Dodaj do ulubionych

ERSATZ-CAFE

22.03.05, 22:37
No bo co to za kawiarenka bez Malutencji. Wroci malutencja na lono to sie
wlasciwa kawiarenke otworzy, a tymczasem dzis wypijmy pienistego za jej
zdrowko i rychly powrot. A tak w ogole to tutejsza specjalnosc to Inka alibo
Marago.
Obserwuj wątek
    • monia.i Re: ERSATZ-CAFE 22.03.05, 22:42
      To ja na swoim drinku poprzestanę smile)) wznosząc nim toast za zdrowie naszej
      MariLu smile
    • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE 22.03.05, 23:30
      poprzestane na merlocie... smile
      za zdrowie ML, i dzieki FC za ersatz-c.

      smile
      • jan.kran Re: ERSATZ-CAFE 22.03.05, 23:50
        Pije rowniez za zdrowie ML i serdecznie Ja sciskam.
        Kawa Marago...moze byc, posluchamy pod te zabytkowa kafke takiejz muzyczki...

        Sikoreczka samba , to mi akurat chodzi po glowie... Kran.
        • monia.i Re: ERSATZ-CAFE 22.03.05, 23:54
          Hahaha...samba smile)) Ostatnio ćwiczyłam to na imprezie rodzinno-towarzyskiej smile
          • skaarby Re: ERSATZ-CAFE 23.03.05, 00:08
            za zdrowie ML piję dwójniakiem ("Koronny", z nowej miodziarni)
            przekaż jej serdeczności, Feline smile)
            • mammaja Re: ERSATZ-CAFE 23.03.05, 00:43
              Dolaczam do wypicia zdrowia ML, oby jak najpredzej do nas wrocila!
              • ewelina10 Re: ERSATZ-CAFE 23.03.05, 07:32
                ... za zdróweczko naszej ML ...
                • verbena1 Re: ERSATZ-CAFE 23.03.05, 07:54
                  Poranna kawa z myslami blisko ML, wracaj szybko do nas, wykurowana i odnowiona.
                  Opowiesz nam jak wyglada opieka szpitalna w Holandii, na szczescie nie musialam
                  jeszcze korzystac.
                  Pozdrawiam Verbena
                  • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE 23.03.05, 09:37
                    Koncze pierwsza espresso z mlekiem, zaraz czas na druga..
                    Zabieram sie do czytania: wczoraj przyszlo pare rzeczy.

                    Mysle o Malutencji i fluidy przesylam.

                    smile
                    • dan8 Re: ERSATZ-CAFE 23.03.05, 11:51
                      Ja wznosze toast za zdrowie ML czarka z zielona herbatka z duzym plastrem
                      cytryny.Feline czy ML popija tam kawki i herbatki zagryzajac lakociami?
                      Przekaz ML wszystkie dobre mysli skierowane ku Niej.
                      • felinecaline Re: ERSATZ-CAFE 23.03.05, 20:53
                        Malutencja z rozrzewnieniem dziekuje wszystkim za dobre slowa i pamiec. Troche
                        ja tam mecza (miala dzis skanner i ciagle ja kluja). Ruda, ML prosila, zebys
                        wyslala jej malpe na moj adres, bo ona zamknela swoj komputer i Fred nie ma
                        dostepu. Ja jej przesle na jego adres - wyprobowana metoda.
                        • mammaja Re: ERSATZ-CAFE 23.03.05, 22:04
                          Dowloklam sie do kawiarenki po bardzo meczacym dniu! Ciesze sie ze ML kuruje
                          sie dzielnie - mam nadzieje ze niedlugo zawita. Narazie nie wiele mam czasu
                          niestety na pisanie sad
                          • dutchman Re: ERSATZ-CAFE 23.03.05, 22:31
                            Zycze zdrowia przemilej ML ktora mieszka w tej samej gminie co ja. Mam nadzieje
                            ze niedlugo znowu sie pokaze.
                            dutchman
    • monia.i Re: ERSATZ-CAFE 23.03.05, 22:53
      Baza pod żurek przygotowana...schabik się maceruje - zasłużyłam na kieliszek
      czegoś czerwonego smile
      • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE 23.03.05, 23:06
        nalewam, Moniu, zgodnie z tradycja smile
        • monia.i Re: ERSATZ-CAFE 23.03.05, 23:27
          ...i o sobie nie zapomnij, Wędrowniczko smile
          • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE 23.03.05, 23:30
            Ja juz osadnicza smile)))

            ok, do maja, ale w maju krotki wypad smile

            Moniu, otworz za Ade KNM co?

            ja wroce po filmie smile
            • monia.i Re: ERSATZ-CAFE 23.03.05, 23:32
              Nie otworzę...smile))
              Miłego oglądactwa, Jutko smile
              • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE 24.03.05, 00:56
                monia.i napisała:

                > Nie otworzę...smile))
                > Miłego oglądactwa, Jutko smile
                **********
                Uparciuch smile)))

                Film byl z nizszych stref stanow srednich, ale dzial sie w Paryzu, wiec
                obejrzalam lekko nostalgicznie...

                J. smile
    • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE -- Czwartek 24.03.05, 09:37
      Pierwsza E/M do polowy wypita, w kaciku dla palacych pusto, puszczam sobie
      Charles Aznavoura i powspominam zeszloroczna Wielkanoc...

      Przy okazji cos do Malutencji skrobne.

      J. smile
      • jan.kran Re: ERSATZ-CAFE -- Czwartek 24.03.05, 12:22
        Akurat pierwszy raz usiadlam od godziny 7.45 wiec szybko popijam "Inke" i
        siadam na chwile w kaciku dla palacych.
        Haendla wielkanocnie odtwarzam i sie relasuje chwileczkesmile))
        Kran
        • dan8 Re: ERSATZ-CAFE -- Czwartek 24.03.05, 13:55
          Przysiadam sie na chwilke co nieco zmeczona swiatecznymi przygotowaniami.
          U mnie od Wielkiego Piatku jest juz swieto , w ten dzien sklepy sa zamkniete,na
          ulicach pustawo,nawet nie slychac ogrodowych kosiarek.
          Dostalam dzisiaj w prezencie piekne,polskie pisanki,kazda ma inny wzor i nie
          moge sie zdecydowac,ktora jest najladniejsza.
          • jan.kran Re: ERSATZ-CAFE -- Czwartek 24.03.05, 15:47
            Skonczylam szychte i moge sie rozkoszowac spokojem i tym razem herbatka z
            lotosu , bardzo polecam i zapraszam.
            Do tego podsuwam wloskie tiramisu i Mozarta.
            W Norwegii wszystko zamkniete od dzis az do poniedzialku wlacznie tak ze
            przezornie zakupy poczynilysmy wczoraj.
            Lodowka domyka sie ztrudem...
            Kran.
    • monia.i Re: ERSATZ-CAFE 25.03.05, 10:23
      Najwyższa pora na drugą kawę - na nos padam, tak mi się spać chce...A parę
      rzeczy na dzisiaj mam zaplanowanych. Muszę się jakoś zmobilizować - ale na
      razie kawą się porozkoszuję i popatrzę, co słychać smile
      • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE 25.03.05, 10:29
        czesc Moniu smile)

        ja tez chyba druga kawe sobie zapodam, bo mnie kot o 6 rano wyrwal ze snu smile
        oczy mi sie kleja...

        potem sie zabiore do tzw. zadan domowych.
        • monia.i Re: ERSATZ-CAFE 25.03.05, 10:35
          Cześć Jutencjo smile)) Kotek już jest?smile)) A to..ekhm...dziewczynka czy
          chłopczyk?smile Że takie brutalne to-to? Matko - 6 rano..smile))
          Ale kotek fajny?smile
          • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE 25.03.05, 10:37
            Kotek to dziewczynka smile)
            Fajna jest jakniewiemco... tylko to budzenie... trudno, przezyje smile))
            • monia.i Re: ERSATZ-CAFE 25.03.05, 10:56
              ...Pewnie, że przeżyjesz!smile No i dzień ci sie niesamowicie wydłuży smile
              Będziesz mogła podziwiać te cudne, wiosenne poranki...Mgły leciuteńkie, zieleń
              młodą, ptasząt trele..
              Pod warunkiem, że wystarczająco przytomna będziesz, by to wszystko docenić smile))
              • skaarby Re: ERSATZ-CAFE 25.03.05, 11:23
                Delektuję się kawą dopiero teraz, bo o świcie (czyli po 9-ej) wyrwał mnie ze snu
                telefon i trzeba było szybko-szybko załatwić sprawę za sprawą.
                Tym chętniej rozsiadam się teraz i wchłaniam aromat... i piję kolejne łyczki...
                małmazja wink)
              • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE 25.03.05, 12:02
                Moniu, z ta przytomnoscia to roznie moze byc... wink
                • jan.kran Re: ERSATZ-CAFE 26.03.05, 16:40
                  Ja popijam kafke w duzych ilosciach , bo fatalnie spalam. Zawsze tak niestety
                  mam jak mi sie szychty stykaja: wieczorna z dzienna.

                  Rozkladam sie na fotelu w kaciku dla palacych i czytajac moja ulubiona gazeta
                  slucham ulubionej Joni Mitchel.
                  Na stolikach kawiarnianych porozstawialam zonkile w ramach wiosny a w rogu
                  na prawo od wejscia wielki bukiet forsycji w granatowym flakonie.
                  Kran.
    • jutka1 Wielkanocna niedziela 27.03.05, 11:17
      Wpadam na chwilke myslac o ML i rychlego wyzdrowienia zyczac...

      Juz po drugiej kawie, czas sie zbierac.

      Wczoraj wieczorem zauwazylam, ze popsul sie odkurzacz: nic nie ciagnie.
      Zmienilam torebke, wyczyscilam filtry, dalej nie dziala... a Pani Krasnoludka
      nic mi nie powiedziala, to czym odkurzala?.. sad
      • jan.kran Re: Wielkanocna niedziela 27.03.05, 14:55
        ML sciskam swiatecznie zyczac szybkiego powrotu do zdrowia i na lonosmile))
        Szybko popijam kafke , bo tasma czeka...
        A do tego mialam dzis szereg przygod zwiazanuch ze zmiana czasusad((
        Nie lubie Chronosa... Kran.
        • mammaja Re: Wielkanocna niedziela 27.03.05, 20:46
          Jak milo, ze zdbalas Kranie o dekoracje naszej kawiarenki! Smutno tu dzis i
          puto, ale kwiatki czekaja i mam nadzieje, ze ML niedlugo worci!
          • lablafox Re: Wielkanocna niedziela 27.03.05, 22:20
            Też mam taka nadzieję . Zdrowia ML życzę.
            • mammaja Re: Po swietach 29.03.05, 21:11
              Jak tam u ML, wie ktos? Przynosze do kawiarenki babke swiateczna - uwielbiam
              drozdzowe, ktore sama upike i nim skonczymy grozi mi totalne roztycie!
              W ogole po swietach wiecej chce sie jesc! Bez diety chyba sie nie obejdzie smile
              • glodn_y Re: Po swietach 29.03.05, 21:14
                A serniczka nic nie zostalo?
                • skiela1 Re: Po swietach 29.03.05, 21:21
                  serniczka tym razem nie bylo-za bardzo tuczy.
                  • mammaja Re: Po swietach 29.03.05, 21:30
                    Serniczka rzeczywiscie nie bylo! Ale sa jeszcze mazurki - te dopiero tucza!
                    • glodn_y Re: Po swietach 29.03.05, 21:34
                      Nie ma ;-(( buuuuuu...
                    • monia.i Re: Po swietach 29.03.05, 21:35
                      A u mnie był serniczek - i został całkiem pokaźny kawałek. Jakby ktoś miał
                      ochotę - to zapraszam. I chętnie sie poprzyglądam, jak inni jedzą. Ja na
                      czerwońcu poprzestanę...Czuję się cięższa o jakieś sto kilo po tych świętach. I
                      z godziny snu okradziona sad
                      • glodn_y Re: Po swietach 29.03.05, 21:40
                        Już jestem smile do tego serniczka.
                        • monia.i Re: Po swietach 29.03.05, 21:42
                          Fajnie smile To ja się chętnie popatrzę, jak inni jedzą smile
                          • jutka1 Re: Po swietach 29.03.05, 21:50
                            To ja tego czerwonca z Monia, a sernikowcom pozrdowienia smile)
                            • monia.i Re: Po swietach 29.03.05, 22:00
                              Witaj, Jutyldo smile
                              Popijam swego czerwońca i "podglądam" jednym okiem "Allo, Allo" smile)) Renee
                              jest boskismile))
                              • jutka1 Re: Po swietach 29.03.05, 22:04
                                Kocham Allo allo smile

                                Ale wink bardziej kocham Fawlty Towers. Manuel jest moim herosem, nie widze
                                inaczej smile)
                                PS. Kiedys w Waszyngtonie jechalam samochodem srodkowym pasem. Nagle z prawego
                                pasa facet (patrzylam, kto) skrecil ostro w lewo, prawie powodujac wypadek. Na
                                tylnym zderzaku mial przyklejone "I love Barcelona"
                                • monia.i Re: Po swietach 29.03.05, 22:09
                                  Hmmm...a podobno niebawem mają powtarzać "Niewolnicę Isaurę" smile
                                  • jutka1 Re: Po swietach 29.03.05, 22:13
                                    Uomatko

                                    Powtarzac beda?
                                    • monia.i Re: Po swietach 29.03.05, 22:20
                                      No smile Na dniach smile))
                                      Nie odmówię sobie przynajmniej jednego odcinka smile
                                      • jutka1 Re: Po swietach 29.03.05, 22:30
                                        jeden odcinek zdzierze, posmieje sie troche.... smile
                                        • glodn_y Re: Po swietach 29.03.05, 22:46
                                          No!
                                          I zepsuly mi cala przyjemność z serniczka smile))
                                          • jutka1 Re: Po swietach 29.03.05, 22:52
                                            Sorry, Glodny smile)

                                            Serniczek dla Glodnego RAZ!!!
                                            smile
                                            • monia.i Re: Po swietach 29.03.05, 23:00
                                              Czemu zaraz "zepsuły"? Nie lubiłeś Isaury i Leoncia?smile
              • felinecaline Re: Po swietach 29.03.05, 22:52
                ML jest nieustajaco pomiedzy poprzednim a nastepnym badaniem. Zaczynam
                wespolczuwac Holendrom ich systemu opieki zdrowotnej. Okazuje sie, ze moze byc
                jeszcze gorzej niz u Was. Ale humor jej dopisuje mimo wszystko i pozdrawia Was
                in gremio.
                • mammaja Re: Po swietach 29.03.05, 22:56
                  Dzieki Feline za informacje, biedna ML - najgorzej zaczac sie leczyc smile
                  • felinecaline Re: Po swietach 29.03.05, 23:01
                    Najgorzej jest zbyt dlugo nie zaczynac. Gwarantuje ;-((((
                • jutka1 Re: Po swietach 29.03.05, 23:00
                  Dzieki za wiesci FC.
                  • monia.i Re: Po swietach 29.03.05, 23:03
                    Feline - dzięki za wieści smile Uściskaj MariLu serdecznie choć wirtualnie (a
                    może telefonicznie?) i powiedz, że bardzo nam Jej brak smile
                    • felinecaline Re: Po swietach 30.03.05, 09:19
                      Ano, Drogie Panie i Panowie, juz nie ulega zadnej watpliwosci, ze JEST WIOSNA.
                      Tej nocy o 2.00 robilam streep-tease, bo mimo otwartego okna w sypialence bylo
                      mi za cieplo w ukochanej zimowej pizamce.
                      Pitunia poczula zew krwi i zakochala sie w Kicurze - zamiast mialczeniem
                      domagac sie tylko swojej porannej porcju surowego miesa teraz mialczy ciegiem,
                      kiedy tylko tenze jest w domu, domagajac sie testosteronu (meskich
                      pieszczot)..
                      Na balkonie kwitna zonkile i hiacynty a i tulipany wykazuja pelnie dobrej woli,
                      forsycja i kamelia ciagle stoja jak 2 wielkie bukiety roze zaczynaja "sie
                      puszczac", rowniez na skwerze miedzy termitierami wszystko kwitnie. A wcoraj
                      wrociwszy na 2 w pelni wyremontowanych i "zrehabilitowanych" stopach na lono
                      CHUjka po nieznosnych 5 tygodniach "dolce farniente" zauwazylam, ze dzieki
                      naszym zdolnym i pelnym poswiecenia Panom Ogrodnikom chujkowe alejki
                      przypominaja istne corso kwiatowe a nie ponury step opanowany przez sroki. Owe
                      sroki to my wszyscy w wersji zimowej przemieszczajacy sie miedzy pawilonami
                      czy do kantyny w zimowych, granatowych sluzbowych kapotach na grzbietach.
                      W zwiazku z tym najlepsza wiadomosc na koniec: bedzie mnie znacznie MNIEJ na
                      forum.
                      • jutka1 Re: Po swietach 30.03.05, 09:33
                        FC, fajnie masz. Ja jeszcze troche musze poczekac na kwitniecie...

                        PS. Jaka najlepsza??? tez cos? ;-(
                        • mammaja Re: Po swietach 30.03.05, 12:33
                          U mnie ledwo co wylazi z ziemi i jeszcze sie martwie o te nocne mrozy - a
                          wczoraj zapowiadali nadal do -6. Nie chce! Dopijam kawe i pedze do realu!
                • dutchman Re: Po swietach 30.03.05, 13:51
                  >ML jest nieustajaco pomiedzy poprzednim a nastepnym badaniem. Zaczynam
                  >wespolczuwac Holendrom ich systemu opieki zdrowotnej. Okazuje sie, ze moze byc
                  >jeszcze gorzej niz u Was. Ale humor jej dopisuje mimo wszystko i pozdrawia Was
                  >in gremio.


                  Milo slyszec cos na temat ML. A z tym holenderskim systemem opieki zdrowotnej
                  az tak zle to nie jest...smile
                  dutchman
    • monia.i Re: ERSATZ-CAFE 30.03.05, 21:36
      Przysiądę sobie gdzieś w kącie z wieczornym czerwońcem. Za plecami nerwowa
      atmosfera - reprezentacja cuś gola strzelić Irlandii nie może...Mnie to niby
      nie rusza...ale wolałabym, żeby się już skończył ten mecz - wynikiem dla nas
      korzystnym.
      • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE 30.03.05, 22:16
        Czesc Moniu smile)
        To moze ja sie z moim czerwoncem dosiade?
        • monia.i Re: ERSATZ-CAFE 30.03.05, 22:20
          Się dosiadaj, Jutencjo smile Cześć smile))
          Odetchnęłam z ulgą - udało się!smile Ależ taki mecz jest męczący dla telewidza -
          nawet takiego biernego, co to plecami ogląda. Przez ostatnie 10 minut myślałam,
          że se szyję wykręcę...smile))
          • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE 30.03.05, 22:25
            I co Moniu? Wygralismy, remis, czy co?
            (nie chce mi sie isc i wlaczac TV)

            Kurcze, nie chce mi sie nawet myslec o jutrze. Rodzicielka rano przyjezdza, znajomi z jakims zaproszeniem, potem musze jechac do banku, potem na leb na szyje wracac, bo stolarz przywozi rozne takie rzeczy, jak ja to przezyje? A kociak? zwariuje ze strachu przecie.... sad

            no to chlup za tego stracenca.... wink))
            • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE -- corrigendum 30.03.05, 22:27
              Zapomnialam, ze na Operze pisze, i Opera robi dlugie zdania i nie widac...

              > I co Moniu? Wygralismy, remis, czy co?
              > (nie chce mi sie isc i wlaczac TV)
              >
              > Kurcze, nie chce mi sie nawet myslec o jutrze. Rodzicielka rano przyjezdza,
              znajomi z jakims zaproszeniem, potem musze jechac do banku, potem na
              leb na szyje wracac, bo stolarz przywozi rozne takie rzeczy, jak ja to
              przezyje? A kociak? zwariuje ze strachu przecie.... sad
              >
              > no to chlup za tego stracenca.... wink))
              • mammaja Re: ERSATZ-CAFE -- corrigendum 30.03.05, 22:30
                No i co? Tez nie wiem jaki wynik! Trzymaj sie, Jutko - marze o zobaczeniu
                fotki twojej kotki smile
                • monia.i Re: ERSATZ-CAFE -- corrigendum 30.03.05, 22:35
                  Wygraliśmy smile)) Chociaż już wątpiłam...smile
                  No to chlup za tę wygraną smile
                  "fotki twojej kotki" fajnie brzmi...aczkolwiek nieco...dwuznacznie
                  Monia Frywolna smile
                  A mnie się zapowiada kolejny męcząco-rozrywkowy weekend...Jak ja to wytrzymam?
                  Marzy mi się jakaś samotnia na Mazurach
                  • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE -- corrigendum 30.03.05, 22:39
                    Moniu, no to za to zwyciestwo!... smile)

                    Do twarzy ci z frywolnoscia, hahahaha.... dobre smile))
                    • monia.i Re: ERSATZ-CAFE -- corrigendum 30.03.05, 22:49
                      Za zwycięstwo smile))
                      A Osobisty jeszcze przeżywa smile)) Menszczyzny są zabawne smile
                      Zawsze byłam niezła w przypadkowej frywolności. Celowa gorzej mi wychodzi smile
                      • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE -- corrigendum 30.03.05, 22:56
                        Oj sa zabawne, sa... smile
                        Przypadkowa frywolnosc, albo na zarty, jest najzabawniejsza smile)

                        no to za frywolnosc, w najlepszym znaczeniu tego slowa smile
                        • monia.i Re: ERSATZ-CAFE -- corrigendum 30.03.05, 23:06
                          Ta...w takich przypadkowych tekstach jestem niezła...Zwłaszcza, że ja jestem z
                          tych wolno kumatych, niestety. Nie tak dawno pół zaprzyjaźnionego forum
                          pokładało się ze śmiechu czytając me wyrazy współczucia z powodu śmierci
                          domniemanego żółwia. Ja roniłam łzy - wrażliwa w temacie domowych zwierzaków -
                          a koleżance po prostu komunikator padł - co ogłosiła wszem i wobec
                          okrzykiem "Buuuu - gad mi umarł!!!sad"
                          • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE -- corrigendum 30.03.05, 23:12
                            Ojojojoj.......... wink
                            Aparatka z ciebie smile))
                • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE -- corrigendum 30.03.05, 22:37
                  Jutro moze nie, z powodow jw., ale pojutrze wgram zdjecia i dam do albumu.
                  • dado11 Re: ERSATZ-CAFE -- ML 30.03.05, 23:30
                    Sorry, ze tak wpadam bez zapowiedzi, ale nareszcie doczytalam sie: ze Ml w
                    szpitalu, a ja nic nie wiedzialamsad Feline, badz aniolem i przekaz, prosze,
                    serdeczne zyczenia zdrowka dla Ml ode mnie, oraz wyrazy tesknoty za jej tu
                    obecnosciasmile Wypijam zatem ostatni kielonek piwka za zdrowie Ml i pedze dogonic
                    noc, zyczac pozostalym bywlcom kawiarenki milego wieczoru przy swiecachsmile))
                    pozdr. D
                    • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE -- ML 01.04.05, 10:31
                      FC, jakie wiesci o Malutencji?

                      Siadam na chwile z druga kawa. Kotka siedzi przed telewizorem czyli na parapecie
                      wink i gada. Pewnie mi opowiada, co sie jej snilo wink)
    • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE 31.03.05, 09:18
      Siadam z druga kawa - cos mi sie ciezko dzis dobudzic.
      Najgorsze, ze musze do miasta pojechac, a nie chce mi sie, i za nic nie moge sie
      zebrac.. Wlasnie, typowy przyklad na watek o motywacji.
    • skaarby Re: ERSATZ-CAFE 31.03.05, 18:32
      mam dzbanek herbaty jabłkowej z cynamonem
      zapraszam smile))
    • skiela1 Re: ERSATZ-CAFE 01.04.05, 19:21
      smutny ten dzisiejszy dzien zartow.Tak na prawde to caly swiat zegna dzisiaj
      naszego Pape...bo on jest taki nasz..
      • nokata Re: ERSATZ-CAFE 01.04.05, 19:30
        Mysle ze papiez kojarzy sie, nie tylko nam, z okresem przemian w swiecie.
        Dlatego stal sie tak popularny.
        Dlatego wydaje sie nam ze wszyscy powinni to uznac.

        Przeciez to za jego pontyfikatu mialy miejsce
        powazne konflikty zrojne
        (od Jugoslawii po Zatoke Perska)
        powazne wydarzenia ktore w kategoriach juz ogolnoswiatowych
        powinne byc rozpatrywane (np atak na WTC)
        Wielkie kleski glodu, wielkie tragedie spowodowane silami przyrody.
        Tutaj zawsze slychac bylo wlasnie papieski glos mitygujacy rozpalone glowy, nawolujacy do opamietania.

        Dlatego wlasnie dzisiaj za papieza modla sie i Zydzi,
        programowo nieakceptujacy papiestwa, i inne koscioly, czy wyznania.
        Wlasnie za ta czesc jego dzialalnosci, ktora okazala sie
        wskazywaniem na normmy uniwersalne
    • skaarby Re: ERSATZ-CAFE 01.04.05, 22:45
      piję czerowne wytrawne
      i jest tu wielka kiść ciemnych winogron...
    • jan.kran Re: ERSATZ-CAFE 02.04.05, 16:45
      Zonkile ktore przynioslam jakis czas temu juz zwiedly.
      Wiec stawiam na stolikach kawiarnianych tulipany kolorowe i hiacynty,
      Pipijam kafke i czerwone wino. Do odtwarzacza dzwiekow wkladam plyte Sade ,
      zaginiona dawno i szczesliwie niedawno w czasie porzadkow odnaleziona.
      Posylam ML dobre fluidy i serdeczne pozdrowienia. Kran.
    • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE 03.04.05, 12:03
      Siadam zadumana z aperitifem à la Costa Blanca czyli troszeczke wina z lemoniada
      i z lodem...
      Na obiad pewnie do knajpy w gory pojade: 3 dni temu Stokrotka wyjela wtyczke od
      lodowki z kontaktu, co ja zauwazylam po prawie 2 dobach (myslalam, ze sie
      zarowka w lodowce przepalila, dopoki nie zaczelo woniec ;-(( Tym samym w
      lodowce nie mam nic procz rzeczy niepsujacych. Z zamrazarki tez musialam
      wszystko procz lodu wyrzucic..

      Kawiarnia pewnikiem pusta dzis bedzie - inne rzeczy na glowie, zrozumiale.

      Zapalam marlboro lighta, puszczam Eve Cassidy Live at the Blues Alley, i sobie
      posiedze ze Stokrotka u boku (a wlasciwie na polce).

      J. smile
      • fedorczyk4 Re: ERSATZ-CAFE 03.04.05, 13:54
        Wydalam posilek i bardzo chetnie Ci potowarzysze. Jako digestif odrobinka
        koniaczku, bo jeszcze caly, prawie, dzionek do przezycia. Pierwszy spacer z
        Frankiem, marszobieg z Krowisia. Troche zasluzonego lenistwa i do roboty. Ale
        na razie slodkie lenistwo. Jak goscie Jutko, jada z Toba na gorski obiad?
        • wenus440 Re: ERSATZ-CAFE 03.04.05, 14:21
          male fopa z mojej strony,jako gosc
          na forum powinnam sie chyba najpierw
          przywitac, a wiec czynie to teraz,
          witam najserdeczniej wszystkich forumowiczow
          obecnych i nie obecnych.

          wenus

          -
          the space is our future
          • fedorczyk4 Re: ERSATZ-CAFE 03.04.05, 14:24
            Wprawdzie ja tez jestem nowa, ale skoro podlaczona i na nasluchu, wiec pozwole
            sobie cichutko ale z uczuciem szepnac dziendobry i poradzic Ci watek Jutki na
            przedstwienie sie. Zaraz sobie przypomne tytul
        • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE 03.04.05, 18:53
          Czesc, Fed. smile
          W gorach z goscmi bylam, dobry obiad, lampka czerwonca, mmmm smile))
    • wenus440 Re: ERSATZ-CAFE 03.04.05, 13:51
      puk....puk...czy mozna?
      dzisiaj wprawdzie wiossennie,niedzielnie,
      slonecznie a pomimo tego bardzo smutnie..
    • fedorczyk4 Re: ERSATZ-CAFE 03.04.05, 14:27
      Zajzalam do sciagi- JEDYNY SLUSZNY watek KTOGDZIEJA. Pozdrowienia.
      • wenus440 Re: ERSATZ-CAFE 03.04.05, 14:46
        dziekuje za wskazowke i rowniez pozdrawiam

        wenus
        • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE 03.04.05, 18:56
          Dzien dobry (raczej dobry wieczor) Wenus smile

          pozdrawiam i witam smile))
          • jan.kran Re: ERSATZ-CAFE 04.04.05, 23:47
            Troche za pozno na kafke , zwlaszcza jak rano trzeba wstacsad((
            Wiec lyk szeri na dobre zasniecie i koncert skrzypcowy Szymanowskiego.

            Kran.
            • jan.kran Re: ERSATZ-CAFE 04.04.05, 23:50
              I pozdrowienia dla nowego bytu wirtualnegosmile) Witaj Wenus ! Kran.
    • monia.i Re: ERSATZ-CAFE 07.04.05, 10:47
      Witam wszystkich obecnych i nieobecnych. Popijam swoją dużą czarną (lepsza od
      małej w pochmurny dzień) i podczytuję, co słychać...smile
      I próbuję się jakoś obudzić...Nie udało mi się to w drodze do pracy..Nie
      rozczmuchał mnie spacer po ogródku...Telefon drzemie...
      Bylebym do wieczora się przecknęła, bo langłydża mam.
      Pozdrawiam.
      • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE 07.04.05, 10:59
        Witaj, Moniu smile
        Gdzie bylas jak cie nie bylo?..

        Ja tez usiluje sie dobudzic. Spalam krotko sad
        • monia.i Re: ERSATZ-CAFE 07.04.05, 11:11
          jutka1 napisała:

          > Ja tez usiluje sie dobudzic. Spalam krotko sad

          Mam nadzieję, że było warto..smile))))

          Byłam...na wewnętrznej emigracji. Czułam się wyalienowana oraz zamknięta w
          sobie.
          • jan.kran Re: ERSATZ-CAFE 09.04.05, 03:51
            Troche dziwna pora na kawe ale wlasnie zaczynam padac na twarz...jeszcze cztery
            godziny i hop do lozeczkasmile))
            Niedlugo zaczna ptaszki spiewac i niebo sie rozjasniac.
            To jedna z milych stron pracy nocnej - widzi sie dzien od drugiej stronysmile))
            Kran.
            • dutchman Re: ERSATZ-CAFE 09.04.05, 14:06
              Czy sa jakies nowe wiesci o ML ? Feline !!
              dutchman
              • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE 09.04.05, 14:41
                Dutchman, ML juz w domu - zerknij na watek "Wiadomosc z (przed)ostatniej chwili"

                J.
                • dutchman Re: ERSATZ-CAFE 12.04.05, 15:59
                  Dzieki Ci Jutka ( a nawiasem mowiac Twoj tekst o praniu jest absolutnie bez
                  zadnej konkurencji !! smile
                  dutchman
                  • marialudwika Re: ERSATZ-CAFE 12.04.05, 16:05
                    ML jest wzglednie o.k.,ale dopadla ja grypa "szpitalna".Slynna holenderska
                    czystosc stala sie mitem."Drzewiej" inaczej bywalo.
                    Kawka w domu to rozkosz i sie nie rozkoszuje,co rano,jak wiekszosc bywalcow
                    kawiarenki 40plus!!
                    Pozdrawiam
                    ML
                    • jan.kran Re: ERSATZ-CAFE 12.04.05, 16:17
                      Na czesc powrotu ML stawiam oczywiscie kafke jak to w kawiarni przystalo. Do tego bukiet wiosennych kwiatow z zyczeniam jak najszybszego powrotu do formy dla Powracajacejsmile))
                      I butelke szampana.
                      Sciskam powrotnie ML smile)) Kran.
                    • ewelina10 Re: ERSATZ-CAFE 12.04.05, 19:07
                      ML ... dwa chorubska naraz - czy to nie za dużo ?
                      ... grunt to żyzny, że już wreszcie jesteś.
                      Trzymaj się cieplutko.
                      • ewelina10 Re: ERSATZ-CAFE 12.04.05, 19:13
                        choróbska czy chorubska ? Słownik mój podaje, że "o z kreską"
                        • jan.kran Re: ERSATZ-CAFE 13.04.05, 22:38
                          ewelina10 napisała:

                          > choróbska czy chorubska ? Słownik mój podaje, że "o z kreską"

                          Jak slownik podaje to pewnie dobrze mowismile)
                          Chorobsko wymienia sie na choroby, ot co smile)))
                          Kran.
                          >
                          >
                  • jutka1 Re: ERSATZ-CAFE -- Dutchman :-) 14.04.05, 01:30
                    dutchman napisał:

                    > Dzieki Ci Jutka ( a nawiasem mowiac Twoj tekst o praniu jest absolutnie bez
                    > zadnej konkurencji !! smile
                    **********
                    Dutchman, przepraszam, ze dopiero teraz przeczytalam Twoj wpis, ucieklo mi smile

                    To nie moj tekst smile)) - Zaczerpnelam z Tuwima i Slonimskiego "W oparach
                    absurdu" smile
                    nb. druga linijka to autentyczny billboard z moich tu okolic smile

                    J.smile
    • regine Re: ERSATZ-CAFE 12.04.05, 17:28
      felinecaline napisała:

      > No bo co to za kawiarenka bez Malutencji. Wroci malutencja na lono to sie
      > wlasciwa kawiarenke otworzy, a tymczasem dzis wypijmy pienistego za jej
      > zdrowko i rychly powrot. A tak w ogole to tutejsza specjalnosc to Inka alibo
      > Marago.
      Poszukuje Cię pewma Furmowiczka ,zajrzyj na forum piędziesięciolatki ,byłaś u
      nas .PROSZĘ wpadnij....
      • mammaja Re: ERSATZ-CAFE 12.04.05, 19:40
        ML - wroc i otworz nowa kawiarenke! Prawdziwa smile))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka