Dodaj do ulubionych

Może KTOŚ zechce odwiedzić KOLEKCJĘ?

22.03.04, 17:33
• W pogoni za szczęściem

oraz wiele innych tematów w tym m.in.:

• Seks po polsku: jak lubimy się kochać
• Kobiety tresują mężczyzn... - Esther Vilar
• Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa?
• Dzieci i smak utraconej wolności
• Manowce samotnego macierzyństwa
• Nowi tyrani
• Łatwe dziewczyny
• Seks na widoku
• Jak złapać męża?
• Pośpiech, czyli co zrobić z tymi siedmioma minutam
• Kobieca furia
• Dobrze być małym hedonistą
• Samotność. Chwila, wyrok, wybór
• Zarabiać na siebie
• Przepis na mężczyznę
• Wyścig szczurów
• Umysł uzależniony
• Jestem macochą
• Kiedy kobieta rodzi kobietę
• Kobieta nie musi być matką
• Bez mężczyzny żyć się nie da
• Mit słodkiego dzieciństwa
• Poradnik dobrej żony
• Uczucie nie lubi prowokacji
• Seksualne lęki
• Porozmawiajmy poważnie...
• Pod jednym dachem
• Pierwszy krok robi...kobieta
• On mi nic nie mówi
• Nie waż się pytać o...
• Nie samym seksem żyje mężczyzna
• Mów "kocham" jak najczęściej!
• Marzenia się spełniają...
• Kocham Cię czynem, nie słowem
• Kiedy miłość odchodzi...
• Kac moralny
• Jaką miłością kochasz?
• Jak uniknąć romansu?
• Jak rozpoznać miłość?
• Granice zdrady
• Czego od ciebie oczekuję?
• Gdy kochasz za bardzo...
• Milczeć i słuchać
Obserwuj wątek
    • warum Re: Może KTOŚ zechce odwiedzić KOLEKCJĘ? 22.03.04, 17:46
      Teraz wpadlam na forum na moment - ale tytuly, ktore zapodale/as sa
      intrygujace. Na pewno zajrze /o ile sa otwrte/, a zaczne od konca: najpierw
      Milczec i sluchac, potem dopiero bedzie Kobieca furiasmile
      • ctos jest OTWARTE! 22.03.04, 17:53
        dzięki uprzejmości adm. Gazety - od dzisiaj smile
        • foxal Re: jest OTWARTE, jesli tak, to po co wywazac! 22.03.04, 23:24
          ctos,

          To co przedstawiasz to interesujacy zbior przemyslen bardzo wielu osob, bo nie
          przypuszcam, ze to sa wszytkie Twoje prace na te wszytkie tematy. Mimo, ze
          zbior jest intrygujacy, to to raczej jest CZYTELNIA a nie forum, wiec pytanie
          jest jaki to ma cel: a) czy ulatwic nam szukanie tematow do czytania czy b)
          rozruszanie czytelnictwa otepialych uczestnikow na innych forach, lub c) ktos
          przyrowadza badania czytelnikow roznych forow na okrelslone tematy i Ty jestes
          czescia takiego zadania i chcesz napedzic klientow.

          Zaleta forum, jest to, ze tworzymy sami cos co nas indywidualnie interesuje, bo
          czytac mozemy wedlug wlasnych upodoban, jako ze internet jest otwartym
          niekontrolowanym wirtualnym swiatem, zyjacym wlasnym zyciem.

          Czy moglbyc napisac cos o intencjach takiej kolekcji oferowanej nam "doroslym
          po 40 +"?
          • warum Re: jest OTWARTE, jesli tak, to po co wywazac! 23.03.04, 06:46
            Mnie zaintrygowaly w wiekszosci tematy, bo... z zacytowanymi tam fragmentami
            cudzych przemyslen juz sie zetkneknelam czesciowo w GW. Psychologia ma to do
            siebie,ze... otwiera furtke wszystkim i kazdy przypadek pod cos dopasuje. A
            ludzie lubia wiedziec,ze do czegos sa podobnismileTez uwazam,ze... to raczej
            wybrane tematy niz tematy do dyskusji.No ale ja tak czesto dorzucam swoje 3 gr
            ad hoc,ze.. i tam jestem. Niestety, uwazam,ze ... w moim wieku ludzie maja juz
            za duzo doswiadczen, a za malo czystej nadziei i dlatego...takie czytanki moga
            tylko usystematyzowac zainteresowanym zlozonosc problemu. A kazdy i tak zrobi
            co chce i niczyje rady i sugestie nie sa mu potrzebne w zyciowych dylematach.
            Porady dobre sa przy wymianie doswiadczen na tematy zwiazane z cala reszta
            bytowania, a nie w pstepowaniu z ludzmi.Tu ponosimy wlasne ryzyko i
            odpowiedzialnosc. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, a wyjatkowo Kanadyjczykowsmile
            • ctos warum 24.03.04, 13:42
              warum napisała:

              > Tez uwazam,ze... to raczej wybrane tematy niż tematy do dyskusji.

              - Naprawdę uważasz, ze na „wybrane tematy” nie można dyskutować?
              A to niby dlaczego?

              > No ale ja tak czesto dorzucam swoje 3 gr ad hoc,ze.. i tam jestem.

              Dziękuję, ze 3 i proszę o dalsze, jeśli znajdziesz w KOLEKCJI interesujący
              Cie temat, chęć i czas smile

              > Niestety, uwazam,ze ...w moim wieku ludzie maja juz za duzo doswiadczen, a za
              > malo czystej nadziei i dlatego...takie czytanki moga tylko usystematyzowac
              > zainteresowanym zlozonosc problemu.

              - O! I już samo to Twoje stwierdzenie może być interesującym tematem
              ewentualnej rozmowy - dyskusji

              > A kazdy i tak zrobi co chce i niczyje rady i sugestie nie sa mu potrzebne
              > w zyciowych dylematach.

              - to także, bo np. „czy każdy robi co chce, czy przynajmniej niektórzy robią
              to co uważają, że muszą zrobić?”; „niczyje nie są potrzebne?” – to skąd takie
              mnóstwo pytań dotyczących właśnie życiowych dylematów? Dlaczego „po brzegi”
              przepełnione są różne poradnie i to ludźmi w różnym wieku - po 40+ także?

              > Porady dobre sa przy wymianie doswiadczen na tematy zwiazane z cala reszta
              > bytowania, a nie w pstepowaniu z ludzmi.
              > Tu ponosimy wlasne ryzyko i odpowiedzialnosc.

              „Własne ryzyko” – moim zdaniem – nie wyklucza „porad zwiazanych z postępowaniem
              z ludżmi”. Mało tego – na tego typu „porady” jest całkiem niemały popyt,
              a pytania w tym względzie padają w środowiskach rodzinnych - „mamo co mam
              zrobić”, w poradniach – „panie doktorze proszę mi poradzić co mam począć
              z mężem/żoną”; w środowiskach rówieśniczych, a także na różnych internetowych
              forach.

              Osobiście uważam, że rozmawiać, dyskutować można na wszystkie tematy,
              w sposób bardziej lub mniej odpowiedzialny, bardziej lub mniej dojrzały,
              a to już zależy od wiedzy, umiejętności, kultury i wielu innych cech
              w znacznie wiekszym stopniu niż od wieku dyskutujących osób.

              Dziękuje i pozdrawiam
          • ctos foxal 24.03.04, 13:18
            foxal napisał:

            > Czy moglbyc napisac cos o intencjach takiej kolekcji oferowanej nam
            > "doroslym po 40 +"?

            Oczywiście. Ufam wiedzy, doświadczeniu i mądrości życiowej „dorosłym po 40+”.

            W Twoim poście poświęconym KOLEKCJI - masz po części rację, ale tylko po części.

            > To co przedstawiasz to interesujacy zbior przemyslen bardzo wielu osob,
            > bo nie przypuszcam, ze to sa wszytkie Twoje prace na te wszytkie tematy.

            KOLEKCJA – jak sama nazwa wskazuje jest zbiorem różnych wypowiedzi na tematy
            różne, różnych osób, a autorzy zebranych tam artykułów – w mojej
            intencji „inicjujących” rozmowy i ewentualne dyskusje tematyczne – są tam
            określeni, nazwani i czytelnie wskazani.

            > Mimo, ze zbior jest intrygujacy, to to raczej jest CZYTELNIA a nie forum.

            W pewnym sensie KOLEKCJA może być traktowana jako „czytelnia” choć wcale nie
            musi tak być.
            Pytasz mnie o cel KOLEKCJI:

            > a. czy ulatwic nam szukanie tematow do czytania czy

            - raczej zaprosić do rozmowy na tematy określone w poszczególnych wątkach,
            gdzie umieszczony artykuł może być (NIE MUSI) inicjującym tematyczną rozmowę,
            przy czym takie zaproszenie także może być przyjęte, ale wcale nie MUSI smile
            - być może dla niektórych osób taki zbiór to jakieś ułatwienie; inna rzecz, że
            w KOLEKCJI z reguły jest umieszczony także link „do źródła”, więc kto chce może
            czytać gdzie chce i co tylko sam zechce.

            > b. rozruszanie czytelnictwa otepialych uczestnikow na innych forach, lub

            - przykro mi, że tak to zostało odebrane, bo ani celem, ani zamiarem moim
            nie było urażenie kogokolwiek. Nie oceniam także nikogo, a już w żadnym razie
            nie śmiem nazywać ludzi „otępiałymi” po prostu zwyczajnie szanując człowieka

            > c. ktos przyrowadza badania czytelnikow roznych forow na okrelslone tematy
            > i Ty jestes czescia takiego zadania i chcesz napedzic klientow.

            - być może ktoś przeprowadza takie badania, jednakże ja nie jestem w żadnym
            razie częścią żadnych tego typu badań i w żadnym razie nie jest moim celem czy
            jakimkolwiek zadaniem napędzanie czytelnictwa czegokolwiek

            > Zaleta forum, jest to, ze tworzymy sami cos co nas indywidualnie interesuje,

            Rozumiem, przy czym mam pytanie: dlaczego odmawiasz prawa do współtworzenia
            forum autorom artykułów umieszczonych w KOLEKCJI?
            Co przeszkadza Ci w potraktowaniu ich wypowiedzi jako „głosu w dyskusji”?
            Rozumiem, że nie każdy temat jest dla Ciebie interesujący. Może nawet żaden
            z „wywołanych” w KOLEKCJI. Masz prawo do własnych zainteresowań, a ja nie tylko
            nie mam żadnego prawa, ale najmniejszego zamiaru spierać się z Tobą na ten
            temat.
            W KOLEKCJI „wywołane” zostały tematy dla mnie interesujące, być może dla kogoś
            innego także takimi są?

            > bo czytac mozemy wedlug wlasnych upodoban, jako ze internet jest otwartym
            > niekontrolowanym wirtualnym swiatem, zyjacym wlasnym zyciem.

            Oczywiście – masz rację, ale także tylko w części, bo cały ten wirtualny świat
            nie jest tak do końca „niekontrolowany” smile

            Dziękuje za poświęcony czas, uwagę i wypowiedź. Pozdrawiam

            P.S.
            W KOLEKCJI jest wyjaśnienie skąd taki pomysł i po co, przy czym mam świadomość,
            że wcale Cię to nie musi interesować, choć... może?
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18079&w=11520077&a=11548842
    • jej_maz Re: Może KTOŚ zechce odwiedzić KOLEKCJĘ? 23.03.04, 04:30
      Zastanawialem sie, czy nie kontynuowac pewnych mysli w moim wpisie w watku "Do
      przemyslenia", ale uznalem, ze jest to doskonaly przyklad na pewne, nie tylko
      virtualne zachowanie. Zaczne jednak od innej strony. Czy ktos z Panstwa mial
      okazje grac lub obserwowac gre w golfa? Jest to sport, ktory wymaga
      niesamowitego odizolowania sie od otaczajacego swiata. Jest to walka bardziej
      psychiki niz predyspozycji fizycznych. Nie moze nic stac na przeszkodzie miedzy
      czysta jaznia i pileczka. Uderzenie musi (podkreslam; musi) byc niejako od
      niechcenia. Trzyma sie club (no... ten patyk wink) bardzo lekko; tak ledwie-
      ledwie, aby tylko nie wylecial z reki. Sila uderzenia, jest w zamachu i
      synchronizacji tysiecy miesni calego ciala w jeden dynamiczny swing. Mozna
      wrecz powiedziec, ze im mniej sie chce sie dobrze trzepnac ta mala biala
      cholere, tym lepiej ona leci we wlasciwym kierunku. O co chodzi? O to, ze w
      zyciu jest podobnie jak w golfie; im bardziej chcemy, i mocniej pragniemy cos
      osiagnac, tym bardziej sie spalamy i mniej sie udaje. Czy to tez zauwazyliscie?
      Czy znacie ludzi, ktorym wszystko wychodzi spod malego palca a inni w pocie
      czola i nic? Czy Wam tez czasami bywacie zaskoczeni ze z pozoru trudna sprawe
      udalo sie tak latwo i szybko zalatwic, a czasami sa dni ze drobiazg urasta do
      rangi problemu?

      Ambicja, jest niezbednym elementem zycia i motorem postepu. Podejrzewam, ze bez
      niej, czlowiek ciagle by siedzial przy ognisku w jaskini... Zycze Ctos
      powodzenia. Jezeli moge jednak cos poradzic jako ... no... jakby nie bylo
      zalozyciel i admin forum, ktore od 18-go lipca w osiem miesiecy jest bliskie
      trzydziestotysiecznego wpisu, to... nie rob nic na sile. Ja zalozylem 40+ przez
      przypadek i sam jestem zaskoczony jego sukcesem. To uczestnicy tworza forum, a
      nie admini. Sprawdz ile wpisow jest mojego autorstwa a ile innych osob, a
      zobaczysz, ze w niektorych przypadkach kilkakrotnie wiecej. Jezeli strasznie
      bedziesz chciala osiagnac sukces to nic z tego nie bedzie... a taka reklama i
      sposob w jaki Ty tu zrobilas, tez Ci nie pomoze wink

      Wracajac jednak do glownej mysli, to pomimo moich zapowiedzi tygodniowej
      nieobecnosci, pomimo tego, ze powinienem sie przygotowywac do egzaminu, na
      zdaniu ktorego mi barrrrrdzo, ale to barrrrrdzo zalezy, postanowilem Wam tu
      troche pomarudzic. W koncu... nie chce sie spalic, a jak nie zdam, to swiat sie
      przeciez nie zawali. Nic na sile - prawda? smile))))
      • warum Re: Może KTOŚ zechce odwiedzić KOLEKCJĘ? 23.03.04, 06:50
        Mark-dzieki Tobie moje motto na dzis:
        "Nic na sile - prawda? smile))))"
        hmm.... i sprobuje zrobic z niego motto na troche dluzejsmile O ile bedzie mi sie
        spokojniej zylo! Pozdrawiam serdecznie - i ucz sie do tego egzaminu ! "w
        miedzyczasach"smile.



      • ctos jej_maz 24.03.04, 13:58
        jej_maz napisał:


        > Ambicja, jest niezbednym elementem zycia i motorem postepu.

        -co do „życia” to – znając je troszku, odnoszę wrażenie, że niezupełnie tak
        jest, co do „postępu” – też tylko po części – ale tylko moim zdaniem – masz
        rację, bo w innej części niezupełnie - jednak to już zupełnie inny temat smile

        > Podejrzewam,ze bez niej,czlowiek ciagle by siedzial przy ognisku w jaskini...

        -masz prawo do własnych podejrzeń

        > Zycze Ctos powodzenia.
        > Jezeli moge jednak cos poradzic jako ... no... jakby nie bylo zalozyciel i
        > admin forum, ktore od 18-go lipca w osiem miesiecy jest bliskie
        > trzydziestotysiecznego wpisu, to... nie rob nic na sile.
        > Ja zalozylem 40+ przez przypadek i sam jestem zaskoczony jego sukcesem.

        Gratuluję sukcesu forum „40+”, dziękuję za wyczerpujące pouczenie i radę, przy
        czym zapewniam Cię, że - z wrodzonego chyba lenistwa, wygodnictwa, i wszystkich
        innych powodów - nigdy „nic na siłę” nie robię, bo i po kiego, jak i bez „na
        siłę” życie jest dla mnie wystarczająco satysfakcjonujące?
        Może to kwestia niezbyt wygórowanego formatu moich „ambicji”? smile

        > To uczestnicy tworza forum, a nie admini. Sprawdz ile wpisow jest mojego
        > autorstwa a ile innych osob, a zobaczysz, ze w niektorych przypadkach
        > kilkakrotnie wiecej.

        Twoje forum - TAK, inne bywają różne. Jedne fora przypominają „groch
        z kapustą”, inne są ściśle tematyczne, jedne w jakiś sposób uporządkowane,
        inne zabałaganione.
        I dobrze, że tak jest. Każdy może mieć własną koncepcję, własny pomysł, co
        oczywiście może się komuś podobać ale wcale podobać się nie MUSI.
        Ja wiem, skąd i po co KOLEKCJA. Jeśli Ciebie to interesuje to możesz zajrzeć,
        ale oczywiście NIC NIE MUSISZ
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18079&w=11520077&a=11548842
        > Jezeli strasznie bedziesz chciala osiagnac sukces to nic z tego nie bedzie...
        > a taka reklama i sposob w jaki Ty tu zrobilas, tez Ci nie pomoze wink

        Przyznam się, że do osobistych sukcesów dążę, jednakże poza forum i wirtualną
        przestrzenią, w których owszem, bywa, że czasem znajduje coś dla siebie
        interesującego, jednakże nie jest to dla mnie najistotniejsze źródło informacji
        czy też towarzyskich kontaktów.

        Wybacz, że na Twoim forum zaistniał wątek dotyczący KOLEKCJI mojego autorstwa.
        Zapewniam Ciebie – i wszystkich forumowiczów - że w najmniejszym stopniu ani
        moim celem ani zamiarem żadnym nie było – i nie jest - urażanie czy obrażanie
        kogokolwiek.

        Możesz mieć zastrzeżenia co do sposobu mojego zaproszenia - jak zresztą do
        wszystkiego innego także – ja natomiast nie sądzę, by jakimś karygodnym czynem
        było sformułowanie zaproszenia w formie pytania „Może KTOŚ zechce odwiedzić
        KOLEKCJĘ?”

        Kto chciał odwiedził, być może będzie to robił nadal, kto nie chce, nie
        odwiedzi i wszystko nt/x

        Każdy ma ambicje i aspiracje na miarę własnego osobistego formatu. Moje
        umiejscawiam poza wirtualnym światem. Ty chyba – przynajmniej częściowo -
        także. Życzę Ci zarówno forumowych sukcesów jak i sukcesów na egzaminach
        i pamiętaj – NIC NA SIŁĘ smile

        Pozdrawiam.

        P.S.
        Jeśli tak bardzo razi Cię ten wątek to przecież jako admin masz niezbedne
        narzędzia do cięcia smile
        • jej_maz Re: 24.03.04, 16:27
          OK - spytam wprost;

          Z jednej strony ..."Ufam wiedzy, doświadczeniu i mądrości życiowej „dorosłym po
          40+”... i pomimo ..."wrodzonego chyba lenistwa, wygodnictwa"... zadajesz sobie
          trud zakladania i adminowania forum. Czyz nie lepiej zaczac rozmawiac i
          korzystac z naszej wiedzy, doswiadczeniu i madrosci zyciowej tutaj? Rowniez
          klopot mniejszy jako ze forum juz istnieje.

          PS> Nie, nie mam zastrzezen... to tylko objawy wrodzonej ciekawosci.
    • ewelina10 Re: Może KTOŚ zechce odwiedzić KOLEKCJĘ? 24.03.04, 22:54
      Tematy są bardzo ambitne. Gdzieś wyczytałam, że pół roku je zbierałaś ?
      Chętnie na niektóre bym nawet się wypowiedziała, ale gdziekolwiek nie weszłam,
      posty były "szalenie" długie. Ostatnio boleję nad tym, że kupuję różne ciekawe
      tygodniki i .... tydzień za tygodniem mija, przychodzi kolejny poniedziałek, a
      ja kuszę się na nowy tygodnik, chociaż poprzednie są nie przeczytane.
      Może, gdybyś tematy rozłożyła w czasie, udałoby mi się przeczytać w całości
      artykuły, które rozpoczynają wątki. Oczywiście mogę przeczytać później. Tematy
      Twoje są wciąż aktualne, ale obawiam się, czy ten czas nie spowoduje, że odłożę
      je na "półkę", a tam przeleżą zapomniane, jak te moje gazety.
      Niektórzy są mniej zapracowani, jest więc nadzieja, że zatrzymają się u Ciebie
      dłużej na forum. Może i mi uda się znaleźć taką chwilkę.
      Życzę powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka