kol32
03.08.06, 21:44
Pisałam ostatnio, że mój tata zmagający się z zaawansowanym
niedrobnokomórkowym rakiem płuc zareagował na chemię wysoką gorączką. Na
razie chemię wstrzymano. Gorączka czasem się pojawia ale znacznie niższa.
Teraz doszły nam poważne problemy z pamięcią i kojarzeniem. Tata zapomina jak
nazywają się różne przedmioty domowego użytku lub jak się robi kanapkę. Ma
też problemy z artykułowaniem słów, trzeba mu podpowiadać, zgadywać.
Czy jest jakaś szansa na to że te problemy z OUN to skutek zatrucia organizmu
przez zbyt szybki rozpad komórek nowotworowych? Czy też trzeba przyjąć, że to
przerzut to mózgu? Co sądzicie.