Jedna z nich jest:
Pracowita matka wychowuje leniwe corki i odwrotnie.
Znajac moja zone, zgodze sie w 100% z ta teza.
Moja tesciowa, to byl len pierwszej klasy, za to zona bez pracy nie moze zyc.
Pamietam, pierwszy dzien, jak tesciowa poznalem, juz w korytarzu powiedziala
jej co wszystko ona "nie zdazyla zrobic

" i juz ja nie bylo, poszla na
pogawedke do sasiadki!
Wtedy sobie pomyslalem, - ballest ta dziewczyna zostanie twoja zona i tak sie
tez stalo, choc z tesciowa nigdy dobrych stosunkow nie mialem, za to z
tesciem fantastyczne.