fedorczyk4
06.09.05, 10:07
Nie wiem czy wolno tutaj puszczać takie posty, ale właśnie rozmawiałam z
szefową "mojego" schroniska, które ostatnio w obliczu spraw rodzinnych mocno
zaniedbałam i dowiedziałam się że tam jest istna Berezyna. Mają na koncie 24
zł i i jedzenie na jutro. I koniec. Miasto miało dać 30 tys. dotacji, a dało
5, sponsorzy zajęli się innymi sprawami, a psów ma 68. I ciągle pojawiają się
nowe. Nawet dzwonili do niej w sprawie amstaffów z nielegalnej hodowli z
Otwocka. Jeżeli uważacie że ten wpis jest "legalny" i ewentualnie moglibyście
pomóc to podam namiary na naszą stronę internetową. Pozostawiam to do decyzji
ogółu.