Dodaj do ulubionych

Budzet domowy

30.05.05, 14:58
"Natchnelo mnie" tym tematem po rozmowie z dwoma kolezankami, pracujacymi,
podobnie jak ja na wlasny rachunek i osiagajacymi mniej wiecej podobne zarobki.
Obie mialy w pierwszych miesiacach roku zla passe i przez pewnien okres nie
zarabialy nic, co spowodowalo zadluzenie czynszowe, odlaczenie telefonu,
zaciaganie pozyczek itp. Oczywiscie nie chodzi mi tu o zeznania zarobkowe, ale
raczej o wydatkowe. Ile miesiecznie wydajecie na tzw. "zycie", czyli oplate
rachunkow, jedzenie, srodki czystosci, gazety, ksiazki, kosmetyki, paliwo, bez
zadnych specjalnych inwestycji, czy zakupow? Jaka kwota jest Wam niezbedna,
zeby nie popasc w dlugi, nie siegac do oszczednosci na czarna godzine, czy
przeznaczonych na inny cel? Ciekawa jestem, czy sumy te beda porownywalne wink
Obserwuj wątek
    • marialudwika Re: Budzet domowy.. 30.05.05, 15:12
      A czy "polonisci"smile),he,he!! Tez moga?? smile
      Nie czuje sie,co prawda "polonuska"..a Polka..Tym niemniej wszystko ciekawi
      mnie,zyje w pewnymsensie w tzw."dwoch swiatach"..
      ML
      P.S.
      • mantra1 Re: Budzet domowy.. 30.05.05, 15:15
        Jasne! Przeciez niedlugo tez nasze budzety bedziemy liczyc w "juro" wink
        Juz siem bojem.
        • marialudwika Re: Budzet domowy.. 30.05.05, 16:18
          Tak,niestety!! Nie zazdroszcze! Szok "ojro" jest m.in. glownym powodem NIE!!
          W kazdym razie w Holandii!!sad((
          ML
    • ewelina10 Re: Budzet domowy 30.05.05, 17:23
      ... toś zadała ćwieka wink

      nie mam oszczędności odłożonych na czarną godzinę. pieniądz gdzieś cały czas
      krąży ... pisałam już o tym ... wyrwanie choćby jednego ogniwa z łańcuszka
      spowodowołoby lawinę. dlatego nie jestem w stanie określić, jaka suma mogłaby
      zabezpieczyć mnie przed popadnięciem w długi.

      jestem ciągle bez pieniędzy ... tiiia chyba powinnam być szczęśliwa ? wink
      • mammaja Re: Budzet domowy 30.05.05, 21:24
        Tez mam budzet niestabilny! Mamy ciagle potrzeby inwestycyjne - np. w tym roku
        trzeba bylo wymienic dach na czyms co jest altana i budynkiem gospodarczym. Bo
        by sie zawalil. I tak w kolko. Rachunki za ogrzewanie przerastaja
        wyobraznie.Jakos sie ciagnie - ale kazda ilosc pieniedzy (w miare dostepnych)
        jestem w stanie wydac, bez zadnych luksusow.A nieoczekiwana choroba psa? A
        czlowieka? Jak to liczyc. W dodatku perspektywy wcale nie najlepsze w miare
        uplywu lat.No i co poradzic? A ukradziony samochod? Rabnal po watlych
        oszczednosciach sad
    • omeri Re: Budzet domowy 30.05.05, 22:11
      min.2500
      • glodn_y Re: Budzet domowy 30.05.05, 22:23
        uczciwie??
        A co mi tam
        1,Chatka (czynsze ,tzn,woda,ogrzewanie,śmieci...) 460:-
        2 Prund średnio 200:-
        3. gaz 80:-
        4 tele 1 80;-
        5 tele 2 50:-
        6 tele3 50;-
        7 net 100:-
        8. cabel 55:-
        9. benzyna 1 600:-
        10. benzyna 2 250:-
        11 papierochy 30x6 smile)))
        12.pifoko 30 x6 smile))

        I ŻYĆ MOŻNAsmile)))))
        ps
        jak czegoś zapomnialem to w nastepnym wpisie nadrobie.
        ps2
        Viagry smile)) w wydatki niezbedne nie wliczam,to tylko kapryssmile
    • jutka1 Re: Budzet domowy 30.05.05, 22:14
      U mnie najwiecej pozera utrzymanie domu - ogrzewanie, elektrycznosc,
      telefon-internet plus komorka.
      Od czerwca dojdzie czynsz za biuro, plus telefon, net, inne oplaty.
      Poza tym papierosy, wino, jedzenie. Nie to, ze tyle jem czy pije, ale lubie
      karmic i przyjmowac, lubie gotowac.

      Kosmetyki mam jeszcze z przeprowadzki smile
      Ciuchow po Paryzu i wyprawie do USA tez mam, na razie.

      W sumie nie potrafie odpowiedziec, ale tez mam inna sytuacje: biznes dopiero
      rozkrecam, i zakladam, ze przez nastepne 6 miesiecy co najmniej bede w to
      wkladac.

      Stwierdzam jednak, ze zycie w PL nie jest tanie. Podrozeje jeszcze, jak euro wejdzie sad((
      • skynews Re: Budzet domowy 30.05.05, 22:26

        Do tego co napisala Jutka dodam jeszcze koszty utrzymania samochodow,glownie
        paliwo,serwis i ubezpieczenia,ale za to latanie stalo sie tansze.

        Ewentualne wprowadzenie euro bedzie szokiem dla Polakow,szczegolnie tych,ktorzy
        musza obracac w dloni kazda zlotowke dwa razy przed jej wydaniem.
        • verbena1 Re: Budzet domowy 30.05.05, 22:43
          No to was postrasze.
          Stale koszty miesieczne to u mnie okolo 1400 euro.
          Nie liczac jedzenia,ubran i innych niespodziewanych wydatkow.
          Jesli ceny w Polsce beda rosly w takim tempie ,za pare lat zrownamy sie w
          kosztach utrzymania. Tylko co z zarobkami?
          Czarno to widze sad
          • marialudwika Re: Budzet domowy 31.05.05, 00:17
            verbena1 napisała:

            > No to was postrasze.
            > Stale koszty miesieczne to u mnie okolo 1400 euro.
            > Nie liczac jedzenia,ubran i innych niespodziewanych wydatkow.
            > Jesli ceny w Polsce beda rosly w takim tempie ,za pare lat zrownamy sie w
            > kosztach utrzymania. Tylko co z zarobkami?
            > Czarno to widze :-

            Czarno widze to i ja !Stale koszty miesieczne,zwazywszy wysokosc komornego i
            ubezpieczenia wynsza 2000 euro..
            ML







        • lablafox Re: Budzet domowy 30.05.05, 22:49
          O matko , Sky, kiedy to ma nastąpić?
          • mammaja Re: Budzet domowy 30.05.05, 22:58
            Glodny - a czasami cos jadasz? No tak, juz rozumiem ten nick!
            • glodn_y Re: Budzet domowy 30.05.05, 23:25
              Jadamsmile)
              Ale trudno coś takiego zaliczyc do stalych wydatkowsmile)
              raz jest kaszanka,raz średnia knajpa,a czasami trza poprzestac na zupce
              chmielowejsmile)
              • mammaja Re: Budzet domowy 30.05.05, 23:32
                No juz nie mow, a sunia? Ona napewno nie poprzestaje na zupce chmielowej? A
                ten domek sporny, to kosztuje tak malo? To co go ogrzewa? Gorace serca?
                • glodn_y Re: Budzet domowy 30.05.05, 23:51
                  fakt1
                  sunia wleciała z ...glowysmile
                  240 na 50 dni.
                • mantra1 Re: Budzet domowy 30.05.05, 23:54
                  Przeliczylam mniej wiecej:
                  Na 1 osobe (na razie, do sierpnia mieszkam sama) potrzebuje na zycie (rachunki,
                  papu + higiena, podstawowe kosmetyki bez ekscesow typu perfumy, + jakies
                  odchamianie kulturalne + niestety papierochy) ok. 2200 zl. A do tego prawie 7
                  stow (!) na piep...ny ZUS.
          • skynews Re: Budzet domowy 31.05.05, 00:09

            Za jakies dwa trzy lata jezeli do tego czasz UE sie nie rozpadnie.
    • wenus440 Re: Budzet domowy 30.05.05, 22:58
      oj kochani,
      od kiedy nas uszczesliwili tym ojro trzeba sie
      dobrze nagimnastykowac, aby wyjsc na swoje.
      Wszystko ale to wszystko podrozalo 2x. Z lezka
      w oku wspominam stare DM.
      Odnosnie latania to owszem mozliwosci sa duze, linie
      lotnicze sie przescigaja aby zdobyc klienta, ale trzeba
      jeszcze gdzies mieszkac, jesc i zwiedzac !

      Zle sie dzieje w panstwie Dunskim, powiedzial
      kiedys Hamlet...smile)

      -
      the space is our future
      • antyproton Re: Budzet domowy 30.05.05, 23:21
        Ostatni rachunek za telefon komorkowy (dwa miesiace) : 2700 .
        Euro .

        Sprawdzilem bo wierzyc nie chcialem .
        W romingu placi sie bagatela 4 euro/min dzwoniac z wegier via wlochy do polski .
        Z rosji do polski via wlochy 6euro/min .

        To jest dopiero biznes !
        Zlodzieje , oszusci , psie krwie .
        Ale napisac jasno na czarnym ile mnie kosztuje jak dzwonie z tad do tad to nie.

        Teraz dzwonie tylko w naglych wypadkach , heheee .

        • marialudwika Re: Budzet domowy do Antyprotona 30.05.05, 23:47
          W Holandii jest specjalny numer 1649 !!
          Po jego wykreceniu za wykonanie telefonu stacjonarnego w H. NIE placi sie NIC!
          Do Polski :1min /5euro centow,do USA min..1 cent!!
          Polaczenia komorkowe sa tez znaczne tansze!
          Moze i w slonecznej Italii cos takiego znajdziesz?? smile
          ML
          • bodzio49 Re: Budzet domowy 30.05.05, 23:55
            Ten budżet dostosowuje się dziwnie do tego czym dysponujemy. Z tym, że z zasady
            to stale coś musimy odkładać na później. Więc jeśli przypadkiem aktywa
            przewyższą bieżące pasywa to zaspokajamy to na co nam wcześniej nie starczyło.
            I znów jesteśmy na zero smileA te podstawowe wydatki też są bardzo różne. Ja nie
            dzwonię prawie wcale za granicę jak np: Anty i mam inną strukturę wydatków co
            nie znaczy że mam ich mniej. Myślę, że na te najniezbędniejsze wystarczyłoby
            nam około 1500 zł. Ale wydajemy dużo więcej i wcale nie na luksusy.
            • antyproton Re: Budzet domowy 30.05.05, 23:57
              no wlasnie ,
              tak z obserwacji wlasnej ...
              polska i wlochy to sa dwa kraje gdzie wydaje sie duzo wiecej niz oficjalnie
              zarabia .

              Pewnie dlatego ze tak bardzo lubimy sie pokazac . wink))
              • mantra1 Re: Budzet domowy 31.05.05, 00:01
                Pokazac? Co i komu? smile
                Chyba rozmawiamy o niezbednych minimach?
                • antyproton Re: Budzet domowy 31.05.05, 00:20
                  Upsss ,
                  nie chce skrecac , bron cie panie boze smile

                  Kupujemy markowe ubrania , drogie samochody , bizuterie itp .
                  Sa ludzie , ktorych na to stac i sa tacy ktorzy nie dojedza , nie dbaja o
                  zdrowie , kulture , wyksztalcenie i tez kupia .
                  Dowartosciowanie .

                  A wracajac do watku ...
                  mysle ze w miniumum nie powinno zabraknac wydatkow na ksiazke (lub
                  biblioteke) , plyty (moga byc skopiowane) , kino , teatr lub opere .
                  To nie jest az tak bardzo drogie jak sie wydaje .

                  • marialudwika Re: Budzet domowy moze dla Verbeny?? 31.05.05, 00:35
                    www.bel1649.nl

                    ML
                    • marialudwika Re: Budzet domowy moze dla Verbeny?? 31.05.05, 00:36
                      www.bel1649.nl/
                  • mantra1 Re: Budzet domowy 31.05.05, 00:41
                    Na szczescie biblioteki publiczne sa jeszcze w Polsce bezplatne, bo inaczej
                    zginelabym marnie. Nie potrafie czytac e-bookow. Ksiazka musi byc Z PAPIERU!
                    Moge przeczytac jakis artykul z gazety w necie, ale ksiazki nie. Jednak od
                    czasu do czasu trzeba cos kupic z literatury niezbednej do pracy, co musze miec
                    na stale w domu. Slownik, jednotomowy, ktorego sama jestem wspolautorem - w
                    ksiegarni - 120 zl (cale szczescie, ze dali egzemplarze autorskie wink. Muzyke i
                    wiekszosc filmow "piratuje", ale niestety nie wszystkie dadza sie obejrzec w
                    domu. Niektore trzeba koniecznie zobaczyc w kinie, a kino na dwie osoby to juz
                    wydatek ok. 50 zl. Podobnie teatr, nie mowiac juz o koncertach muzyki, ktora
                    mnie interesuje, gdzie ceny biletow zaczynaja sie od stowy w gore.
                    Markowych ciuchow nie kupuje, bizuterie, owszem, przyjmuje w prezencie, po czym
                    zapominam jej nosic, ale, mimo placenia tak wysokiej (chociaz najnizszej z
                    mozliwych) skladki na ZUS - w razie koniecznosci (np. dentysta) leczyc sie
                    musze, jak wiekszosc - za pieniadze.
                    Cale szczescie, ze nie lubie opery wink
                    • antyproton Re: Budzet domowy 31.05.05, 01:26
                      Mantro ,
                      czy ten slownik to moze polsko - wloski ?
                      Jesli tak to podaj tytul i moze gl. tlumacza .

                      Nie lubisz bel canto ?
                      Nawet 3 tenorow ?
                      To ja ci zaspiewam na dobranocke :

                      Ma n'atu sole
                      cchiu' bello, oi ne'.
                      'O sole mio
                      sta 'nfronte a te!
                      'O sole, 'o sole mio
                      sta 'nfronte a te,
                      sta 'nfronte a te!

                      cza , cza , cza !!

                      Ha , na czwartego bym sie mogl zalapac!
                      • mantra1 Re: Budzet domowy 31.05.05, 01:36
                        Anty,
                        slownik na razie wl-polski. Na bazie Zingarellego. Nazwisko gl. tlumacza, moze
                        ewentualnie "na ucho". wink Slownik w druga strone sie robi dopiero.
                        Lubie trzech tenorow, zwlaszcza Placido i Pavarottiego z Zucchero, albo z Bono
                        winkale nie lubie jak baby wyja. Tak mam i juz smile
                        Moge Ci odspiewac:

                        Libiamo ne' lieti calici,
                        che la bellezza infiora;
                        e la fuggevol ora
                        s'inebriì a voluttà.
                        Libiam ne' dolci fremiti
                        che suscita l'amore,
                        poichè quell'occhio al core
                        onnipotente va.
                        Libiamo, amore, amor fra i calici
                        più caldi baci avrà!

                        I w ten sposob sama sobie watek skrecam...ehhhh smile))
          • antyproton Re: Budzet domowy do Antyprotona 30.05.05, 23:55
            Problem jak sie jest poza granicami kraju .
            W dodatku musze miec staly numer , nie moge wiec zmieniac karty.
            co wiecej placi sie tez jak ktos do ciebie dzwoni , np. z polski .
            to ja wtedy ponosze koszty za polaczenie wlochy - kraj pobytu .
            no ale nie chce skrecac watku , to tylko taka dygresja , moze ku przestrodze
            dla innych .

    • luiza-w-ogrodzie Re: Budzet domowy 31.05.05, 00:37
      W zaokragleniu: jedna trzecia pensji odkladam. Jedna czwarta idzie na dom.
      Jedna piata na jedzenie, srodki czystosci itp. Jedna piata (w skali rocznej) to
      rachunki za prad, wode i samochod (ubezpieczenie, rejestracja). Reszta to
      podroze, oplaty za zajecia pozaszkolne corki i moje plywanie/joge, ciuchy etc.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • skrzydlate Re: Budzet domowy 01.06.05, 21:59
      nas jest troje i dwa psy, wydaje wszystko co zarobie a grubo przekraczam srednia
      krajowa, aha i samochod, nie kupie dzieciom zadnego wyjazdu zorganizowanego, bo
      nie mam za co, no i wszystko po kolei mi sie w domu rozpada, ale jakos zyjemy
      smile pomimo to... a zaczety pięć lat temu remont zatrzymal sie w martwym punkcie
      również pięć lat temu i tak sie kreci, ale ja mam malo materialistyczne
      podejscie... jest mi wyjątkowo dobrze w zyciu, bo ja jestem szczęsliwa
      genetycznie smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka