IP: *.smrw.lodz.pl 13.12.11, 14:26
Znowu boli...
Taka chyba moja natura.
Wzięłam sobie prochy ale nie odpuszcza. Wręcz przeciwnie, nasila się. Mam straszny odruch wymiotny. Funkcjonuję już na początku na granicy utraty przytomności a ból jest coraz silniejszy. No i oczywiście dreszcze.
Cóż..
Przyjdzie się przyzwyczaić.
Może tak ma być
Jak się czujecie?
Pozdrawiam
meg22
Obserwuj wątek
    • quelquechose Re: Boli... 14.12.11, 08:02
      Eh - wlasnie konczy sie moj piekny poowulacyjny czas bez migren (jakis tydzien dobrych dni sie uzbieral...) i wczoraj juz sie po malu zaczelo. Dzis na razie ok, ale wiem, ze nadchodzi. Ta perspektywa mnie strasznie doluje, bo juz zanm przebieg. Do tego tendencja jest ku gorszemu :( Ryczec sie chce. No coz carpe diem - taki kazdy bezmigrenowy diem... A reszte trzeba przetrwac - kazdy dzien z osobna. Boke sie tych nadchodzacych tygodni...
    • Gość: meg22 Re: Boli... IP: *.smrw.lodz.pl 14.12.11, 13:34
      Wróciłam w nocy z oddziału ratunkowego. Krolówki poszły w ruch. Pomogło o tyle, że byłam w stanie przytomna ( bez utraty przytomności ) opuścić oddział.
      Czasami nie wiem czy już się z tego śmiać czy płakać...
      Jak Wasze samopoczucie dzisiaj?
      Pozdrawiam
      meg22
      • quelquechose Re: Boli... 15.12.11, 16:24
        O kurde - no to mialas jazde :( Przerazaja mnie wpisy jak ten, znaczy sie zawsze moze byc jeszcze gorzej....

        A u mnie - ruszyla maszyna (migrena) po szynach ospale... Do tego siedze caly dzien przed komputerem w pracy i mam robote, ze tylko mi gorzej). Nic to.

        Trzymam za ciebie kciuki!
    • blekitnapanienka Re: Boli... 16.12.11, 10:19
      Współczuję..i łączę się w bólu,mnie,jak zwykle,boli
      • Gość: stef63 Re: Boli... IP: *.realestate.net.pl 16.12.11, 21:42
        Mnie też migrena dzisiaj dopadła. Myślałam, że to przez to że mam teraz miesiączkę.
        Wzięłam Relpax - głowa przestała bolec, ale chce mi się wymiotowac i kręci mi się w głowie. Dzisiaj mocno wieje (halny w górach - ja mieszkam w Częstochowie), ale niestety halny zawsze działa na mnie migrenowo, więc ta moja migrena dzisiaj to chyba przez ten wiatr.
        • Gość: meg22 Re: Boli... IP: *.smrw.lodz.pl 18.12.11, 23:20
          Przepraszam Was, że tak długo się nie odzywałam ale musiałam odpocząć.
          Jak się czujecie?
          Pozdrawiam
          meg22
          • quelquechose Re: Boli... 20.12.11, 08:24
            Jestem po migrenowym weekendzie, kiedy to moja corka miala trzecie urodziny, a ja musialam przygotowac impreze na 12 osob z tortem i zarciem, a moj facet jakos olal sprawe. Uff - cieezko bylo. Mdlosci, bol glowy, otepienie... Zaladowalam najpierw Almogran, ale cos ostatnio mniej na mnie dziala, wiec poprawilam Apranaksem i pomoglo - przetrwalam! W niedziele to samo, tylko najpierw byl Apranax, a potem Almogran ;). A dzis dochodze do siebie (w pracy...).

            Jak u was?
            • azkk Re: Do Quelchechose 20.12.11, 15:28
              A u mnie cisza (poowulacyjny spokój), a bolało 9 razy...
              Quelquechose: napisalam do Ciebie na gazetowego maila.
              Pozdrawiam
              • quelquechose Re: Do Quelchechose 20.12.11, 16:06
                odpisalam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka