Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 209 - karnawalowe

11.01.07, 00:03
Pora na bale nadeszla, posuwistym polonezem rozpoczynajac bawcie sie poki czas,
moze jakies relacje beda ?
Obserwuj wątek
    • zbyfauch Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 11.01.07, 00:05
      No dobrze, nie wpełzając wypełzła. W sumie na jedno wychodzi. smile
      • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 11.01.07, 07:04
        Ja właśnie z piernatów wypełzłam. Wybieram się na bal w przyszłym tygodniu, ale
        nie mogę powiedzieć żeby mnie to napełniało entuzjazmem. Ale opis dostarczę jak
        najbardziej. Mammajko obejżałam. Trochę się wzruszyłam, trochę zasmuciłam, a
        trochę jednak znudziłam. Zastanawiam się czy komuś uda się zrobić film o tym
        samym, ale taki żeby moje dzieci go obejżały. I nie chodzi mi o konwencję
        Matrix na Piwnej, tylko angielskie dok. hist. A tak to jest zaadresowane do
        wąskiego kręgu widzów.
        • jutka1 Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 11.01.07, 14:22
          Wpelzlam z kolei ja, do domu. smile
          W samolocie nie zmruzylam oka, czyli jestem po nieprzespanej nocy "tamtego" czasu.
          Zmeczona okrutnie.
          Nie mam sily sie rozpakowywac, musze odsapnac.

          Prase z samolotu w postaci GW i Rzepy tez zostawiam na pozniej - po co sie
          irytowac. Wystarczy, ze przejrzalam pierwsza strone.

          Milej reszty dnia smile
          • ewelina10 Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 11.01.07, 14:46
            No Jutek, nareszcie wróciłaś, bo już tęskno było za tobą smile
            • jutka1 Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 11.01.07, 15:28
              Wszedzie dobrze.... etc. smile
              Ciesze sie, ze mamy znowu te sama strefe czasowa big_grin

              Chyba rozpakuje pierwsza walizke.... smile
              • lablafox Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 11.01.07, 21:11
                Witaj Jutencjo na mokrym i porywistym ojczyzny łonie.
                U nas w nocy wichura i oberwanie chmury - lało tak że swiata nie widać .
                Cały dzien leje i dziekuję Najwyższemu ,że to nie zawieja śnieżna.
                Bylismy u Pauli na Dniu Babci i Dziadka, potem u dziewczynek w domu.
                I masz rację wszedzie dobrze ale...
                • mammaja Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 12.01.07, 02:06
                  Witaj Jutko! Dobrze, ze wrocilas calo i zdrowo smile Dzisiejszy dzien mnie
                  wykonczyl, tyle wam powiem. Tzn. wszystko ok, tylko za duzo smile
                  Fed, wczorajszy filmik mnie tez rozczarowal, mimo sentymentow. Myslalam, ze
                  bedzie jakos inaczejsad No i dobranocsmile
                  • jutka1 Piatek :-))) 12.01.07, 08:57
                    Dziendobrybardzo smile

                    Lx, u nas tez porywiscie, az huczy w kominie. W nocy bylo jeszcze gorzej.

                    Mammajko, czy wreszcie zwolnisz kiedys? big_grin Ooops, niedorzeczne pytanie wink))

                    Dzzien przede mna na poly "praktyczny" (poczta, bank, rachunki), na poly
                    odpoczywajacy. Najpierw zalatwie, co trzeba "w miescie", potem bede zalegiwac. ;-D

                    Milego piatku. smile
                    • lablafox Re: Piatek :-))) 12.01.07, 10:42
                      Jutka u nas w nocy,a potem nad ranem huraganiasto i ochłodziło się , bo+7
                      stopniwink.
                      Teraz też gwiżdże i leje i wieje i błogosławię wymianę okien,bo w domu wiatru
                      nie czuję , tylko go słyszę.
                      Za chwilę ostatni dzień w pracy , potem 2 tygodnie wolnego.
                      • jutka1 Re: Piatek :-))) 12.01.07, 14:45
                        Wichura pozrywala kable w miescie, rowniez kabel elektryczny obslugujacy
                        nadajnik internetu - tak wiec prawie piec godzin bylam beznetowa. smile
                        W tym czasie zalatwilam wszystkie sprawy, po czym pojadlam pierogow u
                        Rodzicielki. Chetnie bym sie po tym obiedzie zdrzemnela, ale boje sie ze zepsuje
                        proces przyzwyczajania sie do europejskiego czasu. Musze wytrzymac jakos do
                        wieczora, a oczy mi sie kleja...

                        Ciagle duje, wieje, porywa, zarywa, i co tam jeszcze. Przynajmniej deszczu nie
                        ma. smile
                        I tez 7 stopni.
                        big_grin
                        • dado11 Re: Piatek :-))) 12.01.07, 22:45
                          Dziś był przemiły dzień, mimo paskudnej pogody (wiało, lało, no i prąd nam odebrałosad((
                          Remontu ciąg dalszy nastąpił, dziecię do dom wróciło, byliśmy na sympatycznej kolacji rodzinnej w
                          związku z rocznicą popadnięcia w małżeństwo (23 ... o qrcze!...), a teraz popijamy społecznie pysznego
                          shiraza z Antypodów, hmmm... no i świeża, piękna pościel z Ikei już obleczona....wink
                          Pozdrawiam was ciepło z mojego miłego dnia...D.
                          • mammaja Re: Piatek :-))) 12.01.07, 22:47
                            Jak rano wyszłam, to wrócilam o 18 tej i ledwo zdazylam odpoczac, a juz
                            przysnelam przy filmie. Teraz znowu moge posiedziec pare godzin. Wracalam z
                            miasta w okropnych, piatkowych korkach, wichura na szczescie mnie ominela. Dado,
                            mam nadzieje ze bedzie wsapaniala noc w tej pieknej poscieli smile
                            • lablafox Re: Piatek :-))) 12.01.07, 23:20
                              Mammaju , w pięknej pościeli tylko wspaniałe noce.
                              Dziś miałam pokaz u siebie odkurzacza bardzej nowoczesnego od Raynbowna
                              (kurcze chyba tak to sie pisze)i w rozliczeniu przyjmuja stare R...
                              Poniewaz nasz ma juz prawie 12lat to az kusi aby go wymienic na lepszy model ,
                              ale tyle , po rozliczeniu nowy kosztuje ,że chyba zostaniemy staremu wierni.
                              Wybaczcie braki w ogonków i kropek przy a z c i s , ale gdy probuję poprwic to
                              mi ścina cały tekst.
                              • dado11 Re: Piatek :-))) 12.01.07, 23:44
                                No, no...wink))))
    • jutka1 Sobota 13.01.07, 10:05
      Ciagle wieje i swiszczy w kominie. Nie pada, dobre i to... Mam nadzieje tylko,
      ze mi dachu nie zerwie. smile

      Chyba juz odespalam zmiane czasu, hurrraaaa. Powoli musze zaczac pracowac, bo
      trzeba cos splodzic na "saksy" za tydzien, ale dzisiaj chyba jeszcze bede
      odpoczywac i "dojrzewac" ;-D

      Milej soboty, i milego week-endu big_grin
      • bystra2000 Re: Sobota 13.01.07, 10:13
        Od rana mam dobry humor .
        Jutro jadę ...............
        będzie bosko i beztrosko .

        Miłego tygodnia (tyle mnie nie będzie).
        • jutka1 Re: Sobota 13.01.07, 10:17
          Jedziesz na urlop? Fajne! big_grin
          Milego odpoczynku smile
          • bystra2000 Re: Sobota 13.01.07, 10:45
            Urlop to ja mam juz od kilku lat (emeryturka0
            córka ,,fundła'' pobyt w hotelu SPA w Rumii.
            Napewno odpocznę.
            • lablafox Re: Sobota 13.01.07, 11:11
              Jedź bystro , Bystra do tej Rumii i korzystaj z dobrodziejstw , ale zaopatrz
              sie przynajmniej w 2 cegły w kieszenie ,zeby wiatr mniał mniejsze szanse na
              wepchnięcie Cię do morza , albo porwanie w przestworza i nie daj Boze
              wydmuchanie gdzie do Kaliningradu czy za inną obca granicęwink)
              U nas nadal pioruńsko wieje .
              Dziś mąz w pracy , ja w domu sama i pełna swoboda - walne sie do łózka z
              książką.Przywlokłam na wakacje 6 sztuk .Obawiam sie ,ze połknę je w 6 dni ,
              więc chyba bede dawkowac sobie strony.
              Miłej soboty.
              PS. Dobrze ,ze Fed ma Krowisię , bo na spacerku ona przytrzyma ja na smyczy nad
              ziemią.
              Jutko , Ty czasami nie właz na dach ,zeby go przed wichura bronic , bo tylko na
              latających dywanach się lata.
              • jutka1 Re: Sobota 13.01.07, 11:15
                Lablafuksjo, preferuje miotle wink))))
                • lablafox Re: Sobota 13.01.07, 11:25
                  jutka1 napisała:

                  > Lablafuksjo, preferuje miotle wink))))
                  >

                  Miotła to przyrząd codzienny do latania i osobistywink))
                  • jutka1 Re: Sobota 13.01.07, 11:32
                    Jak najbardziej! Zadnych tam dywanow - miotelka zaparkowana pod drzwiami i
                    zawsze gotowa! smile))
                    • lablafox Re: Sobota 13.01.07, 11:35
                      jutka1 napisała:

                      > Jak najbardziej! Zadnych tam dywanow - miotelka zaparkowana pod drzwiami i
                      > zawsze gotowa! smile))
                      >

                      Dla przelotów rodzinnych jednak lepszy jest dywan - zrolowany , na strychu.
            • jutka1 Re: Sobota 13.01.07, 11:17
              Bystra, przepraszam, zapomnialam, ze "urlop", "wyjazd" i "wakacje" maja nieco
              odmienne znaczenia... Bo ze jestes na emeryturze to juz pisalas i zakonotowalam.
              smile))

              Baw sie dobrze, odpoczywaj, i tak jak Lx napisala - po dwie cegly do kazdej
              kieszeni, zeby Cie nie wywialo! big_grin
              • lablafox Re: Sobota 13.01.07, 16:11
                Przerwa w czytaniu , bo musiałam wstac z łoza i zobaczyc co sie dzieje - bo nie
                wieje i nie pada i przez chwilę słoneczko było.Anomalie , panie , anomalie -
                nie wieje i nie wpada .
                • mammaja Re: Sobota 13.01.07, 20:21
                  Sobota w domu, wreszcie, troche na robstwie a troche na nierobstwie. No i
                  dobrze, trzeba dac sobie luz. Wiatr za oknem szalal, zaziebiony syn zjechal do
                  domu rodzicow podkurowac sie, jak to milo. Przynajmniej obiad zrobilam porzadny,
                  corka z psami tez przyszla, pobylismy razem. Ale luksus, co?
                  • zbyfauch Re: Sobota 13.01.07, 20:35
                    mammaja napisała:
                    > (..) Ale luksus, co?

                    Chyba uroki życia są właśnie takimi "luksusami".
                    Wszystko jest kwestią postrzegania.
                    Ja nie jestem istotą rodzinną. Jestem bliżej związany ze znajomymi ale potrafię
                    Cię zrozumieć.
    • ewelina10 Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 13.01.07, 21:35
      Troszkę, no może nie tak troszkę, trzeba było poświęcić z dzisiejszego dnia na
      wszelakie rozliczenia i finanse, wyssało to ze mnie powietrze i resztki
      optymizmu, a teraz brakuje energii na miłe spędzenie wieczoru sobotniego
    • luiza-w-ogrodzie Pelnia lata 14.01.07, 05:05
      Wrocilam do Sydney w piatek a tuz przede mna wrocila normalna letnia pogoda,
      czyli ponad 30 stopni. I tak ma byc co najmniej przez tydzien (w sobote sie
      ociepli do 40). Wczoraj corka wrocila z krajowego Jamboree
      pelna wrazen i zachwycona, mimo ze zakwaterowani byli w 12 tysiecy ludzi w
      namiotach na pustym, pelnym kurzu polu w temperaturze 30-40 stopni. Caly czas
      opowiada historie i historyjki, drapiac sie w luszczacy sie nosek :o)

      Rozpakowalismy sie juz wszyscy, zrobilam szesc pran (siodme sie jeszcze kreci),
      odbylam inspekcje ogrodka i doniczek, odebralam wszystkie klatki ze zwierzakami
      od znajomych, teraz sie bycze. Chyba pojutrze po pracy zaczniemy jezdzic
      popoludniami na plaze, bo przy tych temperaturach w ogrodzie nie da sie
      pracowac.

      Wracam do ogrodu, posiedze z ksiazka pod drzewem. Strasznie sie odzwyczailam od
      internetu i wcale mi go nie brakuje.
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • fedorczyk4 Niedzielny poranek 14.01.07, 07:59
        W planach rodzinny obiad i robota. Wlasnie do mojego "biura" przyszla Krowisia
        popatrzyla na mnie i z glebokim westchnieniem wlazla na goscinne lozko i
        patrzac mi gleboko w oczy ulozyla sie wygodnie. Znam to spojzenie ono mowi: jak
        ci sie nie podoba to ze mna wyjdz. Ale poniewaz Goldenkundel na zlotej narzucie
        wyglada bardzo efektownie to jeszcze poczekam ze spacerem.
        • jutka1 Re: Niedzielny poranek 14.01.07, 08:48
          Dzien dobry.
          Trzecia noc przespalam normalnie, wiec juz oficjalnie moge stwierdzic, ze
          przeszlam przez zmiane czasu w miare bezbolesnie. Yippie.

          Wreszcie przestalo wiac. Tez dobra nowina.
          Nastepna dobra nowina: dostawca netu sam z siebie i bez podwyzszania oplaty
          zwiekszyl mi dwukrotnie predkosc przekazu. Coraz lepiej toto chodzi, odpukac.

          Jedyne plany na dzisiaj to dalsze ogladanie szostego sezonu "Oz" i "Rodziny
          Soprano", ktore przywiozlam. Moze tez zaczne pracowac nad kawalkiem, ktory mam
          dostarczyc "na saksach" w Italii.

          Milej niedzieli. smile
      • fedorczyk4 Re: Pelnia lata 14.01.07, 08:02
        Luizo, sadzac ze zdjec to Twoja corka ma co opowiadacsmile
        • luiza-w-ogrodzie Re: Pelnia lata 14.01.07, 23:32
          fedorczyk4 napisała:

          > Luizo, sadzac ze zdjec to Twoja corka ma co opowiadacsmile

          Oj, ma. Opowiada nawet przez sen, sadzac po odglosach z sypialni po polnocy.
          Gdy wroce z pracy do domu, znowu zacznie opowiadac. Ciesze sie, ze miala fajne,
          sensowne wakacje i ze dogadala sie z dziewczynami z drugiego zastepu, ktore
          wszystkich obgadywaly. No i ze nic nie zlamala, ani nie znalazla sobie
          bojfrenda :o)

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Re: Pelnia lata 14.01.07, 08:49
        Czesc Luizo powrotna. smile
        Rzeczywiscie, wrazen corce chyba nie brakowalo. smile
        • mammaja Re: Pelnia lata 14.01.07, 12:21
          Swietne te zdjecia z jamboree! Przypominaja mi mlode lata, chpociaz nie w tej
          skali co ten zlot, ale tez bylo fajnie. Gorzka refleksja - wobec rozgrywek
          politycznych pomiedzy ZHR i ZHP - Czy wszystko musi byc u nas nienormalne?
          • fedorczyk4 Mammajko Miła 14.01.07, 13:51
            Musi.
            • lablafox Niedziela 14.01.07, 20:49
              Pogoda bez wiekszych zmian - wieje ,ale niebo błękitne bywało i słonce i
              niesamowite chmury.
              Dziś bylismy na kawie z okazji półrocznego pobytu na tym swiecie naszego Leona.
              Chłop na schwał - zadowolony , zadbany , kochany .Jeden ząbek na dole mu sie
              wyrżnął.
              Przydarzyła nam sie przezbawna sytuacja - Jego tata stwierdził,ze dla
              porownania włączy nam film zrobiony 3 dnia po porodzie, w tym momencie
              usłyszelismy wyraxne "kurde" , ktore wymkneło sie z gardziołka
              malucha.Ryknęlismy wszyscy smiechem .

              A teraz Kurde , czy ktoś mógłby mi powiedziec dlaczego gdy chce poprawic np c
              na cz kreszeczka(ci)lub a doprawic ogonek to mi zaraz tekst wycina ? To jest
              denerwujące dla mnie bardzo i trudne do zaakceptowania.
              • mammaja Re: Niedziela 14.01.07, 23:30
                Bylam u przyjaciol na milym wieczorze kolendowo - rodzinnym, kupa dzieciakow
                grajacyuh na rozmaitych instrumentach, chyba jutro rozbiore juz choinke...
    • luiza-w-ogrodzie Pierwszy raz w pracy w 2007 14.01.07, 23:35
      Dzis poniedzialek. Pierwszy raz poszlam do pracy w 2007. Tylko ponad setka
      emajli do odpowiedzenia, bo wiekszosc kolegow tez byla na wakacjach, wiec nie
      jest zle. Zaraz zanurzam sie w nowe raporty, niedlugo przyjdzie moja szefowa,
      wiec podkreci nam srube...

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • zbyfauch Re: Pierwszy raz w pracy w 2007 14.01.07, 23:38
        luiza-w-ogrodzie napisała:
        > wiec podkreci nam srube...

        Ciężka jest praca ślusarza. smile
        • luiza-w-ogrodzie Re: Pierwszy raz w pracy w 2007 15.01.07, 00:09
          zbyfauch napisał:

          > luiza-w-ogrodzie napisała:
          > > wiec podkreci nam srube...
          >
          > Ciężka jest praca ślusarza. smile

          Jakiego tam slusarza - motorowodniaka :o) Ona podkreci srube i wszystko
          nabierze predkosci...

          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • fedorczyk4 Re: Pierwszy raz w pracy w 2007 15.01.07, 07:29
            Dzień dobry w poniedziałek tego nowego tygodnia. Nie mam literalnie nic
            ciekawego do napisania więc ograniczę się do życzenia Wam znakomitego tygodnia.
            Lx, współczuję, ale nie wiem jak zaradzićsad
            • jutka1 Poniedzialkowo. 15.01.07, 10:11
              Za oknem slonce, zero wiatru, piekny dzien.
              W planie wyjazd na poczte, a potem kurowanie sie z przeziebienia, ktore
              przywloklam z samolotu. sad

              Milego dnia, milego tygodnia smile
              • mammaja Re: Poniedzialkowo. 15.01.07, 13:55
                Jasno i slonecznie, zwlaszcza ze wrocilam z urzedu gdzie rozliczylam
                zeszloroczne dotacje, uff... No i co ja z tego mam? Nic, oprocz stysfakcji.
                Nigdy nie umialam zalatwiac czegos sobie "przy okazji". A moze powinnam????
                Popoludniu jeszcze jedno spotkanie z nowowybranymi wladzami dzielnicy, trudno i
                przez to prztrwamsmile Teraz do wanny i odpoczynek do 16 tej!
                • verbena1 Re: Poniedzialkowo. 15.01.07, 21:03
                  Osobisty komputer w naprawie czy tez poprawie,piorun wie. Korzystam z
                  innego,ktory jest bardzo powolny lub forum znow w zamrozeniu,nie mam
                  cierpliwosci i dlatego zagladam sporadycznie.
                  Czytam wyrywkowo i mam wszystko pod kontrolasmile))
                  Pusto jakos,konkursy foto poznikaly,biedne my sieroty,biednesad
                  Trzeba bedzie prosic madrych ludzi o pomoc.

                  Mammajko, satysfakcja sie nie najesz ale ile sie nacieszysz. Gratulujesmile))
                  • zbyfauch Re: Poniedzialkowo. 15.01.07, 21:13
                    verbena1 napisała:

                    > (...)ktory jest bardzo powolny lub forum znow w zamrozeniu,nie mam
                    > cierpliwosci i dlatego zagladam sporadycznie.

                    To nie komputer, to gazieta się zamula.
                    • verbena1 Re: Poniedzialkowo. 15.01.07, 21:26
                      Zbych,ciesze sie ,ze nie jestem samotna w tych meczarniachsmile

                      Pogram sobie we freecella dla uspokojeniasmile
                      • zbyfauch Re: Poniedzialkowo. 15.01.07, 21:35
                        verbena1 napisała:
                        > Pogram sobie we freecella dla uspokojeniasmile

                        Wolę frykadelki. smile
                        • mammaja Re: Poniedzialkowo. 15.01.07, 22:28
                          A w dodatku co chwile kaza sie logowac! Verbeno, ja dla uspokijenia grywam w
                          literaki ( najczesciej z corka). Szkoda konkursu foto - i to tak bez slowa????
                          • jutka1 Re: Poniedzialkowo. 15.01.07, 22:34
                            Mammajko, znajdziemy programik i zrobimy konkurs na nowo. Poszukiwania w toku. smile
    • luiza-w-ogrodzie Wtorek pochmurny i duszny 15.01.07, 23:08
      Nastal wtorkowy poranek, ktory zaczal sie od przepieknego pogwizdywania
      butcherbird, po polsku brzydko nazwany srokaczem szarym - tylko czemu o piatej rano??? Poszlam do
      ogrodu, profilaktycznie podlalam niektore nowo posadzone rosliny w obliczu
      prognozy pogody zapowiadajacej 33 stopnie, ale na razie jest pochmurno, tylko
      bardzo duszno. Nie cierpie wiatrow od rownika w porze monsunowej, przynosza
      gorace, wilgotne powietrze. Za to po przyjsciu do pracy dowiedzialam sie ze El
      Nino sie przelamuje i ze za niecale dwa miesiace spodziewaja sie nadejscia
      deszczow! Musze szybko znalezc budowlancow do przerobki oszklonej werandy i
      posadzic wszystkie rodzime krzewy i sad owocowy (a przynajmniej cytrusy) zanim
      zacznie padac.

      Teraz siedze w biurze, slucham, jak Natacha Atlas spiewa "Kidda" i powoli
      wciagam sie z powrotem w rytm raportow przenioslszy sie z wakacji wyznaczanych
      rytmem butow turystycznych...
      Pozdrawiam i ide sie poslizgac po watkach
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
    • jutka1 Wtorkowo. 16.01.07, 09:30
      Troche slonca, troche chmur, chlodno.
      Dzien przede mna pracujacy i zalatwiajacy sprawy.
      Nic specjalnego.

      Milego dnia. smile
    • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 16.01.07, 12:05
      Dzień dobry i słoneczny. A ja mam za swoje. Przedawkowałam się robotą i wlazło
      mi jak zawsze w lewy mięsień barku, jak by mi ktoś rozpaloną igłę wbijał. No to
      przedawkowałam się przeciwbólowymi i teraz jestem z lekka zamulona, a muszę
      lecieć na zebraniesad
      • mammaja Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 16.01.07, 12:12
        Fed, wspolczuje, moze raczej jakis smarowanko? Polecam masc NAPROXEN EMO.
        dziala przeciwbolowo i przeciw zapalnie. Jaet piekny, slonaczny dzien, mamy
        klopoty z nasza Balbina, ostatnio nazarla sie patykow, potem wymiotuje, musimy z
        nia wychodzic do ogrodu i pilnowac co robismile To daje okazje do ogladania tego
        zielonego w styczniu ogrodu - robie na mnie niesamowite wrazenia - jakby to byla
        jeszcze jesien, wszystko takie nieruszone przez mrozy, nadal rosnie i prawie
        zakwita. Troche luzu mam dzisiaj i tyle do zrobienia w domu, ze narazie pewno
        posiedze raczej przy kompiesmile Milego dnia smile
        • mammaja Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 16.01.07, 22:24
          To od poludnia nic sie nie dzialo? Nie wierze smile)))
    • luiza-w-ogrodzie Sroda, powinien byc relaksujacy dzien 16.01.07, 23:45
      Wstalam z lekka przymulona, bo nie moglam wczoraj zasnac. Rano bylo troche
      chmur, ale dzien bedzie goretszy niz wczoraj i znowu duszny. Niedobra pogoda na
      sadzenie, a tymczasem w pobliskim duzym sklepie ogrodniczym maja 25% obnizki
      cen wszystkich roslin! Moze cos kupie i posadze jak sie ochlodzi?

      Zamiast pracowac mysle o szafie garderobianej z lat dwudziestych wylicytowanej
      na gieldzie starych mebli, ktora pewnie dzisiaj zjedzie do domu i bedzie trzeba
      ja wypelnic zapachem lawendy i ciuchami :o)

      Pozdrawiam, z niechecia zerkajac w strone wydrukow projektu, ktory powinnam
      napoczac dzis rano. Co tam, w poludnie pojde na joge to przestane sie
      emocjonowac :o)
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Sroda, dni coraz mniej relaksujace 17.01.07, 09:53
        Zostaly mi 4 dni na przygotowanie prezentacji. Nie powiem, ze jestem "w lesie",
        ale swiatlo w tunelu jeszcze male, oj male...
        Znow przyszly jakies pilne rachunki, znow musze do banku/na poczte, po poludniu
        jedno spotkanie zawodowe i inne towarzyskie, jutro wieczorem tez wyjscie z
        kolezankami z przedszkola ;-D - trzeba sie sprezac, bo czas goni.

        Za oknem listopad.

        Milej srody - do week-endu juz prawie z gorki smile
        • mammaja Re: Sroda, dni coraz mniej relaksujace 17.01.07, 10:50
          Opisy Luizy bardzo dzialaja mi na wyobraznie, w ten chmurny, styczniowy dzien
          niezidentyfikowanej pory roku. Podobno ma sie ochlodzic, ale ja nie narzekam na
          brak mrozow w miescie, acz nostalgia za sniezna zima gdzies tam drzemie.
          Ide do kardiolog (kardiolożki?), troche serduszko za mocno bije smile (i w dodatku
          wcale nie w rytmie cza-cza). Mam nadzieje, ze wszystko OK, ale lepiej na zimne
          dmuchac! (Zimne? Moje serce jest gorace, przesylam gorace pozdrowienia!)
        • en.ej Re: Sroda, dni coraz mniej relaksujace 17.01.07, 12:11
          jutka1 napisała:
          do week-endu juz prawie z gorki smile
          U mnie akurat do weekendu pelny luz-blus (zam)
          Do tego czasu niech inni sie przejmuja,
          miedzy Boleslawcem a Koszalinem tongue_out
          • jutka1 Re: Sroda, dni coraz mniej relaksujace 17.01.07, 14:30
            en.ej napisał:
            > U mnie akurat do weekendu pelny luz-blus (zam)
            > Do tego czasu niech inni sie przejmuja,
            > miedzy Boleslawcem a Koszalinem tongue_out
            **********
            Niektorym to dobrze! Zazdroszcze! smile))
    • zbyfauch Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 17.01.07, 17:39
      A ja dzisiaj, korzystając z wolnych dni, które musiałem wziąć za nadgodziny,
      dokonałem druzgocącego w cenie zakupu sztruksów z paskiem za 9,- EUR oraz
      ostrzygłem się prawie na łyso (za 11,- EUR). Podobną fryzurę miałem ostatnio
      prawie 24 lata temu, w pierwszym dniu w wojsku. smile
      • lablafox Pn, wt.środa 17.01.07, 19:25
        Zbychu , koniecznie uwiecznij sie i nam pokaz fotkę.
        Poniedziałek - jazda do magika , a potem skok z przyjaciółkami na Czacz - czyli
        gemylarnie Europy - za 20 zł kupiłam dla Leona wysokie siedzisko ze
        stoliczkiem.Własnie sie odkaża a potem wyszoruję je dokładnie.
        pogoda piękna - wreszcie bez wiatru i słoneczko i ciepło.
        Wtorek - PZU za samochód i miał byc okresowy przegląd - ale okazało sie ,ze
        zamiast małego za 495 zł za części typu filtry i olej i płyny to załapała sie
        na duzy bo przekroczyłam limit kilometrów - mia kosztowac przeszło 800 zł -
        odmówiłam , bo po zapłąceniu OC,AC, NW i innych pierdół na taki skok juz mnie
        nie było stac.Potem galopem do magdy bo przyjeżdżała lekarka zustalić stopien
        niepełnospranosci u Kasi - + ćwiczenia logopedyczne oraz praca nad
        samopoczuciem Pauli , która jest coraz bardziej zazdrosna o Kasie.
        Potem migiem do oddziału Oriflame po zamówione kosmetyki i do domu - obiad i
        padłam jak zdechła kawka.
        Acha - od rana przymrozek i+1 stopien , więc pierwszy raz wyszłam w lekkim
        futerku zamiast wyświechtanej kurtki czy paltota.
        Sroda - ciepło +10 .Od rana pakowanie i wysyłka materiałów , potem prace domowo-
        kuchenne , potem mama - zaraliśmy w scrable .Mąz do pracy a ja do kompa.
        Na jutro znów zapowiadają wichury.
        • mammaja Re: Pn, wt.środa 17.01.07, 20:20
          Zbychu, dlaczego sciales te piekne loki????
          Lx, niespodzianki finansowe przy autku nie naleza do przyjemnosci. No i tez jak
          widze biegusiem przez zycie zasuwasz smile)) Odpocznij!!!!
          • zbyfauch Re: Pn, wt.środa 18.01.07, 10:53
            mammaja napisała:
            > Zbychu, dlaczego sciales te piekne loki????

            Zaczynam nowe życie.
            Jedni chodzą do spowiedzi, inni ścinają stare grzechy nożyczkami i maszynką. wink
    • luiza-w-ogrodzie Czwartek - plazowa pogoda 18.01.07, 02:54
      Jest gorecej niz wczoraj i przedwczoraj, a ma byc codziennie coraz cieplej az
      ochlodzi sie w poniedzialek do 32 stopni.
      Zawiadomilam rodzine, ze jedziemy na plaze gdy wroce z pracy. Plan spotkal sie
      z entuzjastycznym przyjeciem. Teraz mysle tylko o tym, ze gdy wroce do domu,
      wskocze w kostium i po dojechaniu do plazy wskocze w fale.
      Szafa stoi w garazu i czeka az ktos sie nad nia zlituje, wyczysci i zlozy.
      Trudno, niech czeka, przeciez w takie upaly nikt nie bedzie nosic mebli!
      Pozdrawiam i wracam na pracownicze poletko
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • fedorczyk4 Czwartek 18.01.07, 09:03
        Zamowilam recepte na przeciwzapalne u naszej pani weterynarz, le Maz na bal
        pojdzie sam jako ten ksiaze Kopciuch, byle tylko pantofelka nie gubil. A ja
        wreszcie bede miala wolny wieczor. Do wieczora, jak zawsze robota. Z przerwa na
        obiad z jedna ewentualna klientka, ktora do zludzenia przypomina wodospady
        Niagara. Roznosi ja energia i ma tysiac pomyslow na minute.Mam nadzieje ze mnie
        nie zmiecie z powierzchni ziemismile
        • lablafox Re: Czwartek 18.01.07, 10:22
          Fedorczyku miły - jesli to bal przebierańców , przebierz sie za rannego - reka
          na temblaku , jakies plastry , noga w łupkach i juz.Nie wierzę,żeby ktos był
          jeszcze bardziej energiczny od Ciebie- nienienie i nie dasz sie zmieść, oj
          nie .Ja pospałam sobie szczodrze -,bo do 10 :00 ,ale tak to jest jesli po
          nocach ogląd sie jakies głupie filmy.
          Teraz kawka , przegląd netu i przypomnienie sobie co to ja mam dzisiaj robić.
          Najchętniej leniuchowałabym z książką.
          Na popołudnie zapowiadaja powrót wichur , jeszcze sielniejszych od tych , które
          były.
        • jutka1 Re: Czwartek 18.01.07, 10:23
          Dzien dzis pracowity i pracujacy. Powstrzymam sie od komentarzy ;-D

          Za oknem szaro i buro, zonkile maja 15 cm., wszedzie paki (czyt. ponki), oj
          chyba nie bedzie owocow w tym roku... Na przyszly tydzien zapowiadaja snieg. sad

          Poza tym jest OK. Ryjem do przodu. smile

          Milego dnia smile
          • monia.i Re: Czwartek 18.01.07, 11:20
            Znów zaczyna się rozwiewać sad W dodatku szaro-buro i mokliwie jest sad
            Trza uruchomić żelazne rezerwy optymizmu, żeby jakoś sobie z rzeczywistością
            radzić...Pozdrawiam smile
    • zbyfauch Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 10:50
      Zapowiadają huraganowe wiatry. Miałem się wybrać do polskiego sklepu po ogórki
      kiszone, barszcz itp. ale zostanę w domu. Nie dbam zbytnio o samochód ale nie
      musi to oznaczać, że z przyjemnością dostanę konarem czy dachówką w dach. smile

      • monia.i Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 11:16
        To co będziesz dzisiaj jadł, biedaku?smile
        • lablafox Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 11:24
          Jak to co?
          Moniu, Wurst i Leberwurst i Bier.
        • zbyfauch Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 11:26
          monia.i napisała:
          > To co będziesz dzisiaj jadł, biedaku?smile

          Będę się żywił nadzieją. smile
          • monia.i Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 11:46
            A wolisz krwistą - czy dobrze wysmażoną?smile
            • zbyfauch Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 12:39
              monia.i napisała:
              > A wolisz krwistą - czy dobrze wysmażoną?smile

              Cycatą i mocno tlenioną. big_grin
            • mammaja Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 12:42
              Pogoda nastraja wisielczo, niestety nie moge zaszyc sie z ksiazka przy kominku,
              tylko trza wyruszyc w te mgle i deszcz. Znowu tydzien okazuje sie byc bardziej
              wypelniony niz planowalam, jutro na obiedzie stary przyjaciel z Lodzi, nie
              widzielismy sie kilka lat, potem wieczor ballad i piosenek rosyjskich z udzialem
              naszego zesoplu spiewaczego, ech, a smoczyca czeka (czytam urocza ksiazke
              "Eragon"). Wszystkim zycze nadzieji na mily lykend, a Fedorczyk balowania z
              Krowisia ( w ostatecznoscismile)))
              • jutka1 Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 14:57
                Mammajko, zwolnisz kiedys, czy woliz pani kardiolog nabijac kiebze? smile))

                U nas zaczyna sie wichura. Pada, ciemno, pogoda lozkowo-barowa. Do lozka nie
                pojde, bo musze pracowac, ale do baru (OK, pizzerii big_grin) wieczorem, owszem.

                Wczoraj wstapilam do sklepu ze szklem, gdzie od lat 5-6 pytam o kieliszki Krosna
                z serii Optik. Nigdy nie bylo, "juz nie produkuja, nie ma w hurtowni", etc.
                Patrze wczoraj i oczom nie wierze. Stoja. Nowy wzor, ale Optik jak nic. Nie
                mialam wczoraj gotowki, i spieszylam sie na spotkanie. Mila pani obiecala
                odlozyc "pod lade", pyta: "szesc"? Ja bez namyslu: "A ile pani ma?" -
                "dwanascie". To wzielam wszystkie. Na rok-dwa powinno starczyc smile))

                Ide na gore na obiad. Menu: zurek z pajda chleba. smile
                • zbyfauch Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 15:20
                  jutka1 napisała:
                  > (...) Pada, ciemno, pogoda lozkowo-barowa.

                  No właśnie.
                  Miałem sobie poczytać ale jakoś mi się nie chce.
                  Chyba napiję się piwa. smile
    • zbyfauch Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 14:58
      A propos, za przeproszeniem, wiatrów w Niemczech.
      Media, jak zwykle, zwietrzyły (sic!) sensację i na niemal każdym programie
      telewizyjnym można zobaczyć mrożące krew w żyłach relacje na żywo bohaterskich
      reporterów, z narażeniem życia stawiających czoła żywiołowi, krzyczących do
      włochatych mikrofonów, jakby relacjonowali właśnie Koniec Swiata.
      • verbena1 Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 16:30
        Za oknem szaleje stado diablow,do tego ulewa i burza z piorunami. Wszystko
        fruwa,znajoma przed chwila dzwonila ,ze jej stol ogrodowy uniosl sie w
        powietrze i walnal w okno sasiada. W telewizji pokazuja powalone
        drzewa,przewrocony dzwig i pozrywane dachy.
        Kto tak strasznie nagrzeszyl,ze nas to spotyka? Przyznac sie!

        W domu cieplo i spokojnie,za zadne skarby swiata nie rusze sie stad dzisiajsmile
        Zbych,teraz rozumiem dlaczego ta wizyta u fryzjera, wiatr nie zburzy ci
        fryzurysmile
        • zbyfauch Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 17:27
          verbena1 napisała:
          > Zbych,teraz rozumiem dlaczego ta wizyta u fryzjera, wiatr nie zburzy ci
          > fryzurysmile

          No, nie zburzy. Przez najbliższe trzy tygodnie nie ma sensu nawet chwytać za
          grzebień.
          Właśnie wypróbowałem wytrzymałość koafiury i wyszedłem po mielone do sklepu.
          Włos nie spadł mi z głowy. smile))
        • jutka1 Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 18:18
          Verbenko, pewnie Cie to nie pocieszy, ale i tutaj huragan. Drzewa prawie w pol
          sie zginaja. Jak wracalam do domu to mi samochod znosilo na pobocze. Oczywiscie
          byla awaria internetu, bo wichura uszkodzila kable elektryczne nadajnika. Etc.,
          etc., etc.
          • mammaja Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 19:01
            Jutko, jak bedziesz miala te kieliszki w domu zrob fotke, prosze. Moze i ja
            poszukam, bo mi sie strasznie przerzedzily smileKardiolozka uznala mnie za zdrowa
            sercowo wiec moge zalec. Pogoda wykonczyla mnie, jezdzilo sie fatalnie, jakis
            wypadek spowodowal, ze wyjechawszy z tunelu Trasy WZ w strone PL.Bankowego
            skrecilam w lewo, zeby przebic sie na Bielanska "nie puscilo" w lewo i zaraz
            spowrotem znalazlam sie w tym samym tunelu, tylko w trone Pragi! Spowodowalo to
            spoznienie o 20 minut i posypal mi sie caly dzien! To po powrocie do domu
            walnelam sie na drzemke ze zlosci i to bylo to co tygrysy lubia najbardziej!
            Duje i dmucha , a juz w krainie depresji (morskiej) to musi byc super
            nieprzyjemne.Trzymajcie sie framugi (najlepiej) smile))
            • jutka1 Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 22:07
              Mammaju, zrobie jutro i podesle.

              Co sie dzieje tutaj, nie do wiary. Wiatr 137 km/h, leje tak, ze nic nie widac.
              Ledwie dojechalam do domu, drogi pelne galezi i konarow, ciemno. Uuuuj.

              polish.wunderground.com/global/stations/12424.html
    • luiza-w-ogrodzie Juz piatek! 18.01.07, 23:08
      Dziwna pogoda i u mnie - niby upaly, ale slonce zza chmur, wieje porywisty i
      wilgotny wiatr z polnocnego wschodu. Wczoraj po pracy pojechalismy na plaze,
      ale w oceanie nie dalo sie plywac nawet na desce bo fale byly silne i
      nieregularne, do tego mocne prady i parzace meduzy. Na szczescie w oceanicznym
      basenie bylo OK, meduzy z niego wylawiaja, tylko czasem fala przelewala sie
      przez krawedz i rzucala mna na bok.

      W stanie Victoria od ponad 50 dni nieprzerwanie szerza sie pozary, splonelo
      ponad milion hektarow, pozary przeszly do mojego stanu i zagrazaja miasteczku Thredbo w Gorach Snieznych gdzie bylam tydzien temu, zeby wejsc na gorskie
      szlaki.

      Podobno na poczatku marca El Nino ma sie zalamac i przyjda deszcze. Ech, zeby
      to byla prawda!

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • verbena1 Re: Juz piatek! 18.01.07, 23:25
        Luizo,wlasnie pisze na gg z corka,w Melbourne pada deszcz,nareszcie!
        • luiza-w-ogrodzie Re: Juz piatek! 18.01.07, 23:29

          verbena1 napisała:

          > Luizo,wlasnie pisze na gg z corka,w Melbourne pada deszcz,nareszcie!

          Tak, ale jutro maja przyjsc upaly i silne wiatry, wiec co deszcze ugasily znowu
          sie rozpali. Przynajmniej tak mowia strazacy
          www.smh.com.au/news/national/rain-little-comfort-for-thredbo-fire-crews/2007/01/19/1169095943273.html

          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • mammaja Re: Juz piatek! 19.01.07, 01:07
            U mnie nic sie nie pali, ale blacha na dachu wydaje przerazliwe wycie, dudni i
            nie wiem czy jeszcze obudze sie w domu czy w atrium!
            • luiza-w-ogrodzie Pogoda 19.01.07, 01:27
              Wiatry u Ciebie, Mammaju? Polnocna Australia powoli wkracza w sezon monsunowy i
              niedlugo zaczna sie cyklony. Rok temu zlikwidowaly ponad 90% australijskich
              plantacji bananow, ceny skoczyly wowczas z 1$ za kilogram do 15$ i wiecej. Na
              szczescie banany szybko odrastaja i znowu obrodzily (wczoraj kupowalam za 2
              $/kilogram)

              A ja dla oswojenia pogody znowu kupilam kalendarz wyprodukowany przez Australijskie Biuro Meteorologiczne Dostalam wlasnie taki kalendarz
              na zeszly rok w prezencie i bardzo mi sie spodobal.

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie
              .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
              • luiza-w-ogrodzie Re: Pogoda 19.01.07, 01:44
                Wlasnie zajrzalam na strone glowna dziennika Sydney Morning Herald i pokazuja
                zdjecia z tego, co Kiryl wyrabia w Europie. A nasza mapa cyklonow na razie jest pusta.

                Pozdrawiam
                Luiza-w-Ogrodzie
                .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                Australia-uzyteczne linki
            • jutka1 Re: Juz piatek! 19.01.07, 08:53
              Strat nowych przez noc nie przybylo, i w porownianiu z wieloma osobami malo
              "ucierpialam". Tylko jedna faza poszla precz, ta obslugujaca wtyczki na pietrze.
              Do pogotowia energetycznego nie sposob sie dodzwonic, ciagle zajete. Coz, bede
              probowac do skutku.

              Teraz jest slonecznie, treoche wieje, ale to pikus w porownaniu z Kirylem.

              Dzien pracujacy.

              Milego czwartku smile
              • luiza-w-ogrodzie Juz piatkowy wieczor 19.01.07, 09:06
                Siedze przy komputerze w pokoju z widokiem na ogrod, saczac shiraza, ale zaraz
                polece troche popielic frontowy trawnik zanim zaczna rzadzic komary. Z garazu
                dobiegaja odglosy gwaltownej aktywnosci, czyli renowacji podstawy szafy, z
                salonu dobiegaja dzwieki "Futuramy", domowy piatkowy wieczor spokojnie sie
                rozwija. Jutro ogrod, basen, goscie, w niedziele plaza, bo ma byc bardzo goraco.
                Oddalam sie w kierunku szopki ogrodowej po narzedzia. Milego piatku wszystkim!-
                Luiza-w-Ogrodzie
                .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                Australia-uzyteczne linki
              • monia.i Re: Juz piatek! 19.01.07, 09:53
                Jak to - nowych strat nie przybyło - piątek Ci, Jutyldo, wywiało smile
                • jutka1 Re: Juz piatek! 19.01.07, 10:08
                  Rzeczywiscie, Moniek smile))
                  Z przerazeniem stwierdzilam, ze juz piatek sad
                  Zdaze? Nie zdaze? wink))
                  • monia.i Re: Juz piatek! 19.01.07, 10:14
                    Zdążysz smile))
                    • dado11 Re: Juz piatek! 19.01.07, 11:34
                      Witam po wietrzystej nocysmile do rana nie mieliśmy prądu, ale już jest, choć nie wszystkie fazy.
                      Niestety mamy straty: wiatr zerwał barierkę z balkonu i pyrgnął nią na taras. Dobrze, że nie w okna!
                      Widocznie była lekko spruchniała, właściwie to można powiedzieć, że nie ma tego złego: często
                      trzepałam dywaniki, pościel i inne opierając się o tę barierkę, pewnie za którymś razem bym poleciała z
                      pierwszego piętrasad(((
                      Wczoraj po raz kolejny doceniłam posiadanie UPS-u (to nie było dynamowink. Można spokojnie wyłączyć
                      komputer i nie ma awarii.
                      Dziś praca nieco utrudniona, ale jakoś pójdzie, pozdrawiam, D.
                    • lablafox Co za noc 19.01.07, 11:43
                      Luizo z przyjemnoscia obejrzałam kalendarz - cudne ujęcie tego obłoku
                      lentikularnego na tle wzburzonych fal.
                      U nas , chyba jak wszedzie , wiało , wyło w chałasowało czym się
                      da.Przestawiłam samochód na parkingu - bo stoi na moim ukochanym numerze 13 ,
                      ale obok lampa oświetleniowa , która chwiała sie bardzo podejrzanie.Parkingowa
                      toaleta typu toitoi poszła sobie na spacer i musiano ją przywiązywac do
                      płotu.Spac nie mogłam więc siedziałam czytając kryminała Agaty Christi , komp
                      padł wczesniej.o 2 w nocy wywaliło prad - nastały ciemnosci , więc poszłam
                      spać.teraz nadal wieje ,ale juz nie tak okrutnie.Z wiadomości z kraju - mojej
                      koleżance wywiało z działki blaszany domek - dach gdzies poleiciał sobie -
                      domek , jak kupka złomu wyladował u sasiadów - 3 działki dalej.
                      • lablafox Piatek 19.01.07, 16:30
                        Przeczytałam kryminał ,sprawca był gość , którego typowałam od połowy ksiązki.
                        To sa piękne chwile - ja + książka + łóżeczko + herbatka z cytrynką, ach jak ja
                        to lubię.Bez poczucia winy ,że się zapadam w czytanie.
                        Teraz znowu pada ,ale juz mniej wieje.
                        Koniec samotnosci .
                        Za chwile zabiore się za robienie obiadu.
                        • lablafox Re: Piatek 19.01.07, 20:00
                          Zamykam te setke informacją ,że znowu wieje i leje okropnie, po kilku godzinach
                          wzglednego spokoju.
                          • verbena1 Jeszcze piatek 20.01.07, 00:03
                            U nas wszystko wrocilo do normy,wiecej krzyku i strachu niz rzeczywistych szkod.
                            Ludziska lubia sensacje i jak cos sie dzieje.

                            Chcialam spedzic wieczor przed telewizorem ale na tvn leci znow ten straszny
                            horror Lsnienie. Widzialam juz go pare razy ale za kazdym razem budzi we mnie
                            groze i dlatego wylaczylam bo zblizaly sie te straszne momenty.Brr jeszcze mi
                            sie przysni.
                            Witam czuwajacych nocniesmile
                            • jutka1 Juz sobota 20.01.07, 09:25
                              Sobota bardzo pracowita.
                              Pisanie, pranie, zakupy, pakowanie.

                              Mammajko?
                              Otworzylabys nowe Dzisiejki? smile

                              Milej soboty smile
                              • fedorczyk4 Re: Juz sobota 20.01.07, 13:15
                                Nowych niet, to sie wpisze na starych. Trzymaj sie Jutencjo i baw dobrze.
                                Umieram z ciekawsci jak Ci pojdzie Wielka Improwizacja. U mnie norma, troche
                                roboty, troche sprzatania i gotowanie. Wieczorem goscie. Lobce mi przychodzi do
                                domu celem zapoznania i ustalenia szczegolow wyjazdu nartkowego naszej
                                Dziecinki z nimi.
                                • jutka1 Re: Juz sobota 20.01.07, 13:22
                                  Baw sie dobrze? Popatrz, jaka bede miec pogode:

                                  weather.weatherbug.com/Italy/Avellino-weather/local-forecast/7-day-forecast.html?zcode=z5602
                                  weather.weatherbug.com/Italy/Naples-weather/local-forecast/7-day-forecast.html?zcode=z5602
                                  weather.weatherbug.com/Italy/Capri-weather/local-forecast/7-day-forecast.html?zcode=z5602
                                  Buuuuuu. sad((
                                  • monia.i Re: Juz sobota 20.01.07, 13:25
                                    Pogoda raczej niepiękna - mam nadzieję, że chociaż wino będą mieli dobre smile
                                    Udanego Improwizowania, Tyldziu smile A kiedy wylatujesz?smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka