Dodaj do ulubionych

badanie insulinooporności w PCO

12.10.04, 18:47
jakie badania trzeba wykonac, żeby stwierdzić insulinooporność w pco? Czy
wsytarczy poziom hormonów (jakich?). Baaardzo prosze, napiszcie jesli coś
wiecie.

Podobno co trzecia pcowiczka ma insulinooporność. Czy tak jest?
Pozdrufka
Obserwuj wątek
    • aggulek Re: badanie insulinooporności w PCO 12.10.04, 22:12
      Hej :)
      Chętnie odpiszę bo właśnie jestem w trakcie śledzenia czy nie mam przypadkiem
      insulinooporności (chociaż ponoć nie mam pco).
      Z opinii Doktora Szamatowicza na forum Bociana wynika, że przy pco z góry
      zakłada się insulinooporność występującą w mniejszym lub większym stopniu i
      zaleca on stosowanie metforminy. Nie uważa za konieczne by wykonać badania
      hormonalne w takiej sytuacji.
      Ja jednak zrobiłam dzisiaj to co jest możliwe do wykonania z własnej inicjatywy
      i może w dużym stopniu potwierdzić lub wykluczyć problem insuliny. Wykonałam
      krzywą cukrową z jednoczesnym badaniem insuliny. Polega to na tym, że
      pobierarana jest krew na czczo do oznaczenia poziomu cukru i insuliny po nocnym
      wypoczynku, następnie wypijasz 75g glukozy i ponownie pobierają krew po 60 i
      120 min. (dalsze oznaczanie cukru i insuliny).
      Nie wiem tylko co później zrobić by te wyniki zostały żetelnie ocenione - z
      tego co się zorientowałam bywa tak, że "zwykły" ginekolog nie ma pojęcia o czym
      mowa, a dotarcie do ginekologa-endokrynologa może być trudne (np. w moim
      mieście nie ma takiego).
      Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania nt. insuliny i insulinooporności to chętnie
      odpowiem (w miarę moich możliwości i informacji, jakie udało mi się zebrać).
      Pozdrawiam, A.
      • awanturka Re: badanie insulinooporności w PCO 13.10.04, 00:55
        Z mojego doświadczenia wynika, że najlepiej połozyc się na 2-3 na jakims oddziale endokrynologii ginekologicznej. Zrobia wszystkie badania hurtem, kompleksowo, a oceniac je będzie najprawdopodobniej lekarz, który specjalizuje się w PCOS. Sama tak zrobiłam i wreszcie ma komplet badan.

        awanturka
      • karusia4 Re: badanie insulinooporności w PCO 13.10.04, 20:18
        Dzięki za odpowiedż, widzę, że coś jest na rzeczy skoro nie tylko u mnie
        wzbudza podejrzenia opinia dra Szaranowicza z Bociana. Moja gin-endo tez
        założyła z góry insulinoodporniść (pco mam na 99%)a robiła mi tylko badania na
        podstawiowe hormony. Z kolei - jak wspomniałam - w innych materiałach
        czytałam, że na insulinoodporność cierpi co TRZECIA pcowiczka.
        Lekarka przepisała mi melforminę (mam ją od wczoraj, ale jeszcze nie zażyłam -
        chcę mieć pewnść). Co poza tym wzbudziło moje poejrzenia...Melformina jest
        stosowana, gdy nie skutkuje dieta i wysiłek fizyczny. O tym lekarka ani słowem
        nie wspomniała. A moze wystarczyłoby wykluczenie węglwowdanów i cukru?
        Melaformina - niby nie szkodzi przy prawidłowym metabolizmie - ale w połączeniu
        np. z alkoholem moze prowadzić do tzw ketozy (skurcz wszystkich mięśni 0 coś w
        stylu zapadnięcia w śpiączkę) Można zyć bez poobiedniego winka, ale co to za
        życie...;)

        Taki full service gin-endo jest super pomysłem i byłby zbawieniem, ale kiedy i
        za co :)
        • aggulek Re: badanie insulinooporności w PCO 14.10.04, 10:37
          Karusia
          Wczoraj odebrałam moje wyniki krzywej cukrowej i insuliny. Krzywa wyszłą na
          pewno źle - cukier zamiast wzrastać to obniżył sie po 1 h a po 2 h wrócił do
          normy wyjściowej. Na temat insuliny nie potrafię się wypowiedzieć pnieważ
          nigdzie nie podaje się norm dla tego hormonu po obciążeniu glukozą.
          O insulinooporności może świadczyć także dodatkowo podwyższony poziom
          testosteronu i obniżony SHBG.
          Rozmawiałam z kierownikiem laboratorium analitycznego i on utwierdzil mnie w
          moim przekonaniu, że z takimi wynikami nie opłaca się iść do ginekologa tylko
          koniecznie do gin-endokrynologa lub endokrynologa-diabetologa (jeśli problemem
          nie jest niepłodność).
          Co do metforminy - myślę, że powinnaś się jednak zdecydować zwłaszcza, że
          zapisała Ci ją lekarka :). Metformina nie może zaszkodzić jeśli nie maz
          insulinooporności - jej rola polega na uwrażliwieniu komórek na hormony
          (głównie insulinę), ale również na hormony płciowe odpowiedzialne za prawidłowe
          dojrzewanie jajeczka i jajeczkowanie. Jeśli masz insulinooporność to
          komórki "zamykają się" na działanie insuliny, ale również na działanie tych
          drugich hormonów.
          Niestety "zwykli" lekarze często kojarzą metforminę z lekiem obniżającym poziom
          cukru.
          Na pewno można sobie pomóc stosując odpowiednią dietę (zwłaszca u kobiet z
          nadmiarem kilogramów), ale potrzeba na to więcej czasu i samozaparcia.
          Najlepsze efekty daje połączenie diety i leku.
          Wybór Karusiu należy do Ciebie, jednak wiele dziewczyn zaszło w ciążę po
          metforminie i to np. po 2-3 miesiącach. Rekord pobiła moja koleżanka - udało
          jej się po miesiącu!!!

          A co to znaczy, że masz pco na 99%??? Jakie masz objawy?
          Pozdrawiam i życzę szybkiego zmieniania pieluszek :)
          Aga.
          • karusia4 Re: badanie insulinooporności w PCO 14.10.04, 20:05
            Cześć Aggulek,
            wydaje mi sie podejrzane, że ten cukier na Twojej krzywej cukrowej obniżył się -
            jakbyś miała insulinoodporność, to by chyba wzrósł ponad miarę, bo by go
            insulina nie zbiła (to moje domysły).

            Z naszym problemem koniecznie do gin-endo. Gienekologowi to nawet do głowy nie
            przyszło, żeby przepisać mi skierowanie na usg jajników (mówiłam o
            nieregularnych cyklach i hirsutyzmie). On nie będzie przecież myślał więcej niż
            potrzeba - ma swoją działkę i do innej nie będzie sie wtrącał!

            U mnie jest podwyższony testosteron i DEHAS. Obraz USG typwowy dla PCO, ale nei
            zrobiłam jeszcze androstenionu i moja lekarka powiedziała, że bez tego badania
            moze tylko w 99% stwierdzić pco. Kazała pobrać metforminę (zresztą w końskich
            dawkach: 3 razy dziennie po 850 mg) i mam sie zjawić za dwa miesiące.

            Nadzieje wiąże nie tylko z zajściem w ciażę, ale też pozbyciem sie hirsutyzmu,
            który ostatnio sie wzmożył. Tak sie łudzę, że jedno i drugie idą w parze i że
            jak się wyleczę to ze wszystkich zmór hormonalnych...:)

            Aga, co to jest SHDB - pierszy raz sie spotkałam
            pozdrawiam serdecznie

            • aggulek Re: badanie insulinooporności w PCO 15.10.04, 00:10
              Hej Karusia :)
              Odpowiem Ci najlepiej jak umiem, ale jest to wiedza "wyczytana" z różnych
              książek i artykułów. Myślę, że coś konkretnego będę wiedziała po wizycie
              u gin-end.
              Dla zrozumienia "wywodu" muszę jednak usystematyzować parę pojęć:

              1. Hormony jajnika (hormony steroidowe lub steroidy płciowe) to wszystkie
              hormony wytwarzane przez jajnik. Rozróżnia się dwie grupy hormonów jajnika:
              estrogeny i gestageny, ponadto w niewielkich ilościach wytwarzane są także
              androgeny.
              2. Estrogeny to estradiol i estron.
              3. Gestageny - najważniejszym gestagenem jest progesteron.
              4. Androgeny to androstendion i testosteron - wytwarzane w jajniku i w korze
              nadnerczy. Znaczenie kliniczne ma ponadto siarczan dehydroepiandrosteronu
              (DHEAS), który w 95% pochodzi z kory nadnerczy.
              5. SHGB (sexual hormone binding globulin) - globulina (białko osocza) wiążąca
              hormony steroidowe.

              Mechanizm działania hormonów:
              Steroidowe hormony płciowe, po ich wydaleniu do krwi, w większej części wiążą
              się z białkami osocza. Białka te spełniają rolę transportową, ochronną i
              regulacyjną. Poza czynnością transportową wiązania z białkami osocza chronią
              steroidy przed przemianą, a ponieważ tylko wolne (nie związane) steroidy są
              biologicznie aktywne, ograniczają one ich biologiczne działanie do czasu, kiedy
              jest ono konieczne. Białkom osocza przypada zatem rola regulacyjna.
              Białka osocza swoiście wiążące hormony steroidowe są globulinami (SHBG i CBG -
              transkortyna). Androgeny i estrogeny wiążą się głównie z SHBG, gestageny z CBG.
              Połączenie z białkami osocza ma kliniczne znaczenie przede wszystkim w
              przypadku testosteronu. We krwi kobiety testosteron jest w 78% związany z SHBG
              (w 21% z innymi białkami), a tylko 1% jest wolny - czyli biologicznie aktywny.
              Wskutek zmniejszenia się stężenia SHBG w osoczu krwi zwiększa się stężęnie
              wolnego testosteronu, a tym samym nawet przy prawidłowym stężeniu całkowitego
              testosteronu mogą wystąpić objawy androgenizacji.

              Insulinooporność
              (niestey gdzieś mi się zawieruszył najfaniejszy artkuł, więc postaram się
              własnymi słowami):
              Insulinooporność to stan, w którym występuje zmniejszona wrażliwość tkanek
              obwodowych na insulinę. Prowadzi to do zwiększonego wydzielania insuliny przez
              komórki trzustki – hiperinsulinemia. Insulina jednakże jest nie tylko
              odpowiedzialna za regulację poziomu glukozy we krwi. Oddziałuje również na
              wiele innych niezwykle ważnych funkcji organizmu, a jej pola oddziaływania to
              m.in. wątroba, mięśnie, układ krwionośny, przysadka mózgowa, mózg, synteza
              białek, metabolizm hormonów steroidowych.
              Jak więc widać insulinooporność polega na nieproporcjonalnie dużych wyrzutach
              insuliny w stosunku do ilości spożytych węglowodanów (cukrów). Stan taki może
              trwać latami i często poprzedza wystąpienie cukrzycy typu II.
              W pierwszym etapie trzustka wydziela zbyt duże ilości insuliny by "utrzymać"
              cukier na normalnym poziomie. Wówczas krzywa cukrowa ma prawidłowy wygląd
              (poszczególne pomiary po obciążeniu glukozą są prawidłowe). Krzywa cukrowa może
              się również "załamywać w dół" tj. cukier po obciążeniu zamiast wzrosnąć -
              obniża się z powodu zbyt dużego wyrzutu insuliny.
              W miarę powiększania się braku wrażliwości na insulinę zmienia się obraz
              krzywej cukrowej, która nadmiernie "wypina się w górę" tj. poziom cukru po
              obciążeniu glukozą przekracza standardowe wartości. Jest to zaburzenie
              tolerancji glukozy tj. stan pomiędzy prawidłową tolerancją glukozy a cukrzycą
              typu II.

              Wydaje się, że insulinooporność powoduje poprzez hiperinsulinemię zwiększone
              wytwarzanie androgenów w drodze stymulacji steroidogenezy jajnika (czyli
              wydzielania hormonów steroidowych tj. androgenów, estrogenów [estradiolu] i
              gestagenów [progesteronu] przez jajnik).
              Wiadomo, że komórki pęcherzyków jajnikowych(tekalne- komórki otoczki pęcherzyka
              oraz komórki ziarniste- komórki wyścielające komorę pęcherzyka od wewnątrz)
              mają receptory dla insuliny i insulinopodobnego czynnika wzrostu I (IGF-1)
              (jeden z regulatorów funkcji endokrynnej jajnika, wzmaga stymulację jajnika
              przez gonadotropiny LH i FSH, pobudza jajnik do zwiększonego wytwarzania
              androgenów). Przy jednoczesnej oporności tkanek obwodowych, wystepuje
              nadwrażliwość jajnika na insulinę.
              Możliwy wpływ insuliny na zwiększoną produkcję androgenów:
              Po pierwsze hiperinsulinemia może modyfikować receptory (zwiększając ich
              liczbę) dla LH w komórkach otoczki pęcherzyka (tekalnych). To właśnie w tych
              komórkach dochodzi do syntezy androgenów pod wpływem LH.
              Po drugie możliwy jest także wpływ insuliny na enzymy transportujące hormony
              steroidowe jajnika, przez co zwiększa się produkcja androgenów. Dochodzi wtedy
              prawdopodobnie do zmniejszenia aktywności enzymu (aromataza), która
              przekształca testosteron do estradiolu.
              Po trzecie wykazano, że hiperinsulinemia zmniejsza wytwarzanie SHBG - globuliny
              wiążącej hormony płciowe, produkowanej w wątrobie, co prowadzi do zwiększenia
              stężenia wolnego testosteronu.

              Uffffff!!! Nie wiem czy dotrwałaś do tego momentu i czy wszystko jest
              zrozumiałe (bo dla mnie nie), ale jak widać - co potwierdzają inne publikacje,
              które czytałam, przy insulinooporności i związanej z nią hiperinsulinemii
              poziom SHBG jest obniżony, a testosteronu podwyższony.

              Tak czy inaczej faktycznie najlepiej byłoby przebadać się hormonalnie
              od A do Z. Tylko kogo na to stać, ha ha ha!!!
              Co do metforminy - to faktycznie końska dawka. Słyszałam, że standard to
              1500 mg dziennie (?). Może ogranicz sie do 2 tabletek??? - Jeśli ma Ci pomóc to
              pomoże i w takiej dawce (tak mi się wydaje). Zresztą na Bocianie jest cały
              wątek o metforminie i tam dziewczyny podają dawki jakie biorą i opisują, jakie
              są tego skutki (te ciążowe i te uboczne).

              Pozdrawiam i trzymam kciuki!!! Mam wrażenie, że te dwa miesiące będą brzemienne
              w skutkach (haaaaa!!) OBY!
              Pisz co u Ciebie, Aga.
              • karusia4 Re: badanie insulinooporności w PCO 15.10.04, 22:04
                Heloł Aga,
                dzięki za podręcznik medyczny :)

                Zdecydowałam sie i od wczoraj wieczorem biorę melforminę. Moja gin-endo
                przepisała mi to ma ogólnie pojetą normalizację układu hormonalnego, dlatego
                wiążę nadzieję, że wyleczy mnie z hirsutyzmu. W ciążę też mogłabym zajść - do
                tej pory zabezpieczałam sie bardzo starannie (o ironio losu!). Byłaby to
                miła "wpadka", bo zanim nie wiedziałam o chorobie, planowałam macierzyństwo po
                30...
                pozdrawiam serdecznie, milego łikendziku
                • malinaf jak znaleźc takie kliniki 21.10.04, 15:40
                  Czesc, któas z was pisała o klinikach,któe przeprowadzają komleksowe badania.
                  Gdzie mozna ich szukać. Mam zamiar sie wybrać takze do gine-end, ale to bedzie
                  wieksza wycieczka ( u mnie takiego nie ma )a wiec chciałąbym pójsc z kompletem
                  badać, jakie nbędą niezbędne

                  Pozdrawiam Mary jane
              • iwtryf Re: badanie insulinooporności w PCO 22.10.04, 21:28
                Cześć Aggulku!
                jestem po raz pierwszy na tym forum (siostra znalazla mi strone), dotychczas
                siedzialam na jakis potrtalach medycznych, stronach amerykanskich lub
                niemieckich. Natomiast musze ci powiedziec, ze jestem pod wielkim wrazeniem
                Twojej wiedzy. W tym wszystkim chyba to jest najwazniejsze, by byc najlepiej
                poinformowana. Mam 25 lat i w sumie niedawno wyszlo mi to co mi wyszlo ;-)
                czekam na wszystkie wyniki i niedlugo zaczynam leczenie, ale nie "ciazowe",
                choc nie powiem stwierdzenia, ze musze przed 30tka bardzo mnie przybily. Nie
                dosc, ze nie mialam tego w planach, nie dosc, ze nie mam odpowiedniego
                mezczyzny, z ktorym chcialabym zalozyc rodzine (a pierwszy lepszy to chyba
                najgorsza mozliwosc) to dodatkowo jeszcze do tego nie dojrzalam. Moja siostra
                ma 9cio miesiecznego szkraba - jest cudowny - ale ja sie jescze nie czuje na
                malca. I to jest najgorsze w pcos. Miec wtedy kiedy sie nie chce i nie ma
                warunkow czy nie miec w ogole. A tak z drugiej strony, czy wyczytalas gdzies
                cos odnosnie tego wieku, ze "wypada" starac sie przed 30tka? Bo ja czytajac, a
                czytalam duzo nie spotkalam sie z tym tematem. Skrzetnie to pomijaja. A w
                ksiazce prof. Pisarskiego - "Ginekologia i Położnictwo. Podręcznik dla
                studentów medycyny" jest lakoniczne stwierdzenie, ze kobiety z pcos SKARŻĄ sie
                na niepłodność - dobre, co?
                pozdrawiam
                nowa forowiczka ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka