01.12.05, 13:57
Moje dziecko miało ponad 30 stopni - zbieżny. Od 10 miesięcy nosi okulary
pryzmatyczne (nie było problemów z przyzwyczajeniem, mimo że ja np w nich nic
nie widzę) Teraz bez okularów ma ok 20 stopni. Chodzimy na ćwiczenia, w
pryzmatach kąt jest ok 6 stopni, i powili osiąga I stopień widzenia
obuocznego. Mam nadzieję że dalej będzie sie poprawiało bo mimo sugestii
lekarza nie chcę jej na razie operować. W styczniu kończy 4 latka. Boję się bo
idę na kontrolę i będę namawiana na operację lub toksynę a z jednym i drugim
chciałabym się wstrzymać. Acha i jeszcze jedno zeza kiedys bardzo widocznego
znacznie mniej teraz widać.
Obserwuj wątek
    • nawoj29 Re: Pryzmaty 05.12.05, 09:23
      Przepraszam, ale nie zrozumiałam pytania. Jeśli boisz się o operację dziecka,
      to nie powodu. Moje dziecko miało operacje w wieku 4,5 lat. Nie słyszałam, aby
      były jakieś tragiczne skutki takich operacji. Ingerencja nie jest duża, tyle,
      że zabieg jest wykonywany pod narkozą, a więc jedynie zwykłe ryzyko narkozy,
      które też baaardzo rzadko powoduje komplikacje. Na pewno wcześniej badają
      pacjenta. Oczywiście, że dziecko to przeżywa. Ale możesz być przy dziecku przed
      i po zabiegu, gdy będzie na sali. Porozmawiaj ze swoją dr., może coś ci
      wyjaśni. O ile wiem, to samymi pryzmatami trudno wyjść z takiego kąta. MOże
      pani dr. ci powie, czy to się w ogóle udaje. Czytałam o przypadkach, gdzie
      dużego zeza się operuje a następnie zez szczątkowy koryguje pryzmatami. To
      oczywiście jedan z dróg wyjścia.
      Spytaj też o to widzenie obuoczne. "książkowo" widzenie obuoczne dzieci
      uzyskują do 6.roku zycia. I to gdy są odpowiednie warunki - oczy muszą nauczyć
      się współpracować, a przy zezie to raczej bardzo trudne. W póżniejszym wieku
      jest coraz trudniej. Dlatego czas też gra tu dużą rolę i być może dlatego twoja
      dr. rozważa albo też chciałaby operować już teraz. Bardzo możliwe, że dziecko
      zaczyna uzyskiwać obuoczność w wyniku tych ćwiczeń ortoptycznych, które właśnie
      to mają na celu.
      Życze powodzenia. Operacją na prawdę nie ma się co martwić. Najważniejsze, to
      pozbyć się zeza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka