Dodaj do ulubionych

antymeteory :-)

06.10.06, 19:05
Wczoraj widzialam cos, co przyponina spadajacy w atmosfere meteor. Tym razem
jednak nie dawal on efektu "spadajacej gwiazdy", ale "wzlatujacej gwiazdy",
bo kierunek jego ruchu przebiegal znad linii horyzontu do gory czyli jeszcze
wyzej ponad horyzont. Dlugosc lotu tego czegos i swiecenia byla w zasadzie
taka sama jak wielu "spadajacych gwiazd", ktore widzialam, ale kierunek nie
ten. Czy to mozliwe?
Ktos moze mi to wytlumaczyc?
Bede wdzieczna. Lola
Obserwuj wątek
    • bonobo44 Re: antymeteory czyli wzlatujące gwiazdy ;-) 06.10.06, 19:13
      lola10.10 napisała:

      > Wczoraj widzialam cos, co przyponina spadajacy w atmosfere meteor. Tym razem
      > jednak nie dawal on efektu "spadajacej gwiazdy", ale "wzlatujacej gwiazdy",
      > bo kierunek jego ruchu przebiegal znad linii horyzontu do gory czyli jeszcze
      > wyzej ponad horyzont. Dlugosc lotu tego czegos i swiecenia byla w zasadzie
      > taka sama jak wielu "spadajacych gwiazd", ktore widzialam, ale kierunek nie
      > ten. Czy to mozliwe?
      > Ktos moze mi to wytlumaczyc?
      > Bede wdzieczna. Lola


      możliwe...
      gdy bolid przelatuje tylko przez atmosferę tranzytem na powrót w kosmos
      i wlatuje w miejce, które dostrzegasz nad horyzontem lecąc mniej więcej w Twoim
      kierunku, ale z grubsza "równolegle" do powierzchni Ziemi...

      myślałem, że miałaś okazję widzieć rzdkie zjawisko "czarnych" meteorów, które
      są ciemniejsze od granatu nieba... to dopiero są "antymeteory"...
      • lola10.10 Re: antymeteory czyli wzlatujące gwiazdy ;-) 06.10.06, 19:21
        > myślałem, że miałaś okazję widzieć rzdkie zjawisko "czarnych" meteorów, które
        > są ciemniejsze od granatu nieba... to dopiero są "antymeteory"...
        >

        Sorki Bonobusiu, ze dalam Ci plonna nadzieje, ale bylam w szoku. Widzialam
        wiele "spadajacych gwiazd", ale "wzlatujacej.." nigdy. Stad moj szok :-)
        pieknie dziekuje za wytlumaczenie.
        • bonobo44 Re: antymeteory czyli wzlatujące gwiazdy ;-) 06.10.06, 20:04
          lola10.10 napisała:

          > Widzialam
          > wiele "spadajacych gwiazd", ale "wzlatujacej.." nigdy. Stad moj szok :-)


          tak czy owak gratuluję (ja czegoś takiego - o ile dobrze pamiętam - nigdy nie
          widziałem, chociaż zdarzało mi się widzieć piękne, barwne przeloty
          spadających "w zwykłym trybie" niewielkich bolidów )...

          a pomyślałaś sobie jakieś życzenie? tak rzadkie zjawisko powinno stać się w
          dwójnasób gwarancją sukcesu ;-)
          • lola10.10 Re: antymeteory czyli wzlatujące gwiazdy ;-) 06.10.06, 20:11
            bonobo44 napisał:
            > a pomyślałaś sobie jakieś życzenie? tak rzadkie zjawisko powinno stać się w
            > dwójnasób gwarancją sukcesu ;-)

            Wstyd sie przyznać, ale nie pomyślałam :-( Pomyślałam, jak już zgasł.
            Za to wcześniej wielokrotnie. Prawie za każdym razem życzyłam sobie "radości
            życia". No i tego mi nie brakuje.
            Czego Tobie rownież życzę.
            Lola
            • bonobo44 Re: antymeteory czyli wzlatujące gwiazdy ;-) 06.10.06, 21:27
              dziękuję za życzenia i dołączam się z wzajemnością...
              nie mam zapewne siły sprawczej spadajacej gwiazdy, ale być może wzlatujące
              zapewniają spełnienie życzeń pomyślanych "przed wzlotem"

              8)44
            • lajkonik521 Re: antymeteory czyli wzlatujące gwiazdy ;-) 07.10.06, 11:51
              lola10.10 napisała:

              > bonobo44 napisał:
              > > a pomyślałaś sobie jakieś życzenie? tak rzadkie zjawisko powinno stać się
              > w
              > > dwójnasób gwarancją sukcesu ;-)
              >
              > Wstyd sie przyznać, ale nie pomyślałam :-( Pomyślałam, jak już zgasł.
              > Za to wcześniej wielokrotnie. Prawie za każdym razem życzyłam sobie "radości
              > życia". No i tego mi nie brakuje.
              > Czego Tobie rownież życzę.
              > Lola

              Kurcze lolka, ale miałaś szczęście. Zyczenia się spełniają, jeśli pomyślane przy
              spadających gwiazdach. Przy antymeteorach - zyczenia się antyspełniają. Chyba.
              Miałabyś przechlapane całe życie.
              A tak to masz radość zycia i tego się trzymaj, czego też ci zyczę,

              Lajkonix

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka