Dodaj do ulubionych

Zez - prawo jazdy

10.04.05, 14:03
Kto ma z was kochani prawo jadzy i zeza:)? Co pół roku trzeba robić badania?
Czy co? Na czym to wszystko polega?Chyba będę robiła prawko, ale najpierw
chciałabym się wszystkiego dowiedzieć.
Obserwuj wątek
    • snedocor Re: Zez - prawo jazdy 10.04.05, 14:11
      Ja jestem wlasnie szczesliwym posiadaczem pierwszego i nieszczesliwym drugiego:)
      Prawiszko dostalem na 10 lat, po 10 latach nastapi przedluzenie bezterminowe na
      podstawie pojedynczych badan kontrolnych (ale podobno szykuja sie zmiany
      dostosowujace prawo do UE i lada dzien moze sie cos pozmieniac...)
      Wtedy zadnych problemow nie robili, jedynie dostaje sie ograniczenie ze wzgledu
      na wzrok (koniecznosc prowadzenia samochodu tylko i wylacznie w okularach) ale
      to tez zalezy zapewne od wad towarzyszacych i stopnia dociekliwosci lekarza...

      pozdrówka!
      snedocor
    • biedak20 Re: Zez - prawo jazdy 10.04.05, 16:12
      Ja mam prawko - lekarz co mnie badał na prawko powiedział :"Zez był...". Jednak prawko mam bez żadnych ograniczeń. Najgorzej było gdy szedłem na studia (informatyka) - baba w medycynie pracy nie chciała mnie puścuić za chiny ludowe ze wzlędu na zeza . Jakoś ją ubłagałem. Po 2 latach stawiłem się na kontrolę w medycynie pracy - inny lekarz powiedział, że nie ma żadnych przeciwskazań do wykonywania zawodu, przyznam że miałem niezłego stracha jak tam szedłem....
    • dzunior83 Re: Zez - prawo jazdy 10.04.05, 17:33

      Ja mam i zeza i prawo jazdy. Ale z własnego doświadczenia wiem że z
      prawkiem to nie jest łatwa sprawa. Według mnie wszystko zależy od tego
      jakiego masz zeza i czy masz widzenie obuoczne. Bo np. ja mam takiego zeza że
      patrzę tylko jednym okiem i to bardzo utrudnia kierowanie pojazdami. Ja akurat
      miałem szczęście bo robiłem prawo jazdy w takim ośrodku że wogóle się z
      doktorem nie widziałem ,zapłaciłem pieniądze i wszystko było w porządku.Teraz
      jak na to patrzę to myślę że tylko dzięki temu mam prawo jazdy. Bo chociaż
      zrobiłem je tylko za drugim razem to tak szczerze ci powiem że z takim zezem
      jak ja mam to trudno
      się jeździ. Bo nie potrafię ocenić odległości przed i za mną, np. parkując przy
      ścianie można łatwo w nią wjechac bo nie wiem jak blisko jest samochodu. Także
      ja sam oceniam siebie że jestem zagrożeniem dla ruchu;) ale mimo to mam własny
      samochód i jeżdżę nim codziennie.
      Wydaje mi się ze to wszystko zależy od rodzaju i stopnia zeza. Jak jest
      naprawdę to można się zapytać np. zwykłego okulisty. Ale zez może uniemożliwic
      kierownie pojazdami wiem bo chciałem robić kurs na wóżki widłowe i lekarz mi to
      kategorycznie i absolutnie zabronił.
    • ewencja Re: Zez - prawo jazdy 14.04.05, 16:51
      Dziękuję, ja mam małego zeza, ale z odległościami jest gorzeej:( Ojciec mi nie
      chciał dać pojeżdzić na placyku autkiem, bo się o nie bał:)))
      Dziękuję:)
      • anula36 Re: Zez - prawo jazdy 16.04.05, 00:01
        mnie nie dali - brak widzenia przestrzennego ( problemy jak u dziuniora) +
        dioptrie na obu oczach.
        I tak dobrze ze odmowa byla polubowna - w gabinecie lekarskim- mojej kolezance
        pani od razu wystukala odmowe stala na maszynie i jedna kopie dala jej a druga
        wyslala do Urzedu miasta- wydzial komunikacji.
        W/g obecnych przepisow osoba ktora nei ma widzenia obuocznego musi miec
        przynajmniej jedno oko z wartoscia 0,0 D. ( ja mam -1)
        • smutniutka Re: Zez - prawo jazdy 16.04.05, 10:15
          Anula,

          > W/g obecnych przepisow osoba ktora nei ma widzenia obuocznego musi miec
          > przynajmniej jedno oko z wartoscia 0,0 D. ( ja mam -1)

          nie widziałam, że są takie przepisy :( PRzeciez ludzi z taką wadą jest chyba
          bardzo mało :(

          Cieszę się, ze Ewencjo, podjelas taki temat.

          JEsli chodzi o mnie, to sama po prostu bałabym się jeżdzić samochodem. Choc
          prawko bardzo by mi się przydało.

          Dla rozweselenia powiem, ze wlasnie mi sie przypomnialo, że w 1 klasie
          podstawówóki była praca domowa, by napisać kim się chciałoby zostać i
          dlaczego ;) I ja napisałam, że kierowcą, bo mój tata jezdzi zawodowo bardzo
          duzo i moze jezdzic roznymi pojazdami (ma prawko na kilka kategorii) hihi
          Hmmm.. Poza tym pocieszam się, że mam patent zeglarski, to tez jakies prawko,
          nie? ;)

          Pozdrawiam cieplutko!

          S.
          • anula36 Re: Zez - prawo jazdy 16.04.05, 15:45
            ja tez nie wiedzialam dopoki pani nie otworzyla ksiazeczki i mi nie pojkazala.
            Nota bene okulista przeszkolony do oceniania osob na prawko o tym nie wiedzial
            i jako "przypadek trudny" odeslal mnie do Zakladu medycyny pracy.
            • smutniutka Re: Zez - prawo jazdy 16.04.05, 16:23
              "Trudny przypadek" - dobre sobie. To chyba ten okulista jednak dobrze się nie
              uczył podczas swoich studiów i tego szkolenia. Myślę, że takich "specjalistów"
              jest więcej i dlatego część z nas mimo tych przepisów, mogłaby dostać prawko.
              Eh..
              • goglasz Re: Zez - prawo jazdy 24.04.05, 00:17
                Ja swoje Prawo Jazdy dostawałem na czas określony, myślałem że tak musi być.
                Któregoś razu oglądałem prawko kolegi z pracy. Czytając nie mogłem uwierzyć, on
                co nosił dość grube szkła z ranami na nosie o ciężaru miał prawko na czas
                nieokreślony. Kiedyś mu nawet doradzałem że są szkła tzw "odchudzone" i ponadto
                lekkie plastikowe utwardzane zamiast szkło.
                Wyjaśnił mi że nie ma znaczenia grubość szkła. Żeby dostać bezterminowe prawko
                należy mieć wadę stałą niedowidzenia i widziać dobrze w/g ich norm po korekcji.

                A lekarze jak to lekarze, jak się nie upomnisz o swoje to ci o tym nie
                powiedzą, bo ponowne badanie na kierowcę wszędzie kosztuje :)

                Udałem się do mojego okulisty, który ma moją wieloletnią kartę badań.
                Nie było żadnych problemów, dostałem bezterminowo. W opisie: "wada stała nie ma
                potrzeby ponownych badań kontrolnych" - z tym stała to trochę miałem stracha,
                bo wzrok mi się polepszał jak miałem -naście lat :)))
                Orzecznik zapytała mnie o zeza (...)ale podpięła te świadectwo lekarskie i
                powiedziała, że bez tego nie wystawiła by mi bezterminowo prawka, bo nie zna
                mojej historii choroby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka