lablafox
29.01.05, 12:01
tom_tam napisał:
> wypisalem sobie kilkadziesiat linkow, tylko polskojezycznych,- dowodzacych
> naszego, polskiego, jawnego i nieskrepowanego juz niczym antysemityzmu.
> Dziwne, ale zupelnie przypadkowo, zwiazane sa z pewna grupa srodowisk
> (w tym "naukowych") znajdujaca sie pod szczegolna opieka, zyczliwoscia
> i poparciem przewazajacej czesci Hierarchi pewnego Kosciola i jego
> bezkrytycznych wyznawcow.
> Podaruje jednak Tobie, bo Ty czy Dado nie nalezycie zapewne do typowej
> wiekszosci jego wyznawcow.
> Moj wpis i takiej tresci "pod" wzmianka Dado w zadnym przypadku nie byl do
Niej
>
> kierowany a wylacznie moim, osobistym i emocjonalnym stosunkiem do okolo-
> rocznicowych obchodow i politycznych motywacji czesci ich uczestnikow.
>
> Zapewne, moim "nieszczesciem" jest iz mialem okazje w zyciu poznac
osobiscie
> kilku autentycznych Zydow, utrzymywac z Nimi przyjacielsko-osobiste
kontakty
> i miec mozliwosc konfrontacji Ich pogladow, historii ich rodzin i losow
> z opinia "o Nich" w katolicko-"narodowo" polskim srodowisku z ktorego sam
sie
> wywodze.
>
> Pani magister Lablafox i jej, podobnie jak Ona specjalistom-"psychologom"
> z kregu Jej (foeumowych i osobistych) przyjaciol - jeszcze raz dziekuje
> za "trafna" (jak zawsze) ocene stanu mojej psyche.
> Wzmianka o tym fakcie przy najblizszej spowiedzi oslodzi Jej zapewne
pokutne
> zdrowaski "zadane" do odmowienia przez udzielajacego absolucji Pasterza
> duchowego.
>
> pozdrawiam,-
> tom
O Wszystko Wiedzący Najlepiej-nie jesteś w ferowaniu wyroków nieomylnym.
Tak bywa.
Wypowiedź Twoją na "dzisiajakch 103" odebrałam jako pełną nienawiści do
Polaków i Forumowiczów.
Jad w niej zawarty był obrzydliwy , dla mnie, osobiście.
Uważam , jako pani magister ,że prawo do własnego zdania na tym forum ma
każdy, nie tylko Ty, który starasz się być naszym sumieniem i Wielkim
NASZYM CENZOREM .
Któż Tobie takie prawo dał?
Samozwańcem jesteś ,niestety.
Tak się stało ,że po twojej wypowiedzi zamilkłam, nie ze wstydu, a z
obrzydzenia.
W tak zwanym międzyczasie przemyślałam wiele spraw i doszłam do wniosków
następujących:
Przez twoje rozpanoszenie się na naszym Forum i szarogęszenie - zamilkło
wiele osób, miłych memu sercu i miłych sercom innych Forumowiczów , mądrych ,
szlachetnych i wrażliwych.
Brakuje mi ich obecności, a właściwie ich wypowiedzi bardziej niż braku
twoich , jedynie susznych i jedynych mających jakąkolwiek wartość (no wg.
ciebie z wyjątkami).
Po ponownym wpuszczeniu cię na forum w Wigilię urosłeś w siłę i czujesz się
nietylkalnym.
Zagadką dla mnie, mimo mojego wybitnego tytułu naukowego, będzie to dlaczego
zawsze starasz się z nami być.
Potrzebujesz nas jako tła dla twojej wybitności?
Mam do Ciebie grzeczną , aczkolwiek bardzo kategoryczną , prośbę .
Zaprzestań być członkiem naszego forum , pod jakąkolwiek postacią.
Na pytanie twoje i innych dlaczego - odpowiem tylko tak - bo dla dobra
naszego forum TAK SOBIE ZYCZE - JAKO ADMIN i WŁAŚCICIELKA TEGO FORUM.
Stwórz sobie swoje forum i tam razem z przyjaciółmi róbcie co chcecie .Mnie
to obchodzić nie będzie.