ed38 16.05.05, 00:32 czy ktos ma doswiadczenia ze stosowaniem viagry lub podobnych specyfików? Chyba musze sie wspomóc czymś takim ale nie wiem jak to stosowac. Co jest najlepsze : viagra, cialis..inne? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
elik-k Re: viagra 16.05.05, 01:30 Wiec zona nie moze cie wspomoc? Wykorzystales juz wszelkie srodki niefsrmkoloiczne? A moze potrzebna Ci... kochanka ? Odpowiedz Link
tamilan Re: viagra 21.05.05, 14:11 Eli - jak mogłeś/aś to napisać. Rozpłakałam się z nerwów. Przeszukuje to forum, aby znależć jakąś odpowiedź dla siebie - zdradzonej żony - i bums. Pierwszy post na jaki trafiłam. Jestem w stanie takiego napięcia emocjonalnego, że wszystko mnie rani tak, jakbym miała nerwy na wierzchu. Ktoś ciebie pyta poważnie - więc potraktuj to poważnie. Nie chciałabym, aby mi ktoś tak odpowiedział. Nie wiem, czy wiagra pomoże - nie mam w tym żadnego doświadczenia. Kupiłam natomiast reklamowany specyfik, który - jak myślę - bardziej doda mi pewności siebie. I chyba to wszystko działa na tej zasadzie - dodaje nam wiary i pewności siebie... Niedawno przeprowadziłam się do nowego domu - kupionego dla nas. Ale teraz już nie jestem pewna - czy rzeczywiście dla mnie - czy dla tamtej. Bo dowiedziałam się o tej drugiej tuż przed przeprowadzką - nie wiem, co robić. Imam się wszystkich środków. Kupiłam też perfumy z feromonami. Jestem pewnie żałosna. Nie umiem się pogodzić z tym. Jestem tak zrozpaczona, że mąż znalazł sobie kochankę. To tak strasznie boli. Nie szafuj więc takimi radami, proszę Odpowiedz Link
oqo tamilan 21.05.05, 14:37 dobrze trafiłaś - to miejscw gdzie padają trudne pytania i prawdziwe odpowiedzi , a piękna pogoda sprawia że nowe twarze z prawdziwym usmiechem chętniej wychodzą z cienia.... nie wiń poprzedników za to....Twój problem Ich nie dotyczy (na razie)- ale cierpliwości - każda sytuacja jest rozwojowa. Odpowiedz Link
lablafox Re: tamilan 21.05.05, 15:00 Interesują mnie perfumy z feromonami - gdzie i za ile kupiłaś? Chciałabym je na starość wypróbować. Wyobrażasz sobie taką sytuację - ulicą idzie próchno , czyli ja , a za mna tłum facetów , wolałanym takich po 40-tce , do dzieci mam uraz, więc 20/30 latki mnie nie interesuja. Odpowiedz Link
tamilan Re: tamilan 21.05.05, 15:41 Nie wiem, czy nie kpisz sobie ze mnie - ale spróbuję odpowiedzieć ci całkiem serio - kupiłam je w wysyłkowym sekshopie - za niemałą kwotę. Pachną jak Chanel N.o 5, ale tak pachnie też podróba Chanel pt CL 5, więc nie wiem tak naprawdę, co dostałam. Nie mam na kim wypróbować, bo jakoś pogoda nie nastraja do wyjścia w jakieś fajne miejsce, a w małym miasteczku samotna pani w kawiarni to powód do plotek. I tutaj raczej nie chadza się samotnie do kawiarń w wieku powiedzmy... trzy..terdziestu paru lat Nie wiem więc, czy będziesz mogła liczyć na tłumy adoratorów. Odpowiedz Link
jej_maz Re: 21.05.05, 15:12 Przypomina mi sie dosyc glosna sprawa w US, gdy zdradzona i opuszczona przez swojego meza-rowiesnika szescdziesicioparoletnia pani, zaskarzyla producenta Viagry o odszkodowanie za poniesione straty moralne - byly maz zaczal ja zdradzac i w koncu odszedl z czterdziestoparoletnia mlodka. Zastanawiam sie dlaczego w ogole mezczyzni to biora; czy w tym ze mezczyzni maja problem ze swoim samczym ego, czy po prostu rozumiemy nasza sluzalcza role w stosunku do pan i stramy sie za wszelka cene sprostac wymaganiom? Jezeli to drugie, to co zrobic z ewentualna "nadwyzka" energii? To pytanie wiaze sie z nastepnym; co zrobic, jezeli cos w malzenstwie sie nie uklada i nagle pojawia sie ta trzecia na horyzoncie i pod reka? Bo wlasnie; ilez mozna polegoac na Zosi? Tak tylko pytam troche zaniepokojony, bo przyznam, ze ta moja odchudzeniowa chinszczyzna ma chyba jakies "dzialanie uboczne" ) Odpowiedz Link
glodn_y Re: 21.05.05, 15:20 Cześć!!!! A dlaczego kobiety się malują(wielkanoc dopiero za 11 miesięcy) ))))) Odpowiedz Link
lablafox Re: 21.05.05, 15:28 Zeby Wam siepodobać. Marku , po tej diecie to tylko pozytywnie zaskakuj jego_zonę. Nie myśl o skokach na boki , bo co to będzie gdy ziółka przestaną działać, a 2 panie będa sie domagać?. Viagra? Odpowiedz Link
lablafox Re: 21.05.05, 15:29 glodn_y napisał: > Cześć!!!! > A dlaczego kobiety się malują(wielkanoc dopiero za 11 miesięcy) ))))) Ja się czuję wówczs ładniejsza i do końca ubrana, więc jednak maluje się dla swojego dobrego samopoczucia. Odpowiedz Link
tamilan Re: tamilan 21.05.05, 15:35 dziekuję za moralne wsparcie. Trochę lepiej się z tym poczułam ,że ktoś przeczytał moje pełne rozpaczy słowa, i pocieszył mnie, jak umiał najlepiej. Ale nie życze temu czy tej ELI, aby ją spotkało piekło tego, co przeżywam. Jest maj, pachną bzy, zrywam moje ukochane konwalie, ale myslami jestem daleko - tam - gdzie mój mąż bawi się teraz na majowym weekendzie ... z kochanką... Odpowiedz Link
lablafox Re: tamilan 21.05.05, 15:50 No więc gdzie i za ile kupiłaś te perfumy feromonowe? Umieram z ciekawości i potrzeby. A tak na marginesie , nie mogłabys tak wypachniona na tę , lub inna impreze majowa wybrać sie i sprawdzić działanie . Niechby Ci i te bzy i konwalie ONI zbierali , a Ty łaskawie byś je od nich przyjmowała. Odpowiedz Link
jej_maz Re: tamilan 21.05.05, 15:51 Bardzo prosze nie zrozum mnie tu zle, ale pomimo iz uwazam sie za bardzo latwowiernego (aby nie napisac naiwnego) czlowieka, to po wielu doswiadzeniach z rozmowami "na te tematy" rozpoczetymi przez nowe u nas nicki na tym forum, podchodze troche jak pies do jeza, aczkolwiek przyznam, ze temat jest bardzo interesujacy i mam nadzieje ze nikt to sobie jaj nie robi Mam kolege w kraju, ktory zaraz po slubie chodzil zawsze glodny. Powaznie; jego pierwsze kroki po wyjsciu z domu (zona nie pracowala, on ma do tej pory biznes, dobrze sytuowani od samego poczatku) byly skierowane do restauracji na jakas wyzerke. Stalo sie to wrecz tematem do zartow. On tlumaczyl to (z widoczna duma) ze zona, z obawy o niego, woli go wypusic z domu glodnym, ale za nic w swiecie nienasyconym. Po kilku latach uslyszalem ze cos jest nie tak z tym malzenstwem - rozpadlo sie. Na pytanie co sie stalo, odpowiedzial krotko i ze smutkiem; "zaczela gotowac". Dla mnie moralem tej historii jest to, ze o ile glowa rodziny jest mezczyzna, to kobieta jest jej szyja. Odpowiedz Link
lablafox Re: tamilan 21.05.05, 15:54 To zaden morał , marku , to wiedza oparta na doswiadczeniu. A co do wątku , to wiadomo ,że jaja zostały zrobione , więc je sobie robimy, dalej. Odpowiedz Link
jej_maz Re: tamilan 21.05.05, 16:06 lablafox napisała: > To zaden morał , marku , to wiedza oparta na doswiadczeniu. To znaczy zgadzasz sie, ze wina za to ze maz zaczyna szukac przygod nalezy zawsze szujac u zony? OK, ale dodam, ze odwazna jestes )) Odpowiedz Link
tamilan Re: tamilan 21.05.05, 16:19 No więc widzisz - sama nie potraktowałaś chyba na poważnie tego, o co mnie prosisz. Nie mam ochoty na żarty jakoś... Co do ceny - nie była tak zaporowa - jedyne 107zł, ale nie wiem, co tak naprawdę dostałam - czy tylko zapłaciłam podatek od naiwności. Poszukaj w google czegoś na temat feromony albo perfum z feromonami Odpowiedz Link
lablafox Re: tamilan 21.05.05, 16:32 tamilan napisała: > No więc widzisz - sama nie potraktowałaś chyba na poważnie tego, o co mnie > prosisz. Nie mam ochoty na żarty jakoś... > Co do ceny - nie była tak zaporowa - jedyne 107zł, ale nie wiem, co tak > naprawdę dostałam - czy tylko zapłaciłam podatek od naiwności. > Poszukaj w google czegoś na temat feromony albo perfum z feromonami Hahaha , jak nie latają obok Ciebie faceci i nie emablują Cię , to znaczy ,że kupiłas bubel. Samo założenie - feromon przyciąga płeć przeciwną. Co do żartów , syty nie szuka jedzenia. Odpowiedz Link
tamilan Re: tamilan 21.05.05, 16:44 Lablafox: Masz rację w jednym - syty nie rozumie głodnego - ... do czasu. Przeczytaj sobie bardzo mądrą książkę - Fisher king. Był też film, z moim ulubionym Robinem Williamsem i Jeffem Bridgesem w rolach głównych - może wiesz, o czym mówię? Mais revienons a nos moutons - jak mawiał pewien król. - tak naprawdę to nie wiem, o co ci chodzi, lablafox? Po co mnie więc pytasz, skoro nie jesteś głodna. Napisałaś : syty nie szuka jedzenia. Odpowiedz Link
glodn_y Re: tamilan 21.05.05, 15:54 Ej!! to było do mnie? Musze zastanowic na stadla rozpadem. Nawet mam oko na .....nie powiem))) Odpowiedz Link
jej_maz Re: tamilan 21.05.05, 16:08 Ej - toc Tys "Glodny" a wiec nasycony. Jaki wiec masz problem? ) Odpowiedz Link
foxal Re: Glod milosci w malzenstwie 21.05.05, 16:21 Jest zjawiskiem pojawiajacym sie od samego poczatku, tylko mikt tego nie wyglasza sobie samym lub wokol. To wcale nie wynika z niedoboru apetytu, choc czasami tak rzeczywiscie bywa, ale indywidualnego podejscia do wspolzycia z druga osoba - tytul wlasnosci i nim zarzadzania - manikpulacja druga osoba, Niedosyceni, zwykle sa ludzmi, ktorzy nie wierza w swoje sily, sa podejrzliwi i zeby zaspokoic swoje "ego" ciagle go uzupleniaja takimi powiedzonkami "jak mnie kochasz to zrob to, kup mi to itp". Po pewnym okresie czasu "partner - maz czy zona" widzi, ze to jest nie konczaca sie udreka, wiec stara sie od tego uwolnic - gdzie uwolnic - na zewnatrz. I tu rozpoczyna sie wlasciwy objaw calego problemu, do ktorego nikt nie chce sie przyznac, nie biorac go w opieke, aby znalezc rozwiazanie, a szuka winnego po stronie partnera - a zycie biegnie dalej, az ...... Odpowiedz Link
lablafox Foxsalu- miłośc fizyczna 21.05.05, 16:29 w małżeństwie to udręka? O matko , jeśli tak myśli ktoś i do tego podchodzi , no to ma udrekę . Uważam ,że seks to coś wspaniałego , zwłaszcza zo osobą ukochaną i nie ważne ile lat jest się po ślubie czy bez ślubu. Odpowiedz Link
foxal Re: Foxsalu- miłośc fizyczna 21.05.05, 16:46 > Uważam ,że seks to coś wspaniałego , zwłaszcza zo osobą ukochaną i nie ważne > ile lat jest się po ślubie czy bez ślubu.<Lx Ja wlasciwie Lx nie pisalem o negatywnej stronie milosci fizycznej i jej wspanialych skutkow oddzialywania w malzenstwie czy poza nim, jedynie o charakterze osob, ktore nie wierzac w swoje sily duchowe, fizyczne dopelniaja sie ciaglymi podejrzeniami, ktore w konsekwencji b. czesto prowadza do rozpadu zwiazku. I to jest smutna prawda, ze w malzenstwie czy poza nim jej uprawianie nalezy negocjowac i to wymaga osobistego za-angazowania, taktu wysilku i nieustannej troski o druga strone - tak jak napisal ktos powyzej. Ponadto, poglad i podejscie do seksu w "stadle" jest dosc indywidualne, nie mowiac a pogladzie/podejsciu w relacji do oficjalnie gloszonych opinii prze religie roznego pochodzenia. Sluby i rozne legalne podejscie do sprawy malzenstw, to chyba czlowiek wymyslil, sankjonujac jego skutki. Religia odnosi to wszystko, ze to sie powinno robic na chwale i pozytek Panu Bogu, a my tylko grzeszymy robiac na przekor. Odpowiedz Link
foxal Re: Glod milosci w malzenstwie 21.05.05, 16:31 Zapomnialem dodac, ze nawet w nieustajaco kochajacych parach, nalezy dac sobie miejsce do poruszania sie w domu, biurze (pracy) i w towarzystwie, bez podejrzen, ze zaraz cos zlego sie dzieje czy nastapi. Napewno wowczas zle rzeczy nie nastapia. Jesli rozpoczniemy zyc (razem) z podejrzeniem, ze jego/jej klozecie jest koscioptrup zdrady dawnej czy przyszlej, to napewno go znajdziemy - juz w Biblii jest o tym mowa. Nie szukajcie wiec, a napewno zycie bedzie latwiejsze dla kazdego z partnerow. Ci ktorzy juz tam sie zpedzili swoja podejrzliwoscia, jedynym wyjsciem jest poszukanie wlasnego rozwiazania nie przez wiagre, a przez przeszukanie/przewietrzenie wlasnego ego, co mu dolega i dlaczego.Perfumy wiatr przeniesie komu innemu, ktory nic nie wiedzac moze skorzystac. Samo zycie. Odpowiedz Link
lablafox Re: Glod milosci w malzenstwie 21.05.05, 16:40 Dodam ,że nieustająco kochające się pary tez mają okresy lepsze i gorsze , a uczucie i pociąg fizyczny nie jest nieustająco taki sam.Seks małżenski , powinien być wspólną swietną zabawa i radością, ale za te spólne wspaniałosci odpowiadamy oboje. Nie moze tak byc ,ze jeden się stara , a drugi wybrzydza, albo tylko oczekuje , albo spełnia obowiazek małzeński , albo inne albo.Tak uwazam ja po 30 latach bycia z jednym partnerem. Może to jednak zboczenie? To o czym Ty piszesz to jest kwestia zaufania do partnera . Nie ma chyba nic gorszego od ciągłej podejrzliwości i myśleniu tylko o tym czy mnie zdradzi czy zdradza itp .Tak żyć w związku to wariacja , tak się nie da. Odpowiedz Link
tamilan Re: Glod milosci w malzenstwie 21.05.05, 16:34 to nie głód miłości, o czym piszesz - a jedynie miłośc wyrachowana - za to, że ci dam siebie - ty mi ... zapłać. Od jakiegoś frustrata usłyszałam kiedyś, że małżeństwo różni się jedynie od prostytucji tym, że jest prawnie i moralnie usankcjonowane. Ale to nadal tylko handel wymienny.Coś w tym jest. To, kto sprzedaje, a kto kupuje - i co kupuje - jest kwestią umowną. Natomiast ostatnio usłyszałam inną celną kwestię w głupim skądinąd filmie - padła odpowiedź, dlaczego kobieta dalej brnie latami w związek, w którym jest źle traktowana i skazana na porażkę. Otóż dlatego, żeby nie musiała przyznając, że jest przegrana, przyznać się też i do tego, że zmarnowała niepotrzebnie tyle lat. Więc lepiej dawać i dawać dalej mając nadzieję, że w końcu coś otrzyma w zamian. Odpowiedz Link
lablafox Re: tamilan 21.05.05, 16:24 Moja wypowiedż dotyczyła głowy i szyi , ale powiem tak ,że na dobry związek trzeba się naparacować w dwójkę , w złym zawsze jest jakiś drobiazg , który powoduje lawinę. Zastanawiam sie tylko nad jednym , po co była zonie twojego kolegi , ta zmiana z miejscem przygotowania posiłków. Czasami taki przeskok bywa szkokującym. A w kwestii , którą próbujesz mi wmówić , wina bywa po obu stronach , coś gdzieś pękło , czegoś za mało ,czegoś za dużo i potem sa skutki. Asekuracyjnie dopowiem ,że ja nie mam nic przeciwko rozwodom , kochankom i innym takim instytucjom , nie mam tak długo dopóki mnie nie dotyczy)) Odpowiedz Link
tamilan Re: tamilan 21.05.05, 16:23 myślę, że czasami to nasycenie, o którym piszesz może wyjśc bokiem i czkawką, może nie tej potrawy mąż potrzebował, albo nie w tym opakowaniu? Na pewno jest coś w tym, o czym piszesz. Ale nie szukałabym winy po stronie tych "nasycających" jedynie. A co do szyi... Co zrobić, jeśli głowa ma jej za złe to, że kręci? Odpowiedz Link
elik-k Re: viagra 21.05.05, 20:02 Rada byla nie dla Ciebie przeciez. Nie wiem, czy cos pomoze zdradzanej zonie. Chyba jedynie czas, trzeba to przeczekac. Viagra jest dla menow. Dla dam "wymyslili" Fenagre. Ale wybacz jesli to Cie zdenerwowalo i urazilo. Odpowiedz Link
dan8 Re: viagra 29.05.05, 06:32 Wczoraj popdano wiadomosc,ze viagra kojarzona jest z utrata wzroku,w USA maja umiescic na opakowaniu ostrzezenie. Odpowiedz Link
foxal Re: viagra 27.05.05, 17:44 Dzis rano CNN from USA oglosilo, ze viagra powoduje uboczne skutki "periferal vision". Zawsze mowilem, ze sie oslepnie od bawienia sie swoim ptaszkiem w nadmiarze i nikt nie chcial wierzyc. Teraz beda potrzebowali przewodnika. Odpowiedz Link
jej_maz Re: viagra 27.05.05, 18:35 Chcialem tylko zaznaczyc, ze moje pytania dotyczace laserowej korekty wzroku w w tym watku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=23941092 nie maja nic wspolnego z uzywaniem jakichkolwiek srodkow "wzmacniajacych" )))))) Odpowiedz Link
lablafox Re: viagra 27.05.05, 18:46 hahahahaha toście mnie Panowie ubawili, zwłaszcza Ty, Marku , ripostą. Odpowiedz Link
jej_maz Re: viagra 27.05.05, 19:14 A tak na serio to sprawa jest powazna; dzisiaj US health regulators podal do publicznej wiadomosci, ze zanotowano ponad 40 przypadkow slepoty u mezczyzn uzywajacych Viagre. news.yahoo.com/news?tmpl=story&cid=568&e=1&u=/nm/20050527/bs_nm/health_viagra_dc Odpowiedz Link
mantra1 Re: obserwacja natury ogolnej... 27.05.05, 20:17 ...i bez osobistych wycieczek. Przychodzi na forum osoba (nowa), ktora ma powazny problem i wydaje sie byc dosc zdesperowana. Na moj nos nie sa to zadne jaja, bo takie wyczuwam na kilometr (zreszta, jak moze niektorzy pamietaja, sama kiedys takie jajo wykonalam, co byc moze przyczynilo sie do uwrazliwienia Marka na nowe osoby poruszajace na forum "te" tematy). No coz, mea culpa i mam nadzieje ze juz mi to zostalo wybaczone. Ale wrocmy do problemu Tamilan. Przypuszczam, ze kazdy, kto znajduje sie w takiej sytuacji i stanie nerwow, jak Ona, kiedy juz zdecyduje sie na desperacki krok wywalenia z siebie tego gryzacego robaka przed calkiem obcymi i to nie tylko realnie, ale nawet wirtualnie ludzmi nie oczekuje z ich strony ani niewybrednych zartow, ani opowiesci o ich wspanialym zyciu, tylko, jesli nie rady i wspolczucia, to przynajmniej szacunku, wyrazonego przez zwykle milczenie, jesli temat jest dla wiekszosci zbyt intymny, nudny, nierealny, czy tez calkiem abstrakcyjny. Ciekawa jestem, jak zostalaby tu potraktowana nowa osoba, ktorej problemem jest np. brak pieniedzy, utrata pracy, czy powazne problemy z dziecmi. Czy tez niektorzy zaczeli by opowiadac o planowanych wakacjach na Seszelach, o awansach i podwyzkach w pracy, czy o sukcesach swych genialnych latorosli? Trzymaj sie Tamilan, nie bylam nigdy w takiej sytuacji, ale wyobrazam sobie, jak bym sie w niej czula. Obojetnie, jakie byloby jej drugie dno i przyczyny. Odpowiedz Link
jej_maz Re: 27.05.05, 20:41 Przeczytalem raz jeszcze caly watek i oprocz pewnych uwag wynikajacych raczej z otroznosci (co osobiscie wyjasnilem w jednym z moich wpisow) nie widze aby ktokolwiek tu podchodzil newlasciwie do Tamilan. Nawet Foxala informacja (poparta przeze mnie linkiem) jest jak najbardziej powazna i - tak na marginesie - spowodowala dzisiaj niezle zamieszanie w firmie Pfizer a wyobraz sobie szok rzeszy klientow. A ze niedawno narzekalem na problemy ze wzrokiem to tez jest "na temat". Inaczej mowiac; zgadzam sie z Twoja opinia. Odpowiedz Link
mantra1 Re: 27.05.05, 20:44 Marku, nie Ciebie, ani Foxala mialam na mysli. Ale nie wazne. Powiedzialam, co mialam do powiedzienia i wystarczy. Nie chcialabym tylko znalezc sie kiedykolwiek w takiej sytuacji - ani w zyciu, ani na zadnym forum. Pozdrawiam Odpowiedz Link
lablafox Re: Nie Mark , nie Foxal no to na mnie wypadło 27.05.05, 22:56 jak zwykle. Normalka , już taki gupi ćmok jezdem,że nie potrafie sie zachować, dobrze że juz nie admin)))bo padłby wniosek o usunięcie. Proszę nie pisać ,że ja zaczęłam znów jakąś kłótnię forumową. Przytyk dot. złej sytuacji finansowej i kłopotów , mimo mojej topornosci ,zauważyłam , i oświadczam ,że zupełnie nie przeszkadzały mi przez ten rok prawie cały Wasze opisy wyjazdów zagranicznych , weekendowych i innych , jak i chwalenie się udanymi dziećmi czy dobrą kondycją finansową . Dlaczego ? Bo ja nie zazdroszczę , a cieszę się bardzo gdy komuś coś się udaje. Uwierz ,nie jestem złym człowiekiem , to tylko twoje załozenie mojego przez cebie odbioru, ale to juz nie mój problem. Odpowiedz Link
mantra1 Re: Nie Mark , nie Foxal no to na mnie wypadło 27.05.05, 23:28 Lx, nie wiem, jaka masz sytuacje finansowa (widocznie przeoczylam jakis watek), wiec jesli zauwazylas jakis przytyk, to zmien kat widzenia i nie patrz na wszystko przez pryzmat swojej osoby. Mowilam ogolnie, podajac calkiem abstrakcyjne przyklady tego rodzaju potencjalnych zachowan. Przypuszczam, a nawet pewna jestem, ze gdyby ktokolwiek zaczal tu sobie robic podsmiechujki z Twoich, niewatpliwie powaznych problemow, o ktorych pisalas na forum - bylabys z tego conajmniej niezadowolona i wyrazilabys to, jak zwykle dosc glosno i wyraznie. Nikt niczego ci nie zazdrosci, a juz na pewno nie w tej sferze, ktora bylas uprzejma sie pochwalic w tym watku i w innych rowniez. Daj ci Boziu jak najlepiej, a mnie nie opuszczaj i niechaj bedzie tak, jak jest jak najdluzej dla nas obu, bo i ja nie narzekam. Nie zaczynam zadnej klotni, wiec mnie do niej nie prowokuj. Wyrazilam tylko swoje zdanie na temat potraktowania nowej osoby z problemami na forum. Gdyby ktokolwiek inny tak sie zachowal, napisalabym dokladnie to samo, bo wlasnie tak mysle. A co ma do tego kwestia adminowania, nieadminowania, czy odwolywania admina - to juz calkiem nie rozumiem. Czy z toba nie mozna juz prowadzic merytorycznej dyskusji, ani polemizowac bez tych odwolan i wywlekania zaszlosci? Jeszcze tego nie przelknelas? Od jakiegos czasu odnosze wrazenie, ze zajelam w twoim sercu miejsce nieobecnego juz Popay'a. Widac, ze potrzebny ci jest ktos do nielubienia. Czepiaj sie ile chcesz tresci tego co pisze, dyskutuj ze mna, jesli chcesz, albo olej, ale przestan sie czepiac osoby, i przypisywac mi jakies bzdurne intencje, bo to niepowazne. Odpowiedz Link
glodn_y Re: viagra 27.05.05, 20:27 a co w tym dziwnego?? Najpierw nalykali się viagry ,a dopiero patrzyli co biorą , to i nie dziwota ,że oślepli (pikne te ? być musialy) ))) Odpowiedz Link
kornikuno Re: viagra 27.05.05, 23:34 ..chyba musze to jeszcze raz przeczytac .....tzn. ten watek... Cos mi umyka...i nie wiem co IzaBella Odpowiedz Link
lablafox Re: viagra 28.05.05, 09:21 Nie szkodzi Korniku tak czasami bywa - jeśli ja mówię o moich doświadczeniach to się chwalę , inni, na innych wątkach , to jest ok. Potraktuj to jako tryknięcie się łbami 2 baranków i już . Szkoda zdrowia. Odpowiedz Link
lablafox Re: viagra 28.05.05, 10:03 Jak zwykle , hahahaha, jak zwykle , taki to juz tłumok ze mnie. I to jest moje ostatnie stwierdzenie w tej wymianie zdan m-lx. Odpowiedz Link
mantra1 Re: viagra 28.05.05, 10:54 Lx, nie prowokuj mnie do klotni, prosze! A przede wszystkim nie wkladaj w moje usta (pod palce) czegos, czego nie napisalam, bo to nie fair. Jeszcze raz ponawiam apel: rozmawiajmy o faktach, opiniach, postawach BEZ odniesien osobistych, tak jak to zastrzeglam w swoim pierwszym wpisie w tym watku. Albo nie rozmawiajmy wcale. Odpowiedz Link
tamilan Re: dziękuję mantra 15.06.05, 00:01 To prawda. Lx nie zrozumiała niczego z twojej wypowiedzi, mantra. Dziękuję, że stanęłaś po mojej stronie. Nie zaglądałam tu jakiś czas właśnie z powodu lablafox - dostałam taki zimny prysznic. Poczułam się ośmieszona. I jeszcze bardziej upokorzona - jeśli to możliwe. Moje problemy trochę "obeschły", tzn - są, ale nabrałam trochę dystansu do tego wszystkiego - inaczej zwariowałabym. Przeprowadzka do nowego domu i nowego miasta związana była bowiem z rezygnacją z pracy. Zrobiłam to pod wpływem perswazji mojego husbanda - żeby było jeszcze straszniej. Zostałam z przysłowiową ręką w nocniku. Jestem sama w pustym domu, a mon mari jeszcze czynny zawodowo został "tam". Nie bedę pisać jak się dowiedziałam, bo to bez sensu - dowiedziałam się - i tyle. I wiem, że to nie jest sen. Powstał we mnie taki zamęt, że jeszcze chwila, a zrobiłabym coś bardzo złego... Postanowiłam poszukać pomocy, jakiegoś sensownego wsparcia na forum. Przypadkowo kliknęłam na ten wątek. Zaciekawił mnie. Ale pierwsza odpowiedź na pytanie - wydawało mi się - dość zdesperowanego człowieka doprowadziła mnie do łez. Naprawdę. Nie mam doświadczenia w surfowaniu, dobrze zauważyłaś, że jestem nowa. Napisała też el_i, od której to się zaczęło. Bardzo rzeczowo i na temat. I wszystko byłoby w porządku, gdyby lablafox nie zakpiła sobie ze mnie. Nie wiem, jakie prawa i zasady obowiązują na forum - nie znam waszych reguł, miałam jedynie nadzieję, że ktoś przynajmniej wysłucha ( przeczyta) mnie w milczeniu, jeśli już nie będzie chciał mnie wesprzeć. Ale nie spodziewałam się kpiny. Dlatego tak zabolało. To tyle gwoli wyjaśnienia. I dziwię się trochę tej osobie, która przeczytałą cały ten wątek i nie zauważyła tego, że lablafox zadrwiła sobie ze mnie. Odpowiedz Link
lablafox Re: dziękuję mantra 15.06.05, 09:59 hahaha, bawcie się dobrze moim kosztem . Zyczę przyjemności hahaha. Odpowiedz Link
mantra1 Re: dziękuję mantra 15.06.05, 14:17 Proste pytanie do Ciebie, Lx: czy ktokolwiek z tego forum pozwolil sobie na niewybredne zarty, wyszydzanie, czy innego rodzaju podsmiechujki w momencie, kiedy zostalas okradziona przez swoje wychowanki, Twoj maz zostal oskarzony przez nie o molestowanie seksualne i ogolnie mowiac znalazlas sie w kiepskiej, jesli nie tragicznej sytuacji zyciowej? Wskaz mi chociaz jedna taka osobe, jesli takowa byla. A pisalas o tym na forum, prawdopodobnie z takich samych pobudek i potrzeby, jak Tamilan, ktora rowniez znalazla sie w sytuacji cholernie trudnej, chociaz z pewnoscia dla ciebie abstrakcyjnej, podobnie jak abstrakcyjna dla innych wydawac sie mogla twoja sytuacja. Powiedz mi wiec, w czym jestes lepsza od niej? Dlaczego jej problem nie moze zostac potraktowany powaznie, a twoj powinien? Czy dlatego, ze jest tu nowa i wedlug ciebie calkiem niewazna? Przeciez mozna sie zwyczajnie zdystansowac i nie zabierac glosu w takim watku. Czy to az takie trudne? Ubawilas sie kosztem Tamilan? Wybacz, ale ja do takiej zabawy przystapic nie zamierzam i nie przypominam sobie, zebym bawila sie twoim kosztem, kiedy mialas swoje, szeroko tu opisywane problemy. Nie skomentowalam ich ani jednym slowem, o ile sobie dobrze przypominasz. Odpowiedz Link
lablafox Re: dziękuję mantra 15.06.05, 23:24 Droga mantro - jest zasadnicza różnica miedzy poważnymi problemami życiowymi w realu , a żartami na tzw "wejście" na forum. Gwoli jasności - dochodzenie w sprawie doniesienia ,W SPRAWIE,podkreślam zostało zamknięte .Mój mąż występował , tak samo jak i ja jako świadek. Odrzucono wszystkie pomówienia. Ja pisałam o tym na forum do Przyjaciół , bo tak forum 40+ traktowałam, zakładając ,że zawsze znajdzie się ktoś kto moją szczerość przeciwko mnie wykorzysta.Dlatego prosiłam o wykasowanie moich postów w tej sprawie. Od jakiegoś czasu starasz mi sie na wszystkie sposoby dokopać, a pod czasu ponownego wejścia na forum , wraz ze zmianą nicku stałaś się obrońcą ponoć uciśnionych przeze mnie osób . Za wszelką cenę chcesz pokazać jaka To jesteś świetna i dobroduszna i współczująca i jeździsz na mnie jak na łysej kobyle . Już kiedyś pisałam ,że każdy sądzi wg. siebie , więc jeśli odbierasz ludzi kategoriami - lepsza - gorsza no to twoja broszka , nie moja . Znów swoje podejście do życia starasz się przypisać mojej osobie. Nienawiść zdrowiu szkodzi , a ta cała historia tamilan wydaje mi się grubymi nićmi szyta .Styl wypowiedzi też jakiś znajomy. Jeszcze jedno - jeśli zakładasz ,że mi takim postępowaniem obrzydzisz życie ,i pobyt na forum , to sie mylisz , ja nie jestem Axsa, wykopać się nie dam, tylko dlatego ,że masz na to ochotę. Opócz tych , którzy mnie nie lubią , są jeszcze tacy, dla których jestem obojętna i tacy , którzy i lubią mnie i są moimi przyjaciółmi. Prośba więc jedyna - zejdź ze mnie. Uwaga też jedna - nie będę wdawać się ani z tobą , ani z vel...vel..vel... w pyskówki. Teraz odniosłam się do twojej wypowiedzi tylko dlatego ,że wywlokłaś na forum sprawy ,które zostały wykasowane z informacji forumowych, a zrobiłaś to celowo. Odpowiedz Link
mantra1 Re: dziękuję mantra 16.06.05, 01:46 Droga(?) Lablafox, juz w pierwszym swoim poscie w tym watku, jak zapewne zauwazylas wyrazilam swa opinie na temat przyjetej przez ciebie postawy, nie zas twojej osoby jako takiej. Sadzilam, ze ty, jako ktos kto przezyl swoj dramat i pisal o nim dosc obszernie na otwartym badz co badz forum szczegolnie dobrze potrafi zrozumiec inna osoba postepujaca w ten sam sposob. O tym, ze twe posty na temat tamtej sprawy zostaly wykasowane, dowiedzialam sie wlasnie w tej chwili od ciebie, gdyz , jak zapewne zauwazylas nie sledzilam tego watku, nie wypowiadalam sie, chociaz naprawde szczerze ci wspolczulam i wspolczulabym tak samo, nawet gdyby dzialo sie to teraz, juz po zaistnieniu konfliktu miedzy nami. Oczywscie nie uwierzysz w to co napisalam, trudno, nie mam sposobu, zeby cie o tym przekonac. Tak samo nie mam sposobu, zeby stwierdzic, iz posty blizej nam nieznanej Tamilan nie sa "jajem" podrzuconym na forum, jednak rowniez, zadnych dowodow ani poszlak, by zalozyc, ze nim sa. Wez zatem pod uwage, ze dla kogos, kto czytal wowczas o twoim problemie, zajrzawszy przypadkowo, czy po raz pierwszy na to otwarte forum, rownie dobrze i twoje pisanie moglo sie wydac robieniem sobie zartow z publiki, tym bardziej, ze sytuacja, w ktorej sie znalazlas zdarza sie niezwykle rzadko, natomiast takich, o ktorych pisze Tamilan jest na przyslowiowe "peczki" na calym swiecie. Ja wowczas uwierzylam, ze to co piszesz jest prawda, dlaczego wiec nie mialabym uwierzyc i Tamilan? Piszesz : Od jakiegoś czasu starasz mi sie na wszystkie sposoby dokopać, a pod czasu > ponownego wejścia na forum , wraz ze zmianą nicku stałaś się obrońcą ponoć > uciśnionych przeze mnie osób . Tu piszesz nieprawde. Od mojego ponownego wejscia na forum staralam sie omijac cie szerokim lukiem i nie wchodzic z toba w zadne dyskusje. Przeciez to ty, nie ja zakrzyknelas gromko "kto wpuscil mantre do albumu Bodzia!?", kiedy zamiescilam w nim pare fotek, mimo, ze w albumie tym "wisialam" juz od lutego, zreszta na Bodzia zaproszenie. To ty nie kto inny pare dni temu zarzucilas mi rzekome "przejecie wladzy" na forum (z czego nota bene usmialam sie nie tylko ja). To ty, nie jestes w stanie podjac zadnej merytorycznej dyskusji bez wracania do zaszlosci z czasow "forumowej rewolucji". Nie mozesz przebolec faktu, ze znaczna czesc uczestnikow (w tym ja) otwarcie uznala cie za niedobrego admina, a czesc z nich przez ciebie odeszla z tego forum na zawsze. I nikt nikogo nie wykopywal. Oni odeszli, bo mieli cie dosc, Axsa odeszla, bo slusznie chyba uznala, ze po takim numerze nie bardzo ma tu czego szukac. Nikt, poza adminem nie jest tu w stanie nikogo wykopac, wiesz o tym dobrze, bo i w stosunku do niektorych osob z tej mozliwosci jako admin skorzystalas. Potem okazalo sie jednak, ze osoby te nie sa "szkodliwe spolecznie", a jedynie niewygodne dla Ciebie, a po zdjeciu bana przez Marka, jakos nikt inny przeciwko ich obecnosci na forum nie protestowal, ani wnioskow o ponowne zabanowanie nie skladal. "> Prośba więc jedyna - zejdź ze mnie. > Uwaga też jedna - nie będę wdawać się ani z tobą , ani z vel...vel..vel... w > pyskówki." Mam dokladnie taka sama prosbe do ciebie. Ignoruj moje posty, nie zaczepiaj, nie prowokuj. I naprawde mam za malo czasu i checi, by bawic sie tu w jakiekolwiek "vel", natomiast nie ukrywam, ze od czasu do czasu lubie sie pobawic w detektywa. Jak widac bawi nas cos calkiem innego. Mam nadzieje, ze to juz nasza ostatnia wymiana zdan na forum i, ze nie uslysze wiecej twojego perlistego "hahahaha" w kontekscie czegokolwiek, co tu jeszcze napisze, jesli nie bedzie to dowcip, badz anekdota. Trzymajmy sie od siebie z daleka. OK? Odpowiedz Link
tamilan Re: dziękuję mantra 16.06.05, 16:55 Wiesz co, Lablafox - jesteś naprawdę podła. Jak śmiesz, jak możesz zarzucać coś takiego osobie, o której nie wiesz nic. Nawet sąd zakłada, że podsądny jest niewinny do czasu udowodnienia mu winy - a Ty mnie z góry osądziłaś.Jesteś obrzydliwa. Obrzydliwa byłaś już w momencie, gdy drwiłaś ze mnie w żywe oczy, udając szczere zainteresowanie. Nie zorientowałam się - mea culpa...Nie wiem, po co to zrobiłaś. Podziękowałam Mantrze za wstawienie się za mną - napisałam - wydaje mi się - dość obszernie - dlaczego i w jaki sposób tu się znalazłam. Każdy widocznie sądzi wg siebie - dobrze napisałaś. Sądzisz wg siebie widocznie, skoro piszesz - cyt." historia tamilan wydaje mi się grubymi nićmi szyta, styl wypowiedzi jakby znajomy" Ja nie znam ciebie, a na tym forum wystąpiłam po raz pierwszy. Załuję teraz, że zabrałam głos i wypowiedziałam się w tej przykrej i żenującej dla mnie sprawie. Bo to bardzo osobista sprawa. Pomyślałam, że może - gdy ktoś, kto przeżył coś podobnego - odpowie mi, to jakoś się pozbieram. Ponieważ akurat wpadłam na pomysł ratowania swojego związku poprzez głupie jak się okazało specyfiki - zaintrygował mnie wątek viagra. Zupełnie szczerze odpowiedziałam na zadane przez ciebie pytania - nie wyczuwając podstępu i drwiny. Bo jestem naiwna aż do bólu. Widocznie ten wątek stworzyli ludzie podobni do ciebie - i używają sobie wylewając kubły brudów przy okazji. Taką refleksję wysnułam po przeanalizowaniu jeszcze raz wszystkiego. Nie jestem młodą osobą - bliżej mi do pięćdziesiątki niż czterdziestki, ale cóż - uczę się jednak szybko i na plus można mi policzyć, że nie popełniam dwa razy tego samego błędu. Przykro mi tylko, że zupełnie niewinna Mantra naszarpała sobie nerwów z powodu takiego płaza, jak ty. Ja też nigdy więcej tu nie wejdę tak jak Axsa, o której i ty, i Mantra piszecie, że z Twojego powodu odeszła - tak jak ja - c'est non possible - d'etre ici. Nie dam się upokarzać, i nie będę się więcej tłumaczyć, do czego zaczęła się sprowadzać ta żenująca wymiana postów. Tak Lablafox - każdy sądzi wg siebie - radziłabym więcej nie pokazywać swoich pazurków, bo wystawiłaś sobie naprawdę podłą ocenę. Nie znam zasad panujących na tym forum - i na innych też, postaram się szybko tego dowiedzieć - ale na pewno nie tutaj. Jeszcze raz chciałabym podziękować Mantrze za wspaniałą ripostę, bezstronnośc i mądrą postawę. Odpowiedz Link
mantra1 Re: dziękuję mantra 16.06.05, 18:58 Dzieki, Tamilan, za dobre slowo Jedna drobna korekta, jesli pozwolisz, zeby sprawiedliwosci stalo sie zadosc. Zle zrozumialas. To nie Lablafox spowodowala odejscie Axsy z tego forum, a miedzy innymi ja. Nie chce juz wracac do tej afery, bo to stare dzieje, a zycie idzie do przeodu, powiem tylko w skrocie, ze owa pani (Axsa) niezbyt czysto probowala grac na wyzszych uczuciach niektorych wspolczujacych forumowiczow. Ja bylam jedna z osob, ktore zdemaskowaly te gre, wiekszosci oczy otworzyly sie od razu, niektorzy bronili jej do konca, nie wierzac. Niewazne. Axsa znalazla sobie inne miejsce, gdzie z pewnoscia dobrze sie czuje i jest lubiana. Moze czegos ja to nauczylo, moze nie - nie wnikam. To tyle, jesli chodzi o fakty, od fikcji sa fachowcy Pozdrawiam Cie serdecznie i mimo wszystko zachecam do pisania, bo w sumie jest to bardzo fajne forum. Odpowiedz Link
jej_maz hej dziewczyny... 16.06.05, 19:27 ...a moze zamiast viagry troche valeriany? Dajcie juz spokoj... ) Odpowiedz Link
glodn_y Re: hej dziewczyny... 16.06.05, 20:32 Połączyć "wiagre z Walerjaną" ,to jest to A juz jak Walerjana mloda i zgrabna,to Odpowiedz Link
mantra1 Re: hej dziewczyny... 16.06.05, 20:48 Valium dzisiaj tez nie moge. Ostatnia noc z Nokata, rano wyjezdza, sam wiec rozumiesz...bo cobysmy zrobili on bez Viagry, a ja na Valium? )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Tamilan 16.06.05, 23:33 Co za polskie piekielko w tym watku! Nie czytalam wczesniej i dziwie sie i nie moge nadziwic! Odpowiedz Link
jej_maz Re: Tamilan 17.06.05, 00:34 Pozwol Tamilan, ze odpowiem na Twoj email tutaj, jako ze widze, ze skrzynka moze Cie sie zatkac od ich ilosci ) ...a w zasadzie juz to odpowiedzialem; Re: tamilan Autor: jej_maz Data: 21.05.2005 15:51 Bardzo prosze nie zrozum mnie tu zle, ale pomimo iz uwazam sie za bardzo latwowiernego (aby nie napisac naiwnego) czlowieka, to po wielu doswiadzeniach z rozmowami "na te tematy" rozpoczetymi przez nowe u nas nicki na tym forum, podchodze troche jak pies do jeza, aczkolwiek przyznam, ze temat jest bardzo interesujacy i mam nadzieje ze nikt to sobie jaj nie robi Raz jeszcze witam na forum i zycze przyjemnego pobytu a wszystkich pozostalych, o zachowanie rozsadku. Uklony - Mark Odpowiedz Link