Gość: meg22
IP: *.smrw.lodz.pl
13.12.11, 14:26
Znowu boli...
Taka chyba moja natura.
Wzięłam sobie prochy ale nie odpuszcza. Wręcz przeciwnie, nasila się. Mam straszny odruch wymiotny. Funkcjonuję już na początku na granicy utraty przytomności a ból jest coraz silniejszy. No i oczywiście dreszcze.
Cóż..
Przyjdzie się przyzwyczaić.
Może tak ma być
Jak się czujecie?
Pozdrawiam
meg22