bystra2000 02.02.07, 15:59 No nie wiem ,czy powinnam zanudzać Was swoimi ''humorami''????? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fedorczyk4 Re: Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 02.02.07, 16:44 Niech Cię ręka karząca sprawiedliwości, broni przestać. Kontynuację czas rozpocząć))) Odpowiedz Link
lablafox Re: Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 02.02.07, 16:59 Bystra . ględx , medź , narzekaj , warcz i rob inne rzeczy .Wyładuj sie na forum ,a nie na rodzinie, bezpieczniej.Przezylismy niejedno , to i Twoje humory tez) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 02.02.07, 17:00 Nie kokietuj Bystra tylko produkuj. Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 02.02.07, 17:25 Nie kokietuj bystra -))) jak nie teraz to kiedy ??????? dobrze że są wśród WAS osoby życzliwe i fajoskie )) naprawdę ,czasami człowiek musi ,inaczej się udusi (we własnym spleenie) Odpowiedz Link
mammaja Re: Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 02.02.07, 17:32 Wsrod nas sa wylacznie osoby zyczliwe i fajoskie Inne poprostu sie wykruszja Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 02.02.07, 17:32 Kontynuuj, Wacpani, kontynuuj... )) Dawaj mi motywacje, bo tez sie zbieram do powtornego rzucenia. Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 02.02.07, 17:39 Toć ba. Inaczej by mnie tu nie było ! Juteczko - i mam Ci napisać ,że śmierdzisz okrutnie ,że masz brzydką cerę ,że oddychasz jak zboczeniec kasę ,którą przepalsz mogłabyś wydać na coś superowego? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 02.02.07, 17:42 O, o, o!!! Pisz mi tak codziennie! )) Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 02.02.07, 17:50 OOOOOOOOOOO . bardzo mnie to cieszy mogę dokopywać Ci co godzinę !!!! Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 02.02.07, 18:50 www.zosia.piasta.pl/coelho/pielgrzym.htm Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 02.02.07, 21:36 youtube.com/watch?v=edGGoYj7tqw wyluzowałam się troszkę Odpowiedz Link
monia.i Re: Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 02.02.07, 21:56 Jej...nie wiem, co straszniejsze - śmierdzenie czy ten oddech zboczeńca )) Niewątpliwie motywujące Bystra - kontynuuj, nie pękaj - udawaj, że tej przerwy nie było Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 02.02.07, 22:13 persjado22.ovh.org/wiosna/16.htm Wy to oglądacie co ja tu produkuję??????? Odpowiedz Link
monia.i Re: Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 02.02.07, 22:19 Jasne Czy to forma rozgrzewki przed Walentynkami? Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 02.02.07, 22:35 Nie ,to wspomnienia .....''nie wrócą te lata,te lata szalone ....'' do tanga trzeba dwojga ... Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 03.02.07, 04:56 Bystra, wystraszylas mnie, bo nieuwaznie przeczytalam i wyszlo mi ze pytasz "Czy kontynuowac przerwanie palenia". Ochlonawszy z szoku daje Tobie dwie rady: 1. Watek kontynuuj. 2. Palenia nie kontynuuj Odmaszerowac i wykonac. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 03.02.07, 09:29 Luizo zadanie się wykonuje ,chociaż na baczność nie muszę stać Jutka- a jak się czują Twoje zęby -czarne ,kręcone? i śmierdzące,żółte paluchy a fuj ( Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 03.02.07, 10:15 Bystra, zycze wytrwalosci w "niepaleniu", sama niepalaca od niecalych 2 miesiecy Ale moze nie epatuj Jutki wizjami rodem z horrorow.... Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 03.02.07, 10:22 Myslisz Kitty żeby lżejszy kaliber zastosowac? Jutko -jesteś oporna na argumenty ? Nie palisz od 2 m-cy i się nie chwalisz wstyd GRATULACJE OGROMNE :::)))))))))))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 03.02.07, 10:30 No, zeby czarbne i krecone to argument mocny, acz abstrakcyjny, bo zeby mam proste i biale. )) Trzymaj sie w niepaleniu. Odpowiedz Link
joujou Re: Kitty 04.02.07, 10:41 Gratulacje,gratulacje i jeszcze raz!!! Ty tak cichutko to palenie rzucasz??? Napisz kilka słów czy się czymś wspomagasz,jak się czujesz? Myślę,że Bystra nie będzie miała nic przeciw temu.Jesteście już trzy dzielne na tym forum w ostatnim czasie i to jest bardzo motywujące ) W życiu piękne są tylko chwile... Odpowiedz Link
aka10 Re: Kitty 04.02.07, 16:25 Bystra,mialas sie nie denerwowac,a widze,ze znowu Cie zaczepiaja na forum obok;- )Szkoda Twojej energii. Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Kitty 04.02.07, 20:24 Będę się denerwować ,dopóki różnej maści kombinatorki będą wciskać ludziom kit. Może nie jestem kryształowa ale jakieś zasady mam i będę tępić ''rumuństwo'' I tak nie zajaram Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Kitty 04.02.07, 20:37 Aka - a które forum masz na myśli ? bo ja na różnych szukam guza i się denerwuję (( Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Kitty 04.02.07, 21:40 Kitty ,a jak u Ciebie z wagą ?? bo mnie przybyło tu i ówdzie (( a poza tym spać nie mogę .Melatonina nie pomaga. A może ja powinnam zażyć tych grzybków halucynogennych? Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Kitty 04.02.07, 22:06 bystra2000 napisała: > Kitty ,a jak u Ciebie z wagą ?? > bo mnie przybyło tu i ówdzie (( > a poza tym spać nie mogę .Melatonina nie pomaga. > A może ja powinnam zażyć tych grzybków halucynogennych? Bystra, z waga nie mam problemow, moze dlatego, ze potrafie narzucic sobie porcje ruchu kilka razy w tygodniu. Prace mam siedzaca, poruszam sie "pojazdem", wiec 2, 3 albo i 4 razy w tygodniu odwalam swoja porcje cwiczen, bo teraz nie biegam Rano jest dla mnie za ciemno, poza tym czesto a to pada, a to - ostatnio- snieg i lod, wiec do biegania wroce jak bedzie dluzszy dzien i cieplej. Jesli chodzi o Twoje klopoty ze spaniem, to nie do konca bylabym pewna, czy tylko niepalenie jest ich przyczyna. Jesli mozesz, to obnizaj temperature w pokoju, w ktorym spisz do 18 st.C. Poza tym cieple mleko z miodem przed snem i inne takie. Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Kitty 04.02.07, 22:10 Mleko z miodem powiadasz ? -spróbuję oczywiście. Jak chodzilam na aerobic było ok. teraz nie chodzę bo za zimno i nie będę się narażała na przeziębienie . Odpowiedz Link
fedorczyk4 Waga 05.02.07, 09:29 Wy rzucacie palenie, a ja jedzenie. I też mam pozytywne rezultatyOd miesiąca trzymam dietę. Taką która pozwoli mi dojść "do siebie" przed latem. A że zpasłam się nieludzko, więc jest co robić. Po raz pierwszy stosuję dietę tak długo, więc trzymajcie za mnie kciuki żebym wytrwała, bo bardziej żertego zwierzęcia niż ja to juz chyba natura nie wymyśliła. Gdybym sobie folgowała to byśmy się pewnie z Krowisią zagryzły nad jej michą Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Waga 05.02.07, 17:01 To chciałam zapytać ,czy suni z michy nie podjadasz?)))) Trzymaj pion Fed - ja też niedługo będę musiała przejść na dietę.Apetyt mam za trzech )) Odpowiedz Link
aka10 Re: Kitty 07.02.07, 21:13 Bystra,to takie forum,na ktorym jeszcze nigdy nic nie napisalam.Czytalam kilka razy i uwazam,ze perfidnosc ludzka nie zna granic (patrz:lizka,czy jak jej tam bylo...)Pozdrawiam. Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Kitty 07.02.07, 21:53 No i ja to też na myśli miałam ...tzn. lizka dostałam cynk ,że dostała bana na - oddam- przyjmę. Takie osobowości trza tępić .No i jak tu się nie denerwować? także pozdrawiam )) Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Kitty 10.02.07, 18:42 Dlaczego nikt mi nie pomaga? )) potrzebne wsparcie Odpowiedz Link
lablafox Re: Kitty 10.02.07, 18:57 bystra2000 napisała: > Dlaczego nikt mi nie pomaga? )) > potrzebne wsparcie Wspieram .Czego potrzebujesz duszyczko cierpiąca? Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Kitty 04.02.07, 21:59 joujou napisała: > Ty tak cichutko to palenie rzucasz??? > Napisz kilka słów czy się czymś wspomagasz,jak się > czujesz? Nie po raz pierwszy rzucam;-( Mialam juz wczesniej blisko 3-letnia przerwe. Teraz zaczelo sie od tego, ze jesienia staralam sie biegac. To bylo straszne!!! Poczulam, ze kondycje w skali od 1 do 10 mam na minus 25 Postanowilam cos z tym zrobic. Z tzw. wspomagaczy pozostaje mi jedynie swiadomosc, ze albo ja albo nalog. Jestem na etapie, ze dym papierosowy mi smierdzi, a w sytuacjach towarzyskich nie musze juz siegac po fajory. Staram sie "uruchamiac" organizm, bo zgubne w skutkach jest posilkowanie sie autkiem w celu zakupienia pieczywa na przyklad. Poza wszystkim mam "slaba silna wole" i wiem, ze jedno siegniecie po papierosa, jedna "obsuwa", to koniec z wolnoscia od nalogu. Odpowiedz Link
lablafox Re: Kitty 05.02.07, 19:16 Powodzenia ,Dziewczyny . Oj , powinnam tez zrzucić trochę bo stress jesienny spowodował przybranie na wadze , ale jakos na razie mi sie nie chce, to znaczy nie dorosłam do odchudzania , także podziwiam Fed, podziwiam. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Juteczko... 06.02.07, 23:06 bystra2000 napisała: > Juteczko ,jak Twój śmierdzący oddech ? no wlasnie - jak tam Twoje zzolkle paznokcie, lamiace sie wlosy, ogolny odor tytoniowy ciuchow, ociekajace smola plucka? (a co, tez Ciebie pomolestuje, Bystrej wolno a mnie nie???) Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Juteczko... 06.02.07, 23:19 Hej, tu jest o Bystrej niepaleniu, nie? Rzuce jak bede gotowa, tak jak Bystra rzucila, kiedy byla gotowa... a w miedzyczasie ide na papierosa (pardon, Bystra) ))))))))))))))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Juteczko... 06.02.07, 23:38 jutka1 napisała: > Hej, tu jest o Bystrej niepaleniu, nie? Aaa, rozumiem, dopraszasz sie o zalozenie Tobie osobistego watku o rzucaniu palenia? :oPPP > Rzuce jak bede gotowa, tak jak Bystra rzucila, kiedy byla gotowa... a w > miedzyczasie ide na papierosa (pardon, Bystra) ))))))))))))))) No to juz byl cios ponizej pluca! Pozdrawiam, wdychajac swieze poranne powietrze Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Juteczko... 06.02.07, 23:44 luiza-w-ogrodzie napisała: > Aaa, rozumiem, dopraszasz sie o zalozenie Tobie osobistego watku o rzucaniu > palenia? :oPPP ************ Broncie mnie Niebiosa! A Ciebie (Was) niech reka boska broni! > > No to juz byl cios ponizej pluca! ************ Przeprosilam! )) Odpowiedz Link
en.ej Re:Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 07.02.07, 00:56 jutka1 napisała: > Rzuce jak bede gotowa, tak jak Bystra rzucila, kiedy byla gotowa... I takie jest moje zdanie, chociaż dzisiaj byl moj pierwszy krok w strone... Niestety w aptece nie mieli plastrow za to wiem ile bedzie mnie to kosztowalo Jak widac, los mi sprzyja i nie chce marażac na glody, chocby nikotynowe Odpowiedz Link
bystra2000 Re:Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 07.02.07, 16:35 Ale się wymigujesz koleżanko Jutko(( jak będę gotowa ,ładna wymówka. Podejmij męską decyzję do jasnej .....))))) Odpowiedz Link
bodzio49 Re:Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 11.02.07, 12:51 Siedzi palaczka u stomatologa na fotelu. Po dłuższym czasie palaczka nie wytrzymuje i prosi: może pan zrobić przerwę na papierosa? Nie ma sprawy odpowiada dentysta i ciach jedynkę Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re:Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 11.02.07, 13:03 Bystra trzymaj się i nie wymiękaj. Jak mnie dopada głód to myślę o Tobie i Twoim nikotynowym, więc Ty trzymaj za mnie kciuki, a ja za Ciebie))) Odpowiedz Link
bystra2000 Re:Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 12.02.07, 15:39 Dzięki dobrym ludziom jeszcze nie zwariowałam ))) trzymam pion ,póki co Dzięki za dobre słowo )) Odpowiedz Link
jutka1 Re:Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 13.02.07, 11:40 Naprawde podziwiam. Tak trzymaj! Odpowiedz Link
bystra2000 Re:Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 14.02.07, 15:20 Jutko ,będzie pełnia szczęścia ,jak dołączysz do klubu PLEASE ! Odpowiedz Link
jutka1 Re:Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 19.02.07, 21:02 Dolacze, obiecuje, jeszcze w tym roku. Piecdziesiat roz wreczam z gratulacjami! Odpowiedz Link
bystra2000 Re:Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 19.02.07, 23:05 I już mi lepiej ))))))))))) dzięki Jutka - eeeeeeeeeee,nic CI nie powiem Odpowiedz Link
joujou Re:Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 21.03.07, 18:08 No i proszę,jakieś światełko w tunelu ;-D fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/palenie-tytoniu-moze-chronic-nasz-organizm,885861,2943 Bystra,a co u Ciebie,kopcisz po kątach? Odpowiedz Link
joujou Re:Bodziu 16.02.07, 15:18 'Sprzedałam' Twój dowcip,jednej z koleżanek- palaczek posłałam sms-em.Odpisała:"Ty mi tego więcej nie rób!!! Siedzę w pracy i ryczę ze śmiechu,a przecież ja muszę dbać o dobry wizerunek firmy". ) W życiu piękne są tylko chwile... Odpowiedz Link
bystra2000 Re:Bodziu 19.02.07, 20:52 50 dni stuknęło nie widzę gratulacji ,kwiatów ))))))))))))))) co jest????? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie 50 dni stuknęło - gratulacje! 20.02.07, 01:08 50 dni to prawie dwa miesiace - a dwa miesiace to niemal kwartal, rok ma tylko cztery kwartaly, zycie ma tylko kilkadziesiat lat! Brawo, Bystra - czy juz czujesz, ze rzucilas potwora na zawsze? Pozdrawiam serdecznie wszystkich niepalacych :o) Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
bystra2000 Re: 50 dni stuknęło - gratulacje! 20.02.07, 21:40 Luizo - po 32 latach, nie tak łatwo zapomnieć Odpowiedz Link
bystra2000 Re: 50 dni stuknęło - gratulacje! 27.02.07, 11:25 I co ja mam WAM powiedzieć ???? że jest mi głupio i straciłam do siebie szacunek? Odpowiedz Link
jutka1 Re: 50 dni stuknęło - gratulacje! 27.02.07, 11:39 Nieeeeeeeee... no co Ty Bystra! Potkniecia sie zdarzaja, nie ma co rozpaczac, wazne, zeby dalej probowac. Nie drecz sie! To Ci mowie ja, co jakis czas probujaca, z nadzieja ze nadejdzie ta ostatnia i ostateczna proba. Nosek do gory! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: 50 dni stuknęło - gratulacje! 27.02.07, 12:59 bystra2000 napisała: > I co ja mam WAM powiedzieć ???? > że jest mi głupio i straciłam do siebie szacunek? > Nie lam sie, tylko dalej rzucaj. Szacunek do samej siebie nie zalezy od takich pierdulek. Nawet jedna paczka nie liczy sie wobec 50 dn. Dawaj dalej!!!!!!! Odpowiedz Link
bystra2000 Re: 50 dni stuknęło - gratulacje! 27.02.07, 15:06 Fed - kiedy ja popalam jest mi wstyd i ....... Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: 50 dni stuknęło - gratulacje! 27.02.07, 20:28 No to do cholery przestań popalać. Ja nie rzucam palenia, bo palę okazjonalnie, ale gdybym znowu się uzależniła to bym znowu przestała. Byłam palaczką kominową przez 15 lat, potem przestałam na rok. I okazało się że mogę popalać. To znaczy palić raz na tydzień, albo na miesiąc, w zależności od okoliczności towarzyskich. Odpowiedz Link
bystra2000 Re: 50 dni stuknęło - gratulacje! 27.02.07, 21:18 No i tak własnie się staram ale musiałam o tym napisać aby mieć czyste sumienie ))))))))))) Odpowiedz Link
mammaja Re: 50 dni stuknęło - gratulacje! 27.02.07, 22:25 W ten wlasnie sposob wrocilam do palenia po 2 latach abstynencji. Tak, ze lepiej nie popalac. Ale to bardzo trudno. Mnie pomogla akupunktura. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Zacznij od nowa 27.02.07, 22:35 Bystra, jak zaczniesz sie biczowac, to tym bardziej bedziesz popalac. Zacznij od nowa - juz wiesz jak to sie robi. A mialam w sobote isc kupic ten bumerang :o((( Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Zacznij od nowa 27.02.07, 23:23 To idż i kup Luizo . Będzie mi łatwiej z tą świadomością )))))))))))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Zacznij od nowa 27.02.07, 23:24 bystra2000 napisała: > To idż i kup Luizo . Będzie mi łatwiej > z tą świadomością )))))))))))) Jak do soboty nie bedziesz popalac, to pojde i kupie :o) Pozdrawiam i trzymam... Ciebie za reke, wyciagajaca sie w strone paczki cygaretow Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
dado11 Re: Zacznij od nowa 27.02.07, 23:42 Nie zacznij, lecz kontynuuj ostracyzm wobec trucizny... Po wielu latach palenia, to świństwo wydaje się lekiem na sterane nerwy, absolutną koniecznością w chwili stresu, itp... Czasem nawet sami prowokujemy stresową sytuację, by samemu się usprawiedliwić... Tak było w moim przypadku, parłam do konfrontacji, znając koniec dyskusji co do literki... zapaliłam, po 45 dniach abstynencji, nie smakowało mi, na szczęście, i nie wróciłam... ale zdałam sobie sprawę z mojego uzależnienia... teraz nawet w największych nerwach (np. wypadek samochodowy córki), czy w trakcie najlepszej zabawy z driniami w tle, nie sięgam, nawet nie próbuję... całkiem subiektywnie: nie sądzę, bym kiedykolwiek mogła zapalić "towarzysko"... koniec i . Odpowiedz Link
kruszynka415 Re:Czy kontynuować przerwałam palenie ....? 13.02.07, 09:19 Zycze wytrwalosci Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Bystra, to co z tym bumerangiem? 21.03.07, 22:38 To mial byc bumerang uznania, ale jesli znowu palisz to nie wiem, czy sie Tobie nalezy... moze jako bumerang zachety? Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Bystra, to co z tym bumerangiem? 22.03.07, 07:53 Ponieważ nie umiem kłamać Luizo to powiem tyle ;zachęty mi trzeba ,oj trzeba Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Bystra, to co z tym bumerangiem? 22.03.07, 11:08 Moze tak bumerang z napisem "nie pale"? Nawet, jak go w zlosci wyrzucisz, to wroci i walnie Ciebie w czolo :o) Zaraz sie biore za struganie Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
lablafox Re: Bystra, to co z tym bumerangiem? 22.03.07, 12:30 O kurcze , już to widze .Bystra , Ty badź czujna. Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Bystra, to co z tym bumerangiem? 22.03.07, 20:11 Ja już mam pełne gacie ))))) czujna jestem jak pies bacy Odpowiedz Link
gaudia Re: Bystra, to co z tym bumerangiem? 22.03.07, 20:59 luiza-w-ogrodzie napisała: > Moze tak bumerang z napisem "nie pale"? Nawet, jak go w zlosci wyrzucisz, to > wroci i walnie Ciebie w czolo :o) > Zaraz sie biore za struganie Luiza, ja bym tez prosiła rzucam i rzucam i czasem popalam pocieszam sie, że każda godzina bez dymu to zysk, ale wolałabym byc silniejsza uch uch Jutka, Ty jak? Odpowiedz Link