Dodaj do ulubionych

GAN MAO TONG PIAN

09.09.04, 15:52
Jedna z forumowiczek tutaj polecala te tabletki. Dzisiaj kupilam, pan ze sklepu zielarskiego sprowadzil je na moja prosbe. I co? Glowa boli, wzielabym je, ale sie boje. Nie ma do nich zadnej ulotki, tylko z tylu na listku z tabletkami jest cos napisane w jezyku chinskim. Mysle sobie, ze gdyby, to bylo cos bardzo szkodliwego, to by nie sprzedawali, prawda? A juz na pewno nie bez recepty. No nic, moze jednak sprobuje. Moze przezyje...
Obserwuj wątek
    • n_nadia Re: GAN MAO TONG PIAN 09.09.04, 17:28
      zjadlam. po ok 30 minutach glowa przestala bolec. zbieg okolicznosci, czy moze to rzeczywiscie dziala?
      • marialudwika Re: GAN MAO TONG PIAN 09.09.04, 18:14
        Nie do wiary!!Jesli dalej beda Ci pomagac bede zanudzac rodzinke by mi je
        kupila!!!
        ml
      • botazka Re: GAN MAO TONG PIAN 09.09.04, 20:59
        n_nadia napisała:

        > zjadlam. po ok 30 minutach glowa przestala bolec. zbieg okolicznosci, czy
        moze
        > to rzeczywiscie dziala?
        Dziewczyny biorę te tabletki od 2lat są ziołowe może trzeba uwierzyć w medycynę
        chińską nie mam bólu żołądka co zdarzało sie gdy "nażarłam "się leków naszej
        medycyny Pozdrawiam
    • maszar Re: GAN MAO TONG PIAN 09.09.04, 19:10
      Nadia pisze:
      "Mysle sobie, ze gdyby, to bylo cos bardzo szkodliwego, to by nie sprzedawali,
      prawda? A juz na pewno nie bez recepty"


      Ośmielam się sądzić całkiem odwrotnie - środki sprzedawane na receptę, czyli
      znajdujące się w lekospisie i dopuszczone przez nadzór farmaceutyczny muszą
      przejść uciążliwe badania kliniczne i spełniać mnóstwo warunków, aby być
      dopuszczonymi do obrotu. Jednym słowem - wiemy jak działają i jakie mogą być
      ewentualne objawy uboczne (jeśli występują).
      W sklepie zielarskim natomiast możesz handlować bezkarnie wszystkim - łącznie z
      np. suszonym zielskiem z torowiska tramwajowego w centrum Warszawy.
      PS. Oczywiście życzę Ci, aby owo cudo było tak skuteczne jak mówi reklama...
      • venus22 Re: GAN MAO TONG PIAN 09.09.04, 21:01
        Obawiam sie ze Maszar ma racje- podobnie jest w Kanadzie i USA.

        Preparaty zaklasyfikowane jako leki musza spelnic wymagania tutejszej kontroli
        czyli FDA i jego kanadyjskiego odpowiednika.
        Musza byc przetestowane na wiekszej grupie ludzi i przez kilka lat, aby mozna
        bylo stwierdzic ich skutki uboczne, toksycznosc itp jesli takowe sa.
        Niektorzy bezwzgledni handlarze omijaja wiec te kontrola starajac sie
        zaklasyfikowac swoje produkty jako nie- leki.

        Poniewaz jednak osoba ktora nam ten lek zareklamowala bierze go juz jakis czas
        bez najwyrazniej wiekszych problemow, to chyba nie jest taki niebezpieczny.
        Ja jednak na waszym miejscu zaplacilabym jakiemus laboratorium za zbadanie co
        w tym jest.

        Musi byc dosc silne, skoro pomoglo na migrene i to w pol godziny..
        Przyznam sie ze ja tez caly czas mysle zeby to sobie sprowadzic.

        Ale ja biore tryptany a tryptanow nie mozna mieszac w kilkoma rzeczami -
        wolalbym wiec wiedziec, co biore..

        Venus
        • botazka Re: GAN MAO TONG PIAN 09.09.04, 21:05
          venus22 napisała:

          > Obawiam sie ze Maszar ma racje- podobnie jest w Kanadzie i USA.
          >
          > Preparaty zaklasyfikowane jako leki musza spelnic wymagania tutejszej
          kontroli
          > czyli FDA i jego kanadyjskiego odpowiednika.
          > Musza byc przetestowane na wiekszej grupie ludzi i przez kilka lat, aby mozna
          > bylo stwierdzic ich skutki uboczne, toksycznosc itp jesli takowe sa.
          > Niektorzy bezwzgledni handlarze omijaja wiec te kontrola starajac sie
          > zaklasyfikowac swoje produkty jako nie- leki.
          >
          > Poniewaz jednak osoba ktora nam ten lek zareklamowala bierze go juz jakis
          czas
          > bez najwyrazniej wiekszych problemow, to chyba nie jest taki niebezpieczny.
          > Ja jednak na waszym miejscu zaplacilabym jakiemus laboratorium za zbadanie
          co
          > w tym jest.
          >
          > Musi byc dosc silne, skoro pomoglo na migrene i to w pol godziny..
          > Przyznam sie ze ja tez caly czas mysle zeby to sobie sprowadzic.
          >
          > Ale ja biore tryptany a tryptanow nie mozna mieszac w kilkoma rzeczami -
          > wolalbym wiec wiedziec, co biore..
          >
          > Venus
          kochani medycyna chińska to glównie zioła
      • botazka Re: GAN MAO TONG PIAN 09.09.04, 21:02
        maszar napisał:

        > Nadia pisze:
        > "Mysle sobie, ze gdyby, to bylo cos bardzo szkodliwego, to by nie
        sprzedawali,
        > prawda? A juz na pewno nie bez recepty"
        > Myślę że w medycynie chińskiej jest wiele warościowych leków ,ale lobby
        farmaceutyczne stara sie nie dopuszczać ich na rynek bo jak nie wiadomo o co
        chodzi to chodzi o pieniądze
        >
        > Ośmielam się sądzić całkiem odwrotnie - środki sprzedawane na receptę, czyli
        > znajdujące się w lekospisie i dopuszczone przez nadzór farmaceutyczny muszą
        > przejść uciążliwe badania kliniczne i spełniać mnóstwo warunków, aby być
        > dopuszczonymi do obrotu. Jednym słowem - wiemy jak działają i jakie mogą być
        > ewentualne objawy uboczne (jeśli występują).
        > W sklepie zielarskim natomiast możesz handlować bezkarnie wszystkim - łącznie
        z
        >
        > np. suszonym zielskiem z torowiska tramwajowego w centrum Warszawy.
        > PS. Oczywiście życzę Ci, aby owo cudo było tak skuteczne jak mówi reklama...
        • n_nadia Co jestem w stanie odczytac... 09.09.04, 21:11
          z listka tabletek:
          Compound Diclofenac Sodium and Chlorphenamine Maleate Tablets.

          Sprzedawca powiedzial "mozna brac bez ryzyka, to sa same ziola", ale przeciez nie wszystkie ziola sa lecznicze, niektore wrecz przeciwnie.
          Powaznie zastanawiam sie nad oddaniem tego do jakiegos laboratorium, by wiedziec, co biore.
          • marialudwika Re: Co jestem w stanie odczytac... 09.09.04, 22:17
            Bywaja ziola TRUJACE!!!
            ml
            • venus22 Re: Co jestem w stanie odczytac... 10.09.04, 03:52
              Mieszkam w prowincji gdzie jest najwiecej Chinczykow w Kanadzie, chinska
              dzielnica jest dosc duza i nie jest rzecza wyjatkowa spotkac tam sprzedawcow
              nie znajacych angielskiego.

              W tutejszej gazecie nie raz juz opisywali jak do sadu zostal pozwany taki
              wlasciciel za sprzedawanie bez zezwolenia produktow zwierajaych wrecz szkodliwe
              substancje w ich zestawach ziolowych.

              Oprocz tego kiedys sprzedawali organa zwierzat bedacych zagrozonych wyginiciem,
              np z tygrysa, lub ze zwierzat torturowanych np woreczki zolciowe jakos tam
              wyrywaja niedzwiedziom na zywca. Tearz jesli to nadal robia to nielegalnie.

              Tak ze medycyna chinska nie jest taka znowu niewinna.
              Skad wiadomo czy ich mieszanki ziolowe nie zawieraja np substancji
              uzalezniajacych?

              Ziola oczywiscie tylko dlatego ze nazywaja sie ziola, i sa "naturalne" nie sa
              wcale automatycznie bezpieczne.
              Kanabis np to tez "ziolo" z ktorego robi sie marijuane.
              A opium? juz chyba sto razy na to zwracalam uwage. Mak!

              Nie znaczy to ze uwazam ze przeparat ktory podala Botazka jest niedobry.

              Ostrzegam tylko ze sam fakt ze to "chinskie" i "ziolo" nie daje gwarancji ze to
              100% bezpieczny specyfik.
              Druga rzecz, jesli ma np. dzialanie silnie zwezajace naczynia krwionosne w
              mozgu to w polaczeniu z tryptanem ktory tez naczynia zweza mogloby to nie byc
              bezpieczne.

              Nie jestem tez pewna czy
              Diclofenac Sodium to aby na pewno ziolo.
              Tutaj jest to lek z grupy NSAID czyli przeciwzapalny niesterydowy, jak np
              ibuprofen, aspiryna.
              www.netdoctor.co.uk/medicines/100000760.html

              Chlorphenamine Maleate to znowu jakis lek antyhistaminowy, chyba wniosek z
              tego na allergie..
              www.netdoctor.co.uk/medicines/100000508.html


              Ten pierwszy to jest lek p/bolowy.

              Nie wyglada to chyba na cos niebezpiecznego. Dr Maszarze, co??

              Jesli pomaga, to oczywiscie dlaczego nie brac- jest tak niewiele lekow ktore
              pomagaja!

              Venus


              • botazka Re: Co jestem w stanie odczytac... 10.09.04, 12:32
                Witam ! drogie Panie nikomu nie każę brać GAN MAO TONG PIAN mnie pomaga biorę w
                czasie ataku- połknęłabym jak to napisał "Maszar" nawet pociety podkład
                kolejowy z warszawskiego torowiska aby tylko móc funkcjonować,i aby coś pomogło
                i mnie pomaga bo chyba nie ma na świecie leku który by na jedno nie pomagał a
                na drugie nie szkodził:wątroba ,żołądek,nerki? natomiast u mnie obecnie nie
                występują żadne dolegliwości żołądkowe jak to miało miejsce po braniu leków
                naszej medycyny konwencjonalnej. Po 3-dniowym ataku kiedy łykałam coraz większe
                dawki przeciwbólowych środków.Pozdrawiam!
                • jahreshka Re: Co jestem w stanie odczytac... 10.09.04, 12:41
                  Botazko, a ja napisałam do dystrybutorow owego specyfiku - zachecona Twoimi
                  postami. Niestety nie otrzymalam odpowiedzi. Niemniej nie poddaje sie!
              • marialudwika Re: Co jestem w stanie odczytac... 10.09.04, 15:29
                Digitalis=naparstnica/?/ tez ziolo a moze zabic!
                ml
              • maszar Re: Co jestem w stanie odczytac... 10.09.04, 21:40
                Jak zwykle Venus dogłębnie rozgryzła problem;
                Diclofenac to lek przeciwzapalny (np. Feloran, Majamil, Naclofen, Olfen,
                Voltaren, Revodina bądź inaczej zwany - zależnie od producenta; chlorophenamina
                czyli np. Contac to lek przeciwhistaminowy; oba te składniki z pewnością są
                niegroźne i szeroko stosowane - z całą pewnością jednak ni są to środki
                ziołowe, co świadczy o niefachowości bądź co gorzej nierzetelności sprzedawcy
                zapewniającego zupełnie inaczej.
                Gwoli wyjaśnienia - absolutnie nie jestem przeciwnikiem stosowania środków
                spoza "naukowej medycyny" - zwłaszcza jeśli pomagają (nawet jeśli miałby
                działać efekt placebo - ważny jest końcowy wynik); moja wypowiedź miała jedynie
                na celu zwrócenie uwagi, że dla własnego bezpieczeństwa warto wiedzieć co
                łykamy; czyli do środków z niepewnego źródła czy też bez podanego składu
                chemicznego osobiście podchodziłbym bardzo ostrożnie.
          • kingaolsz Re: Co jestem w stanie odczytac... 10.09.04, 13:02
            n_nadia napisała:

            > z listka tabletek:
            > Compound Diclofenac Sodium
            hmmm, Diclofenac Sodium to jest przeciwreumayczny i przeciwbolowy lek, o ile
            dobrze pamietam z rodziny opiumoidow, jest silny i bardzo ciezki dla watroby
            Wiem cos o nim bo dlugo bralam, wiecej nie mam zamiaru.

            A co do ziol to nie wszystkie sa bezpieczne. Niektore moga szkodzic. Np. w
            ciazy nie powinno sie brac zadnych , bez wczesniejszej konsultacji z farmaceuta
            lub lekarzem. Radzilabym uwazac.

            Pozdrawiam
            Kinga
    • n_nadia Cos znalazlam 10.09.04, 16:19
      niewiele tego, bo o dokladnym skaldzie ani slowa, ale jakby ktos mial ochote przeczytac:
      www.kregoslu.boo.pl/pages/lekarstwa/ganmaotong_pian.htm
      • venus22 Re: Cos znalazlam 10.09.04, 18:57
        Botazko wyglada na to ze ten lek jest dobry, jak najbardziej, ale nie tylko
        ziolowy.
        Jak pomaga to pomaga, to bardzo dobrze.

        Mnie chodzi o to ze ja wole wiedziec co biore ze wzgledu na mozliwe "klocenie
        sie" innych preparatow z moimi tryptanami.

        Venus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka