ord
20.02.06, 17:29
...po ilustam (wielu) latach malzenstwa. Wpadlo mi w oczy (z linku na
pierwszej stronie GW) forum o rozwodach. Duzo wpisow i wiele opinii.
Strasznie sie zmieniamy z wiekiem, skoro po (powiedzmy) dwudziestu latach
wspolnego zycia, dochodzimy do wniosku, ze roznice sa zbyt duze aby
kontunuowac. Nie mowie tu o romansach, zdradach, czy nowych milosciach -
zastanawiam sie nad powodami tych zmian charakterow. Wasze opinie a moze i
doswiadczenia?
PS - Piszac o rozwodzie, mam na mysli rozklad zwiazku dwojga ludzi nie
wnikajac w strone prawna definicji malzenstwa.