Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien !

23.09.07, 01:37
Dzisiaj zaczyna sie jesien - niech bedzie zlocista i sloneczna,
romantyczna i rozwazna, bogata w tresci i piekna w formie smile
Obserwuj wątek
    • monia.i Re: Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien ! 23.09.07, 01:54
      JESIEŃ IDZIE

      Raz staruszek, spacerując w lesie,
      Ujrzał listek przywiędły i blady.
      I pomyślał: Znowu idzie jesień,
      Jesień idzie, nie ma na to rady!

      I podreptał do chaty po dróżce,
      I powiedział stanąwszy przed chatą.
      Swojej żonie tak samo staruszce:
      Jesień idzie, nie ma rady na to!

      Zaś staruszka zamartwiła się szczerze,
      Zamachała rękami obiema.
      Musisz zacząć chodzić w pulowerze,
      Jesień idzie, rady na to nie ma!

      Może zrobić się chłodno już jutro,
      Lub pojutrze, a może za tydzień?
      Trzeba będzie wyjąć z szafy futro,
      Nie ma rady, jesień, jesień idzie!

      A był sierpień pogoda prześliczna,
      Wszystko w złocie stało i zieleni.
      Prócz staruszków nikt chyba nie myślał,
      O mającej nastąpić jesieni.

      Ale oni żyli najdłużej,
      Mieli swoje staruszkowe zasady.
      I wiedzieli, że wcześniej czy później,
      Jesień przyjdzie. Nie ma na to rady.

      Mój Szwagier przepięknie to śpiewa, akompaniując sobie na gitarze..
      • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien ! 23.09.07, 05:44
        SlicznesmileI wiersz i grzyby. A mnie robota goni. Wczoraj zamiast
        pracowac sprzatalam, prasowalam i pralam (cos jak Monia)z psem
        lazikowalam i poszlam z Dziecinka na "Mewe" do Narodowego w
        wykonaniu Sanktpetersburskiego Teatru Baletu, Borisa Ejfmana. Mniam,
        znakomity spetakl. Fantastyczna choreografia i cala reszta. Tyle ze
        teraz o takiej porze musze odwalac panszczyzne. Trudno, cos za cos.
        • lablafox Re: Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien ! 23.09.07, 11:05
          Kurcze,przegapiłam "Mewę" w Poznaniu.
    • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien ! 23.09.07, 08:41
      Poniewaz potrzebowalam przerwy to wkleilam do albumu "obrazki z
      wystawy" Spojrzenia 2007
    • inka-1 Re: Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien ! 23.09.07, 10:42
      prawdziwa zlota jesien-a ja w refleksyjnym ,smutnawym
      nastroju...powinno byc inaczej -to nie slota,...a jednak smuteczek
      zagoscil w mym sercu
      • lablafox Re: Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien ! 23.09.07, 11:19
        Inko , ten smuteczek widać i czuć w jesiennym powietrzu.
        Krakusy mówia ,że to melancholiasmile.

        Wczoraj pojechalismy pociagiem do Inowrocławia.
        Cudny ostatni dzien lata spędzilismy na ławeczkach w tężni, na
        lodach i kawie w obrebie tężni.
        Przesiedzieliśmy tam 5 godzin, na chwilke przysiadłam sie na
        pogaduszki do gen.Sikorskiego, a potem pełen relaks - słoneczko ,
        ławeczki, fontanna z wodą wyczyniajaca niesamowite balety, wdychane
        solankowe powietrze.
        Droga powrotna - zapatrzeni w okao pociagu chłonęlismy jesienne
        krajobrazy - odcienie brązu zaoranych pół, złociejace jesiony ,
        polodowcowe krajobrazy Kujaw i Wielkopolski.
        Był to wspaniały dzien.
        Fedorczyku , a może byś tak skoczyła do Ciechocinka i tam zwolniła
        trochę swoje szalone tempo?
        Na kilka godziń?
        Posłuchaj starszej wink.

        Przedostatni dzien lata, czyli piątek, tez wygrzewalismy sie ,ale na
        tarasie,w domu syna przyjaciółki - niebo błękitne , senne osy,miłe
        rozmowy i mała bezczelna myszka , która zagnieżdziła się w szparze
        przy oknie tarasowym - kompletnie nas ignorująca , bo przecież ona u
        siebie.
        Dom piękny, ogrod też.
        Za chwile wyprowadzam męża na kolejny , już jesienny spacerek,bo
        przy verbenie zgrywał bohatera , ale nie jest tak superowo jak
        myslałysmy.
        • lablafox Re: Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien ! 23.09.07, 12:37
          Wkleiłam do albumu zdjecia z Inowrocławia.
          • mammaja Re: Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien ! 23.09.07, 13:09
            Laskawie pierwszy dzien jesieni jeszcze w letnim nastroju, ale nie
            calkiem - te nieustajace zmiany w ogrodzie, codziennie bardziej
            pomaranczowo i przemijajaco smile
            Dzieki za ciekawe relacje - zaraz biegne do albumu poogladac.
            U nas dzis urodziny mzonka, mloda nadjechala z pieknym tortem -
            naszym wspolnym - moj wklad "rzeczowy", jej "robocizna". Bedzie
            rodzinny obiad z grzybkami i tortem. W malym gronie. Bardzo malym.

    • joujou Re: Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien ! 23.09.07, 13:19
      Witam w piękną słoneczną niedzielę.Już drugi dzień pogoda nas
      dopieszcza i oby tak zostało.Wczoraj po raz pierwszy od dłuższego
      czasu wybrałam się na działkę.Zerwałam część winogrona-owoce są
      ciemne i niezbyt duże,ale słodziutkie.Trzeba brać się ostro za
      jesienne porządki,pielenie i kopanie-zielsko nie czekało na mnie
      i rosło sobie wszędzie więc już wczoraj od nowa rozpoczęłam tę
      nierówną walkę.Wsadziłam do ziemi cebulki krokusów,żeby pięknie
      zakwitły na wiosnę i posadziłam kilka sadzonek kwiatów podrzuconych
      mi przez sąsiadkę(nawet nie bardzo wiem co sadziłam winkTym razem
      wszystko zaznaczam palikami,bo okazuje się,że to,co ja sadzę mój
      mżonek potem wyrywa uznając,że to zielsko,ło matko z tymi chłopami sad Musiałam
      go jednak pochwalić,za iglaczki pięknie korą podsypane,
      porządnie to wygląda i o ile roboty mniej.Truskawki zaczęły na nowo
      kwitnąć i leśne poziomki też.
      Dzisiaj już zaliczyłam wypad do lasu-nie mogłam bowiem odmówić
      sobie tej przyjemności,ale o tym za chwilę.
      Miłej niedzieli wszystkim życzę!
      • lablafox Re: Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien ! 23.09.07, 13:23
        Mammajko - Męzowi zdrowia jak najdłuzej, życz od nas.

        Joujou - nie zapomnij o komposciewink)
        • mammaja Re: Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien ! 23.09.07, 13:28
          Dzieki, Lx! Obejrzalam zdjecia z wielka przyjemnoscia smile Nigdy nie
          bylam w takich tezniach. Fed, tez dzieki za Zachete! czego to ludzie
          nie wymysla smile)) Pierwszy raz tez zobaczylam wiosenne zdjecia Dan,
          wreszcie widze ze tam naprawde kwitna wiosenne kwiaty smileDziwny jest
          ten swiat do gory nogami smile
          • dado11 Re: Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien ! 23.09.07, 14:07
            Witam wszystkich w piękną niedzielę, dziś trochę roboty w ogrodzie i
            odpoczynek po grzybkowym maratoniesmile
            W piątek przeszwędaliśmy się po Puszczy Piskiej, niestety częsciowo
            zamkniętej po wichurze z początku września, która powaliła mnóstwo
            drzewsad(( Nie mogliśmy dotrzeć do naszego ukochanego miejsca
            gzrybkowego, więc musieliśmy znaleźć nowe, i znaleźliśmy smile od 11 do
            16 uzbieraliśmy ponad 20 kg grzybków (w trzy osoby)
            img472.imageshack.us/img472/3044/urobekcn7.jpg
            pogoda była przecudnej urody, las szumiał kojąco i pachniał
            zjawiskowo...smile potem, jak zwykle, przepyszny sandacz pod Piszem,
            mniammmsmile))
            no a wczoraj cały dzień przy czyszczeniu i przetwarzaniu urobkusmile
            wszystko mnie boli i skrzypię jak stara szafa, ale wszystko
            zrobione, 12 słoików zamarynowanych, część podduszona z cebulką i
            zamrożona, część wesoło dynda na wietrze i schnie, supersmile
            teraz zabieramy czworonogi i lecimy na dłuuugi spacer, należy im
            się, pozdrawiam, D.
            Ps. Lx, życzenia zdrówka dla męża i strasznie się cieszę z postępów
            Kasismile
            Inko, jest tak pięknie, uśmiechnij sięsmile
            Moniu, wywal zarazę przez okno, zdrowiej!!!
            Mm, pięknościowe grzybki!
            Lecę obejrzeć zdjęcia.
            • inka-1 Re: Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien ! 23.09.07, 14:12
              piekny dorobek grzybowy-Czy te grzybki same wchodzily do koszy...az
              zazdroszcze
              • joujou Re: Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien ! 23.09.07, 14:14
                Dado piękne zbiory!

                Lx też bardzo mnie ucieszyły wiadomości o Kasi!

                Życzę zdrówka wszystkim,pozdrawiam i zaszywam się w kuchni.
          • joujou Re: Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien ! 23.09.07, 14:11
            Lx,zdjęcia z tężni tak interesujące,że może jeszcze tej
            jesieni zaplanuję wypad do Inowrocławia.Myślałam o Ciechocinku,ale
            w Inowrocławiu jeszcze nie byłam,a przecież to nie jest aż tak
            daleko.
            Obejrzałam również zdjęcia z wystawy i uśmiechnęłam się pod nosem
            czytając wpis Fed dot. ochroniarzy w Zachęcie,bo jednym z nich
            jest przyjaciel mojej znajomej-student prawa,może oni z nudów
            tak chętnie się udzielają ? wink
            • verbena1 Re: Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien ! 23.09.07, 23:41
              Pusto na forum,pewnie wszyscy ogladali Taniec z gwiazdami na tvn. Ja
              ogladam i pasjonuje sie niezmiernie.
              Kazdy pisze o grzybkach i wycieczkach no to sie tez pochwale.
              Dzis byl piekny,sloneczny dzien. Pojechalismy w strone lasow i
              wrzosowisk i odbylismy dlugi spacer oddychajac gleboko,podziwiajac
              nature i opadajace liscie. Grzyby tez byly. Cale rodziny
              pieknych,blyszczacych maslaczkow,dlugonogie kozaki i przysadziste
              podgrzybki. Niektore rosly wprost na sciezkach.
              Nie zerwalam ani jednego. Nie wolno. Nie mialam nawet ochoty zrywac
              holenderskich grzybow. Nie ufam im, sa zbyt piekne. Niech sobie
              rosna, do bigosu kupie pieczarki i tez bedzie dobrze.
              Dzionek byl naprawde niezapomniany,oby jeszcze duzo takich tej
              jesieni.
              Dobrej nocysmile))
              • mammaja Re: Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien ! 23.09.07, 23:45
                Nie spie i nie ogladam! Dlaczego nie wolno zrywac, Verbeno? Ja bym
                nie wytrzymala smile
    • luiza-w-ogrodzie Po pierwszym wiosennym weekendzie 24.09.07, 07:49
      Z luboscia wczytuje sie w Wasze lesno-grzybowe opowiesci. LX, te
      teznie sa niesamowite! Mnie pozostaja tylko inhalacje nad oceanem,
      bo takich budowli u nas nie ma.

      Z tej strony wielkiej wody jest wiosna, wczoraj byla wiosenna
      rownonoc, a pojutrze bedzie pierwsza wiosenna pelnia ksiezyca.
      Posadzilam wszystkie wyhodowane wczesniej sadzonki w ogrodzie
      ziolowym (kilkanascie bazylii, czterdziesci cebulek, dwadziescia
      nagietkow i szesc smagliczek) i spryskalam straszne dzungle
      chwastow, jakie wiosennie bezczelnie wyszly wzdluz plotow. I
      zrzucilam gniazdo halasliwych noisy minerow, nakarmiwszy zawartoscia
      krukowatego magpie.
      Bylo cieplo i slonecznie, przez caly tydzien ma byc 25-27 stopni a
      ja biedna zamknieta w biurze :o( ale zaraz wychodze do domu.
      Milego poniedzialku i babiego lata!
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • mammaja Sloneczny poniedzialek 24.09.07, 10:40
        Jesien nas dopieszcza sloncem. Szkoda, ze nie mam czasu delektowac
        sie ta pogoda, ale nawet przez okno swiat jest radosny! Trudno
        bedzie przezyc najblizsze tygodnie agitacji wyborczej bez chowania
        sie w lasy lub chocby krzaki przydrozne. Zycze odpornosci
        psychicznej i milego tygodnia!
        • fedorczyk4 Re: Sloneczny poniedzialek 24.09.07, 11:56
          Pogoda jest boska. Korzystam pelnymi garsciami z pretekstu do
          lazikowania "po polu" jakim jest Krowisia. A po za tym, robota,
          robota, robota. A poniewaz wrocil projekt wywiezienia Mamy na
          wakacje, wiec bede miala jeszcze wiecej roboty, bo bede musiala
          przygotowac "towar" na "zas", czyli na 3 tygodnie. Jesli udalo by
          nam sie wyjechac to bylby cud i realizacja Maci marzenia. A i ja w
          roli kierowcy nie skarzylabym sie wcale, a wcale. Obwiezienie Mamy
          po zamkach nad Loara, pycha. Za pierwszym razem obwozilam
          przyjaciolke, upiorne dzieci(moje wlasne w najgorszym okresie) i
          kota.
          • verbena1 Re: Sloneczny poniedzialek 24.09.07, 15:01
            Fed ,zycze powodzenia w realizacji planow wakacyjnych. Wyjedz
            wreszcie i odpocznij. Bedziecie podrozowac tylko we dwojke? Bez
            balastu w postaci dzieci i zwierzyny? Jesli tak to powinno byc
            wspaniale.

            Mammajko,w holenderskich lasach nie wolno niczego zbierac ani
            zrywac,nawet przyslowiowej zlamanej galazkismile Gdyby tlumy ludzi
            ruszyly do lasow,zadeptalyby te resztki naturalnej przyrody ,ktore
            sie jeszcze ostaly.
            W lasach sa wytyczone sciezki rowerowe i sciezki do spacerow
            oznaczone palikami i tylko tam mozna chodzic. Zabladzic nie mozna bo
            wszedzie sa wskazowki w ktora strone nalezy sie poruszac. Dzieki
            temu odradzaja sie piekne wrzosowiska,na mokradlach brodza czaple i
            byc moze wkrotce zadomowia sie tez bociany,na ktore holendrzy
            czekaja z utesknieniem.
            Patrzenie na grzyby wylaniajace sie spod lisci moze byc rownie
            przyjemne jak ich zbieranie.
            • mammaja Re: Sloneczny poniedzialek 24.09.07, 18:49
              Rozumiem to Verbeno, w zeszlym roku w Slowinskim Parku Narodowym
              tez tylko fotografowalam grzybki, ale ciagle jeszcze na szczescie
              mamy "normalne" lasy, oprocz tych "rezerwatowych".
              Fed, jedż, jedż bedzie cudna jesien nad Loara, oderwiesz sie od
              roboty! A dzien byl naprawde letni, szkoda, ze w duzej czesci
              spedzilam go na jezdzeniu po miescie smile
              • fedorczyk4 Re: Sloneczny poniedzialek 24.09.07, 19:05
                Jesli pojedzimy, to na przelomie pazdziernika i listopada, wiec
                jesien pewnie bedzie juz zimna i mokra, ale to jest najmniejszy
                problem. Nie wiem czy da sie to zorganizowac, ale chcialabym bardzo.
                • jutka1 Re: Sloneczny poniedzialek 24.09.07, 23:38
                  Yellow.
                  Jestem, zyje, i melduje.
                  Zbyt wiele rzeczy mnie absorbuje. Ale wszystkich pozdrawiam! smile))
    • luiza-w-ogrodzie Wtorek sloneczny i cieply 25.09.07, 00:45
      Siedzimy w pracy z kolezanka i narzekamy.-Obie rano spedzilysmy czas
      w naszych ogrodach i z bolem oderwalysmy sie od nich zeby przyjsc do
      biura. A do tego kolega wrocil z wakacji na Lord Howe Island i
      pokazywal zdjecia. Nie, zdecydowanie nie chce mi sie pracowac, ale
      trzeba odwalic ile sie da, bo wzielam urlop na przyszly tydzien.

      Wiosna, co Wam tu bede mowic...
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • inka-1 Re: Wtorek sloneczny i cieply 25.09.07, 09:38
        zazdroszcze planow urlopowych-ja niestety mam przed soba 3 tygodnie
        charowki za siebie i za tych co na urlopach-a co tam niech sie inni
        bawia--pochwalcie sie choc wrazeniami z wypadow urlopowych
      • ewelina10 Re: Wtorek sloneczny i cieply 25.09.07, 09:38
        W ten cieplutki śliczny poranek przesyłam tyż cieplutkie
        pozdrowienia smile
      • mammaja Re: Wtorek sloneczny i cieply 25.09.07, 09:39
        Przeczytalam, ze na festiwalu polskich filmow wyroznial sie film M.
        Wojtyszki "Ogrod Luizy". Gratulacje Luizo smile)))
        A niestety czeka mnie pogrzeb ojca przyjaciolki, skadinnad dobrze
        mi znanego, nie sposob nie pojsc. Dobrze, ze piekne pogoda!
        A popisalabym sobie na watku o furiach, ale to moze wieczorem. Pa!
      • dado11 Re: Wtorek sloneczny i cieply 25.09.07, 09:41
        Ano ciepły i pięknie babio-letnismile
        zaraz biegniemy na targ, połazić wśród straganów uginających się pod
        ciężarem cudownie kolorowych, świeżych warzyw i owoców, jutro
        przyjeżdża moja najdawniejdza przyjaciółka, znamy się o 9 roku
        życia, czyli 40 lat!!! niestety mieszka daleko, więc widujemy się
        rzadko. Wyszykuję jakieś pyszne jedzonko i nagadamy się do sytasmile
        ale dziś jeszcze codzienność zawodowa i niezawodowasmile
        miłego dnia wam życzę, D.
        • dado11 Re: Wtorek sloneczny i cieply 25.09.07, 09:47
          Łoł, jaka zgodność czasowa, cześć dziewczynysmile))
          • fedorczyk4 Re: Wtorek sloneczny i cieply 25.09.07, 10:11
            A co ja bede pisac jak ciagle to samo?
            Ew, co sie z Toba dzieje?
    • luiza-w-ogrodzie Zrelaksowana sroda 26.09.07, 00:29
      Po wczorajszych wieczornych medytacjach i z perspektywa jogi w
      poludnie jestem jak zawsze w srode odjechana. Podlalam rano ogrodek
      ziolowy a wlasciwie niedawno posadzone bazylie, cebule, smagliczki i
      nagietki. Wpuscilam rzemieslnikow zakladajacych okna na werandzie i
      zostawilam ich w domu, jak wroce bede podziwiac rezultaty. Jeszcze
      jutro przyjda malowac wszystkie frontowe okna i zalozyc piecyk na
      werandzie i to juz bedzie koniec i bedziemy miec dom dla siebie!
      Dziendobrywieczor wszystkim :o)
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Re: Zrelaksowana sroda 26.09.07, 07:14
        Moja sroda bedzie tez dosc zrelaksowana, choc poranna panszczyzne trzeba
        odrobic. Potem juz z gorki.
        Ciagle mam goscia, zone przyjaciela, do jutra.
        W piatek nastepny turnus sztuk 4. Lub 5, nie wiem.

        Tygodniowy urlop konczy sie niedlugo, ale zdecydowalam sie przedluzyc go do 10
        dni. smile))

        Pogoda sie popsula. uncertain

        Milego dnia smile
        • luiza-w-ogrodzie Re: Zrelaksowana sroda 26.09.07, 07:23
          Kurde, a Twoj boss sie zgodzil na przedluzenie urlopu???
          Co za swinstwo, najlepsza managerka, jaka w zyciu mialam opuszcza
          nasz zespol i przenosi sie na wyzszy szczebel drabinki, znaczy sie
          zarzadzanie w regione Asia Pacific. Czyli bedzie managerem mojego
          nowego managera (ktory jeszcze nie jest wybrany). Ide sie pochlastac
          pelna butelka shiraza a potem wpisze w system podanie o
          wykorzystanie wszystkich 60 dni urlopu na przyszly rok, zeby szefowa
          mi zatwierdzila, zanim nadejdzie nowa miotla.

          Za pol godziny jade do domu zobaczyc jak sie prezentuja nowe okna.
          Mam nadzieje ze sa OK, bo dzis nie mam sily na wiecej niemilych
          rzeczy. Jutro pracuje z domu, mam nadzieje ze troche sie odprostuje
          w ogrodzie, choc podobno rano maja byc burze.

          Milej srody
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • fedorczyk4 Re: Zrelaksowana sroda 26.09.07, 09:02
            Za oknem mgla. Syn podstawowy ma dzisiaj wolne, wiec zaprosilam ich
            na obiad. Dawno juz nie widzialam wnuczecia. Zrobie te niezrobione
            na babski wieczor kotleciki z winogronem. Ponaddto w planach specery
            z Krowisia i robota. Wczoraj ogladalismy na DVD film o Piaff, w
            wersji org. ktory le Maz przywizl z Faterlandu. Nie dotrwalam do
            konca. Meczacy. Piaff na nieustajacym haju i bani w odmetach
            rozpaczy. Muzyka oczywiscie swietna, ale to juz nie jest zasluga
            filmu. Zdjecia bardzo ladne, ale raczej bardziej odpowiednie do
            filmu o Apokalipsie. Ech, menda darska ze mnie, nic mi sie nigdy nie
            podoba. Albo prawie nigdy. Bo Meawa mi sie podobala.
            • mammaja Re: Zrelaksowana sroda 26.09.07, 12:51
              Wczoraj bylam na pogrzebie, mozna powiedziec podnoszacym na duchu.
              Poniewaz zegnany czlowiek zrobil w swoim zyciu ogromnie duzo dobrych
              rzeczy w tylu rozmaitych dziedzinach, ze zdumienie bierze ile zycie
              ludzkie (dlugie wprawdzie) moze pomiescic. daje to chwilke zadumy.
              No i tak pieknie graly sygnaturki mysliwskie w kosciele, ekologowi.
              Dzisiaj znowu mam 100 kg ciezaru na glowie jak zdazyc ze wszystkim,
              a powinnem jeszcze autko na przeglad zaprowadzic, bo cos kweka. Nie
              rozpieszczam go! Ilosc osob zapisujacych sie do UTW napawa nas
              przerazeniem - ot uczen czarnoksieznika puscil miotle w ruch - a
              teraz juz nie da sie zatrzymac! Milego mglistego dnia!
          • jutka1 Re: Zrelaksowana sroda 27.09.07, 14:18
            Moj boss czyli jorstruli - zgodzila sie bez problemow. smile))
    • luiza-w-ogrodzie Czwartek u progu kolejnego dlugiego weekendu 27.09.07, 01:08
      Jeszcze dzis i jutro i mam tydzien wakacji. Nie mialam urlopu od
      powrotu z Polski czyli przez prawie pol roku! Po wczorajszym
      ogloszeniu o zmianie managera tym bardziej czuje potrzebe odpoczynku.

      Dzis pracuje w domu, jednym okiem dogladajac rzemieslnikow, ktorzy
      kontynuuja zakladanie i uszczelnianie okien na werandzie. Potem beda
      je malowali, zaloza piecyk i mozna sie wprowadzac z powrotem! No,
      chyba ze jeszcze zdecyduje sie na tynkowanie ceglanych scian.

      Jest cieplo i slonecznie, wiec w poludnie pojde do ogrodu - wsadze
      reszte sadzonek bazylii w ogrodku ziolowym i wypiele frontowy
      ogrodek. Gruchaja golabki, pachnie kwitnacym jasminem, jest wsiowo i
      wiosennie, tylko przejezdzajacy od czasu do czasu pociag przypomina
      ze mieszkam w miescie.

      Zycze Wam milego czwartku, gdy juz sie do niego obudzicie :o)
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • dado11 Re: Czwartek u progu kolejnego dlugiego weekendu 27.09.07, 02:29
        Witaj Luizo wyrwana z wiosennego ogroduwink))
        moja rodzina i gość już śpią, więc jestem na okamgnienie, choć
        mętlik w szarych komórkach niemały.
        Ale świat za drzwiami jest tak piękny, mglisty, niezwykły,
        nostalgicznie tajemniczy, chłodnymi pasemkami przekrada się przez
        szpary w kurtce, zimnymi dłońmi gładzi zjeżoną skórę na policzkach,
        ale delikatnie, i tak aksamitnie.
        Jest pięknie, więc wysyłam Ci na Antypody ciut tej tajemnej
        słodkości i zmykam pd pierzynkę, bo chłód nas niestety już
        nawiedził...sad
        • luiza-w-ogrodzie Re: Czwartek u progu kolejnego dlugiego weekendu 27.09.07, 03:13
          Jak ladnie napisalas, Dado, przywolujac jesienne nocne obrazy.
          Tymczasem u mnie slonce, swiecace przez rozwloczone niteczki chmur
          przygnanych spod rownika. Jest cieplo, pachnaco, w ogrodzie na
          rozowych kwiatach mintbush brzecza pszczoly, przed chwila wstalam,
          zeby wygonic jedna, ktora wleciala i natretnie brzeczala na szybie.

          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • fedorczyk4 Re: Czwartek u progu kolejnego dlugiego weekendu 27.09.07, 09:03
            Znowu za oknem jest pieknie. Wczoraj doszlam do wniosku ze wakacje
            sa mi calkowicie niezbedne. Nerwy mi puszczaja i pienie sie w
            sprawach calkiem tego nie wartych. A potem dygocza mi rece przez pol
            dnia. Ide wylazic nad Wisla, niesmak do samej siebie.
            • mammaja Re: Czwartek u progu kolejnego dlugiego weekendu 27.09.07, 12:12
              Fed, koniecznie odpoczniej, najlepiej nad Loara! Nie da sie ciagnac
              bez przerwy wozka z rodzina i praca, niesmak do siebie calkowicie
              nieuzasadniony!
              Rano w pizamce (wyglada jak dresik) i kapciach (wygladaja jak
              sandaly) udalam sie do pobliskiego sklepiku blogoslawiac swoje
              podmiejskie zamieszkiwanie, wsrod pieknych kolorow jesieni. Mysle o
              jednym - doczekac soboty. Te dwa najblizsze dni jawia sie dosc
              koszmarne, jutro musze wstac o 4 -tej. Ale nic to, komitety wyborcze
              zarejestrowane, zaczyna sie ostatni etap! Wyksztalciuchy do urn !
              • bodzio49 Re: Czwartek u progu kolejnego dlugiego weekendu 27.09.07, 12:41
                Pewnie to takie jesienne smuteczki zaczynają nas dopadać.
                Ale u mnie odwrotnie. Jakaś nowa energia we mnie wstępuje. Ostatnio
                jakoś nie ciągnęło mnie do komputera. Unikałem poza niezbędnym
                minimum. Dużo poza domem byliśmy. Wycieczki, fotografia, sport.
                Podziwiałem zdjęcia LX z Inowrocławia. Ja wybrałem się z żoną na
                parę dni do Połczyna Zdroju. Też bardzo ładne miejsce i zabiegi -
                masaże dobrze nam zrobiły. Tylko zakwaterowanie pozostawiało sporo
                do życzenia. Niewiele tam się chyba zmieniło w ciągu ostatnich
                kilkudziesięciu lat. No i twarzystwo ciężko doświadczoynych ludzi
                niezbyt sprzyja dobremu nastrojowi. Na jakiś czas mam dosyć
                uzdrowisk.
                • jutka1 Re: Czwartek u progu kolejnego dlugiego weekendu 27.09.07, 14:34
                  Dziendobrybardzo. smile

                  Bodziu, jak milo Cie widziec big_grin

                  U mnie ciagle kociol zwiazany z wizytami - albo ja dokads, albo "dokads" do
                  mnie. smile Pod wieczor wyjezdza aktualny gosc (gosciowa), jutro przyjezdza jedna
                  z moich najstarszych, najukochanszych przyjaciolek z mezem i trojka dzieci (albo
                  dwojka, moze najstarszy nie przyjedzie). Nagadamy sie wreszcie, bo ona wiecznie
                  w rozjazdach, moje wizyty w Warszawie sa krotkie i widujemy sie "w biegu".
                  Ciesze sie. smile))

                  Poza tym scigam 2 klientow wezwaniami do zaplaty, zbieram energie na zime
                  (podobno ma byc zima stulecia sad(( ), robie nalewke z pigwy, i przetwarzal
                  (-lam) niedzielny zbior grzybow (rydze zamarynowalam, a czesc zblanszowalam i
                  zamrozilam, to samo z prawdziwkami i kozakami). Taki kosz byl:
                  www.pbase.com/as12d4/image/86197648
                  W zeszly weekend widoki byly takie:
                  www.pbase.com/as12d4/image/86197212
                  www.pbase.com/as12d4/image/86197464
                  www.pbase.com/as12d4/image/86197241
                  www.pbase.com/as12d4/image/86197343
                  Milej reszty dnia, i fajnego week-endu! big_grin
                  • bodzio49 Re: Czwartek u progu kolejnego dlugiego weekendu 27.09.07, 17:25
                    I mi miło Was widzieć(do albumu zaglądałem smile). Rydzów już od wielu
                    lat nie widziałem w naszych okolicach chociarz na grzyby jeżdżę.
                    A smak pieczonych rydzy pamiętam dosłownie z dziecięcych lat. Gdybym
                    nie był już umówiony na ten łykend to musiałabyś się wymawiać Jutek
                    od wizyty jeszcze jednego "ktosia".
                    • fedorczyk4 Re: Czwartek u progu kolejnego dlugiego weekendu 27.09.07, 19:13
                      Uff, jutro nareszcie piatek, moj ulubiony dzien tygodnia. Dzisiaj
                      znowu ganialam jak pies za wlasnym ogonem. Praca, Krowisia, lekarz z
                      Dziecinka, jakies papiery zlegle, jakies zakupy, gotowanie, pranie.
                      Dwie bardzo zle wiadomosci.IJeden problem organizacyjny.
                      Ponagrywalam rozne rzeczy dla grupy mlodych artystek. Calagora od
                      ktorej sprawa zalezy, byla uprzedzona. A tu jakas trzcia asystentka,
                      czwartego skretarza, nie zadajac sobie trudu sprawdzenia co i jak,
                      automatem wyslala odmowe. Oczywiscie "Gora" do ktorej sie zwracalam
                      jest prywatna gora, prywatnego przedsiewziecia, to nie jest zaden
                      konkurs ani nic takiego. Zwyczajna prosba o sponsorig
                      • mammaja Re: Czwartek u progu kolejnego dlugiego weekendu 27.09.07, 20:31
                        I odkrecic teraz trudno, prawda?
                        A ja w swietnym humorku, bo juz wiem, ze przyznali nam forse o jaka
                        staralismy sie na 3 lata dzialalnosci - nie wiem jeszcze czy 100 %,
                        ale nawet jak 80 to i tak dobrze. Powinnam sie upic, ale musze to
                        przelozyc na jutro! A wogole to wspaniale ze jutro juz piatek, tez
                        tak uwazam.Mam suma w zamrazalce!
                        • verbena1 Re: Czwartek u progu kolejnego dlugiego weekendu 27.09.07, 21:19
                          Mammajko, ten sum to juz chyba niezywy?
                          Przypomnialas mi historie z ostatnich swiat. Siostra wlozyla dwa
                          zywe karpie do zamrazarki bo bala sie je zabic i miala nadzieje ,ze
                          sobie spokojnie usna. Rano zabrala sie za patroszenie a one jeszcze
                          zyly!
                          Gratulacje z powodu otrzymanych pieniazkow,pozwalam Ci sie juz dzis
                          upicsmile))Wznosze kielich zlikierem ze skondensowanego mleka zrobionym
                          wlasnorecznie.
                          • dado11 Re: Czwartek u progu kolejnego dlugiego weekendu 27.09.07, 22:22
                            Witaj Bodziu zagubionysmile))
                            Verbeno, przyjmij moje stuknięcie winnym kieliszkiem, dzyńńńń!
                            Pożegnałam moją psiapsiółkę dziś po południu, cieszę się ogromnie,
                            bo po latach koszmaru, jaki jej zgotował los, nareszcie wychodzi na
                            prostą. Jej życie to ciąg nieprawdopodobnych nieszczęść, na dodatek
                            zupełnie niezasłużonych, więc teraz widząc uśmiech na jej drobnej
                            buzi, po prostu się cieszę! Ogromnie! Poza tym dzień był cudnie
                            jesienny, mglisto-słoneczny, cieplutki, fajnysmile Jutro Mr Ed ściąga
                            kaloryfery, no i się okaże czy tej zimy się boimy...?
                            Pozdr. D.
                            • bystra2000 Re: Czwartek u progu kolejnego dlugiego weekendu 28.09.07, 00:08
                              Życzę dobrej nocy smile
                              już piątkowej ....... smile
                    • jutka1 Re: Czwartek u progu kolejnego dlugiego weekendu 28.09.07, 09:06
                      Bodziu, rozrzucilam resztki po czyszczeniu rydzow (i calej reszty tez) w moim
                      "grzybowym kaciku" pod sosnami i swierkiem. Moze sie grzybnia przyjmie? Sitaki i
                      podgrzybki juz sie tam przyjely, a szare kozaki same z siebie urosly pod jedna z
                      brzozek w ogrodzie. smile))

                      Mam znajomego grzybiarza w okolicach Klodzka, ktory zna rydzowe miejsca.
                      Zatrzesienie ich! smile))
    • luiza-w-ogrodzie Pracowity piatek przed urlopem 28.09.07, 01:07
      Pracuje jak mroweczka, zeby wszystko wykonczyc, rozeslac i oddac sie
      rozkoszom tygodnia urlopu.
      Zycze Wam milego weekendu i wracam do platnych zajec :o)
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • gaudia Re: Pracowity piatek przed urlopem 28.09.07, 02:21
        Jutka, gratuluję grzybów i bardzo pieknych fotek
        Mamaja - super, że jest kasa, szacunek

        a ja sobie idę dalej wygrzewać moje bolące jak diabli krzyże...uch

        dobrych snów
        • jutka1 Re: Pracowity piatek przed urlopem 28.09.07, 09:11
          Gaudyjko, co z tym krzyzem? Marsz do lekarza.

          Przestalo padac. Przyjdzie dzis Pani Krasnoludka, ogarnie ten chaos. big_grin
          Po poludniu zjezdzaja goscie, i nie mam pojecia, co ugotowac.
          Pojade na zakupy i zobacze, co mnie zawola.

          Poza tym cisza i spokoj. smile

          Milego piatku. smile
          Mammajko, nalezy Ci sie flaszka czegos dobrego. Gratulacje. big_grin
          • fedorczyk4 Po prostu piatek 28.09.07, 11:41
            Straszne niechciejstwo mnie ogarnelo. No normalnie nic, ale to nic
            mi sie nie chce dzisiaj robic. Najchetniej zakopalabym sie pod
            koldra i spala. Musze sie zmobilizowac i zaczac dzialac. Nawet kawa
            jakos nie dala mi oczekiwanego kopa.A po za tym to wybieram sie o 17
            na rondo de Gaulle'a na Dzien tajniaka majora Frydrycha. Ide ziewac
            gdzie indziej.
            • dado11 Re: Po prostu piatek 28.09.07, 19:01
              Fed, weź się w garść rodzinkosmile)) i opowiedz wrażenia ze spotkania
              z gamoniami i krasnoludkami!
              Mm gratuluję sukcesu, to wspaniała wiadomość dla dojrzałych
              "studentów"smile
              U nas dzień dość leniwy, pod wieczór, niezwykle ciepły (21 st)
              zresztą, spadła krótka i hałaśliwa burza, podlała spragnioną ziemię
              i poleciała dalej. Świat rozpachniał się czarująco, złote liście
              rozwiało ze zgrabionej kupki. Jutro słodkie lenistwo, miłego
              weekendusmile D.
              • mammaja Zagoniony piatek 28.09.07, 20:16
                Wstalam o 4.45. Rozpacz, zwazywszy, ze usnelam o 1 -szej!
                Pojechalam na 6,00- ta rano do telewizorni (no teraz juz moge sie
                przyznac), gdzie mialysmy 4,5 min. czasu na trzy osoby smile
                Wymanewrowalam i zajelam conajmniej trzy minutysmile))idiotyczne, ale
                czego sie nie robi dla sprawy. Czy ktos oglada tv o 6.20 ? Ja
                nigdy smile
                A potem juz bylo tylko gorzej, uroczystosc rocznicowa w pewnym
                osrodku, wizyta (mila) w domu, ale wszystkiego troche duzo. Potem
                ulewa i juz poprostu padam na nos, chociaz zdrzemnelam sie przed
                poludniem. Ale oczami duszy widze te grzyby, ktore rosna po
                deszczu smileJutro bedzie spokojniej, pozdrawiam smile
                • mammaja Re: Sobota kolorowa i sloneczna! 29.09.07, 11:27
                  Dzien tak piekny, ze zapiera dech! Wyspana ochoczo zabralam sie do
                  pracy, ale ciagnie mnie do lasu, ot taka natura smileWiec za chwile
                  zbiore sie i gdzies wyskocze, zyczac wszystkim bardzo udanej
                  soboty smile
                  • fedorczyk4 Re: Sobota kolorowa i sloneczna! 29.09.07, 11:49
                    Zasłużyłaś sobie na ten las, Mammajko, oj zasłużyłaś. Pogoda jak
                    marzenie. Ale ja i tak mam ochote na sen jesienno-zimowy. Ale
                    Krowisia w złotych liściach trochę mnie od kołdry odciąga. Na Dzień
                    Tajniaka wczoraj nie poszłam. Spać poszłam. Nawet nie mam chęci
                    czytać, tylko spać, spać, spac. Musi jakiś przełom w bulwie sie
                    uskutecznia.
                    • verbena1 Re: Sobota kolorowa i sloneczna! 29.09.07, 12:48
                      Sloneczna sobota,hmm... nie wszyscy maja takie szczescie. U nas pada
                      rowno i depresyjnie. Do poludnia lazilam rozmemlana zastanawiajac
                      sie co zrobic z ta sobota. Poniewaz mam juz wykluty temat do
                      namalowania zakopie sie zaraz w mojej rupieciarni i oddam sie we
                      wladanie fantazji.
                      Tylko niech mi nikt nie dzwoni ani nie przychodzi z niezapowiedziana
                      wizyta bo nie recze za siebiesmile)
                      Obfitego grzybobrania i leniwej soboty zyczesmile
                      • gaudia Re: Sobota kolorowa i sloneczna! 29.09.07, 14:45
                        wlasnie dostalam sms: "autobusem do Wetliny jade. Bede w Lesku o 15. Siwiejaca
                        blondynka w jasnozielonej kurtce z zielona parasolka z drewnopodobna raczka i
                        torba czarna na kolkach. pozdro"


                        jesli to któraś z Was, to przepraszam, ale do Leska na 15ta nie wyrobie smile
                        • verbena1 Re: Sobota kolorowa i sloneczna! 29.09.07, 17:54
                          Gaudio to nie ja,w taki deszcz nie ruszylabym sie nawet do Leskasmile)

                          Po paru godzinach tworczej meki zaczynam wreszcie lapac temat.
                          Zrobilam przerwe bo juz zglodnialam,nikt jakos nie chcial ugotowac
                          obiadu,trudno przekasze cokolwiek.
                          Nasi grzybiarze wrocili pewnie z tonami grzybow do przerobienia i
                          teraz musza sie meczyc zamiast siedziec przy komputerze.
                          W tv podali ,ze teraz ludziska przerzucili sie na grzybki
                          halucynogenne,ktore latos bardzo obrodzily.
                          Czyzby z tego powodu taka cisza na forumsmile)))
                          • gaudia Re: Sobota kolorowa i sloneczna! 29.09.07, 18:00
                            verbena1 napisała:
                            > W tv podali ,ze teraz ludziska przerzucili sie na grzybki
                            > halucynogenne,ktore latos bardzo obrodzily.

                            to tłumaczy sms, który dostałam...

                            panbuk, mam nadzieję, że ta blondynka nie wybierała się na randkę z netu mając
                            tylko zły numer telefonu
                            • mammaja Re: Sobota kolorowa i sloneczna! 29.09.07, 22:11
                              Powinnas jej odpisac, chyba, ze sie nr nie wyswietlil i biedaczka
                              czeka do tej pory, calkiem posiwiala sad
                              Nie poszlam na grzyby, bo corka miala inne plany i poszla sie
                              spotykac z innymi psiarzami, pojechalam wiec do kolezanki na kawme,
                              pstryknelam troche fotek, wreszcie popadlam w szal robienia golabkow.
                              Tak mnie naszlo smile Mam nadzieje, ze jutro sie wybierzemy , ale juz
                              pewno wyzbierane sad
    • jutka1 Sloneczna niedziela :-) 30.09.07, 08:22
      Bezchmurne niebo.
      Fajny dzien sie zapowiada.

      Czesc gosci idzie w gory, a z pozostala czescia szt. 1 spedze dzien na
      "babeczkowaniu". smile))

      Milej niedzieli smile
    • joujou Re: Niedziela też się pięknie zapowiada 30.09.07, 08:30
      Witam w chłodny,ale już słoneczny poranek.Lubię takie
      niedzielne poranki,gdy domownicy jeszcze wylegują się w łóżkach,a
      ja mogę spokojnie posiedzieć przy kawie,popatrzeć jak za oknem
      budzi się nowy dzień,pomedytować przez chwilę.Cisza dookoła,nikt
      się nie kręci,telefony milczą -jest fajnie smile
      W ciągu tygodnia byłam trochę zajęta więc teraz nadrobiłam forumowe
      zaległości czytając co u Was się działo.
      Wczorajszy dzień minął w mgnieniu oka:najpierw praca,potem oczekiwanie na gości
      ze stolycy,którzy zapowiedzieli się na krótką
      wizytę,gdyż byli przejazdem.Wpadli na moment,zjedli obiadek,potem
      kawa i kawałek ciacha-chwilę pogadaliśmy i tyle ich widziałam.
      Wieczór był jednak nagrodą za cały pracowity tydzień.Byłam
      na wspominanej już operetce "Baron cygański" w wykonaniu artystów
      Opery Śląskiej.Myślę,że było to widowisko roku na prowincji wink
      Wielka liczba artystów(podobno przez scenę przewinęło się 200 osób),
      wspaniałe stroje,ciekawa scenografia-po prostu pięknie.Cudem zdobyłam
      bilet,ilość chętnych była tak wielka,że w końcu zorganizowano
      dodatkowy spektakl.Niestety nasz teatr to nie filharmonia i akustyka
      pozostawia wiele do życzenia,a brak odpowiedniej klimatyzacji
      jest bardzooo męczący sad
      Przy okazji jak już się wybrałam na spotkanie ze sztuką wink od razu
      zakupiłam bilet na pażdziernikowe przedstawienie "Sztuka kochania"
      w wyk.K.Skrzyneckiej i D.Kordka z muzyką S. Krajewskiego-liczę,na
      dobrą rozrywkę.
      • joujou Re: Niedziela też się pięknie zapowiada 30.09.07, 08:45
        Dzisiaj idziemy całą rodzinką do kina na "Katyń".Planowałam
        wybrać się na ten film,a tu jak z nieba spadły darmowe bilety wink
        Seans wczesną porą,bo przed obiadem,ale cóż...
        Szkoda,że nie można być w kilku miejscach na raz,bo chciałam też
        obejrzeć pokazy latawców,ale terminy się nakładają.
        W lesie po ostatnich ulewach na pewno zatrzęsienie grzybów-eh
        odpuszczę tym razem i zostawię je dla Mammajki smile)

        Jutko Twoje fotki obejrzałam z wielką przyjemnością-super klimaty,a
        zbiory grzybów godne pozazdroszczenia smile)

        Fajnie,że panowie powracają na nasze forum-album zapełnia się
        świetnymi zdjęciami i rażniej nam tu będzie w mieszanym towarzystwie.

        Pozdrawiam wszystkich życząc miłego dnia i słońca za oknem!
        • mammaja Re: Niedziela też się pięknie zapowiada 30.09.07, 19:04
          Ale byly przygody, wlasciwie nic takiego - poprostu wybralysmy sie
          na grzyby, a wlasciwie bardziej pochodzic z psami po pieknym,
          jesiennym lesie i bylo pieknie, gdyby nie pomysl corki zeby wrocic
          do pozostawionego auta " inaczej". No i po dwu godzinach marszu tam
          i z powrotem ledwo dowloklysmy sie na miejsce postoju, bo to juz
          bylo po paru godz. lazenia. Ledwo na 15 ta wrocilysmy i padlam jak
          betka ! Zbior niezbyt ogromny, jak to w niedziele przedpoludniem,
          kiedy inni wracali juz z wiadrami prawdziwkow. Ale zawsze te
          pozostawione przez Joujou zebralysmy smile To cudowne dni, kiedy za
          kazdym razem inne kolory, przyroda zmienia sie jak w kalejdoskopie!
          Narazie najwiecej zlotych drzew - w dzisiejszym sloncu bajecznych smile
          Tak ze zamiast rozrywek kulturalnych napawam sie przyroda "na zas".
          • joujou Re: Niedziela też się pięknie zapowiada 30.09.07, 22:41
            mammaja napisała:
            Ale zawsze te
            > pozostawione przez Joujou zebralysmy smile

            No nie do końca Mammaju,bo ja jednak trochę Ci podebrałam big_grin
            Po południu i nas pognało do lasu, pogoda była tak piękna,że
            nie sposób w domu usiedzieć.Grzybów niezbyt wiele,ale nie ma
            się co dziwić-inni byli przed nami,a ostatnie ulewy nie były
            jednak wystarczające,gdyż w lesie nadal sucho.Tym razem nic nie
            zaprawiałam:część grzybków udusiłam i zjedliśmy w sosie śmietanowym,a
            z reszty ugotowałam na jutro zupę grzybową.Taka ilość jak dziś
            jest w sam raz,bo szybciutko oczyszczone i nie trzeba ślęczeć
            nad nimi godzinami.My też dzisiaj w pewnym momencie straciliśmy
            orientację i miałam pietra,czy nie pobłądzimy,ale mżonek
            jakoś zawsze dotrze do celu smile

            Las był pięknie rozświetlony słońcem:

            img231.imageshack.us/img231/6995/p9301723bw5.jpg
            img218.imageshack.us/img218/7605/p9301727qn3.jpg
            a oto królewicz,którego często spotykam na leśnych dróżkach

            img216.imageshack.us/my.php?image=p9301726im2.jpg
            • mammaja Re: Niedziela też się pięknie zapowiada 01.10.07, 12:41
              Niby nie za duzo tych grzybkow, ale jednak zajmuja czas. Moje tez
              czesciowo susza sie na sloncu, czesciowo uduszone z cebulka. Ale
              nowy tydzien, nowe wyzwania smile Tylko ta pogoda nadal piekna kusi do
              marzen o niebieskich migdalach smile Ciesze sie na wycieczke do
              Bialowiezy, na jaka jedziemy 13 - 14 pazdziernika. Mam nadzieje, ze
              jeszcze bedzie pieknie i zrobie jakies ciekawe fotki. Milego dnia i
              tygodnia!
    • dado11 Piękna, złota jesień ! 30.09.07, 20:04
      Minął niezwykle ożywiony towarzysko tydzień, nawet nie za bardzo
      było kiedy popracować, w ogrodzie złoto, pomarańczowo i czerwono,
      jesień, moi drodzy - jesień... ale aura nas zdecydowanie
      rozpieszcza, jest pięknie, słonecznie i ciepłosmile i oby tak zostało
      jeszcze choć kilka tygodnismile Ja już zamykam kolejną piękną niedzielę
      mojego życia, nawdychałam się cudownych zapachów przekwitających
      kwiatów, żółknących liści, schnących pod okapem grzybów i tlącego
      się leniwie ogniska u sąsiadów. Obszyłam nowy materac psu
      zewnętrznemu, powiesiłam zasłonkę z polaru, żeby ciepło siedziało w
      budzie wraz z psem; wycięłam uschnięte gałęzie krzaczorom za domem,
      zgrabiłam kolejne kupki zżółkniętych liści z trawnika, dopieściłam
      nawozem bazylię rozhulaną pod płotem w ogrodzie, no i podwiesiłam
      rozrośnięte nad wyraz, pnące róże przy kompostownikusmile Jest pięknie,
      i choć nie przepadam za jesienią, to doceniam jej piękno i inne
      walory estetyczne, zapachy, półcienie, półsłońca, półmgiełki....
      Pozdr. D
    • malpa-w-czerwonym1 Re: Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien ! 01.10.07, 18:50
      Ja tylko chciałam dać znak-sygnał,że jestem, pamiętam czuwam...
      (żebyście o mnie nie zapomniały)
      • mammaja Re: Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien ! 01.10.07, 20:00
        Witaj Malpo, ide jednak popatrzec na debate sad
      • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 240 - witajace zlota jesien ! 01.10.07, 20:18
        Malpa, mamy Cie na oku i w kontekscie, nie zpominajac o podteksciewink
        • fedorczyk4 Wtooorek, znowu ziewajacy 02.10.07, 11:20
          Robota w duzej mierze odwalona. Teraz tak zwane zalatwianie spraw na
          miescie, a potem raj na ziemi, czyli dwie godziny u dentysty. Ze tez
          mnie Bozia pokarala takim problematycznym uzebieniem. Wytocze
          Rodzicom proces o naduzycie zaufania genetycznego, albo co. W parku
          ewidentnie pachnialo dzisiaj rano jesienia. Przyjaciolka wyciaga
          mnie na piatek i sobote na wies, a mnie sie chyba nie chce. I w
          ogole jest Bueee. Maz przyjaciolki rozwiazal moj z nim problem, bo
          zazadal rozwodu. Wiec ja juz problemu nie mam, ale za to ona tak i
          to bardzo duzy. To juz chyba wolalam poprzednia wersje. Ale za to
          jak switaniem siedzialam przy komputerze drukarka nagle zaczela bez
          mojego udzialu drukowac. Czytam a to zyczenia urodzinowe od
          Dziecinki. Laurka konczaca sie slowami: Kocham cie mamusiu! Oko
          mi "zawilglo". Przylepilam sobie na scianie nad ekranem.
          • mammaja Re: Wtooorek, znowu ziewajacy 02.10.07, 12:30
            Okropnie mi sie spac chce, tez ziewam smile
            Fed, jak ciesza takie oznaki uczuc, mloda pieknie to wymyslila smile
            Najlepsze zyczenia, przy okazji smile Od rana nalazilam sie po
            miescie, chyba pojde spac, pogoda zrobila sie lekko barowa.
            Krasnoludka zbiera winogrona i przerabia na trunek, ona to uwielbia.
            Co by tu jeszcze? Ano trzeba poczytac prase smile
          • jutka1 Re: Wtooorek, znowu ziewajacy 02.10.07, 15:31
            Wszystkiego najnajnaj, Fed! smile

            Dzisiaj pogoda szara, wilgotna i senna.
            Goscie wczoraj pojechali, pusto sie bez nich zrobilo, i zostal niedosyt, ze
            jeszcze moglismy tak gadac przez nastepne trzy dni. smile
            Tylko koty odetchnely z ulga, bo obecnosc trojki dzieciakow je zestresowala. smile

            Troche odpoczywam, troche pracuje.
            Nic takiego.

            Milej reszty dnia smile))
            • bodzio49 Re: Wtooorek 02.10.07, 16:26
              Wszystkiego najlepszego Fed i wiele pogody ducha.
              Ależ grzybki w lasach obrodziły tego roku. Rydzów wprawdzie nie
              znalazłem ale dobre miejsce na zielonki wyczaiłem. Też bardzo lubię
              i podobnie można przyrządzać. Mniaam smile
    • malpa-w-czerwonym1 Urodziny!! 02.10.07, 18:08
      Hej Fed, ja też Ci życzę: spełnienia tego o czym marzysz i tego o
      czym nawet nie śmiesz marzyć...
      • fedorczyk4 Wszystkim, 02.10.07, 21:37
        dygam z podziekowaniemsmileWlasnie skonczylismy kolacje urodzinowa i
        pozwalam sobie na przyjemnosci wyjatkowe. Wyobrazcie sobie ze moja
        Tesciowa, o ktorej juz wspominalam jako o glownej wygranej na
        loterii tesciowych, przyslala mi z Francji, przez Interflore, piekny
        bukiet. Od Mamusi dostalam....pas wibracyjny. Ttteeezzz jjjeeejjj
        jjeeessteeem barrrdzooo wdziecznnnna. Dziecinka z le Mezem
        ofiarowali mi mikser kuchenny. Byl mi bardzo potrzebny i mialam na
        niego ochote. Genaralnie mialam fajny dzien bo robota w zawieszeniu
        od wiosny okazala sie dzisiaj ciagle w zawieszeniu, a juz myslalam
        ze nalezy ja odlozyc ad acta. Zadzwonil hipotetyczny szef i okazalo
        sie ze ciagle jeszcze sa szanse. Oby wyszla. Ale jak nie, to i tak
        dobrze o niej ciagle moc pomarzyc. A ja lubie marzycsmile)
        • joujou Re: Wszystkim, 02.10.07, 21:56
          Fed,w takim razie życzę Ci z całego serca,by do Ciebie
          trafiła ta robota,ale również życzę realizacji planów
          urlopowych! Poza tym,wszystkiego o czym marzysz!
          Buziaków Ci nie przesyłam,bo zawirusowane...
          ale ten pierwszy kawałek tortu dla Ciebie zanim zaczniesz się
          tym pasem wibrować wink

          img231.imageshack.us/img231/6273/tortdlafed2te1.jpg
          • verbena1 Fed urodzinowo 02.10.07, 23:17
            Fed,matko Polko,kobieto pracujaca, milosniczko zwierzyny, zycze
            Tobie jak najmniej pracy,klopotow, strapien a jak najwiecej czasu
            dla siebie,przyjemnosci z nic nierobienia i jak najwiecej marzen do
            zrealizowaniasmile
            Wrocilam przed chwila z babskiego wieczoru,pojechalam sobie sama
            autkiem a nawet wzielam pasazerke,ktora przed wyruszeniem w droge
            zegnala sie trzy razy na wszelki wypadek. Wrocilysmy w caloscismile)
            Negatywnym punktem prowadzenia samochodu jest trzezwosc ale nic
            to,nalalam sobie juz kielicha i wypilam za zdrowie Fed.
            • lablafox Re: Fed urodzinowo 04.10.07, 13:58
              Fedorczyku kochany , spóznione , ale najserdeczniejsze życzenia -
              oby życie było dla Ciebie łaskawe i takie jakiego się optymistycznie
              spodziewasz .
              Przyjmij kwiatki i buziaki .
              img229.imageshack.us/my.php?image=obraz6085ek1.jpg
    • jutka1 Sroda 03.10.07, 07:43
      Pochmurno, zimno, bezdurno, niewyspanie.
      Zaraz wyruszam zawodowo. Musialam wstac o szostej sad

      Milego dnia smile
      • mammaja Re: Sroda 03.10.07, 10:19
        Dzien pelen telefonow, spraw i milych slow. Trema przed jutrzejsza
        inauguracja UTW, juz czwarty rok - a dopiero co zakladalysmy.
        Teraz ponad 250 osob i lista oczekujacych na miejsca. Sciskam i
        wybiegam w jesienny dzien !
        • fedorczyk4 Re: Sroda 03.10.07, 14:33
          Brawo Mammajko, trema wydaje się całkowicie zbyteczna, acz jako
          rzecz ludzka, zrozumiala. Raz jeszcze serdeczne dzieki za życzenia.
          U nas dzień jak codzień. Byłam na ciekawej konferencji prasowej w
          siedzibie i z udziałem Rzecznika Praw Obywatelskich. Poświęconej
          obchodom Światowego Dnia Walki z Ubóstwem. Przypada na 17
          października."Mediów" były ze cztery sztuki. Zero zainteresowania, a
          to 30 rocznica akcji ATP i generalnie temat ważny. Akcje i
          inicjatywy podejmowane przez organizacje, fundaje i nawet
          administracje aństwową, istotne, interesujące, czasem zaskakujące
          orginalnością i konstruktywne. A w mediach cisza. W kmpanii
          wyborczej temat nie istnieje. Ech, dał by człowiek paru osobom
          publicznym w ryj, oj dał.
          • dado11 Środa... 03.10.07, 21:59
            ...była, minęła na pracy w pracy, i dobrze, przynajmniej pieniążki
            będąsmile
            Jutro dalszy ciąg pracy w pracy, więc nic nadzwyczajnego. Jakoś
            ostatnio żadne plany na następne dni i tygodnie nie przychodzą mi do
            głowy...hmmm... trzeba by coś wymyśleć. Właśnie wzięłam mapę do ręki
            i tak patrzę, że właściwie nie znam bardzo wielu miejsc w naszym
            kraju, cholender, nawet w Łodzi byłam już sto lat temu...
            no to zabieram się do studiowania hipotetycznych kierunkow
            krajoznawczychsmile))
            miłego wieczoru, D.
        • dado11 Re: Sroda 03.10.07, 22:01
          Mm, tremę schowaj do pudełka po landrynkach, to będzie cicho siedziała
          i delektowała się słodycząwink gratuluję sukcesu i trzymam kciuki za
          kolejny piękny początek!
          • mammaja Re: Sroda 03.10.07, 23:40
            Dzieki, Dado i Fed, mam nadzieje ze bedzie ok. Tylko strasznie duzo
            spraw sie narobilo naraz w tym tygodniu, nawet nie mam czasu pisac !
            • fedorczyk4 Czwartek 04.10.07, 08:46
              Pogoda nadal przepiekna. Zaraz lece z Krowisia i aparatem na spacer.
              Potem arbait, zakupy i tym podobne. Jutro polsko-francuskie
              warsztaty audio wizualne w dawnym BUWie. W sobote przyjedzie 6 kilo
              prawdziwkow, a na obiadokolacje Syn, Synowo i Wnucze. Zrobie
              slimaki, co to mam ich 5 kilo zamrozone w zamrazarce. Nigdy jeszcze
              nie robilam. Jesc i owszem jadlam z duza przyjemnoscia, ale nie
              robilam. Nie wiem czy to pod wplywem slimakow, ale jakos mi sie
              humor poprawia leciutko. Dobrego dnia.
              • jutka1 Re: Czwartek 04.10.07, 09:22
                Dziendobrybardzo. smile

                U nas pogoda zmienna, nad gorami chmury, trudno powiedziec, w ktora stronie sie
                zdecyduje.
                Zaraz jade do miasta, mam sporo spraw do zalatwienia.
                Wieczorem kolacja z kumpelka i kumplem, we wloskiej knajpce, ktora bardzo lubie.
                Pojawil mi sie ostatnio brak czasu. Za duzo sie dzieje, zawodowo przede
                wszystkim. Moze w ten week-end odpoczne.

                Milego dnia smile))
                • mammaja Re: Czwartek 04.10.07, 12:51
                  No i nikt mi na tym forum nie zlozyl wczoraj zyczen, a Alternatywni
                  pamietalismile
                  Mam jednak treme jak sie uda dzisiajsza uroczystosc, czy
                  wszystko "zagra". O raty, przeobic 6 kg prawdziwkow, to jest cos!
                  Ja mam codzienna porcyjke ze spaceru do przerobienia, ale nie
                  przekracza pewnie 1/2 kg ! Trzymajcie za mnie kciuki!
                  • joujou Re: Czwartek 04.10.07, 22:02
                    Od dwóch dni łamie mnie grypa i czuję się tak,jakby mnie
                    kto ze schodów zrzucił,albo jeszcze gorzej sad Próbowałam tę
                    zarazę zdusić w zarodku,ale widać silniejsza była.Całe popołudnia
                    spędzam w łóżku i już mnie boki bolą od tego leżenia.Nie wiem,jak
                    ja jutro dowlekę się do pracy,ale jakoś muszę sobie poradzić.
                    Wam zdrówka życzę i wracam do łóżka,bo nawet myślenie sprawia mi
                    ból.
    • jutka1 Mammajko!!! :-))) 04.10.07, 13:30
      Sromota i wstydem sie odkrylam, jak moglam przeoczyc Twa okazje... sad
      Taka jestem od paru dni zajeta i zakrecona, ze przegapilam. uncertain

      Spoznione, ale z glebi serca plynace - wszystkiego najnajnaj, zdrowia i energii,
      spelnienia planow, marzen i zyczen. Niech milosc i przyjazn Cie otaczaja, a zlo
      omija z daleka.

      Buziaki wielkie! smile
      • lablafox Re: Mammajko!!! :-))) 04.10.07, 14:36
        Wybacz - wczoraj to ja byłam tak zdechła ,że nie bardzo wierzyłam że
        do dzis dożyję, nawet matce chrzestnej , a Twojej imienniczce, nie
        składałam zyczeń.
        Wszystkiego czego pragniesz - niech się spełni ,Mammaju , a
        zwłaszcza zdrowia.
        img230.imageshack.us/my.php?image=obraz6056mf1.jpg
        • verbena1 Re: Mammajko!!! :-))) 04.10.07, 16:45
          Mammajko, zapomnialam o Tobie i siostrze, Twojej imienniczce,wstyd
          na calej linii.
          Sukcesow i jeszcze raz sukcesow w Twoich bezustannych dzialaniach na
          wszystkich frontach. Najbardziej Ci jednak zycze wspanialego
          dlugiego urlopu gdzies we Wloszech lub innym cieplym wypelnionym
          sloncem i zapachami kraju. Moze byc nawet Australiasmile))

          Moze przywrocimy kalendarz imieninowo-urodzinowy? Chocby w naszym
          albumie. W wielu 40+ zdarza sie nam coraz czesciej zapominac o
          waznych rzeczachsmile)
          • mammaja Re: Mammajko!!! :-))) 04.10.07, 21:08
            Dziekuje, czuje sie juz dowartosciowana smile
            Wlasnie niedawno wrocilam z inauguracji, nerwy mnie zzrealy, teraz
            wreszcie spokoj ale padam na nos smile Jak odsapne to opisze smile
          • joujou Re: Mammajko!!! :-))) 04.10.07, 21:56
            Życzę Ci tego wszystkiego,czego sama pragniesz!!!
            • verbena1 Czwartkowy wieczor 04.10.07, 23:03
              Nie doczekam sie juz pewnie dzisiaj relacji Mammajki,moze jutro ,jak
              odpocznie.
              Dzien ,jak to u mnie powolny i spokojny. Chcialabym czasem jakiegos
              nawalu zajec jak to kiedys bywalo a tu nic, powolutku,statecznie.
              Przez wieksza czesc dnia czytalam opowiadania Olgi Tokarczuk.
              Ciekawie pisze,trudno sie oderwac bo kazde opowiadanie jest piekna
              miniaturowa opiewiescia.
              Teraz slucham w trojce spokojnej muzyczki i czytam polska prase w
              internecie starannie omijajac wiadomosci polityczne.
              Milego piatkusmile)
    • monia.i Re: Czwartkowo i zafrasowanie... 04.10.07, 23:01
      Jejku jej - aż mi głupio sad I dobrze mi tak smile
      Dziewczyny kochane - Mammaju, Fed - Fed, Mammaju - przyjmijcie
      najlepsze i najserdeczniejsze życzenia od Moni. Spóźnione, ale
      bardzo, bardzo gorące. Samych dobrych chwil, szczęścia spokojnego
      albo i niespokojnego wink zdrowia-zdrowia-zdrowia i dobroci
      wszelakiej na tony smile Uściski kiss**

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka