23.03.04, 23:09
już za chwilkę
pora już zaplanować wyjazd
lubię mieć już w kwietniu wszystko zaplanowane
wtedy łatwiej mi przeżyć pierwsze ciepłe dni bo wiem, że czekam na swój wyjazd
jestem nygusem (ja czasami nazywam to bycie księżniczką)
na wakacjach ma być słonko, woda, jedzenie podane i ewentualne rozrywki
wieczorne
takie typowo hotelowe wczasy
nie wiem gdzie chciałabym jechać w tym roku
może inaczej - wiem gdzie bym chciała ale jestem tchórz i boję się terroryzmu
więc Hiszpanię sobie odpuszczę w tym roku

a Wy macie już plany na lato ?

pozdrawiam
Beata
Obserwuj wątek
    • instant Re: wakacje 24.03.04, 01:03
      Jestem chyba z tej samej dynastii smile Zadne wspolne lazienki na korytarzu,
      zadne pichcenie w kucki pod namiotem i zmywanie garow w jeziorze. To juz bylo i
      chwatit. Ale nie lubie planowac, jestem raczej typem "last minute", zwykle
      decyduje sie w ostatniej chwili,kiedy i dokad chce pojechac, ale jak juz sie
      zdecyduje, to zrobie wszystko, zeby pojechac dokladnie tam, gdzie sobie
      wymyslilam i przekonac wspolwakacjowicza/czkę, ze jest to miejsce, o ktorym
      zawsze marzyl/a. Zwykle mi sie to udaje, bo wtedy sama wszystko organizuje,
      zalatwiam i "podaje na tacy". Na szczescie w swoich planach nie musze
      uwzgledniac grafikow urlopowych, bom sama sobie firmą i szefową smile
    • wywrot53 Re: wakacje 24.03.04, 01:32
      W tym roku mam jak nigdy zaplanowane wakacje smile))
      Remont w mieszkaniu i wymiana dachu na wsi smile))
      Jedyne pocieszenie to to, ze wieczorami gdzie bym nie była, będą wieczorne
      spotkania przy grillu i muzyce (na wsi harmoszka wink))
      • marialudwika Re: wakacje 24.03.04, 10:00
        Ze wzgledu na sforke i ptactwo/domowe/ w czasie wakacji robimy wypady z domu tu
        i owdzie.W planach jest krotki pobyt w Ardenach,w jakims pensjonacie,gdzie psy
        sa mile widziane.Mam zaproszenie do Colorado,ale jakos boje sie lotow do USA ze
        wzgledu na terroryzm.POzdro
        ml
        • mammaja Re: wakacje 24.03.04, 11:05
          Tak,ML - posiadanie zwierzat daje ograniczenia ,bo przeciez masz jeszcze
          papugi i ktos musi podlewac rosliny. To sa wieczne problemy - w lecie trzeba
          korzystac ze swojego ogrodka czy tarasu, albo znalesc kogos z przyjaciol kto
          sie tym towarzystwem zaopiekuje.Pare razy juz tak udalo nam sie zorganizowac.
          narazie nie planuje letnich wakacji - jeszcze tyle moze sie wydarzyc do tego
          czasu. A gdybym miala pomarzyc - to wiele lat grono przyjaciol wynajmowalo duzy
          dom i pare innych w Puszczy Augustowskiej ,w miejscu malo wtedy odwiedzanym
          przez turystow.Byly to swietne dlugie wakacje z dziecmi,rybami i grzybami,psami
          graniem w bridza i w siatkowke. Dzieci wyrosly, towarzystwo rozproszylo sie po
          swiecie,okolica zostala odkryta przez turystow. Ale byly to naprawde wspaniale
          wakacji,chociaz trzeba bylo pichcic i zmywac!
          okolica przezywa teraz "bum" turystyczn
    • liloom och wakacje... 24.03.04, 11:10
      Dlaczego odbieram posty ady jako poezje? Dla mnie ada pisze bialym wierszem. I
      jeszcze tego nie wie. Albo sie wypiera. Albo...
      Tak, temat wakacji zdecydowanie poprawia mi nastroj.
      Wogole temat kazdego wyjazdu...J
      Wakacje zwykle musimy planowac ze wzgledu na wakacje malej, bo urlopu niestety
      zawsze mniej niz tych wakacji. Najpierw rozplanowujemy czas, potem staramy sie
      wymyslic kierunek. W tym roku zadne dalekie podroze, moze uda sie Azje
      zrealizowac na Boze Narodzenie (?)
      W tym roku myslimy o Korsyce, gdzie nie bylismy juz tak dawno. Ciesze sie
      niezmiernie.
      Jesli nasze plany uda sie zrealizowac bedziemy tam w drugiej polowie sierpnia.
      Zabieramy mame, ktora bardzo potrzebuje wypoczynku i chcemy jej troche pokazac
      nasze ulubione miejsca.
      Poniewaz Korsyka jeszcze tak odlegla bedziemy sie pewnie ratowac krotszymi,
      weekendowymi wyjazdami do Chorwacji. Pierwszy juz na Wielkanoc. Mamy tam
      zaprzyjazniona pania na Istrii. Od nas to blisko, a strasznie potrzebujemy
      spaceru nad morzem…
      Moze odwiedzimy w tym roku wreszcie nasza rodzine w Polsce? Wszystko na to
      wskazuje...
      • petromin Re: och wakacje... 24.03.04, 12:13
        Mam nadzieję, ze po kilku latach (3)znowu uda (nam się z żoną) pojechać do
        Prowansji. Już zarezerwowałem domek niedaleko Sisteron. Koszty nie są olbrzymie
        (bo raptem po przeliczeniu z Euro okolo 950 zł za domek na cztery osoby na
        tydzień) Domki są kompletnie wyposażone we wszystko co potrzeba, wiec nic nie
        trzeba zabierać oprócz dobrego humoru.

        O okolicy już trochę kiedyś pisałem:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=9700911&a=9700911
        A nieliczni (?) mogą zobaczyć jak wyglada najbliższa okolica (w którą się
        wybieram) w naszym albumie.

        No a samo planowanie to jest także to co tygryski bardzo lubią smile

        Liloom pozdrów Korsykę .....
        • liloom no to ja tez dam troche zdjec:) KORSYKA 24.03.04, 12:22
          troche slonca przesyla Liloomsmile
          www.photosdefrance.com/PHOTOS/index.html
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10129&w=3551052&a=11251348
          bo u nas pada od wczoraj
    • monia.i Re: wakacje 24.03.04, 13:12
      Marzą mi się takie wakacje, jak w zeszłym roku - dwa tygodnie z przyjaciółmi na
      Mazurach. Żagle...słońce...ciepła woda w jeziorach...smak kanapek z konserwą
      turystyczną...zero gotowania...zrelaksowany, zarośnięty, opalony Mąż...no i
      szwagier grający wieczorami na gitarze. Bajka smile
    • wedrowiec2 Re: wakacje 24.03.04, 16:21
      Juz wyrosłam ze schronisk, namiotów, własnoręcznie robionych sniadań i
      wspólnych łazienek. Urlopy spędzam w pensjonatach, gdzie mam pokój i łazienkę
      do własnej dyspozycji, a pory posiłków ustalam ja, a nie właściciele.
      Urlop - dumnie to brzmismile Mam corocznie do dyspozycji 36 wolnych dni, ale
      wyjeżdżam na 10-14. Resztę czasu spędzam plącząc się po okolicy lub odwiedzając
      rodzinę w Niemczech.
      W tym roku planuję wyjazd do Zakopanego. Mam nadzieję, że dojdzie do tego na
      przełomie sierpnia i wrzesnia. Ale ze mną nigdy nic nie wiadomo, szczególnie
      gdy chodzi o wędrówkismile
      • mammaja Re: wakacje 24.03.04, 21:10
        Ale nim nadejdzie lato musze jeszcze troszke zakosztowac zimy ,zimy
        wiosennej,z pieknym sloncem i widokami. Czekam na to juz od poczatku sezonu
        narciarskiego ,na kilka dni chociaz w alpejskiej wiosce na 1400 m npm , gdzie
        jak tylko okiem siegnac gory i gory.Ten ostatni tydzien sezonu narciarskiego
        jest premiowany przez biura podrozy i nie placi sie wogole za skipas - czyli za
        kolejki i wszelkie wyciagi. Moze nie trzeba nawet bardzo duzo jezdzic ,ale
        napasc oczy i dusze .Przyznam wam,ze taki wyjazd w apartamentach
        piecioosobowych ,skladajacych sie z 3 pokoi ,kuchenki lazienki i wc jest wcale
        nie drozszy niz nasze Zakopane czy inny kurort w sezonie .A trasy - no jednak
        nie da sie tego porownac!
        • felinecaline Re: wakacje 25.03.04, 10:57
          Hurrrrraaaa! Bede miala mini-wakacyjki (2 tygodnie) od 4.04. do 18.04 i co
          wiecej, bede w Polsce w trojkacie "bermudzkim" Katowice - Olkusz (moze Krakow) -
          Pszczyna. W planie spotkanie z kolezanka z...liceum. Ojejjjjku!
          Zapotrzebowanie na gwalt na kuracje odmladzajaca! Zna ktos jakiegos czarodzieja
          alibo BARDZO dobra wrozke?
        • liloom mammaja? 25.03.04, 13:08
          mammaja napisała:

          > Ale nim nadejdzie lato musze jeszcze troszke zakosztowac zimy ,zimy
          > wiosennej,z pieknym sloncem i widokami. Czekam na to juz od poczatku sezonu
          > narciarskiego ,na kilka dni chociaz w alpejskiej wiosce na 1400 m npm , gdzie
          > jak tylko okiem siegnac gory i gory.Ten ostatni tydzien sezonu narciarskiego
          > jest premiowany przez biura podrozy i nie placi sie wogole za skipas - czyli
          za
          >
          > kolejki i wszelkie wyciagi. Moze nie trzeba nawet bardzo duzo jezdzic ,ale
          > napasc oczy i dusze .Przyznam wam,ze taki wyjazd w apartamentach
          > piecioosobowych ,skladajacych sie z 3 pokoi ,kuchenki lazienki i wc jest
          wcale
          > nie drozszy niz nasze Zakopane czy inny kurort w sezonie .A trasy - no jednak
          > nie da sie tego porownac!

          Bedziesz gdzies moze blisko mnie?
    • rudakitka1 Re: wakacje 25.03.04, 09:35

      Fajne macie planysmile,
      licze na wiele kartek i nie tylko wirtualnychsmile).R.

      --
      Motylem jestem....
      • mammaja Re: wakacje 25.03.04, 20:56
        Liloom ,bede w Alpach wloskich,Val-du Sol - kolo Lago du Garda i Trento.
        Miejscowosc nazywa sie Marilleva. A kolo ciebie bede myslami przejezdzajac!
        • ewelina10 Re: wakacje 25.03.04, 20:59
          Wspaniałe pożegnanie z zimą. Mnie chyba nie udałoby się teraz do niej zawrócić,
          chociaż tam gdzie Ty jedziesz to kto wie, kto wie.... smile
          • mammaja Re: wakacje 25.03.04, 22:21
            Dla mnie tez ten wyjazd jest w gruncie rzeczy niespodzianka , ale bede zycie
            tak predko mija ,ze jeszcze poki nogi niosa trzeba skorzystacsmile
            • kanoka Re: wakacje 25.03.04, 23:21
              W tym roku wybieramy się na Pomorze środkowe.
              Naszym celem jest Ziemia Darłowska:
              www.gzup.pl/turystyka1.htm
              zamierzamy zwiedzać, ile się da!
              www.darlowo.pomorze.pl/portret/index.htm?id=wieprzoujscie
              i koniecznie – zobaczyć polskie „kręgi mocy”
              w Grzybnicy:
              www.manowo.pl/html/turystyka/zabytki.html
              i w drodze powrotnej tak samo w Odrach
              www.oikos.net.pl/las_polski/sp_02_2003/menhir.htm
              knk


              • liloom Re: wakacje mammai 26.03.04, 23:26
                No to milych wakacji mammaja i duzo slonca !
                • verbena1 Re: wakacje 26.03.04, 23:52
                  Rozpisalam sie dzisiaj niemozebnie ,no to jeszcze o wakacjach. W tym roku
                  robimy sobie z mezem super,hiper wakacje. Dopiero w pazdzierniku ale juz teraz
                  zaczynam sie denerwowac.
                  Planujemy wielka wyprawe po Australii!
                  Wstepny plan ,zaczynamy od Darwin ,konczymy w Melbourne u corki. Nawet nie wiem
                  ile to jest kilometrow. Mamy na to okolo 5 tygodni. W planie jest wynajecie lub
                  kupno auta ,podrozowanie bez wiekszych planow(pomysl meza ale musze to
                  skorygowac i zaplanowac chocby noclegi). Uff, nie wiem czy sie cieszyc czy
                  martwic. Nie jestem podrozniczka, to cale przemieszczanie sie setki kilometrow
                  jest bez sensu,to samo moge obejrzec w telewizji siedzac wygodnie w fotelu.
                  Dopingiem jest moznosc zobaczenia corki i wnuczki.
                  Do pazdziernika daleko ,spokojnie kobieto,jakos bedzie!
                  • ada296 Re: wakacje 26.03.04, 23:58
                    będzie fajnie smile
                    zazdroszczę Ci tej Australii smile

                    pozdrawiam
                    • liloom Re: wakacje 27.03.04, 00:01
                      Bedzie napewno fantastycznie, ja tez zazdroszcze. Takze czasu - moje wakacje
                      nie bywaja dluzsze niz 2 tyg.
                      Jaka tam w pazdzierniku jest pogoda ? Wiosna?
                      • verbena1 Re: wakacje 27.03.04, 00:13
                        W pazdzierniku w Australii jest wiosna,niezbyt goraco,dobry czas na
                        podrozowanie. Bylam tam dwa razy, z wizyta u corki ,sama bez meza Holendra.
                        Chcialam pobyc tylko z moimi dziewczynami. Obiecalam mu,ze kiedys pojedziemy
                        razem na wielka wyprawe. Teraz musze slowa dotrzymac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka