Dodaj do ulubionych

czy to jest PCO???

01.06.05, 14:37
jestem przerażona!!własnie przeczytałam o PCO i myślęże ja to mam, pomóżcie
mi czy mam rację?
moje przerwy w @ wynoszą ponad 2 miesiące, przed tabletkami też tak miałam.
tabletki odstawiłam w grudniu i od tamtej pory sie staramy o mały płomyczek,
już myślałam nawet że sie udało ale niestety. porażka.
dlaczego myślę że mam PCO? bo mam długie przerwy w @, od 6 miesiecy nie
mogęzajść, mam 24 lata i ciągłe pryszcze, mój brzuszek jest mocno
zaokrąglony, mam mmałą nadwagę mimo że sie strasznie nie obżeram, na
owłosienie teżnie nażekam.byłam u lekaża ale wtedy nie wiedziałam o tej
chorobie, a on dał mi tabletki i kazał przyjść na cytologię, mówił teżo
zbadaniu poziomu hormonów i USG. to chyba dobry lekarz? jak myślicie?
co mam dalej robić? oczywiście jeszcze w tym tygodniu wybiore sie do gina i o
wszystko go wypytam?
czy ta choroba jest wyleczalana i czy dużo kosztuje?
Obserwuj wątek
    • iwtryf Re: czy to jest PCO??? 01.06.05, 23:00
      dobry lekarz nie wspomina o badaniach tylko daje na nie skierowania.... choc u
      tego jestes juz w polowie drogi (bo niektorzay nawet nie widza takiej potrzeby)

      nie martw sie na zapas, moze nie masz pcos i Twoje problemy maja inna
      przyczyne. Co do samego pcos to niestety zaburzenia tego nie mozna wyleczyc.
      Jest postępujące (jak np. cukrzyca) - mozna spowolnic postepowanie i zajac sie
      objawami, jednak wyleczyc sie nie da.

      Leczenie ile kosztuje - to zalezy jakie - ciazowe lub nieciazaowe
      - nieciazowe zaczyna sie od ok. 30 zl. miesiecznie skonczywszy na jakis (w
      zaleznosci od skomplikowania zaburzenia) ok. 100/150

      ciazowe tez zalezy od stopnia zaawansowania i obranego przez lekarza sposobu
      leczenia, zazwyczaj zaczyna sie od tego samego - od stymulowania jajeczkowania
      clo, nie jest jakies szczegolnie drogie, ale (jak pisza dziewczyny) wypada miec
      przy tym monitoring usg w trakcie (czyli kazda wizyta, codziennie lub co kilka
      dni to 70-150 zl) jesli to nie pomaga to zazwyczaj robi sie operacje, ale ona w
      ramach nfz, jesli to nie pomaga moga zaczac stymulowac ludzkimi
      gonadotropinami, to jest b. drogie leczenie.

      No i oczywiscie wizyty u lekarza - jesli bedziesz chodzic prywatnie to srednio
      70-110 zł, niektorzy licza sobie nawet ponad 200 (!!!)
      No i badania, niektorzy lekarze nie chca dawac skierowan i trzeba robic badania
      we wlasnym zakresie - badania hormonalne w zaleznosci od "marży" laboratoriow
      kosztuja od 25 do 55 (srednio) za oznaczenie jednego hormonu, ja w mojej
      diagnostyce mialam oznaczane hormony (rozne) chyba ze 20 razy.... na szczescie
      tylko za jedno badanie musialam tylko placic (ale to akurat bylo
      najdrozsze.... - 170 - zrobienie profilu sterydow z calego organizmu) - a ha -
      bo pcos to jak pisalam czasem jest skomplikowane - i bywa "proste" i bywa
      zlozone - laczy sie np. z problemami z hiperprolaktynemia, z nadnerczami,
      insulinoopornoscia. to tak...

      dwie rzeczy sa wazne - pierwsza - pozytywne myslenie!
      - druga - trafienie do dobrego lekarza.

      pozdrawiam
      • medzi1 Re: czy to jest PCO??? 02.06.05, 09:35
        mam pytanie do iwtryf jak moge sie ochronic przed cykrzyca czy powinnam
        przestrzegac jakies diety moj lekarz mi powoiedzial ze powinnam unikac slodyczy
        ale wydaje mi sie ze to nie wystarczy.nie jestem otyla osoba to ma chyba tez
        wplyw na cukrzyce .co powinnam robic??
        • iwtryf Re: czy to jest PCO??? 02.06.05, 11:25
          generalnie ochrona przed cukrzyca polega na zmniejszeniu poziomu cukru we krwi -
          tzn. trzeba zlikwidować tzw. hiperglikemię poposiłkową, zgadza się powinnaś
          unikać słodyczy i generalnie węglowodanów (choć niektórzy mówią, że tylko jakiś
          szczególnych - patrz dieta montignaca - czy jakos tak).
          Istotnym w całym procesie uniknięcia cukrzycy jest pytanie jak ona powstaje -
          powstaje przez przewlekle atakowanie wysokim stężeniem glukozy komórek Beta w
          trzustce (ktore odpowiadaja za produkcję insuliny), więc powinnaś zrobić sobie
          krzywą cukrową, jeśli poziom glukozy po obciażeniu będzie powyżej normy to
          trzeba się martwic, jeśli nie to "olać".
          Jeśli przy okazji okaże się że masz hiperinsulinemie/insulinooporność to
          leczeniem z wyboru będzie (poza dietą) przyjmowanie metforminy, ktora
          zmienijszając oporność w tkankach prowadzi do niepowstawania hiperglikemii
          poposiłkowej.
          Ja biore metformine i nie stosuje diety i chudne ;-) zniknely mi objawy
          hiperinsulinemii (potliwosc, ciagle zmeczenie, poposilkowa sennosc, wilczy
          glod), wiec jak widac sama metformina pomaga.
          a skoro nei ma sie wysokiego stezenia cukru, to nie atakuje on komorek beta i
          moze odwlecze się o ladnych parę, paręnaście lat zachorowanie na cukrzyce (bo w
          sumie nie wierzę, by mozna było jej w ogole uniknąć)
          ale oczywiscie to nie jest tak hop siup i od razu zachorujesz. utrzymując te
          stan (nadwagi/otylosci) zaczyna sie chorować zazwyczaj w wieku ok. 40/50 lat
          (oczywiscie niektorzy wczesniej, dlatego wazne sa profilaktyczne badania), ale
          i tak ja wolalabym zachorowac w wieku 60 niz 40 ;-)
    • nagelek Re: czy to jest PCO??? 02.06.05, 09:56
      dziekuje ci inwtryf za tak wyczerpującąodpowiedz.nie jeszcze sie nie załamałam
      jutro ide do gina i go szczegółowo o wszystko wypytam, teraz przynajmniej bede
      wiedziala o co. odezwe sie po wizycie jednak mam nadzieje ze nie bedzie nic
      groznego. pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje
      • iwtryf Re: czy to jest PCO??? 02.06.05, 10:58
        abys dokladnie wiedziala o czym z nim rozmawiac i jakie badania powinnas zrobic
        to wymienię Ci je ;-)
        przede wszystkim poziom testosteronu, androstendionu, prolaktyny, progesteronu,
        lh, fsh, dheas, shbg no i usg dopochwowe. Wazne jest by badania progesteronu,
        lh i fsh byly w jednym dniu, najlepiej miedzy 3 a 8dniem cyklu (rozni podaja
        roznie np. 3-5, 4-7 a niektorzy nawet do 9, wiec zawse podaje tak
        orientacyjnie..)
        dla stwierdzenia pcos istotny jest stosunek lh/fsh jesli bedzie powyzej 1,5 (wg
        innych powyzej 2) to wtedy jest, no i powinno byc wiecej androgenow (choc nie
        zawsze wszystkich, dlatego trzeba zbadac nie tylko testosteron), jesli masz
        problemy z waga to wypada tez zrobic tzw. krzywa cukrowa z pomiarem insuliny.
      • medzi1 Re: czy to jest PCO??? 02.06.05, 15:26
        a jaka jest cena tej krzywej cukrowej??cukrzyca to okropna choroba ;(
        • iwtryf Re: czy to jest PCO??? 02.06.05, 20:58
          nie mam pojęcia ja robilam "ze skierowania", ale poszukaj w internecie, wstukaj
          haslo, powinno wyskoczyc jakies laboratorium
          • ewelinna Re: czy to jest PCO??? 03.06.05, 20:23
            przepraszam, że podczepiam się pod cudzy wątek :-)
            pierwszy raz piszę na tym forum, chociaż podczytywałam od dawna i podejrzewałam
            u siebie PCO;
            w zeszłym tygodniu byłam u gina i dostałam skierowanie na badania - ambulatoryjnie;
            zapomniałam jednak zapytać jak długo trzeba będzie czekać na wyniki (mam iść na
            początku cyklu) - czy któraś z Was może wie?
            dzięki za odpowiedź :-)
            • iwtryf Re: czy to jest PCO??? 04.06.05, 15:13
              wszystko zalezy od tego co i gdzie będą Ci oznaczac, np. w szpitalu bielanskim
              oznaczajac poziom kortyzolu czeka się ok. 1 dnia, a np. na wyniki shbg, ktore
              jest robione nieczesto trzeba czekac czasem i 3 tygodnie.
              czesto jest tak, ze zeby zrobic jakies badanie labolatorium musi miec jakas
              okreslona ilosc probek krwi, jesli rzadko sa badane, to troche czasu minie, ale
              z tego co mi sie wydaje to srednio czeka się ok. tygodnia - dwóch.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka