mammaja 11.01.07, 00:03 Pora na bale nadeszla, posuwistym polonezem rozpoczynajac bawcie sie poki czas, moze jakies relacje beda ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zbyfauch Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 11.01.07, 00:05 No dobrze, nie wpełzając wypełzła. W sumie na jedno wychodzi. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 11.01.07, 07:04 Ja właśnie z piernatów wypełzłam. Wybieram się na bal w przyszłym tygodniu, ale nie mogę powiedzieć żeby mnie to napełniało entuzjazmem. Ale opis dostarczę jak najbardziej. Mammajko obejżałam. Trochę się wzruszyłam, trochę zasmuciłam, a trochę jednak znudziłam. Zastanawiam się czy komuś uda się zrobić film o tym samym, ale taki żeby moje dzieci go obejżały. I nie chodzi mi o konwencję Matrix na Piwnej, tylko angielskie dok. hist. A tak to jest zaadresowane do wąskiego kręgu widzów. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 11.01.07, 14:22 Wpelzlam z kolei ja, do domu. W samolocie nie zmruzylam oka, czyli jestem po nieprzespanej nocy "tamtego" czasu. Zmeczona okrutnie. Nie mam sily sie rozpakowywac, musze odsapnac. Prase z samolotu w postaci GW i Rzepy tez zostawiam na pozniej - po co sie irytowac. Wystarczy, ze przejrzalam pierwsza strone. Milej reszty dnia Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 11.01.07, 14:46 No Jutek, nareszcie wróciłaś, bo już tęskno było za tobą Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 11.01.07, 15:28 Wszedzie dobrze.... etc. Ciesze sie, ze mamy znowu te sama strefe czasowa Chyba rozpakuje pierwsza walizke.... Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 11.01.07, 21:11 Witaj Jutencjo na mokrym i porywistym ojczyzny łonie. U nas w nocy wichura i oberwanie chmury - lało tak że swiata nie widać . Cały dzien leje i dziekuję Najwyższemu ,że to nie zawieja śnieżna. Bylismy u Pauli na Dniu Babci i Dziadka, potem u dziewczynek w domu. I masz rację wszedzie dobrze ale... Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 12.01.07, 02:06 Witaj Jutko! Dobrze, ze wrocilas calo i zdrowo Dzisiejszy dzien mnie wykonczyl, tyle wam powiem. Tzn. wszystko ok, tylko za duzo Fed, wczorajszy filmik mnie tez rozczarowal, mimo sentymentow. Myslalam, ze bedzie jakos inaczej No i dobranoc Odpowiedz Link
jutka1 Piatek :-))) 12.01.07, 08:57 Dziendobrybardzo Lx, u nas tez porywiscie, az huczy w kominie. W nocy bylo jeszcze gorzej. Mammajko, czy wreszcie zwolnisz kiedys? Ooops, niedorzeczne pytanie )) Dzzien przede mna na poly "praktyczny" (poczta, bank, rachunki), na poly odpoczywajacy. Najpierw zalatwie, co trzeba "w miescie", potem bede zalegiwac. ;-D Milego piatku. Odpowiedz Link
lablafox Re: Piatek :-))) 12.01.07, 10:42 Jutka u nas w nocy,a potem nad ranem huraganiasto i ochłodziło się , bo+7 stopni. Teraz też gwiżdże i leje i wieje i błogosławię wymianę okien,bo w domu wiatru nie czuję , tylko go słyszę. Za chwilę ostatni dzień w pracy , potem 2 tygodnie wolnego. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatek :-))) 12.01.07, 14:45 Wichura pozrywala kable w miescie, rowniez kabel elektryczny obslugujacy nadajnik internetu - tak wiec prawie piec godzin bylam beznetowa. W tym czasie zalatwilam wszystkie sprawy, po czym pojadlam pierogow u Rodzicielki. Chetnie bym sie po tym obiedzie zdrzemnela, ale boje sie ze zepsuje proces przyzwyczajania sie do europejskiego czasu. Musze wytrzymac jakos do wieczora, a oczy mi sie kleja... Ciagle duje, wieje, porywa, zarywa, i co tam jeszcze. Przynajmniej deszczu nie ma. I tez 7 stopni. Odpowiedz Link
dado11 Re: Piatek :-))) 12.01.07, 22:45 Dziś był przemiły dzień, mimo paskudnej pogody (wiało, lało, no i prąd nam odebrało(( Remontu ciąg dalszy nastąpił, dziecię do dom wróciło, byliśmy na sympatycznej kolacji rodzinnej w związku z rocznicą popadnięcia w małżeństwo (23 ... o qrcze!...), a teraz popijamy społecznie pysznego shiraza z Antypodów, hmmm... no i świeża, piękna pościel z Ikei już obleczona.... Pozdrawiam was ciepło z mojego miłego dnia...D. Odpowiedz Link
mammaja Re: Piatek :-))) 12.01.07, 22:47 Jak rano wyszłam, to wrócilam o 18 tej i ledwo zdazylam odpoczac, a juz przysnelam przy filmie. Teraz znowu moge posiedziec pare godzin. Wracalam z miasta w okropnych, piatkowych korkach, wichura na szczescie mnie ominela. Dado, mam nadzieje ze bedzie wsapaniala noc w tej pieknej poscieli Odpowiedz Link
lablafox Re: Piatek :-))) 12.01.07, 23:20 Mammaju , w pięknej pościeli tylko wspaniałe noce. Dziś miałam pokaz u siebie odkurzacza bardzej nowoczesnego od Raynbowna (kurcze chyba tak to sie pisze)i w rozliczeniu przyjmuja stare R... Poniewaz nasz ma juz prawie 12lat to az kusi aby go wymienic na lepszy model , ale tyle , po rozliczeniu nowy kosztuje ,że chyba zostaniemy staremu wierni. Wybaczcie braki w ogonków i kropek przy a z c i s , ale gdy probuję poprwic to mi ścina cały tekst. Odpowiedz Link
jutka1 Sobota 13.01.07, 10:05 Ciagle wieje i swiszczy w kominie. Nie pada, dobre i to... Mam nadzieje tylko, ze mi dachu nie zerwie. Chyba juz odespalam zmiane czasu, hurrraaaa. Powoli musze zaczac pracowac, bo trzeba cos splodzic na "saksy" za tydzien, ale dzisiaj chyba jeszcze bede odpoczywac i "dojrzewac" ;-D Milej soboty, i milego week-endu Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Sobota 13.01.07, 10:13 Od rana mam dobry humor . Jutro jadę ............... będzie bosko i beztrosko . Miłego tygodnia (tyle mnie nie będzie). Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Sobota 13.01.07, 10:45 Urlop to ja mam juz od kilku lat (emeryturka0 córka ,,fundła'' pobyt w hotelu SPA w Rumii. Napewno odpocznę. Odpowiedz Link
lablafox Re: Sobota 13.01.07, 11:11 Jedź bystro , Bystra do tej Rumii i korzystaj z dobrodziejstw , ale zaopatrz sie przynajmniej w 2 cegły w kieszenie ,zeby wiatr mniał mniejsze szanse na wepchnięcie Cię do morza , albo porwanie w przestworza i nie daj Boze wydmuchanie gdzie do Kaliningradu czy za inną obca granicę) U nas nadal pioruńsko wieje . Dziś mąz w pracy , ja w domu sama i pełna swoboda - walne sie do łózka z książką.Przywlokłam na wakacje 6 sztuk .Obawiam sie ,ze połknę je w 6 dni , więc chyba bede dawkowac sobie strony. Miłej soboty. PS. Dobrze ,ze Fed ma Krowisię , bo na spacerku ona przytrzyma ja na smyczy nad ziemią. Jutko , Ty czasami nie właz na dach ,zeby go przed wichura bronic , bo tylko na latających dywanach się lata. Odpowiedz Link
lablafox Re: Sobota 13.01.07, 11:25 jutka1 napisała: > Lablafuksjo, preferuje miotle )))) > Miotła to przyrząd codzienny do latania i osobisty)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 13.01.07, 11:32 Jak najbardziej! Zadnych tam dywanow - miotelka zaparkowana pod drzwiami i zawsze gotowa! )) Odpowiedz Link
lablafox Re: Sobota 13.01.07, 11:35 jutka1 napisała: > Jak najbardziej! Zadnych tam dywanow - miotelka zaparkowana pod drzwiami i > zawsze gotowa! )) > Dla przelotów rodzinnych jednak lepszy jest dywan - zrolowany , na strychu. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 13.01.07, 11:17 Bystra, przepraszam, zapomnialam, ze "urlop", "wyjazd" i "wakacje" maja nieco odmienne znaczenia... Bo ze jestes na emeryturze to juz pisalas i zakonotowalam. )) Baw sie dobrze, odpoczywaj, i tak jak Lx napisala - po dwie cegly do kazdej kieszeni, zeby Cie nie wywialo! Odpowiedz Link
lablafox Re: Sobota 13.01.07, 16:11 Przerwa w czytaniu , bo musiałam wstac z łoza i zobaczyc co sie dzieje - bo nie wieje i nie pada i przez chwilę słoneczko było.Anomalie , panie , anomalie - nie wieje i nie wpada . Odpowiedz Link
mammaja Re: Sobota 13.01.07, 20:21 Sobota w domu, wreszcie, troche na robstwie a troche na nierobstwie. No i dobrze, trzeba dac sobie luz. Wiatr za oknem szalal, zaziebiony syn zjechal do domu rodzicow podkurowac sie, jak to milo. Przynajmniej obiad zrobilam porzadny, corka z psami tez przyszla, pobylismy razem. Ale luksus, co? Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Sobota 13.01.07, 20:35 mammaja napisała: > (..) Ale luksus, co? Chyba uroki życia są właśnie takimi "luksusami". Wszystko jest kwestią postrzegania. Ja nie jestem istotą rodzinną. Jestem bliżej związany ze znajomymi ale potrafię Cię zrozumieć. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 13.01.07, 21:35 Troszkę, no może nie tak troszkę, trzeba było poświęcić z dzisiejszego dnia na wszelakie rozliczenia i finanse, wyssało to ze mnie powietrze i resztki optymizmu, a teraz brakuje energii na miłe spędzenie wieczoru sobotniego Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Pelnia lata 14.01.07, 05:05 Wrocilam do Sydney w piatek a tuz przede mna wrocila normalna letnia pogoda, czyli ponad 30 stopni. I tak ma byc co najmniej przez tydzien (w sobote sie ociepli do 40). Wczoraj corka wrocila z krajowego Jamboree pelna wrazen i zachwycona, mimo ze zakwaterowani byli w 12 tysiecy ludzi w namiotach na pustym, pelnym kurzu polu w temperaturze 30-40 stopni. Caly czas opowiada historie i historyjki, drapiac sie w luszczacy sie nosek :o) Rozpakowalismy sie juz wszyscy, zrobilam szesc pran (siodme sie jeszcze kreci), odbylam inspekcje ogrodka i doniczek, odebralam wszystkie klatki ze zwierzakami od znajomych, teraz sie bycze. Chyba pojutrze po pracy zaczniemy jezdzic popoludniami na plaze, bo przy tych temperaturach w ogrodzie nie da sie pracowac. Wracam do ogrodu, posiedze z ksiazka pod drzewem. Strasznie sie odzwyczailam od internetu i wcale mi go nie brakuje. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Niedzielny poranek 14.01.07, 07:59 W planach rodzinny obiad i robota. Wlasnie do mojego "biura" przyszla Krowisia popatrzyla na mnie i z glebokim westchnieniem wlazla na goscinne lozko i patrzac mi gleboko w oczy ulozyla sie wygodnie. Znam to spojzenie ono mowi: jak ci sie nie podoba to ze mna wyjdz. Ale poniewaz Goldenkundel na zlotej narzucie wyglada bardzo efektownie to jeszcze poczekam ze spacerem. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedzielny poranek 14.01.07, 08:48 Dzien dobry. Trzecia noc przespalam normalnie, wiec juz oficjalnie moge stwierdzic, ze przeszlam przez zmiane czasu w miare bezbolesnie. Yippie. Wreszcie przestalo wiac. Tez dobra nowina. Nastepna dobra nowina: dostawca netu sam z siebie i bez podwyzszania oplaty zwiekszyl mi dwukrotnie predkosc przekazu. Coraz lepiej toto chodzi, odpukac. Jedyne plany na dzisiaj to dalsze ogladanie szostego sezonu "Oz" i "Rodziny Soprano", ktore przywiozlam. Moze tez zaczne pracowac nad kawalkiem, ktory mam dostarczyc "na saksach" w Italii. Milej niedzieli. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Pelnia lata 14.01.07, 08:02 Luizo, sadzac ze zdjec to Twoja corka ma co opowiadac Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Pelnia lata 14.01.07, 23:32 fedorczyk4 napisała: > Luizo, sadzac ze zdjec to Twoja corka ma co opowiadac Oj, ma. Opowiada nawet przez sen, sadzac po odglosach z sypialni po polnocy. Gdy wroce z pracy do domu, znowu zacznie opowiadac. Ciesze sie, ze miala fajne, sensowne wakacje i ze dogadala sie z dziewczynami z drugiego zastepu, ktore wszystkich obgadywaly. No i ze nic nie zlamala, ani nie znalazla sobie bojfrenda :o) Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pelnia lata 14.01.07, 08:49 Czesc Luizo powrotna. Rzeczywiscie, wrazen corce chyba nie brakowalo. Odpowiedz Link
mammaja Re: Pelnia lata 14.01.07, 12:21 Swietne te zdjecia z jamboree! Przypominaja mi mlode lata, chpociaz nie w tej skali co ten zlot, ale tez bylo fajnie. Gorzka refleksja - wobec rozgrywek politycznych pomiedzy ZHR i ZHP - Czy wszystko musi byc u nas nienormalne? Odpowiedz Link
lablafox Niedziela 14.01.07, 20:49 Pogoda bez wiekszych zmian - wieje ,ale niebo błękitne bywało i słonce i niesamowite chmury. Dziś bylismy na kawie z okazji półrocznego pobytu na tym swiecie naszego Leona. Chłop na schwał - zadowolony , zadbany , kochany .Jeden ząbek na dole mu sie wyrżnął. Przydarzyła nam sie przezbawna sytuacja - Jego tata stwierdził,ze dla porownania włączy nam film zrobiony 3 dnia po porodzie, w tym momencie usłyszelismy wyraxne "kurde" , ktore wymkneło sie z gardziołka malucha.Ryknęlismy wszyscy smiechem . A teraz Kurde , czy ktoś mógłby mi powiedziec dlaczego gdy chce poprawic np c na cz kreszeczka(ci)lub a doprawic ogonek to mi zaraz tekst wycina ? To jest denerwujące dla mnie bardzo i trudne do zaakceptowania. Odpowiedz Link
mammaja Re: Niedziela 14.01.07, 23:30 Bylam u przyjaciol na milym wieczorze kolendowo - rodzinnym, kupa dzieciakow grajacyuh na rozmaitych instrumentach, chyba jutro rozbiore juz choinke... Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Pierwszy raz w pracy w 2007 14.01.07, 23:35 Dzis poniedzialek. Pierwszy raz poszlam do pracy w 2007. Tylko ponad setka emajli do odpowiedzenia, bo wiekszosc kolegow tez byla na wakacjach, wiec nie jest zle. Zaraz zanurzam sie w nowe raporty, niedlugo przyjdzie moja szefowa, wiec podkreci nam srube... Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Pierwszy raz w pracy w 2007 14.01.07, 23:38 luiza-w-ogrodzie napisała: > wiec podkreci nam srube... Ciężka jest praca ślusarza. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Pierwszy raz w pracy w 2007 15.01.07, 00:09 zbyfauch napisał: > luiza-w-ogrodzie napisała: > > wiec podkreci nam srube... > > Ciężka jest praca ślusarza. Jakiego tam slusarza - motorowodniaka :o) Ona podkreci srube i wszystko nabierze predkosci... Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Pierwszy raz w pracy w 2007 15.01.07, 07:29 Dzień dobry w poniedziałek tego nowego tygodnia. Nie mam literalnie nic ciekawego do napisania więc ograniczę się do życzenia Wam znakomitego tygodnia. Lx, współczuję, ale nie wiem jak zaradzić Odpowiedz Link
jutka1 Poniedzialkowo. 15.01.07, 10:11 Za oknem slonce, zero wiatru, piekny dzien. W planie wyjazd na poczte, a potem kurowanie sie z przeziebienia, ktore przywloklam z samolotu. Milego dnia, milego tygodnia Odpowiedz Link
mammaja Re: Poniedzialkowo. 15.01.07, 13:55 Jasno i slonecznie, zwlaszcza ze wrocilam z urzedu gdzie rozliczylam zeszloroczne dotacje, uff... No i co ja z tego mam? Nic, oprocz stysfakcji. Nigdy nie umialam zalatwiac czegos sobie "przy okazji". A moze powinnam???? Popoludniu jeszcze jedno spotkanie z nowowybranymi wladzami dzielnicy, trudno i przez to prztrwam Teraz do wanny i odpoczynek do 16 tej! Odpowiedz Link
verbena1 Re: Poniedzialkowo. 15.01.07, 21:03 Osobisty komputer w naprawie czy tez poprawie,piorun wie. Korzystam z innego,ktory jest bardzo powolny lub forum znow w zamrozeniu,nie mam cierpliwosci i dlatego zagladam sporadycznie. Czytam wyrywkowo i mam wszystko pod kontrola)) Pusto jakos,konkursy foto poznikaly,biedne my sieroty,biedne Trzeba bedzie prosic madrych ludzi o pomoc. Mammajko, satysfakcja sie nie najesz ale ile sie nacieszysz. Gratuluje)) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Poniedzialkowo. 15.01.07, 21:13 verbena1 napisała: > (...)ktory jest bardzo powolny lub forum znow w zamrozeniu,nie mam > cierpliwosci i dlatego zagladam sporadycznie. To nie komputer, to gazieta się zamula. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Poniedzialkowo. 15.01.07, 21:26 Zbych,ciesze sie ,ze nie jestem samotna w tych meczarniach Pogram sobie we freecella dla uspokojenia Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Poniedzialkowo. 15.01.07, 21:35 verbena1 napisała: > Pogram sobie we freecella dla uspokojenia Wolę frykadelki. Odpowiedz Link
mammaja Re: Poniedzialkowo. 15.01.07, 22:28 A w dodatku co chwile kaza sie logowac! Verbeno, ja dla uspokijenia grywam w literaki ( najczesciej z corka). Szkoda konkursu foto - i to tak bez slowa???? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialkowo. 15.01.07, 22:34 Mammajko, znajdziemy programik i zrobimy konkurs na nowo. Poszukiwania w toku. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Wtorek pochmurny i duszny 15.01.07, 23:08 Nastal wtorkowy poranek, ktory zaczal sie od przepieknego pogwizdywania butcherbird, po polsku brzydko nazwany srokaczem szarym - tylko czemu o piatej rano??? Poszlam do ogrodu, profilaktycznie podlalam niektore nowo posadzone rosliny w obliczu prognozy pogody zapowiadajacej 33 stopnie, ale na razie jest pochmurno, tylko bardzo duszno. Nie cierpie wiatrow od rownika w porze monsunowej, przynosza gorace, wilgotne powietrze. Za to po przyjsciu do pracy dowiedzialam sie ze El Nino sie przelamuje i ze za niecale dwa miesiace spodziewaja sie nadejscia deszczow! Musze szybko znalezc budowlancow do przerobki oszklonej werandy i posadzic wszystkie rodzime krzewy i sad owocowy (a przynajmniej cytrusy) zanim zacznie padac. Teraz siedze w biurze, slucham, jak Natacha Atlas spiewa "Kidda" i powoli wciagam sie z powrotem w rytm raportow przenioslszy sie z wakacji wyznaczanych rytmem butow turystycznych... Pozdrawiam i ide sie poslizgac po watkach Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Wtorkowo. 16.01.07, 09:30 Troche slonca, troche chmur, chlodno. Dzien przede mna pracujacy i zalatwiajacy sprawy. Nic specjalnego. Milego dnia. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 16.01.07, 12:05 Dzień dobry i słoneczny. A ja mam za swoje. Przedawkowałam się robotą i wlazło mi jak zawsze w lewy mięsień barku, jak by mi ktoś rozpaloną igłę wbijał. No to przedawkowałam się przeciwbólowymi i teraz jestem z lekka zamulona, a muszę lecieć na zebranie Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 16.01.07, 12:12 Fed, wspolczuje, moze raczej jakis smarowanko? Polecam masc NAPROXEN EMO. dziala przeciwbolowo i przeciw zapalnie. Jaet piekny, slonaczny dzien, mamy klopoty z nasza Balbina, ostatnio nazarla sie patykow, potem wymiotuje, musimy z nia wychodzic do ogrodu i pilnowac co robi To daje okazje do ogladania tego zielonego w styczniu ogrodu - robie na mnie niesamowite wrazenia - jakby to byla jeszcze jesien, wszystko takie nieruszone przez mrozy, nadal rosnie i prawie zakwita. Troche luzu mam dzisiaj i tyle do zrobienia w domu, ze narazie pewno posiedze raczej przy kompie Milego dnia Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 16.01.07, 22:24 To od poludnia nic sie nie dzialo? Nie wierze ))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Sroda, powinien byc relaksujacy dzien 16.01.07, 23:45 Wstalam z lekka przymulona, bo nie moglam wczoraj zasnac. Rano bylo troche chmur, ale dzien bedzie goretszy niz wczoraj i znowu duszny. Niedobra pogoda na sadzenie, a tymczasem w pobliskim duzym sklepie ogrodniczym maja 25% obnizki cen wszystkich roslin! Moze cos kupie i posadze jak sie ochlodzi? Zamiast pracowac mysle o szafie garderobianej z lat dwudziestych wylicytowanej na gieldzie starych mebli, ktora pewnie dzisiaj zjedzie do domu i bedzie trzeba ja wypelnic zapachem lawendy i ciuchami :o) Pozdrawiam, z niechecia zerkajac w strone wydrukow projektu, ktory powinnam napoczac dzis rano. Co tam, w poludnie pojde na joge to przestane sie emocjonowac :o) Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Sroda, dni coraz mniej relaksujace 17.01.07, 09:53 Zostaly mi 4 dni na przygotowanie prezentacji. Nie powiem, ze jestem "w lesie", ale swiatlo w tunelu jeszcze male, oj male... Znow przyszly jakies pilne rachunki, znow musze do banku/na poczte, po poludniu jedno spotkanie zawodowe i inne towarzyskie, jutro wieczorem tez wyjscie z kolezankami z przedszkola ;-D - trzeba sie sprezac, bo czas goni. Za oknem listopad. Milej srody - do week-endu juz prawie z gorki Odpowiedz Link
mammaja Re: Sroda, dni coraz mniej relaksujace 17.01.07, 10:50 Opisy Luizy bardzo dzialaja mi na wyobraznie, w ten chmurny, styczniowy dzien niezidentyfikowanej pory roku. Podobno ma sie ochlodzic, ale ja nie narzekam na brak mrozow w miescie, acz nostalgia za sniezna zima gdzies tam drzemie. Ide do kardiolog (kardiolożki?), troche serduszko za mocno bije (i w dodatku wcale nie w rytmie cza-cza). Mam nadzieje, ze wszystko OK, ale lepiej na zimne dmuchac! (Zimne? Moje serce jest gorace, przesylam gorace pozdrowienia!) Odpowiedz Link
en.ej Re: Sroda, dni coraz mniej relaksujace 17.01.07, 12:11 jutka1 napisała: do week-endu juz prawie z gorki U mnie akurat do weekendu pelny luz-blus (zam) Do tego czasu niech inni sie przejmuja, miedzy Boleslawcem a Koszalinem Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sroda, dni coraz mniej relaksujace 17.01.07, 14:30 en.ej napisał: > U mnie akurat do weekendu pelny luz-blus (zam) > Do tego czasu niech inni sie przejmuja, > miedzy Boleslawcem a Koszalinem ********** Niektorym to dobrze! Zazdroszcze! )) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 17.01.07, 17:39 A ja dzisiaj, korzystając z wolnych dni, które musiałem wziąć za nadgodziny, dokonałem druzgocącego w cenie zakupu sztruksów z paskiem za 9,- EUR oraz ostrzygłem się prawie na łyso (za 11,- EUR). Podobną fryzurę miałem ostatnio prawie 24 lata temu, w pierwszym dniu w wojsku. Odpowiedz Link
lablafox Pn, wt.środa 17.01.07, 19:25 Zbychu , koniecznie uwiecznij sie i nam pokaz fotkę. Poniedziałek - jazda do magika , a potem skok z przyjaciółkami na Czacz - czyli gemylarnie Europy - za 20 zł kupiłam dla Leona wysokie siedzisko ze stoliczkiem.Własnie sie odkaża a potem wyszoruję je dokładnie. pogoda piękna - wreszcie bez wiatru i słoneczko i ciepło. Wtorek - PZU za samochód i miał byc okresowy przegląd - ale okazało sie ,ze zamiast małego za 495 zł za części typu filtry i olej i płyny to załapała sie na duzy bo przekroczyłam limit kilometrów - mia kosztowac przeszło 800 zł - odmówiłam , bo po zapłąceniu OC,AC, NW i innych pierdół na taki skok juz mnie nie było stac.Potem galopem do magdy bo przyjeżdżała lekarka zustalić stopien niepełnospranosci u Kasi - + ćwiczenia logopedyczne oraz praca nad samopoczuciem Pauli , która jest coraz bardziej zazdrosna o Kasie. Potem migiem do oddziału Oriflame po zamówione kosmetyki i do domu - obiad i padłam jak zdechła kawka. Acha - od rana przymrozek i+1 stopien , więc pierwszy raz wyszłam w lekkim futerku zamiast wyświechtanej kurtki czy paltota. Sroda - ciepło +10 .Od rana pakowanie i wysyłka materiałów , potem prace domowo- kuchenne , potem mama - zaraliśmy w scrable .Mąz do pracy a ja do kompa. Na jutro znów zapowiadają wichury. Odpowiedz Link
mammaja Re: Pn, wt.środa 17.01.07, 20:20 Zbychu, dlaczego sciales te piekne loki???? Lx, niespodzianki finansowe przy autku nie naleza do przyjemnosci. No i tez jak widze biegusiem przez zycie zasuwasz )) Odpocznij!!!! Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Pn, wt.środa 18.01.07, 10:53 mammaja napisała: > Zbychu, dlaczego sciales te piekne loki???? Zaczynam nowe życie. Jedni chodzą do spowiedzi, inni ścinają stare grzechy nożyczkami i maszynką. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Czwartek - plazowa pogoda 18.01.07, 02:54 Jest gorecej niz wczoraj i przedwczoraj, a ma byc codziennie coraz cieplej az ochlodzi sie w poniedzialek do 32 stopni. Zawiadomilam rodzine, ze jedziemy na plaze gdy wroce z pracy. Plan spotkal sie z entuzjastycznym przyjeciem. Teraz mysle tylko o tym, ze gdy wroce do domu, wskocze w kostium i po dojechaniu do plazy wskocze w fale. Szafa stoi w garazu i czeka az ktos sie nad nia zlituje, wyczysci i zlozy. Trudno, niech czeka, przeciez w takie upaly nikt nie bedzie nosic mebli! Pozdrawiam i wracam na pracownicze poletko Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Czwartek 18.01.07, 09:03 Zamowilam recepte na przeciwzapalne u naszej pani weterynarz, le Maz na bal pojdzie sam jako ten ksiaze Kopciuch, byle tylko pantofelka nie gubil. A ja wreszcie bede miala wolny wieczor. Do wieczora, jak zawsze robota. Z przerwa na obiad z jedna ewentualna klientka, ktora do zludzenia przypomina wodospady Niagara. Roznosi ja energia i ma tysiac pomyslow na minute.Mam nadzieje ze mnie nie zmiecie z powierzchni ziemi Odpowiedz Link
lablafox Re: Czwartek 18.01.07, 10:22 Fedorczyku miły - jesli to bal przebierańców , przebierz sie za rannego - reka na temblaku , jakies plastry , noga w łupkach i juz.Nie wierzę,żeby ktos był jeszcze bardziej energiczny od Ciebie- nienienie i nie dasz sie zmieść, oj nie .Ja pospałam sobie szczodrze -,bo do 10 :00 ,ale tak to jest jesli po nocach ogląd sie jakies głupie filmy. Teraz kawka , przegląd netu i przypomnienie sobie co to ja mam dzisiaj robić. Najchętniej leniuchowałabym z książką. Na popołudnie zapowiadaja powrót wichur , jeszcze sielniejszych od tych , które były. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek 18.01.07, 10:23 Dzien dzis pracowity i pracujacy. Powstrzymam sie od komentarzy ;-D Za oknem szaro i buro, zonkile maja 15 cm., wszedzie paki (czyt. ponki), oj chyba nie bedzie owocow w tym roku... Na przyszly tydzien zapowiadaja snieg. Poza tym jest OK. Ryjem do przodu. Milego dnia Odpowiedz Link
monia.i Re: Czwartek 18.01.07, 11:20 Znów zaczyna się rozwiewać W dodatku szaro-buro i mokliwie jest Trza uruchomić żelazne rezerwy optymizmu, żeby jakoś sobie z rzeczywistością radzić...Pozdrawiam Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 10:50 Zapowiadają huraganowe wiatry. Miałem się wybrać do polskiego sklepu po ogórki kiszone, barszcz itp. ale zostanę w domu. Nie dbam zbytnio o samochód ale nie musi to oznaczać, że z przyjemnością dostanę konarem czy dachówką w dach. Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 11:16 To co będziesz dzisiaj jadł, biedaku? Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 11:24 Jak to co? Moniu, Wurst i Leberwurst i Bier. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 11:26 monia.i napisała: > To co będziesz dzisiaj jadł, biedaku? Będę się żywił nadzieją. Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 11:46 A wolisz krwistą - czy dobrze wysmażoną? Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 12:39 monia.i napisała: > A wolisz krwistą - czy dobrze wysmażoną? Cycatą i mocno tlenioną. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 12:42 Pogoda nastraja wisielczo, niestety nie moge zaszyc sie z ksiazka przy kominku, tylko trza wyruszyc w te mgle i deszcz. Znowu tydzien okazuje sie byc bardziej wypelniony niz planowalam, jutro na obiedzie stary przyjaciel z Lodzi, nie widzielismy sie kilka lat, potem wieczor ballad i piosenek rosyjskich z udzialem naszego zesoplu spiewaczego, ech, a smoczyca czeka (czytam urocza ksiazke "Eragon"). Wszystkim zycze nadzieji na mily lykend, a Fedorczyk balowania z Krowisia ( w ostatecznosci))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 14:57 Mammajko, zwolnisz kiedys, czy woliz pani kardiolog nabijac kiebze? )) U nas zaczyna sie wichura. Pada, ciemno, pogoda lozkowo-barowa. Do lozka nie pojde, bo musze pracowac, ale do baru (OK, pizzerii ) wieczorem, owszem. Wczoraj wstapilam do sklepu ze szklem, gdzie od lat 5-6 pytam o kieliszki Krosna z serii Optik. Nigdy nie bylo, "juz nie produkuja, nie ma w hurtowni", etc. Patrze wczoraj i oczom nie wierze. Stoja. Nowy wzor, ale Optik jak nic. Nie mialam wczoraj gotowki, i spieszylam sie na spotkanie. Mila pani obiecala odlozyc "pod lade", pyta: "szesc"? Ja bez namyslu: "A ile pani ma?" - "dwanascie". To wzielam wszystkie. Na rok-dwa powinno starczyc )) Ide na gore na obiad. Menu: zurek z pajda chleba. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 15:20 jutka1 napisała: > (...) Pada, ciemno, pogoda lozkowo-barowa. No właśnie. Miałem sobie poczytać ale jakoś mi się nie chce. Chyba napiję się piwa. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 14:58 A propos, za przeproszeniem, wiatrów w Niemczech. Media, jak zwykle, zwietrzyły (sic!) sensację i na niemal każdym programie telewizyjnym można zobaczyć mrożące krew w żyłach relacje na żywo bohaterskich reporterów, z narażeniem życia stawiających czoła żywiołowi, krzyczących do włochatych mikrofonów, jakby relacjonowali właśnie Koniec Swiata. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 16:30 Za oknem szaleje stado diablow,do tego ulewa i burza z piorunami. Wszystko fruwa,znajoma przed chwila dzwonila ,ze jej stol ogrodowy uniosl sie w powietrze i walnal w okno sasiada. W telewizji pokazuja powalone drzewa,przewrocony dzwig i pozrywane dachy. Kto tak strasznie nagrzeszyl,ze nas to spotyka? Przyznac sie! W domu cieplo i spokojnie,za zadne skarby swiata nie rusze sie stad dzisiaj Zbych,teraz rozumiem dlaczego ta wizyta u fryzjera, wiatr nie zburzy ci fryzury Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 17:27 verbena1 napisała: > Zbych,teraz rozumiem dlaczego ta wizyta u fryzjera, wiatr nie zburzy ci > fryzury No, nie zburzy. Przez najbliższe trzy tygodnie nie ma sensu nawet chwytać za grzebień. Właśnie wypróbowałem wytrzymałość koafiury i wyszedłem po mielone do sklepu. Włos nie spadł mi z głowy. )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 18:18 Verbenko, pewnie Cie to nie pocieszy, ale i tutaj huragan. Drzewa prawie w pol sie zginaja. Jak wracalam do domu to mi samochod znosilo na pobocze. Oczywiscie byla awaria internetu, bo wichura uszkodzila kable elektryczne nadajnika. Etc., etc., etc. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 19:01 Jutko, jak bedziesz miala te kieliszki w domu zrob fotke, prosze. Moze i ja poszukam, bo mi sie strasznie przerzedzily Kardiolozka uznala mnie za zdrowa sercowo wiec moge zalec. Pogoda wykonczyla mnie, jezdzilo sie fatalnie, jakis wypadek spowodowal, ze wyjechawszy z tunelu Trasy WZ w strone PL.Bankowego skrecilam w lewo, zeby przebic sie na Bielanska "nie puscilo" w lewo i zaraz spowrotem znalazlam sie w tym samym tunelu, tylko w trone Pragi! Spowodowalo to spoznienie o 20 minut i posypal mi sie caly dzien! To po powrocie do domu walnelam sie na drzemke ze zlosci i to bylo to co tygrysy lubia najbardziej! Duje i dmucha , a juz w krainie depresji (morskiej) to musi byc super nieprzyjemne.Trzymajcie sie framugi (najlepiej) )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 209 - karnawalowe 18.01.07, 22:07 Mammaju, zrobie jutro i podesle. Co sie dzieje tutaj, nie do wiary. Wiatr 137 km/h, leje tak, ze nic nie widac. Ledwie dojechalam do domu, drogi pelne galezi i konarow, ciemno. Uuuuj. polish.wunderground.com/global/stations/12424.html Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Juz piatek! 18.01.07, 23:08 Dziwna pogoda i u mnie - niby upaly, ale slonce zza chmur, wieje porywisty i wilgotny wiatr z polnocnego wschodu. Wczoraj po pracy pojechalismy na plaze, ale w oceanie nie dalo sie plywac nawet na desce bo fale byly silne i nieregularne, do tego mocne prady i parzace meduzy. Na szczescie w oceanicznym basenie bylo OK, meduzy z niego wylawiaja, tylko czasem fala przelewala sie przez krawedz i rzucala mna na bok. W stanie Victoria od ponad 50 dni nieprzerwanie szerza sie pozary, splonelo ponad milion hektarow, pozary przeszly do mojego stanu i zagrazaja miasteczku Thredbo w Gorach Snieznych gdzie bylam tydzien temu, zeby wejsc na gorskie szlaki. Podobno na poczatku marca El Nino ma sie zalamac i przyjda deszcze. Ech, zeby to byla prawda! Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
verbena1 Re: Juz piatek! 18.01.07, 23:25 Luizo,wlasnie pisze na gg z corka,w Melbourne pada deszcz,nareszcie! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Juz piatek! 18.01.07, 23:29 verbena1 napisała: > Luizo,wlasnie pisze na gg z corka,w Melbourne pada deszcz,nareszcie! Tak, ale jutro maja przyjsc upaly i silne wiatry, wiec co deszcze ugasily znowu sie rozpali. Przynajmniej tak mowia strazacy www.smh.com.au/news/national/rain-little-comfort-for-thredbo-fire-crews/2007/01/19/1169095943273.html Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
mammaja Re: Juz piatek! 19.01.07, 01:07 U mnie nic sie nie pali, ale blacha na dachu wydaje przerazliwe wycie, dudni i nie wiem czy jeszcze obudze sie w domu czy w atrium! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Pogoda 19.01.07, 01:27 Wiatry u Ciebie, Mammaju? Polnocna Australia powoli wkracza w sezon monsunowy i niedlugo zaczna sie cyklony. Rok temu zlikwidowaly ponad 90% australijskich plantacji bananow, ceny skoczyly wowczas z 1$ za kilogram do 15$ i wiecej. Na szczescie banany szybko odrastaja i znowu obrodzily (wczoraj kupowalam za 2 $/kilogram) A ja dla oswojenia pogody znowu kupilam kalendarz wyprodukowany przez Australijskie Biuro Meteorologiczne Dostalam wlasnie taki kalendarz na zeszly rok w prezencie i bardzo mi sie spodobal. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Pogoda 19.01.07, 01:44 Wlasnie zajrzalam na strone glowna dziennika Sydney Morning Herald i pokazuja zdjecia z tego, co Kiryl wyrabia w Europie. A nasza mapa cyklonow na razie jest pusta. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Juz piatek! 19.01.07, 08:53 Strat nowych przez noc nie przybylo, i w porownianiu z wieloma osobami malo "ucierpialam". Tylko jedna faza poszla precz, ta obslugujaca wtyczki na pietrze. Do pogotowia energetycznego nie sposob sie dodzwonic, ciagle zajete. Coz, bede probowac do skutku. Teraz jest slonecznie, treoche wieje, ale to pikus w porownaniu z Kirylem. Dzien pracujacy. Milego czwartku Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Juz piatkowy wieczor 19.01.07, 09:06 Siedze przy komputerze w pokoju z widokiem na ogrod, saczac shiraza, ale zaraz polece troche popielic frontowy trawnik zanim zaczna rzadzic komary. Z garazu dobiegaja odglosy gwaltownej aktywnosci, czyli renowacji podstawy szafy, z salonu dobiegaja dzwieki "Futuramy", domowy piatkowy wieczor spokojnie sie rozwija. Jutro ogrod, basen, goscie, w niedziele plaza, bo ma byc bardzo goraco. Oddalam sie w kierunku szopki ogrodowej po narzedzia. Milego piatku wszystkim!- Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
monia.i Re: Juz piatek! 19.01.07, 09:53 Jak to - nowych strat nie przybyło - piątek Ci, Jutyldo, wywiało Odpowiedz Link
jutka1 Re: Juz piatek! 19.01.07, 10:08 Rzeczywiscie, Moniek )) Z przerazeniem stwierdzilam, ze juz piatek Zdaze? Nie zdaze? )) Odpowiedz Link
dado11 Re: Juz piatek! 19.01.07, 11:34 Witam po wietrzystej nocy do rana nie mieliśmy prądu, ale już jest, choć nie wszystkie fazy. Niestety mamy straty: wiatr zerwał barierkę z balkonu i pyrgnął nią na taras. Dobrze, że nie w okna! Widocznie była lekko spruchniała, właściwie to można powiedzieć, że nie ma tego złego: często trzepałam dywaniki, pościel i inne opierając się o tę barierkę, pewnie za którymś razem bym poleciała z pierwszego piętra((( Wczoraj po raz kolejny doceniłam posiadanie UPS-u (to nie było dynamo. Można spokojnie wyłączyć komputer i nie ma awarii. Dziś praca nieco utrudniona, ale jakoś pójdzie, pozdrawiam, D. Odpowiedz Link
lablafox Co za noc 19.01.07, 11:43 Luizo z przyjemnoscia obejrzałam kalendarz - cudne ujęcie tego obłoku lentikularnego na tle wzburzonych fal. U nas , chyba jak wszedzie , wiało , wyło w chałasowało czym się da.Przestawiłam samochód na parkingu - bo stoi na moim ukochanym numerze 13 , ale obok lampa oświetleniowa , która chwiała sie bardzo podejrzanie.Parkingowa toaleta typu toitoi poszła sobie na spacer i musiano ją przywiązywac do płotu.Spac nie mogłam więc siedziałam czytając kryminała Agaty Christi , komp padł wczesniej.o 2 w nocy wywaliło prad - nastały ciemnosci , więc poszłam spać.teraz nadal wieje ,ale juz nie tak okrutnie.Z wiadomości z kraju - mojej koleżance wywiało z działki blaszany domek - dach gdzies poleiciał sobie - domek , jak kupka złomu wyladował u sasiadów - 3 działki dalej. Odpowiedz Link
lablafox Piatek 19.01.07, 16:30 Przeczytałam kryminał ,sprawca był gość , którego typowałam od połowy ksiązki. To sa piękne chwile - ja + książka + łóżeczko + herbatka z cytrynką, ach jak ja to lubię.Bez poczucia winy ,że się zapadam w czytanie. Teraz znowu pada ,ale juz mniej wieje. Koniec samotnosci . Za chwile zabiore się za robienie obiadu. Odpowiedz Link
lablafox Re: Piatek 19.01.07, 20:00 Zamykam te setke informacją ,że znowu wieje i leje okropnie, po kilku godzinach wzglednego spokoju. Odpowiedz Link
verbena1 Jeszcze piatek 20.01.07, 00:03 U nas wszystko wrocilo do normy,wiecej krzyku i strachu niz rzeczywistych szkod. Ludziska lubia sensacje i jak cos sie dzieje. Chcialam spedzic wieczor przed telewizorem ale na tvn leci znow ten straszny horror Lsnienie. Widzialam juz go pare razy ale za kazdym razem budzi we mnie groze i dlatego wylaczylam bo zblizaly sie te straszne momenty.Brr jeszcze mi sie przysni. Witam czuwajacych nocnie Odpowiedz Link
jutka1 Juz sobota 20.01.07, 09:25 Sobota bardzo pracowita. Pisanie, pranie, zakupy, pakowanie. Mammajko? Otworzylabys nowe Dzisiejki? Milej soboty Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Juz sobota 20.01.07, 13:15 Nowych niet, to sie wpisze na starych. Trzymaj sie Jutencjo i baw dobrze. Umieram z ciekawsci jak Ci pojdzie Wielka Improwizacja. U mnie norma, troche roboty, troche sprzatania i gotowanie. Wieczorem goscie. Lobce mi przychodzi do domu celem zapoznania i ustalenia szczegolow wyjazdu nartkowego naszej Dziecinki z nimi. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Juz sobota 20.01.07, 13:22 Baw sie dobrze? Popatrz, jaka bede miec pogode: weather.weatherbug.com/Italy/Avellino-weather/local-forecast/7-day-forecast.html?zcode=z5602 weather.weatherbug.com/Italy/Naples-weather/local-forecast/7-day-forecast.html?zcode=z5602 weather.weatherbug.com/Italy/Capri-weather/local-forecast/7-day-forecast.html?zcode=z5602 Buuuuuu. (( Odpowiedz Link
monia.i Re: Juz sobota 20.01.07, 13:25 Pogoda raczej niepiękna - mam nadzieję, że chociaż wino będą mieli dobre Udanego Improwizowania, Tyldziu A kiedy wylatujesz? Odpowiedz Link