Dzisiaj moja corka urzadza "imprezke" - jak to sie dzisiaj mowi.W rozmowie
na ten temat powiedziala: - ale nasze "imprezki" to juz nie to co to dawniej,
nie ma takiej dynamiki, nikt juz nie placze w lazience i nie ma dramatycznych
epizodow". No coz - ustatkowali sie

A maja ok.24 - 28 lat.
A wy czy pamietacie "szalone" imprezy, prywatki, bale? Jakie zostawily
najwiecej wspomnien? Te licealne przy przygaszonym swietle czy te studenckie?