ania_kryszcz
11.04.11, 23:28
Moja córeczka ma 4 latka i ma stwierdzoną nie pełną postać zespołu std.
Zezuje jednym okiem do srodka i do góry tak że jakby chowa jej sie to oko.
Kiedy skupi wzrok patrzy prosto oko nie ucieka jest ok najgorzej kiedy sie ja zawola i odwroci gwaltownie glowe wtedy widać ze to oko jej ucieklo az chowa się.
Byliamy u dr sankowskiej w olsztynie ta skierowala nas na rehabilitacje wzroku.
Ortoptystka natomiast narazie kazala na zmiane zaslaniac oko i cwiczyc .nakladac koraliki na sznureczek,ukladac puzle itp, zucac pileczką itd.
Twierdzi ze ona nie ma widzenia obuocznego,przestrzennego.
Szczerze mówiąc ja jestem tym natlokiem informacji przytloczona ,sama niewiem co myslec.
Mala nosi oklularki 0,5 i 0,75.
Na codzien wada nie jest jakas bardzo widoczna ale niewiem czy ona jej w zyciu nie bedzie utrudniac.
Co my możemy zrobić.
Ortoptystka polecila nam konsultacje z dr sildatke z gdanska ale tu widze ze lepsze opnie ma dr wojcik.
Dla nas to jestw yjazd przez całą Polskę mieszkamy na Mazurach,mam jeszcze drugie dziecko 8 miesiecy i taki wyjazd dla nas to spory klopot.
Da się jej to jakos leczyc cos zrobic?
Pomóżcie bo jestem podłamana.