99maja
13.07.05, 10:19
Dziewczyny mam pytanie. Od trzech lat żyję ze świadomością, że mam
policystyczne jajniki. Tyle, że poza usg nigdy nie miałam robionych innych
badań. Problemem był nieregularny okres, który po 6 m-cach brania cyklo-
progynovy (nie są to tabletki antykoncepcyjne) wyregulował się i jak do tej
pory pojawia się co miesiąc regularnie. Zastanowiła mnie jedna rzecz.
Piszecie tu, że pęcherzyki na jajnikach nie muszą być koniecznie oznaczać PCO
(S). Czyli co to może być? Bo jakby nie było to chyba jakaś anomalia.
Planujemy dzidka i trochę mnie to martwi, a wręcz wkurza, że lakarz nie
postawił kropki nad i, żebym wiedziała konkretnie co mi jest. Bardzo proszę o
odpowiedź. Dzięki