jutka1 Re: Dzisiajki 63 03.11.04, 11:02 dziendobrybardzo po raz drugi ))) ciagle szaro i buro, dzdzy od czasu do czasu, bleee zalatwilam 1/3 spraw, zabieram sie powoli za nastepna 1/3 - ostatnia 1/3 po poludniu Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 63 03.11.04, 14:32 Dobre poludnie! A wlasciwie popoludnie! Juz o 8 mej musialam pojechac z panem hydraulikiem na drobne prace w pracowni na S.Kepie.Za to potem olalam inne sprawy i poszlam z dwoma mlodymi (jedna panna i jedna sunia)na daleki spacer do lasu.Ostatnie pewnie takie spacery w sloncu i zlocie brzoz.Zaraz sie walne odpoczac! Niestety wynik wyborow w USA nie przyprawia mnie o dobry humor.... Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 63 03.11.04, 15:18 Wrocilam z targu multikulti,gdzie poza owocami jest szwarc,mydlo i powidlo.Naogladalam sie "rozniastych" egzotycznych strojow. Czulam sie jak w Indiach lub Afryce,jako jedna z niewielu "bialych twarzy",co mi zreszta wcale nie przeszkadza."Naszlo" mnie na te i inne "ichnie" przysmaki a teraz watpie,czy zjem obiad Odpowiedz Link
felinecaline Re: Dzisiajki 63 03.11.04, 16:03 Po dosc ponurawym poranku popoludnie jest promienne. Dla mnie tymbardziej, ze udalo mi sie skrocic zwolnieniowe "wygnaanie" i od 14.00 wrocilam na lono CHUjka, wlasnie odprawilam 4 konsultacje, po uprzednim entuzjastycznym powitaniu przez szefa i drobniejszy personel popartym ogromniastym jesiennym bukietem z CHUjkowej szklarni ( i hmmm - znacznie wazniejszym, choc nierownie bardziej dyskretnym i wstrzemiezliwym powitaniu z MMZem. Jednym slowem a wlasciwie zdaniem: jestem na uroczym rozowym obloczku. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 63 03.11.04, 22:08 No to dzien sie prawie konczy i wlasciwie byl calkiem mily Pogoda sliczna jak na te pore roku, choc wietrzna. Resztki niezagrabionych lisci odstawialy taniec szalony na trawniku, slonce przemykalo miedzy chmurami, domowe gromady mazurkow uwijaly sie po ogrodzie calymi hordami. Pranko wystawione na powietrze wyschlo momentalnie, a posciel na balkonie nabrala zapachu i objetosci. Poumawiane spotkania rozeszly sie po kosciach. Koniec dnia w Ikei, nareszcie kupilam forme do muffinek i zmierze sie z tym tematem jutro No i zamowilam kanapy do salonu, ladne, proste, jasno-oliwkowe, wygodne i tanie... Stare juz sie rozpadly w minionym stuleciu, ale jakos zawsze byly wazniejsze wydatki. Moze tym razem sie uda? W pogodnym nastroju pozdrawiam wszystkich, D. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 63 03.11.04, 22:11 Tez kupilam taka forme, jestem zdumiona ze niby tworzywo a piecze sie w tym fantastycznie! Czy taka okragla na 6 mufinek kupilas? Dzien byl piekny,ale jutro czeka mnie pogrzeb i mnostwo spraw - byle doczekac soboty! Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 63 03.11.04, 22:22 Obmacalam te 6-stanowiskowa i chyba skapstwo mnie dopadlo Za te sama cene mam 12-miejscowa, a poza tym tamta za niebieska, hi, hi... A jak smakowaly muffinki? Przykro mi z powodu pogrzebu Pozdr. D Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 63 03.11.04, 22:24 A to wlasciwie corka kupila te niebieska - i to wlasnie mnie bardzo smieszy! Pogrzeb - trudno - taka kolej rzeczy - smutniej i tak nie bedzie niz w zeszlym tygodniu.... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiajki 63 Czwartek 04.11.04, 07:19 Za ciemno, zeby stwierdzic, jaka pogoda. dziendobrybardzo Odpowiedz Link
jowoj Re: Dzisiajki 63 04.11.04, 07:54 Słońce, ciepło, kompletne urwanie głowy. Nie wiem czy to czwartek, czy Nowa Zelandia. Za godzinę znowu wyjeżdżam. Pozdrowienia dla całej załogi forumowej ;- ) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiajki 63 04.11.04, 08:23 Witam wszystkich obudzonych. Prawdziwie holenderska pogoda, wilgotno , mglisto i szaro. Podobno wilgoc dobrze robi na cere. Zaraz wsiadam na rower i pozwole sie otulic maseczka z mgly i mzawki. Odpowiedz Link
rudakitka1 Re: Dzisiajki 63 04.11.04, 08:45 Pogoda wiosenna,nastrój wiosenny,miłość wiosenna) Miłego dnia! Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 63 04.11.04, 11:17 A u mnie Verbeno jasny i sloneczny dzionek,wszystko jawi sie w kolorach,co poprawia niezbyt dobry humor."Twoja" pogoda byla tu wczoraj. Mam kilka spraw do zalatwienia "na miescie". Wszystkim mowie dziendobry. ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiajki 63 04.11.04, 11:52 Wróciłam, już jestem w domu. Pogoda jesienna, szelszczą spadające liście, ciepławo, sucho. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 63 04.11.04, 18:12 Kolejny, nienormalnie piekny dzien 18 st, sloneczko, lekki wiaterek, po prostu nie do wiary!!! Chyba cos z naszym klimatem sie pokickalo... Sprawy zawodowe skrocilam do minimum, przy aktywnej wspolpracy zleceniodawcow, ktorzy chetnie jeszcze jeden dlugi weekend No i upieklam muffinki, hmmmm... niebo w gebie...i wlasciwie bardzo proste do zrobienia Pozdrawiam wiosennie D. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 63 04.11.04, 18:18 Podobno kolo sw.Marcina spadnie snieg! U nas jest 10 stopni,pelargonie sobie nadal kwitna a figa ma zaczatki nowych lisci...stoi na tarasie.Jednak zachowanie ptakow wrozy nadchodzace ochlodzenie.Sikorki przylatuja stadami! ml Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzisiajki 63 04.11.04, 21:25 Żeby zdążyć jeszcze przed 'załamaniem pogody', którym straszą już od jakiegoś czasu,korzystając z pięknej, listopadowej(!!!!!) pogody, pojechaliśmy z mężem do Kazimierza.... Kazimierz po sezonie, bez tłoku i turystów - to jest to!Wróciliśmy zmęczeni po całodniowej wycieczce, ale jak przyjemnie zmęczeni... A tutaj - fotki(nie moje) www.korczak.waw.pl/foto/kazimierz_janowiec/imagepages/image1.html i stronka o Kazimierzu - gwoli przypomnienia jego urody... www.kazimierzdolny.pl/ Kopiuję z niej piękny i nastrojowy wiersz Józefa Czechowicza o Kazimierzu, wiersz, którego nie znałam, a który tak idealnie oddaje nastrój dzisiejszego dnia.... Nie otwieraj mi innego raju! Ze wzgórz promieniejące i zielone za dnia, w zmierzchu – piękno Kazimierza wzbiera w wonny nadmiar. Żarzą się gwiazdy, sypią, broczą; W gwiazdach wygony i baszta, mlecznej drogi nurt. Miasteczko ma okna z bursztynu I tak ukazuje się oczom zawieszone u gór. Widnokrąg z ucichłym zamkiem i jeszcze łysicą trzykrzyską oddycha bardzo blisko, jakby rękę położył na klamkę; nie otwierając drzwi. Nie otwieraj innego raju! Dość mi, że drugi mleczny szlak, także gwiaździsty, w dolinie spoczywa płowej, gdzie pod wieczoru zapachem czystym Wisła ogromna, mając ramiona założone pod głowę, leży na wznak, śpi. No, to po dzisiejszym dniu, jakoś wytrzymam ten prawdziwy listopad, który ma nadejść od soboty Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 63 04.11.04, 21:37 Zazdroszcze Ci tej wycieczki!Spedzalam w Kazimierzu wakacje,jako dziescko.Kilka razy.Byly piekne!! Pozniej jezdzilam na wycieczki. ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 63 04.11.04, 21:43 Piekny dzien mialas, Kanoko! Ja tez nienajgorszy, bo pogoda sloneczna to i nastroj na cmentarzu jakis lepszy.Poza tym do tej pory w biegu - dopiero wrocilam! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Dzien dobry w piatek, piatego 05.11.04, 01:39 U mnie juz pozny poranek, szaro, wietrznie, deszczowo i cieplo. Na dworze, bo w biurze nie ma roznicy, klimatyzacja/ogrzewanie utrzymuja te sama temperature. Uwielbiam takie dni. Jest dostatecznie cieplo zeby isc na basen, w busz albo kopac w ogrodzie. Jest dostatecznie szaro, zeby miec wymowke do siedzenia na sofie na werandzie z ksiazka i kieliszkiem albo zeby wybrac sie do kina. I descz, blogoslawiony deszcz! Pozdrawiam u progu weekendu Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzien dobry w piatek, piatego 05.11.04, 02:03 Ja sie chyba jutro zorientuje jaka jest pogoda(( Ostatnie piec dni pracowalam szesc razy po srednio osiem godzin za kazdym razem. Pamietam metnie , ze szlam przez jakies szeleszczace liscie do fabryki i deptalam ostatnie kasztany,ale ogolnie spalam i pracowalam... Mam dwa dni wolne i NIC mnie nie zmusi do pracy ,ani prosby ani grozby)) K. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiajki 63 05.11.04, 07:58 Witam po porannym biegu. Troszkę zmokłam, ale taki cieplutki kapuśniaczek z nieba to sama przyjemność. Na razie pochmurno, ale któż raczy przepowiedziedź teraz, jakaż pogoda dzisiaj jeszcze będzie. Ostatnio figle nam lubi płatać, chociaż dla mnie są one sympatyczne. Odpowiedz Link
jutka1 Re: PS' --- piaaateeeek!! :-) 05.11.04, 08:03 A za oknem slonce.. Czegoz jeszcze moze sobie czlek zyczyc do szczescia? Odp.: niewiele wiecej.. dziendobrybardzo wszystkim )))) Odpowiedz Link
kanoka Re: PS' --- piaaateeeek!! :-) 05.11.04, 10:00 Dzień dobry deszczowo i wietrznie...Dzisiaj, to już naprawdę listopad. Dobrze, że wykorzystałam ostatnie(?) pogodne dni przed zimą...Teraz zgodnie z moim zegarem biologicznym, ograniczę aktywność fizyczną na rzecz przyjemności domowo-intelektualnych;0. Puchowy śniegu tren....nigdy mnie nie pociągał, ani nie zachęcał do bliższych z nim kontaktów... Zawsze powtarzam, ze ewolucja człowieka - jak dla mnie, oczywiście- poszła w złym kierunku. Na zimę Homo sapiens powinien odlatywać do ciepłych krajów, lub zapadać w sen zimowy.... Nie lubię zimy(. Już tak mam od zawsze. Odpowiedz Link
monia.i Re: PS' --- piaaateeeek!! :-) 05.11.04, 10:05 Jest pochmurno, deszczowo i melancholijnie. Pachnie jesienią oraz listopadowym piątkiem. Pozdrawiam wszystkich! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: PS' --- piaaateeeek!! :-) 05.11.04, 10:15 Za oknem czyste, bezchmurne niebo. Wiatr miota liści pozostałymi na czubkach drzew. W domu ciepło, pachnie świeżo parzona herbata. Muszę zająć się czymś pożytecznym. Pięciodniowe nieróbstwo żle działa na moją psychikę. Do pracy idę dopiero w następny piątek. Ciekawe jak wytrzymam tyle dni w domu? Odpowiedz Link
mammaja Re: PS' --- piaaateeeek!! :-) 05.11.04, 10:30 Jest szansa,ze dzisiaj uwolnie sie od prcy wykonywanej od 2 miesiecy! Co to bedzie za cudowne uczucie!Wreszcie koniec i przynajmniej dwa dni na porzadki w swoim krolestwie. Pogoda szaro-bura ! Wedrowcze, napewno napiszesz cos super ciekawego na forum ( z nudow)) Odpowiedz Link
marialudwika Re: PS' --- piaaateeeek!! :-) 05.11.04, 10:37 Chlodno,tylko 5 stopni.Wiatr przesuwa chmury w zawrotnym tempie i niebo robi sie co chwila niebieskie,topole prawie wylysialy.Jesien cala geba!Byle do wiosny! ml Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzisiajki 63 06.11.04, 09:34 Mieli rację z tym załamaniem pogody(. Nastał prawdziwy listopad. Szaro, zimno, mokro, wietrznie. W taką pogodę należy smacznie jeść i pić wysokoprocentowe alkohole...a wszystko to w dobrym towarzystwie) Po południu przyjdzie brat z bratową, upiekę babkę kartoflaną (u nas nazywa się to pleniec) z dużą ilością stopionego boczku, słoninki i cebulki,z majerankiem.... do tego dobrze schłodzona wódeczka, pikantne ogóreczki ze słoika....listopad nie będzie taki zły! A bratowa powitam okrzykiem:"witaj, kochana (kurczę, jak to odmienić?) jątrwo - od jątrew=bratowa. Gorzej, kiedy mi odpowieAch, witaj, witaj, droga żełwo,=żolwo (oj, coś przypomina zołzę!)= żołwico=szwagierko(= siostra męża). A mąż ciotki, to pociot, paciot, naciot, zas przedwieć, to brat babki... A te wiadomości, to stąd polityka.onet.pl/162,1198352,1,0,artykul.html ale tabelki, z której podałam powyższe staropolskie określenia krewnych i powinowatych, w skróconej wersji - niestety, brak( Jeszcze Wam powiem, że synowa, to sneszka, niewiastka; surzyna, to żona szwagra, a szurza, to brat żony) Polska język, była kiedyś naprawdę trudna język.... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiajki 63 06.11.04, 09:50 Dzien dobry Kanoko, dziendobrybardzo wszystkim Sloneczny i rzeski paryski poranek. Znowu rozpiera mnie energia - gdzie moj jesienny dolek? Kanoko, taki placek ziemniaczany u nas nazywano "kartoflanik" (pewnie z kresowej Galicji). Jadlospis na wieczor zaiste zacny! Dzieki za link. Zaraz poczytam, tylko najpierw sie troche ochedoze Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiajki 63 06.11.04, 09:59 Czyli babka ziemniaczana Pogoda zmienia się z prędkościa światła. Cała noc ulewny deszcz walił w szyby, teraz pozostał tylko silny wiatr. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 63 06.11.04, 10:46 Dzien szaro-bury,niezbyt przychylny dla tych,co musza spacerowac bez wzgledu na pogode,czytaj posiadaczy psow. Witam wszystkich ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 63 06.11.04, 11:00 A wlasnie slabe swiatlo zżółkłego slonka przebija sie przez dosc dekoracyjne chmury. Nie jest zle! I mam czas ! Jeszcze nie wiem co z nim zrobie! Pozdrawiam wszystkich sobotnio! Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 63 06.11.04, 11:17 No, dzisiaj pogoda naprawde niezbyt piekna, ale stosowna do pory kalendarzowej 9 st. mokrawo, wietrznie, to i nosa za prog wystawic sie nie chce. Psy tez niezbyt chetne do spacerowania... Menu Kanoki po prostu idealne, a u mnie kolejna wersja muffinek (z mielonym miesem, czosnkiem, baklazanami i pieczona papryka do goracego barszczu i schaboszczaki...Tez wysokokaloryczne, hi, hi... Wieczorem urodzinowa imprezka u znajomych, w sumie milo sie zapowiada Pozdr. D Odpowiedz Link
tom_tam Re: Dzisiajki 63 06.11.04, 12:18 dz.dobry.- troche slonce, troche chmury - zeby nie byl listopad mozna by rzec... marzec . Sobota - kocham!, poleniuchowac troszke mozna i w perspektywie jeszcze jeden dzien wolny od obowiazkow zawodowych . Do pielegnacji stosunkow rodzinno-towarzyskich deleguje zone! ) Rozkosze podniebienia - a juzci i chetnie a teraz pijac kawe i zajadajac "Mohnschnecken" przepis: www.alles-und-umsonst.de/rezepte/usdenwk.html#Mohnschnecken - teraz konsumowane przeze mnie - nie pieczone w domu niestety, ale z ulubionej Cukierni tom Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiajki 63 06.11.04, 12:28 Witam w ten sobotni i spokojny dzień. Kanoko hmmm ... o twojej kartoflanej babce z tymi pysznymi dodatkami mogę sobie tylko pomarzyć U mnie pogoda taka jak wczoraj, chociaż niiie ... nie pada, a czasami nawet promienia słoneczne usilnie próbują się do mnie dobić. Wieczorem mam zamiar dotrzymać danej wcześniej obietnicy. Mam nadzieję, że kolacja będzie wykwintna a towarzystwo doborowe. Do wieczora postaram się nie zajmować byle czym miejsca w swoim żołądku Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 63 06.11.04, 19:16 Dzisiaj wbrew planom nierobstwa i zajecia sie domem pomagalam mlodej urzadzac sie "na swoim". Powoli zaczynamy odgruzowywac garaz z niekonczacych sie pudel. Mloda odziedziczyla po kochanej swojej cioci mieszkanie - sprzedala - kupila to co przebudowywalysmy cale lato - a teraz powoli urzadzamy. Dzisiaj mylysmy i uatawialy porcelane.To akurat bardzo przyjemne zajecie!Ale tez meczace - ciagle kursuje miedzy dwoma domami z psem na dodatek! Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 63 06.11.04, 21:25 Dzis dzien mial w wiekszosci zupelnie inny przebieg niz planowalam.Ganiona rano pogoda poprawila sie,objawili sie goscie etc. ml Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 09:08 Dzień dobry Wcale nie jest brzydko! Tak straszyli tą złą pogodą na weekend, a wczoraj po porannym deszczyku, już później nie padało, a dzisiaj nie tylko, że nie pada, ale i słoneczko próbuje świecić. Odpowiedz Link
jutka1 Niedziela 7 listopada 07.11.04, 09:05 Dziendobrybardzo wszystkim W Paryzu bardzo szaro i bardzo listopadowo. Wiekszosc dnia spedze w domu - troche papierkowej roboty sie nazbieralo i MUSZE dzis to zrobic. Odpowiedz Link
lablafox Re: Niedziela 7 listopada 07.11.04, 09:12 Witaj Jutko - ranny, poranny ptaszku. Witajcie śpiochy. W Poznaniu , po wczorajszych ulewach - czysto i przejrzyście. Idziemy dziś na wystawę psów. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela 7 listopada 07.11.04, 09:39 Baw sie dobrze, Lx Dzien dobry Kanoko Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Niedziela 7 listopada 07.11.04, 10:45 Dziedobry wszystkim "Dzisiajkom". Wczoraj miałam udany wieczór. Duszę towarzyską mam, czemu więc mi się ostatnio nie chce gdzieś ruszać. Jak już pokonam właściwy ruch ku wyjściu, to się „zasiedzam” okrutnie. Wróciłam przed północką i trochę dostałam ochrzanu ... bo późno i niebezpiecznie. Dlaczego niektórzy panowie w pewnym wieku po 40+ i +++ porzucają swoje fajne żony dla "niewiedziećkogo" ? Taki pan, często zaawansowane wiekowo takie Nickto opuszcza sobie rodzinę i zaraz zakłada następną ? Dzisiaj też będzie towarzysko, ale u mnie w domu. Pogoda naprzemiennie ... raz tak albo siak. Odpowiedz Link
kanoka Re: Niedziela 7 listopada 07.11.04, 11:01 Witaj Ewelino Ja też się często zasiedzam, ale i u mnie też. A z tymi panami, to chyba związana z wiekiem choroba zatrzaskujących się drzwi. Jedni panowie są na nią bardzo podatni, inni słabo a zdarzają się też panowie odporni...Na szczęście, nie jest to choroba zakaźna - już prędzej wewnętrzna Tak sądzę. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Niedziela 7 listopada 07.11.04, 11:19 lablafox napisała: > Witaj Jutko - ranny, poranny ptaszku. > Witajcie śpiochy. > W Poznaniu , po wczorajszych ulewach - czysto i przejrzyście. > Idziemy dziś na wystawę psów. Zazdroszce Ci Lx,bedzie tam wielu moich znajomych!Pocieszam sie,ze dostane duzo zdjec i "sprawozdanie". ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 10:10 W Szczecinie złota polska jesień, a w Tatrach śnieg www.internetia.pl/pogoda/obraz.html?miasto=zakopane&skala=C Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 11:24 W A. jest slonecznie,to znaczy bylo 5 min. temu.Chmury gna wiatr,wiec jest zmiennie. ml Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 11:48 Czekam na tą złotą jesień. A na razie pochmurno, wietrznie i mokro. Wczoraj pół dnia spędziłem jeżdżąc od szpitala do szpitala z chorą mamą. W końcu z powrotem do domu zawiozłem. Ta nasza służba zdrowia to prawdziwy skandal. Dzisiaj mam, podobnie jak Ewelina , gości w domu. Daleka rodzinka nas odwiedzi. Może zapomnę o smutkach. Odpowiedz Link
felinecaline Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 11:55 Bodziu - wspolczuje. Pare lat temu uczestniczylam w cyklu narad p-f nad wprowadzeniem w III RP systemu medycyny ratunkowej zblizonego do naszego tutaj. Nic z tego nie wyszlo, niestety a mogloby w znakomity sposob ulatwic ludziom zycie . Dla mnie natiomiast poranek promienny pomimo pogodowej szarzyzny: po raz pierwszy od miesiaca (czyli od operacji) moglam wlozyc normalne buty tj zgodne z sezonem i na obcasie, do ktorego jestem przyzwyczajona (5 cm), co pozwolilo mi na wrzucenie spodni do pojemnika na pranie i...zapomnienia o nich do czasu operacji drugiej stopy. Z radosci IDE jesc w miescie )))))))) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 12:04 Tak jest nasza dziwna rzeczywistość Operacja, której poddałam się w zeszłym tygodniu miała miejsce w szpitalu w Policach, mieście powiatowym odległym o ponad 30 km od Szczecina. Wybrałam go świadomie, mimo że pracuję w szpitalu klinicznym. Tamten szpital jest po prostu lepszy, bardziej przyjaźnie nastawiony do pacjenta. Nikt, prócz lekarza prowadzącego nie wiedział kim jestem, a mimo to byłam, podobnie jak inne pacjentki traktowana jak najwazniejsza osoba na oddziale. Szkoda, że tak mało jest takich szpitali. Wracam do łóżka i do siebie Odpowiedz Link
tom_tam Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 12:20 Przykre te panskie perypetie z chora Mama. Ja w takich sytuacjach staram sie "pocieszyc" naszymi polskimi osiagnieciami jak te z budowy kosciolka w liczacej niecale 2 tys duszyczek Wsi Lichen k.Konina Przecie "niewazne jaka Polska bedzie w przyszlosci: biedna czy bogata - wazne, ze katolicka" www.sanktuariummstow.czestochowa.opoka.org.pl/lichen/photos/photo_2.html prosze wybaczyc, gdy wyda sie Panu tez zart zbyt okrutnym - ja tez mam podobne jak Pan "klopoty". pozdrawiam,- tom Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 12:37 Wscieklosc czlowieka ogarnia,jak "zloty cielec" jest wazniejszy od ludzi.Od dawna oburza mnie fakt budowania monstrualnych swiatyn,wrrrrr!!!Lepiej jednak zamilkne,bo temat drazliwy.. ml Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 13:02 Bodziu, to przykre. Sama mam starszą mamę. A ponoć już tak niewiele było trzeba, aby nasz system ratunkowy był zbliżony do takiego, jaki działa w krajach bardziej "cywilizowanych". Odpowiedz Link
terem Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 13:32 Chłodno, ale bezwietrznie. Słońce co jakiś czas przedziera się przez chmury.Ładny dzień, chciałoby się pójść na spacer, ale nic z tego, bo noga w gipsie (Pozdrawiam wszystkich, T. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 13:47 Pochmurny poranek spedzilam na czytaniu prasy i potem musialam mocno sie sprezyc do przygotowania niedzielnego obiadu na 6 osob.Klops wg przepisu Nelly Rubinstein pachnie na caly dom! Teraz jeszcze musze przywiezc czesc stolownikow! O Matko Polko! Czemu dzwigasz ten kierdel i jeszcze jest ci milo jak wszyscy sa razem? Na to pytanie szukam bezskutecznie odpowiedzi..... Odpowiedz Link
dan8 Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 14:00 A ja dzisiaj zbieralam pierwsze wiosenne grzyby maslaki.Po ostatnich deszczach pokazaly sie w nizszych partiach gor gdzie sa sosnowe plantacje. Uzbieralismy trzy wiaderka w 1,5 godz. Teraz bedzie ich obieranie,czesc na suszenie a male do octu. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 14:06 Och, zazdraszczam, szanowna pani!!! U nas najblizsze grzybki dopiero za 10 miesiecy(( No i zycze milej robotki przy obieraniu Pozdr. D Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 63 do MM 07.11.04, 14:09 Czesc Mammaju juz sobie wyobrazilam ten snujacy sie smakowicie zapaszek Ale powiedz no, co to jest ten "kierdel"??? Pozdr.D Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 14:02 Niedziela bura i szara. Troszke mzy, troszke nie. Po wczorajszej imprezce pospalam dluzej, i mam co przemyslec. Wielkie zmiany w naszym kolku przyjaciol... Coraz wiecej osob napomyka o ucieczce z W-wy, tyle ze w roznych kierunkach swiata Jak my bedziemy sie spotykac? Pol imprezy przegadalam z mloda osobka o bardzo radykalnych pogladach, niezwykle wrazliwa, zupelnie niedzisiejsza. Pod koniec rozmowy wyszlo szydlo z worka, niemoznosc porozumienia z ojcem, zreszta milym i nieglupim facetem, artysta, tkwila u podstawy wszelkich problemow. No i potrzeba nieskrepowanego wygadania sie, ale komus kto wyslucha i zrozumie... To i potem pogadalam z tata osobki, szczesliwym, ze ktos w koncu otworzyl zatrzasniete serduszko. Wyglada na to, ze odwalilam kawal dobrej roboty Mam nadzieje Pozdrawiam wszystkich serdecznie D. Odpowiedz Link
foxal Re: Dzisiajki 63 i nasz Kierdel 07.11.04, 15:24 Tak naprawde, to ja nie wiem co to znaczy, ale pamietam takie slowa z jakiejs przypowiesci goralskiej: "komu graja, niech sie kreci a ,mie kierdel na pamieci" Czy to nie jest mowa o obawiazkach pasterza, ktory musi pilnowac/dogladac swojego stada owiec? Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 63 i nasz Kierdel 07.11.04, 16:07 Brawo Foksal ! Oczywiscie, kierdel to baaaardzo duze stado owiec - wyprowadzane na redyk! Nie wiem czemu akurat mi sie skojarzylo z obowiazkami pasterza - widocznie podswiadomosc nie spi, a lata spedzone w gorach zrobily swoje. Kierdel napasiony, odpoczywa bezpiecznie pilnowany przez owczrke azjatycka - obiadek udal sie super. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 16:32 Po "dolkowym" poranku wzielam sie "w garsc" i reszta dnia minela aktywnie i sporo na swiezym powietrzu.Pogoda byla przepiekna,spacerowa i sloneczna.Ocieplilo sie do 13 stopni. ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 16:29 terem napisała: > Chłodno, ale bezwietrznie. Słońce co jakiś czas przedziera się przez > chmury.Ładny dzień, chciałoby się pójść na spacer, ale nic z tego, bo noga w > gipsie (Pozdrawiam wszystkich, T. Wspolczuje i Terem i zycze by sie szybko zroslo!! ml Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiajki 63 08.11.04, 00:32 terem napisała: > Chłodno, ale bezwietrznie. Słońce co jakiś czas przedziera się przez > chmury.Ładny dzień, chciałoby się pójść na spacer, ale nic z tego, bo noga w > gipsie (Pozdrawiam wszystkich, T. ___________________________________ Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło Mam nadzieję, że będziesz więcej pisać...terem Gdy kiedyś pochwaliłem się, że lubię cię czytać, prawie zamilkłaś) Pozdrawiam No - i czekam Odpowiedz Link
terem Re: Dzisiajki 63 08.11.04, 11:46 no_no napisał: > terem napisała: > > > Chłodno, ale bezwietrznie. Słońce co jakiś czas przedziera się przez > > chmury.Ładny dzień, chciałoby się pójść na spacer, ale nic z tego, bo nog > a w > > gipsie (Pozdrawiam wszystkich, T. > ___________________________________ > > Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło > Mam nadzieję, że będziesz więcej pisać...terem > Gdy kiedyś pochwaliłem się, że lubię cię czytać, > prawie zamilkłaś) > > Pozdrawiam > > No - i czekam No nie, No-no,wcale nie zamilkłam z powodu Twojej pochwały, aż tak dziwna nie jestem Tak wyszło i już.Ale masz rację, że nie ma tego złego, etc.Faktycznie, więcej czasu spędzam przy komputerze, może też więcej będę pisać.Jeśli wena powróci... Odpowiedz Link
terem Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 19:14 Dzięki, ML. To "tylko" zwichnięcie, więc powinnam szybko dojść do zdrowia.Tylko ten gips taki niewygodny...No to pomarudziłam. Pozdrawiam, T. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 19:23 Terem, zycze ci szybkiego zdjecia gipsu i powrotu do pelnej sprawnosci! Narazie patrz przez okono i pisz co widzisz))))) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 19:46 Terem zycze szybkiego powrotu do zdrowia)) Ja dzis pracowalam. Bylo dobrze. Ale ciezko czasem znosze psychicznie moja prace. Tragedie, smierc, cierpienie. Staramy sie jak mozemy , zeby podopieczni mieli dobrze. Ale czasami zamykam sie w toalecie ze lzami w oczach(( Nie wiem czy sie nadaje do tej roboty.. Ale bardzo ja lubie... Kran. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Dzisiaj poczatek nowego tygodnia! 07.11.04, 23:07 Poniedzialek rano, szaro, deszczowo, zimno (tylko 20 stopni). Podlalam biurowe kwiaty, zielona herbata parzy sie w szklance, rozmyslam nad marnoscia zycia, prosze pukac cichutko zeby mi nie przerywac toku mysli. Zycze wszystkim pogodnego poniedzialku - jaki poniedzialek, taki caly tydzien! Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 23:39 Jak co weekend, miałem sobie odpocząć... Nieopatrznie jednak, w piątek, zbyt dokładnie przyjrzałem się kuchni. Postanowiłem tylko trochę ją upiększyć Skończyło się na prawie kapitalnym remoncie, łącznie z wymianą kuchenki... Urobiłem się, jak Pan Ed u Dado)) Jestem zjebutany, ale zadowolony, bo przyjemniej robi się w np. jajecznicę) albo wodę na kawę w czystym i ładnym pomieszczeniu. No - prawie leonardo da vinci Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 63 07.11.04, 23:41 Opisz jakie innowacje wprowadziles do kuchni!!Zazdraszczam! ml Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiajki 63 08.11.04, 00:06 ML, malować umiem, ale z opowiadaniem już gorzej. Jest teraz po prostu przytulniej, bo zmieniłem całkowicie kolory i dodatki na cieplejsze klimaty. Aż chce się jeść i pić) No - chyba wodę sobie nastawię Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiajki 63 - forumowe remamęty 08.11.04, 00:22 Mam coraz większe zaległości w czytaniu forum. Niemniej zdążyłem zauważyć nowe twarze, które wpadają i znikają, jak meteory ( przy okazji pozdrawiam Dobrze, że jeszcze stara gwardia się trzyma, pod nowym i prężnym dowództwem Jutki du Paryż Martwi mnie jednak brak obecności orda, pomysłodawcy i ojca tego forum, jak i coraz rzadsza obecność tych, którzy od początku nadawali ton forumowym rozmowom. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe przesilenie jesienne, tak, jak i u mnie) Poddałem swoje ciało pobieżnej diagnozie i stwierdzam brak weny oraz trudności w kleceniu myśli ... Hmm, a może to starość puka do mych dzrzwi...? No - a sio) Odpowiedz Link
rudakitka1 Re: Dzisiajki 63 -z emigracji wewnętrznej:) 08.11.04, 07:33 marialudwika napisała: > Wscieklosc czlowieka ogarnia,jak "zloty cielec" jest wazniejszy od ludzi.Od > dawna oburza mnie fakt budowania monstrualnych swiatyn,wrrrrr!!!Lepiej jednak > zamilkne,bo temat drazliwy.. > ml mam nadzieję,że pisząc o "złotym cielcu" nie myslisz o Panu Bogu,któremu wierni wystawiają światynie przeważnie z własnych składek),tylko o tym grubym cielsku,które nas doi wraz całą rodzinką katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/417368.html Lepiej jednak zamilknę,bo to temat drażliwy... Rk. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 63 -z emigracji wewnętrznej:) 08.11.04, 10:44 RK ,link sie nie otworzyl!! Pozdrawiam ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 63 -z emigracji wewnętrznej:) do RK 08.11.04, 11:40 Teraz link udalo mi sie otworzyc.Noz sie otwiera w kieszeni...tyle moge powiedziec.Buhaha! ml Odpowiedz Link
tom_tam Re: ??? - Ruda-kitko1 08.11.04, 19:51 poniewaz moj wpis byl powodem komentarza zamieszczonego przez ML - przypadkiem trafiwszy na Twoj - stwierdzam: "nie rozumiem". Przeczytawszy tresc artykulu na ktory nakierowal mnie podany przez Cioebie link - jeszcze mniej rozumiem!. Kto Ciebie "doi"? - bo mnie i innych - chyba nie!. Wybrany na druga kadencje ( olbrzymia wiekszoscia glosow - zreszta) w powszechnych i demokratycznych wyborach p.Prezydent?. Jego malzonka czy .... corka?. Nie wiem tez czy czula bys sie mniej "dojona" gdyby p.Prezydent mial "idealna wagowo i estetycznie" sylwetke, gdyby Jego malzonka byla podobna do otylej "ropuchy" i dziecko bylo uczennica Szkoly Specjalnej dla uposledzonych umyslowo?. Fakt iz na stanowisko Prezydenta kandydowal "ten" Kwasniewski - a nie jakis "nieznany nikomu" Jego kuzyn czy pociotek nie byl przecie dla nikogo z wyborcow tajemnica?. W uczciwej konkurencji z przystojnymi, bez skazy i przeszlosci politycznej, o idealnej sylwetce i z bardziej "pokraczna" malzonka - wyborcy wybrali Jego!. Nie jestem szczegolnym fanem obecnego p.Prezydenta, poprzednika Jego tez nie bylem ale obydwaj byli rowniez "moimi" Prezydentami bo tak zadecydowala wiekszosc Obywateli naszego Kraju. Porownanie celowosci remontu reprezentacyjnego palacyku "prezydenckiego" a nie Palacu Kwasniewskich! z dziwolagiem w 1,5 tysiecznej podkoninskiej Wsi - Licheniu - hmmmm..... faktycznie to "kuriozum" postawiono z datkow wiernych wykorzystujac jednoczesnie szczegolnie "kuriozalne" przepisy podatkowe ktore nie oszczedzaja jakos samych nawet najbiedniejszych "wiernych" ale umowa tzw.konkordatowa preferuja tego rodzaju "sanktuaria" Matek Boskich o ktorych nikt przed kilku jeszcze laty nie slyszal! ). Znasz takie przyklady "gdzies w Swiecie" - tym cywilizowanym w tym USA i Europie - podaj, chetnie poczytam. Remontowany z pieniedzy budzetu i bedacy wlasnoscia Panstwa wiec wszystkich Obywateli obiekt "prezydencki" uzytkowany przez poprzednikow i nastepcow obecnego - remontuje jakis pociotek pp.Kwasniewskich czy Ty i autor Z Dziennika Zachodniego wiecie o "przekretach" i malwersacjach zwiazanych z tym remontem lub rodzina pp.Kwasniewskich?. Za niedlugo beda prezydenckie wybory w Polsce!. Kwasniewski (ten tlusty i z nieprzystojnie atrakcyjna zona) juz nie bedzie mogl z mocy prawa nim zostac. Moze ktos z Twoich znajomych - czlowiek zapewnie o nieposzlakowanej przeszlosci politycznej i z "niezbyt atrakcyjna" malzonka zacznie sie o to stanowisko ubiegac!. Chetenie oddam na Niego moj glos!, choc przyznaje iz ja osobiscie przedkladam atrakcyjna i madra "First Lady" nad przyglupiasta i roztyla "ropuche" ). dziekuje za poswiecony przez Ciebie czas przeznaczony na przeczytanie mojego wpisu. Z powazaniem,- tom Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiajki 63 - forumowe remamęty 08.11.04, 08:23 No_no... Prosze mi zadnego wodztwa nie imputowac, nienienienienie... Jestem myszka, co wpada i babla. I tyle.... C***!! Jutka Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiajki 63 08.11.04, 08:51 Witam w poniedziałek, w dniu roboczym zwykle tak straaaasznie nie lubianym. Po dwóch dniach laby, wizytach towarzyskich chyba dobrze, że nastał zwykły pracowity dzień. Wreszcie można wykonywać jakieś porządne i nie wywołujące wyrzutów moralnych zajęcie Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiajki 63 08.11.04, 10:48 Chłodny dzień, chmury deszczowe, ale jest sucho. W domu ciepło, nudno, sennie... Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 63 08.11.04, 11:23 Dzien przeznaczony na osobiste porzadki - a tu telefon,ze sunia w nocy chorowala,pewno cos zjadla i trzeba jechac do weta. Czyli, ubrac sie,wyjsc itd. A dzien szary, niebo olowiane,tyle ze nie pada.Ciesze sie,ze nasze forum jeszcze sie niezle trzyma, zawsze jest cos do przeczytania! PS, mi sie link Rudej otworzyl bez problemow! Odpowiedz Link
jowoj Re: Dzisiajki 63 08.11.04, 12:36 Dzień dobry. Wrociłem ze spaceru w lesie. Net nie był mi dostępny przez "awarię systemu". Zimno, +5 stopni, chmury. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiajki 63 08.11.04, 13:32 Dzisiaj szaro , buro , mżąco i dołkowo. Zimno +5. Siedzę w rachunkach , więc dołek powiększa się , ma już rozmiar dołu. Pospałabym , przeleżałabym z 2 -3 dni w ciszy i samotności , ale to nie jest możliwe. Odpowiedz Link
jutka1 Lablafox..... 08.11.04, 15:01 Nie wiem, czy cie to pocieszy.. W sobote bank mi zablokowal karte, bo debit - bezwiednie - przekroczylam. Za godzine mam z nimi spotkanie... Rachunkow na wszelki wypadek nie otwieram w tym tygodniu, inaczej dostane udaru krwi do mozgu. Trzymaj sie.. Jutka ) Odpowiedz Link
lablafox Dobra Kobieto- Jutencjo 08.11.04, 18:46 dziękuję za słowa pocieszenia. Wiesz , wydaje mi sie ,że gorzej już być nie może , więc tylko czekać kiedy powoli odbijając się od dna , pójdę w górę. Może na wiosnę złapię oddech. Jeszcze nie jest tak źle , mam mieszkanie , samochód , drobne rzeczy do sprzedania i nie chodzę po śmietnikach, jeszcze. Czyli nie jest źle. Odpowiedz Link
jutka1 Lx.... 08.11.04, 19:07 Mam dziwna pewnosc i spokojnosc, ze bedzie ok. Trzymaj sie w miedzyczasie.. Odpowiedz Link
mammaja Re:LM 08.11.04, 19:27 Dziekuje,sunia ma sie dobrze, narazie mamy ja obserwowac i dawac siemie lniane do picia.Jeszcze zapomnialam,ze dzis rozdanie nagrod w konkursie plastycznym dla dzieci i mlodziezy,gdzie byla, w jury.Na szczescie zdazylam. Te prace pojada do osrodka plastycznego pod Paryzem,gdzie bedzie wspolna wystawa.Ale to juz chyba po wyjezdzie Jutki! Lbx - napisze do ciebie! Odpowiedz Link
ewapf Re: Lx.... 08.11.04, 19:29 Ja dla Waszej spokojnosci juz pedze z dobra kaweczka. W rosenthalu. Moze byc? Witaj Lablafox, witaj Jutko. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Lx.... 08.11.04, 19:53 Witaj, Ewo, Kawa w Rosenthalu moze byc, ale odloze ja na rano - za pozno dla mnie na kawe )) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Wtorek, 8 listopada 08.11.04, 23:11 Dzien dobry w prawdziwie europejskim listopadowym dniu: jak i wczoraj, dzisiaj jest nadal szaro, mokro i chlodno (+19 stopni to JEST chlodno). Cienki sweterek, ponczochy i pelne buty. Ogrod w zasadzie obsadzony, dzisiaj skocze po sadzonki brakujacych ziol i kapusty, zeby zasadzic korzystajac z wilgotnej pogody. Pozdrawiam, zyczac jesiennego wtorku - tylko 6 tygodni do Swiat! Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
dado11 Re: Wtorek, 8 listopada 08.11.04, 23:23 Cekaj, czekaj Luizo... U nas jeszcze poniedzialek Ale dobrze, ze juz sie konczy, bo byl bardziej niz taki sobie Zatem pozdrawiam i zycze wszystkim udanego nowego dnia. D. Odpowiedz Link
mammaja Re: Wtorek, 8 listopada 08.11.04, 23:48 Mam nadzieje,ze nic powaznego, Dado - a ciemne dni zaczynaja coraz bardziej mi dokuczac....Czy tobie tez? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Dado, ale u mnie juz wtorek! 08.11.04, 23:57 A u Ciebie za 3 minuty tez bedzie ;oD Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link