mammaja 21.12.07, 11:49 Ostatnie dni przedswiateczne, czy dajemy sie poniesc fali nerwowych zakupow, czy tez spokojnie i bez emocji czekamy na choinke? Piszcie, piszcie, jak Wam sie zyje w tym grudniowym zamecie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 21.12.07, 11:53 Dado napisala: jesteśmy w Schengen!!!! aaaale frajda Tak, Dado, to jest dla mnie wielkie przezycie! Tyle razy przejazdy przez granice byly koszmarem, zwlaszcza w PRL, obawa i nerwowka - mimo tzn. czystego sumienia, niegdy nie bylo wiadomo do czego sie przyczepia. Moze nawet warto otworzyc watek na ten temat! Odpowiedz Link
skiela1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 21.12.07, 19:08 Choinka ubrana,prezenty zapakowane,zakupy spozywcze zrobione,sledziki pachna wyjatkowo apetycznie... Pozdrawiam Odpowiedz Link
ypsilon123 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 21.12.07, 21:07 Ja na baaaardzo spokojnie Bo sie nawet nie mam juz sily stresowac czy denerwowac. Doczolgalam sie jakos do przed-swiat, od wczoraj mam wolne /ale jutro do pracy i tak /. Wiec swieta robie minimalistyczne Najwazniejsze zrobione i kupione. Mniej wazne - widac nie bylo wzne, wiec nie bedzie Czyli teraz leniuchuje, ile sie da, bo potrzebne mi to bylo jak kani dzdzu A wszystkim zycze niestresowych, odprezonych i sympatycznych swiat Odpowiedz Link
gaudia Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 21.12.07, 21:32 heja 1. Dado rzekła: jesteśmy w Schengen!!!! aaaale frajda to Wam się zwierzę po cichu, że nawet łezke uroniłam no wiem, beznadziejne sentymenty, wszak świat jest do bani. Ale dla mnie to jednak wyraz powolnego dążenia do dobrego świata. Jak rozwalenie komuny niemal bez rozlewu krwi itd. Następny kroczek 2. Byłam w hipermarkecie. Panbuk. Co za koszmar. Ale było niemal pusto! Tzn jak w zwykły powszedni dzien...Powrót do domu przez ciemny wielki park z plecakiem ważącym 30 kg kazałam synowi wpisac na listę prezentów od mamy na Gwiazdkę. 3. Po powrocie do chałupy stwierdziłam w kuchni brak 87% wątróbek drobiowych przeznaczonych dla kota na "od teraz do końca Świat". Oraz brak kota. Bałam się rozejrzec po chałupie, by nie rzucił mi się w gałki rozpęknięty koci zewłok. Niestety - żyje i rzyga. Ohydna bulimiczka. Kapusta mnie woła. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 21.12.07, 21:55 Hej! milo, ze jestescie ! Gaudio, jedna z suk mojej corki jest potwornie lakoma i ostatnio sciagnela (doprawdy nie wiem jak) stojacy wysoko na regale ozdobny piernik. Pozarla go w okamgnieniu i potem tez rzygala (na szczescie na kamienna podloge, nie na dywan). Twoja kocica bedzie musiala pewnie poscic przez swieta! Pozdrawiam Skiele i Ypai! Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 23.12.07, 13:43 Dzisiaj pieczenie, smazenie, gotowanie. Wymyslilam, nowy przepis na makowiec Mialam za malo maku, a kruchego ciasta na spod zrobilo mi sie na duza blache. Co robic? W szafce wypatrzylam puszke z gruszkami w zalewie. Odsaczylam ,polozylam na podpieczone ciasto,na to oszczednie mak z bakaliami. Po wystudzeniu polukrowalam i posypalam roznosciami. Jest pyszne! Musze schowac przed mezem bo nie doczeka Swiat. Dzwonilam dzis do siostry i sie zalamalam. Ryby w galarecie i w occie, pasztety, pare rodzajow salatek, pieczone miesiwa, bigosy. To wszystko na dwa dni swiat! Biedna ta moja siostra, bedzie miala duzo ludzi na swieta i jedzenia m u s i byc pod dostatkiem. Przyjemnosci w kuchni zycze)) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 24.12.07, 00:57 Jakos nie moglam sie dzisiaj "wyrobic", na ale juz wszystko gotowe, jutro sprzatnac kuchnie i usmazyc karpia. Choinka ubrana, jest ogromna, pierwszy raz od lat od ziemi do sufitu (nasz piesek balbinka nie tolerowala choinek na ziemi, ciagle cos sciagala. Oczywiscie nie ma mowy o powieszniu pierniczkow, Urgusia corki zdjelaby je nawet z najwyzszej galezi. Za oknem tez choinka swieci lampkami,zrobilo sie swiatecznie.... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 24.12.07, 09:46 Choinka ubrana, wszystko prawie zrobione, za pare godzin wyjezdzam po rodzicielke i jedziemy do siostry. Pogoda srednia, -2 C, szaro. Chmury wygladaja na sniegowe, moze?... Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 22.12.07, 01:04 ))) najpierw UŚMIECH nr 16 na myśl, że żyję w nowym miejscu w Europie która jest tak samo moja, jak na ten przyklad, powiedzmy, przeciętnego Francuza czy Włocha dziś uporałam się ze sprzątaniem po Mr Edzie i remonciku; lodówka zapchana po sufit (zupełnie anachroniczny zwyczaj - gromadzenia żywności...) prezenty kupione choinki na targu w cenach zawrotnych, więc mój "oszczędny inaczej" małżonek poskąpił na choinkę (przy aprobacie dziecka, zresztą), może kupią w niedzielę? Popełniłam jeszcze jeden podstawowy błąd, zawołałam "szambelana", bo na myśl o niemożności opłukania warzyw, zrobiło mi się nieswojo. hmmmm... teraz w całej chałupie jedzie szambem i cholery można dostać... to wynik fachowości ekipy od robienia fundamentów...(( no nic... miłego stania przy garach i fajowego przedświątecznego weekendu D. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 22.12.07, 11:55 Witam sobotnio! Przyszedl mroz, ale sniegu nie widac. Spokojnie. Ciekawe, czy dzisiaj tlumy w sklepach. Zaraz zajme sie dekoracja domu. Niestety Kocik cos nie domaga, nie ma apetytu w ogole co u niego swiadczy zle. Dzisiaj laskawie zjadl pieczona watrobke Trzeba jechac do weta. Milego dnia Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 22.12.07, 13:01 Rano bylo -8 C. Teraz: -2 C. Caly swiat od wczoraj jest pokryty cudna szadzia. Swieci slonce, jest slicznie. Kupilam ostatni prezent, szwagier przywiozl choinke w doniczce (potem ja posadze w ogrodzie, jak zawsze), karpia i sledzika mam, teraz moge poczytac w spokoju. Milego dnia! Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 22.12.07, 14:03 U mnie ,tak jak u Jutki swiat wyglada bajkowo, wszystko posypane snieznym pudrem. Cudnie! Zostawilam piorace sie pranie,rozgrzebany balagan w kuchni, zabralam aparat fotograficzny i pojechalismy z mezem do lasu szukac ladnych widoczkow. Bylo tak pieknie ,ze nie wiedzialam co najpierw fotografowac, blekitne niebo, oszronione drzewa, pajeczyny jak druty telefoniczne, kazda galazka i trawka w bieli. Jak sie troche obrobie ,wrzuce zdjecia do albumu. W tym roku podchodze do swiat z calkowitym spokojem i luzem. Rybka kupiona, ciasta beda piekly sie jutro, nic wiecej nie mam w planie. Milej atmosfery przedswiatecznej zycze Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 22.12.07, 19:58 moniquestpierre.com/Cartes/Noel/Chandelliers.htm Własnoręczna kiełbaska szyneczka wędzona między domowników bedzie podzielona. Do tego chrzaniku ćwikły odrobinka sałatka warzywna w tomacie sardynka. Obrus biały z siankiem talerz dodatkowy i zabrzmi kolęda w ten wieczór grudniowy. WESOŁYCH ŚWIĄT Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 23.12.07, 00:31 Sliczne zyczenia, Bystra, Dziekuje! Wreszcie cisza w domu, dziewczyny lukrowaly pierniczki, psy szalaly, kot poczul sie lepiej, upieklam piernik,polazilam po bazrku pelnym wszelkigo dobra. No i tak minal dzien! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Sprzatajaca niedziela 23.12.07, 04:40 Dzis sprzatamy i pakujemy prezenty. Dom pachnie lawenda i piernikami a niedlugo bedzie pachnial choinka, ktora stoi na dworze czekajac na deszcz i na to, az ktos ja obierze z pajakow i pajeczyn :o) W kuchni stoi miska z zaparzonym makiem na kutie, druga z zamoczonymi suszonymi maslakami (na uszka), na piecu pyrkocze garnek wigilijnej kapusty. Trzy kilo burakow na barszcz stoi w koszyku w chlodnej pralni. Jutro zrobie barszcz i usmaze rybe, ktora kupie bladym switem w chinskim sklepiku rybnym. Jest piekna sloneczna, sucha i wietrzna pogoda, wiatr jest niecodziennie zimny, wiec mamy okolo 23 stopni w cieniu. Zrobilam 5 pran, blyskawicznie wysychaja. Od jutra ma znowu popadywac. Wesolych Swiat :o) Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Sprzatajaca niedziela 23.12.07, 05:10 Chciałam się pochwalić ,że ten wierszyk to moje ''dzieło '' ,sklecone na kolanie przed ubiegłorocznymi świętami )) Dopadło mnie jakieś choróbsko ,mam gorączkę ,bóle stawów i kręgów szyjnych .Chyba sobie odpuszczę ucieranie maku do makowca (kupię gotowy) i sernika też nie ukręcę . Mało wypasione będą święta w moim domu ... Życzę sukcesów kulinarnych moje drogie koleżanki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sprzatajaca niedziela 23.12.07, 09:03 Moja tez troche sprzatajaca, troche kuchenna. Normalka. Choinke tez ubiore dzis, bo jutro moge nie miec czasu. Musze tez pojechac do miasta, a tu -7 C, znow trzeba bedzie skrobac szybyw samochodzie. Zebym jeszcze nie byla takim leniem i wprowadzala samochod do garazu... )) Milej niedzieli, nie przepracowujcie sie Odpowiedz Link
lablafox Re: Sprzatajaca niedziela 23.12.07, 09:37 Jutko,skończyło sie moje skrobanie i odmrazanie szyb , od chwili gdy kupiłam u koleżanki pokrowiec na przednią szybę-trochę waska na szyby peugeota 307 ale ten margines szronu na dolnej czesci nie przeszkadza w jeżdzie i sam sie rozmraża . U nas też szadziowo , ale szaro przy tym , mimo to jest pieknie. Piernik wczoraj upieczony . dziś makowce. Po zastawieniu ciasta do wyrośnięcia - runda na cmentarz męża najblizszych(dobrze ,ze nie pada i nie tak bardzo slisko). Potem będziemy robić makowce - tez sobie życie ułatwiłam - z masy makowej gotowej.Chyba uda nam sie tez ubrac choinkę , tę cudna, stojąca na balkonie i wywołująca we mnie radość ogromną ,że taka jest cudna. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Wieczor przedwigilijny 23.12.07, 10:09 Dom sie blyszczy i pachnie, z ogrodu zawiewa zapach swiezo skoszonej trawy a zewszad dobiega odglos kosiarek (byl suchy dzien pierwszy raz od kilku tygodni i mozna bylo kosic). Na niaebie zbieraja sie szare chmury, znowu bedzie padac. W wyscigu z deszczem Buszmen skosil nawet frontowy trawnik. Zmierzcha sie, zaraz wyskocze do supermarketu po skladniki na nastepne ciasto; postanowilysmy z corka oprocz pierniczkow zrobic blache slynnego piernika Cioci Basi i poczestowac jutro sasiadow. Zapomnialam kupic pszenice na kutie, wiec zaraz to zrobie. Postawilam w oknie werandy metalowa choinke z IKEI, z malenkimi zaroweczkami, slicznie wyglada i z zewnatrz, i z wewnatrz. Tak wyglada u nas wieczor przedwigilijny Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 24.12.07, 12:08 Wpadłam tylko na chwilkę pragnąc pozdrowić Was świątecznie.Czasami zerkam w pośpiechu,ale nie jestem z forum na bieżąco,z braku czasu zupełnie wypadłam z rytmu. Mam nadzieję,że to się zmieni. Od tygodnia krążę między domem,a szpitalem i ciągle mam masę spraw.Mój mżonek,który od dłuższego czasu pochorowywał trafił w końcu do szpitala.Z jednej strony dobrze,że w końcu tak się stało,bo zaczęłam się mocno nim martwić,a z drugiej trochę denerwujące jest to,że mimo szeregu badań nadal nic nie wiadomo.Nie mogą m.in ustalić przyczyny bardzo wysokiego OB,co w połączeniu z temperaturą niewątpliwie oznacza jakiś stan zapalny.Dzisiaj wyjdzie na świąteczną przepustkę i zobaczymy co dalej.Tak więc co się polepszy,to się popieprzy i zawsze coś.No to tyle na razie,nie chcę bowiem zakłócać świątecznej atmosfery. Mnie zostały już w zasadzie drobiazgi,można powiedzieć,że się wyrobiłam.Wigilię i pierwszy dzień Świąt spędzamy u teściów,ale ja zawsze przygotowuję część dań i zabieram ze sobą. Jeszcze raz wszystkiego dobrego i do poczytania Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 24.12.07, 16:22 Fajnie ,ze tu zajrzalas Jou Rzeczywiscie ,masz powody do zmartwien, mam nadzieje ,ze lekarze potrafia trafnie zdiagnozowac Twojego meza. Pozdrawiam i wspieram myslami. Ja tez sie juz prawie wyrobilam ,rybe usmaze przed przyjsciem gosci a reszte podgrzeje. Mam nawet chwilke czasu na zajrzenie tutaj) Najlepszego Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 25.12.07, 00:05 Już po Wigilii - wyjątkowo chaotyczna była w tym roku - cały grudzień mieliśmy chorowity naprzemiennie - a od trzech dni walczymy z wyjątkowo odporną infekcją Małżonka - biedny był i z paskudną, wysoką gorączką, trudną do opanowania..Dziś większą częśc dnia spędziliśmy w szpitalu na badaniach. Mam nadzieję, że od jutra zacznie być lepiej i antybiotyk wreszcie zacznie działać...Ale trochę stracha mieliśmy. Mam nadzieję, że lek w towarzystwie rybki w galarecie będzie bardziej skuteczny. Pozdrawiam Wsytkich ciepło i świątecznie Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 25.12.07, 00:22 Najedzeni, napici, zakonczylismy biesiadowanie, koledowanie, prezntodawanie, itp. Bardzo sie cieszylam obecnoscia mojego brata, z ktorym dawno nie jedlismy wigilii (chodzil do rodziny zony, a do nas w swieta). Troche bylo jak w rodzinnym domu. Fajnie Podarki tez trafione, zwierzaki powiedzialy, ze moze byc, nie nawymyslaly nam o polnocy! Moniu I Joujou, bardzo wspolczuje chorob w rodzinie, przeszlam przez to z synem, dobrze ze minelo, czego i wam zycze! No milego wypoczynku na nastepne dwa dni ! Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 25.12.07, 00:42 Na to właśnie liczę, Mammaju - że przez te dwa dni trochę odpocznę - bo chyba przesadziłam nieco...A i Smok zmemłany gorączką... Planowo mieliśmy spędzić Wigilię u Teściów razem z Mami mą. W związku z zawirowaniami zdrowotnościowymi Mami dojechała do nas - a teść z fragmentem rodziny wpadł na moment z opłatkiem i koszami jedzenia..W związku z tym lodówka się nie domyka )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 25.12.07, 14:22 Moja lodowka juz by dawno pekla, naszczescie mam w odwodzie sien, gdzie temperatury zblizone do lodowki Pogoda malo swiateczna, ale dzisiaj dzien Swietego Spokoju, goscie dopiero jutro, powolutku delektujemy sie czytaniem prasy, pojadaniem, podgladanim TV itp. nawet na spacer nie bardzo jest chec w taki ponury dzien. A choinka przesliczna rozwesela swiatelkami, Milego swietowania! Odpowiedz Link
inka-1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 25.12.07, 17:23 Zdrowych i spokojnych Swiat zycze Wszystkim na 40+..a ja juz chce odpoczac od odpoczywania... Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 25.12.07, 18:13 Gosc, szt.1 juz sobie poszedl, maz oglada tv a ja wreszcie dorwalam sie do komputera. Poczytam co tam w Polsce i na swiecie podjadajac slodkosci. Luz -blues) Rano dzwonila corcia, jutro pakuja namiot i swiateczne jedzenie i wyruszaja gdzies w busz, jak to robia normalni australijczycy w swieta Luiza tez na juz pewno moczy sie w oceanie lub przedziera sie przez chaszcze. Jutro trzeba bedzie sie gdzies przejsc, zgubic pare kalorii Milego wypoczynku zycze Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 25.12.07, 23:34 No wlasnie, z tym jedzeniem w swieta jest problem. Najpierw sie je z zapalem przygotowuje, ale potem trzeba zjesc! W gruncie rzeczy nie zjedlismy duzo z zapasow swiatecznych i czuje ze do konca tygodnia wystarczy, ale np. sernik corka zrobila tak pyszny, ze juz prawie zniknal, a wprost nie sposob go ominac! Moj piernik tez, uszka wspaniale i tak zaierko do ziarka - uzbiera sie tych kalorii! zaraz po swietach przechodze na miesieczna diete, bo mi o rozmiar przeskoczy odziez! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 26.12.07, 09:25 Z jedzeniem trzymalam sie dzielnie. Malenkie porcyjki, zadnego podjadania. Oczywiscie, pomaga, ze swiateczne posilki nie odbywaly sie u mnie, a do domu wzielam "na droge" minimum jedzenia )) Dzis u nas swieci slonce, -4C. Sliczny dzionek sie szykuje. I w ogole jest OK. Milego dnia Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 26.12.07, 12:46 Gdybym dzisiaj miała robić za Mikołaja, to na pewno zakleszczyłabym się w kominie....Od jutra dieta ( jak to dobrze,ze od jutra!). Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 26.12.07, 14:25 Fotki z wczoraj - nasza choinka www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/80ab1f5a7fba4b1f.html Przyjemnie polezec pod choinka www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/40ac8db50854baba.html Odpowiedz Link
gaudia Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 26.12.07, 17:02 dziecko pojechalo ze słoikami, słojami, miskami.. zostały warzywka bleee mam 2 nowe renifery! grzeją mi stopy, yeah. Dostalam po jednym od dziecków. Druga mama ma psy w czapkach wojskowych (?) heh. a teraz książki, winko, jolka, muzyka....mniam i niestety planowanie jutra srebrny szron łódzki wszystkim Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 26.12.07, 22:05 No i po swietach, jak zwykle zostalam zaskoczona ,ze to juz tak szybko minelo. Podjadam pyszny makowiec, swiatelka na choince swieca, w tle swiateczna muzyczka. Bylo spokojnie, kameralnie, jedzenia i picia w miare ,bez nieproszonych odwiedzin jak to zwykle u nas, ale wszyscy znajomi wizytowali sie rodzinnie. Robie sie coraz bardziej holenderska bo nie neca mnie huczne imprezy i szalenstwa alkoholowe. W swoim domku najlepiej. Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 26.12.07, 22:41 Lodówka dalej się nie domyka, mimo "dnia u nas". Smok powoli dochodzi do siebie, widać antybiotyk wreszcie zadziałał. Długo będziemy pamiętali te święta...A jutro - do pracy. To znaczy - ja do pracy a Smok ma cały czas dochodzić do siebie i piguły łykać. Pozdrowionka Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 26.12.07, 23:04 Ciesze sie, Moniu, ze Smok czuje sie lepiej. Moi goscie poszli o przyzwoitej porze, cisza i spokoj. Jutro sprawy urzedowe niestety. No i faktycznie - po swietach Odpowiedz Link
jutka1 ... i po swietach 27.12.07, 09:23 Wstalam dzis kaszlaca i polamana. Chyba dopada mnie coroczne przedsylwestrowe zapalenie oskrzeli. (( W planach na dzis mam troche porzadkow, troche pracy. Laba sie skonczyla, niestety. Na zewnatrz slonce i mgla, -5 C. Milego dnia Odpowiedz Link
mammaja Re: ... i po swietach 27.12.07, 13:38 Obrzydliwa mgla, szadz, slonka ani,ani- mimo, ze pan Jaroslaw Kret juz drugi dzien pokazywal je na mapie pogody w naszym rejonie. Mloda od rana wyrwala moj samochod, u niej zle dziala ogrzewanie - to i lepiej, ze wziela. Wiec narazie siedze, popoludniu juz musze ruszac. Jednak lakocie swiateczne jeszcze kusza, jeszcze dostalam pyszne czekoladki, ech zycie... Odpowiedz Link
dado11 Re: ... i po swietach 27.12.07, 18:28 ...uffff... mimo założenia o małej pracochłonności menu, i tak przestałam przy garach trzy dni, z przerwą na I dzień świąt, kiedy oddałam się nic nie robieniu, spacerowi ze zwierzyną i gnuśnemu trawieniu)) Wczoraj były nasze dzieci z przyległościami i spędziliśmy pół dnia na pojadaniu i gadaniu, bo z Arturowym synkiem i jego żoną nie widzieliśmy się straaasznie dawno... Dziś wróciła proza życia, ale jakoś niezbyt natarczywie, większość zleceniodawców i podwykonawców leni się radośnie na przedłużonym weekendzie U nas zimno, -5 st, szadź i mgła, szaro i śpiąco... miło, że chociaż choinka rozświetla wesoło domowy światek img81.imageshack.us/img81/8416/mojachoinkail3.jpg Serdecznie pozdrawiam; chorym mężom Joujou i Moni życzę szybkiego powrotu do zdrowia, a wszystkim wypoczynku i dobrego nastroju D. --- Jeśli w drugiej części rozmowy ukazuje się ogon osoby, z którą rozmawiasz, wiedz, że taka rozmowa do niczego nie prowadzi. Winnie-the-Pooh. Odpowiedz Link
mammaja Re: ... i po swietach 27.12.07, 20:22 Witaj dado, choinka urocza dzisiaj miasto popoludniu mialo bardzo tajemmniczy wyglad, poniewaz w czwartki bywam tuz przy Placu Teatralnym, z przyjemnoscia oznajmiam, ze we mgle i pelnym oswietleniu budynkow jest to bardzo urokliwe miejsce. Zawsze mnie zachwyca, tak ze nawet zrobilam rundke wokol Teatru. Poza tym mniejszy ruch, widocznie czesc osob jeszcze swietuje, co za radosc wracac bez korkow. Ale zabrac sie do roboty jakos trudno Odpowiedz Link
jutka1 Re: ... i po swietach - piatkowo 28.12.07, 14:08 Od rana jezdze, place rachunki, kupuje, zalatwiam. Dzieki Niebiosom, juz skonczylam na dzis. Pani Krasnoludka jeszcze sie krzata, po jej wyjsciu dokoncze porzadkowanie plyt, i z poczuciem dobrze spelnionego obowiazku cos tam poczytam. Wieczor w knajpie z trojka przyjaciol, bedziemy swietowac zalegle urodziny (razy dwa), Swieta i Nowy Rok. Jutro w czasie dnia pracuje, a poznym popoludniem przyjezdza kolezanka na kolacje z noclegiem i sniadaniem. W niedziele gotuje moj wklad w impreze sylwestrowa, a w poniedzialek wyruszam na druga strone gory na Sylwestra. Duzo sie dzieje, nie powiem. Milej reszty dnia )) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: ... i po swietach - piatkowo 28.12.07, 15:37 Synek i Tesciowa wyjechali rano. Pusto i smetnie sie zrobilo w domu. Same Swieta byly znakomicie udane. Nauczylam sie robic slimaki. Mialam nieoczekiwanych gosci na Wigilii. Synus Srodkowy (czyli Centralny) przebral sie za Mikolaja z biala broda i wszedl z tarasu z workiem prezentow dla wnuczecia. Rodzina oszalala z zachwytu, bo zagral postac bezblednie. Wnucze go nie rozpoznalo i nastepnego dnia bardzo przejete, opowiadalo mu kto do niego przyszedl. Fajnie bylo, radosnie i bez zgrzytow. Obce osoby "przygarniete" do stolu tez byly zachwycone, wiec gralo i bucalo. Dostalam sporo ksiazek, bo wszyscy znaja moje zboczone podejscie do lektury, wiec mam co najmniej na 2 tygodnie zapewniony byt. Mam nadzieje ze wszyscy mezowie wydobrzeja do Sylwestra. I takoz zycze milej reszty dnia Odpowiedz Link
mammaja Re: ... i po swietach - piatkowo 28.12.07, 20:37 Prawdziwie szlachetnie przygarnelas nieoczekiwanych gosci, Fed. na przyszly rok mnie przyjmiesz ? ))) Usilowalam cos zalatwic, ale odpadlam w przedbiegach. Czuje sie polamana, jutro mam wspolne koledowanie Towarzystwa Kulturalnego, moze jakos sie pozbieram. Ciesze sie, ze odezwala sie Fed i Gaudia. A co z Lx i Ewelina? Odpowiedz Link
monia.i Re: ... i po swietach - piatkowo 28.12.07, 22:50 O - to dobra myśl Mammaju - zabierzesz mnie z sobą do Fed? Daję słowo, Fed, że będe cicha i niekłopotliwa Cieszę się, że Wam się Święta miło spędziło. Jutek, a Ty już wydobrzałaś? Aktywna jesteś znów nad podziw - czyli, że Ci lepiej, dobra kobieto? Czego i wszystkim życzę, oczywiście Odpowiedz Link
mammaja Re: ... i po swietach - piatkowo 29.12.07, 12:19 W nocy budzil mnie bol gardla - pewnie Monia na mnie nachuchala przy nicnych rozmowach Jestem "rozbita", klade sie chyba do lozka, albo na kanape pod choinka i tam spedze dzien na czytaniu i TV. A tu wlasniee piekne slonce i mozna by pofotografowac Odpowiedz Link
jutka1 Re: ... i po swietach - sobotnio 29.12.07, 15:19 Nie wyspalam sie. Jakas cholera mnie zlapala: kaszle, kicham, mam goraczke. (( Jasny by to szlag... Odpowiedz Link
verbena1 Re: ... i po swietach - sobotnio 29.12.07, 16:28 No i forum zlapalo wirusa Czuje sie tez jakos niewyraznie, kuruje sie cytryna i herbata i snuje bez sensu po chalupie. To chyba spadek adrenaliny po swietach a nie ma jak naladowac akumulatorow w takie szare,zimne dni. Zycze wszystkim zakichanym i zakaszlanym rychlego wyzdrowienia) Odpowiedz Link
mammaja Re: ... i po swietach - sobotnio 29.12.07, 23:42 No wlasnie, caly dzien prawie spedzony na kanapie i przysypianiu, glos mam jak stary pijak, nici z koledowania u przyjaciol, smutno! Wypilam mnostwo herbatki z sokiem malinowym, jakies prochy, ale wszystko to kitu, chyba musi samo przejsc! Odpowiedz Link
jutka1 Re: ... i po swietach - niedzielnie 30.12.07, 09:36 To plaga jakas teraz: prawie kazdy, kogo znam ma jakies grypsko czy zapalenie oskrzeli. Dzisiaj mam dzien kulinarno-pracujacy. Najpierw ryba na jutrzejsza impreze, potem troche pracy i troche czytania. Pogoda szara. +1 C. Milej niedzieli i wyzdrowienia wszystkim chorym. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: ... i po swietach - niedzielnie 30.12.07, 10:43 Biedna jestes Mammajko bardzo. Wszystkim chorujacym polecam "dadolek" o ktorym pisala przy poprzednim rzucie chorobsk na forum. Ja mam jedynie problem z trawieniem. Bylismy wczoraj u Macmy na proszonej kolacji. Macma jest mistrzynia sledziowa, wiec sie objadlam jak bak, pod pretekstem ze to niby nie tuczy. Ubawilam sie setnie bo jednym z gosci byl szwajcarski maz przyjaciolki Macmy, czlowiek o niezwyklym poczuciu humoru i uroku. No i opowiadal cudne kawalki z zycia w Szwajcarii. Najbardziej mi sie spodobalo ze po 72 roku zycia Szwajcar ma darmowe wyciagi narciarskie. A teraz jade nakarmic Renikota, po czym czeka na mnie tona prasowania. Milej niedzieli Odpowiedz Link
mammaja Re: ... i po swietach - niedzielnie 30.12.07, 16:12 Snuje sie i lecze, troche lepiej jest, a za to obejrzalam w TV "Wieczor trzech kroli", swietnie zagrany i na szczescie bez dubingu tylko z napisami Uczta ! Potem tu wroce Odpowiedz Link
jutka1 Sylwestrowo 31.12.07, 09:29 Szaro, chmury, +1 C. Za pare godzin jade na Sylwestra, na razie szwaledam sie po domu i szykuje sie do wyjazdu, sluchajac fajnej muzyki. Zycze Wam milego Sylwestra, gdziekolwiek bedziecie, i baaaaardzo udanego i szczesliwego Nowego Roku. )) Odpowiedz Link
lablafox Re: Sylwestrowo 31.12.07, 10:11 Szaro , mokro i deszczowo. Nigdzie nie jadę , ani nie idę na Sylwestra - siedzimy w domku. Mam nadzieję ,że chorzy czują się lepiej. Nie lubię gdy chorujemy, więc nieustającego zdrowia życzę. Odpowiedz Link
mammaja Re: Sylwestrowo 31.12.07, 13:18 Szaro jest, ale mrozik i sucho. Nie mam sily ruszyc sie z domu. Pale swiatelka na choince i ozdobne swieczuszki, zeby bylo weselej. Dobrze, ze nie planowalismy zadnych wyjsc z domu! Milego dnia zycze! Odpowiedz Link
mammaja Re: Noworocznie 01.01.08, 15:52 Po pysznym obiadku (niestety znowu jedzonko!), popiwszy winkiem, pozdrawiam odsypiajacych sylwestra forumowiczow ! Odpowiedz Link
verbena1 Re: Noworocznie 01.01.08, 20:27 Nowy Rok przywitalam we....Francji! No, moze nie zupelnie ale w towarzystwie 11 Francuzow, francuskiego wina,kawioru i gesich watrobek) Do naszego sasiada Francuza przyjechali goscie. Koledzy ze studiow ,pracy ,wiekszosc bardzo mlodzi ludzie. Sasiad juz wczesniej wspominal o zaproszeniu nas na Sylwestra ale nie sadzilam ,ze bedzie pamietal. Wczoraj ponowil zaproszenie i nie bylo wyjscia. Zostalismy bardzo milo przyjeci, poczestowani na poczatek wysmienitym winem, nakarmieni swiezo upieczonym quiche i innymi przysmakami. Z konwersacja bylo krucho, maz zna pare slow francuskich, niektorzy znali angielski ale to nie stanowilo problemu. Po paru kieliszkach odwazylam sie nawet spytac o recepte na wspaniale quiche z lososiem. Wspomagalismy sie rysunkami. Moj makowiec wzbudzil zaciekawienie i znow musialam rysowac makowki,zeby wyjasnic co to jest to czarne na wierzchu O 12 w nocy wyszlismy na zewnatrz poogladac fajerwerki ale z powodu gestej mgly slyszelismy jedynie wybuchy petard. Bylo fajnie, przyjazna atmosfera sprawila, ze pomimo roznicy wieku, bariery jezykowej potrafilismy sie swietnie bawic. Odpowiedz Link
mammaja Re: Noworocznie 01.01.08, 21:57 To bardzo milo Verbeno, takie niespodziewane imprezy sa wlasnie czesto bardzo udane! A mnie ogarnia jakas chandra na mysl, ze znowu zaczal sie kolejny rok i trzeba wracac do rzeczywistosci Odpowiedz Link
verbena1 Re: Noworocznie 01.01.08, 22:04 Rozumiem Cie dobrze Mammajko, mnie rowniez nie chce sie do niej wracac. Jutro znow normalka. Na pocieszenie mowie sobie - ale dni beda juz coraz dluzsze - i tego sie trzymam) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Powrot do normalnosci 02.01.08, 09:25 Troche trudny, po prawie 2 tygodniach "wakacji". Dzicinka w szkole, a ja w robocie. Brrr....Alez mi sie nie chce nic robic Odpowiedz Link
mammaja Re: Powrot do normalnosci 02.01.08, 13:42 Zaczyna sie od tego, ze widac slonce! Z za chmur wprawdzie, ale niebo zlote i niebieskie. To juz wplywa na poprawe samopoczucia! Teraz potworny dylemat - jechac na spotkanie "kobiet", ktore ze wzgledu na mnie przelozyly te imprezke z czwartku na srode ( kiedy jeszcze bylam zdrowa), czy jednak pokurowac sie do konca, bo wprawdzie silniejsza jestem, ale duzo brakuje do normalnosci. Co byscie zrobily ? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Powrot do normalnosci 02.01.08, 14:09 Wedle zachciewajstwa bym zrobila. Nic co robi radoche, nie moze przeciwko czlowiekowi sie obrocicOczywiscie w ramach rozsadku. Odpowiedz Link
fedorczyk4 James Dean, 02.01.08, 14:16 zamieszkal w moim domu. I to prawie trzy miesiace temu. A ja slepa komenda, odkrylam to tuz przed Wigilia. Poszlam zaniesc cos Dziecince diabelnej do pokoju. A tam cusik tak jakby chrobocze cichutko. Zrobilam regularne przeszukanie i za azurowymi drzwiami szafki przy lozku, na mezzaninie, odkrylam klatke z zaiwaniajacym w kolku, chomikiem. Szarym w podluzne czarne paski. Uroczy jest i wcale nie "bojacy". No i wczoraj byl pierwszy dramat, bo zaklinowal sobie lapke w sztachetach klatki i wygladala na pierwszy rzut okiem jak prawie urwana. Brrr... Zamiast przy swiatecznym obiedzie spedzilam pol dnia w klinice weterynaryjnej. James przezyje Odpowiedz Link
gaudia Re: James Dean, 02.01.08, 15:50 panbuk, jak pieknie się nazywa ten Twój mysz Fedo Mammaja, idź do kobiet, ja biorę Twoje katary na siebie najwyraźniej gardło boli, nos odpada, Ty już zdrowiej coby równowaga w przyrodzie była u mnie biało, ale jakoś ta zima nieprzekonująca jest zerknęłam w postanowienia noworoczne hehehehh, ale się ubawiłam jak przeczytałam tę listę idę oglądnąć "Rozważnych i romantycznych" Odpowiedz Link
mammaja Re: James Dean, 02.01.08, 16:42 niestety, probnie pojechalam samochodem do psow (ok.1,5 km) i juz po powrocie do domu mialam dosyc! Duch ochoczy ale cialo mdle! Dzwonilam, wybaczyly mi ! Fed, ale numer! Naprawde nie wiedzialas, ze zamieszkal? A krowisia wie? I koty? Odpowiedz Link
joujou Re: Powrot do normalnosci 02.01.08, 17:45 Dzień Dobry Powoli wracamy do normalności.Mżonek ostatecznie wyszedł ze szpitala w Sylwestra.Czuje się dobrze,wyniki też ma lepsze. Zrobili mu dużo badań,ale właściwie nie zdiagnozowano go tak do końca. Za jakiś czas musi powtórzyć część badań. Sylwestra spędziliśmy w domu w niewielkim gronie i było bardzo przyjemnie.O północy też wypuściliśmy w niebo swoją gwiazdkę. I pomyśleć,że to już 20 lat minęło,jak powiedzieliśmy sobie "tak " w USC (bo rocznica kościelnego w lutym Pozdrówka noworoczne dla wszystkich ! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Powrot do normalnosci 02.01.08, 22:19 Jou, wszystkiego naj, z okazji cywilnej rocznicy. Mam nadzieje ze Mzonek wydobrzaj juz na dobre. Mm, niczego nie podejrzewalam. Dziecinka diabelna jest cwana. Z innej beczki, ja nie powinnam wchodzic na Allegro, juz mi sie zrobilo dziwnie przy propozycji zakupu "rewelacyjnego Jezusa na krzyzu" ale poryczalam sie przy "zegarku z papiezem w znakomitym stanie" Odpowiedz Link
gaudia Re: Powrot do normalnosci 02.01.08, 22:35 dołączam się do gratulacji izyczeń dla Jou a dla Fedo: orly-sokoly.blogspot.com/ Odpowiedz Link
gaudia Re: Powrot do normalnosci 02.01.08, 22:40 a skoro przy allegro jesteśmy: www.allegro.pl/my_page.php?uid=6579385 urokliwe zwłaszcza są przedmioty ze stemplem "z koleckcji Marka Perepeczki", które wyprodukowano po jego smierci (mini-pseudo-porcelana) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Powrot do normalnosci 02.01.08, 22:50 Czytac w masie to jedno, a samemu trafiac na takie "kfiatki", to drugie. Ostatnio dostalam list od allegrowiczki od ktorej cos kupowalam, cyt: towarek przesle paczuszka natchmiast po otrzymaniu pieniazkow. Biorac pod uwage ze chodzilo o ciuch w rozmierze XXXL, zbrzmialo to hm..... uszczypliwie. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Poddaje sie 02.01.08, 23:04 "Witam gwozdzie 200 lat. Zapraszam" po przeczytaniu tego ogloszenia postanowilam oddalic sie na spoczynek. To nie na moje nerwy. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Poddaje sie 02.01.08, 23:04 "Witam gwozdzie 200 lat. Zapraszam" po przeczytaniu tego ogloszenia postanowilam oddalic sie na spoczynek. To nie na moje nerwy. Odpowiedz Link
mammaja Re: Poddaje sie 03.01.08, 00:02 Usmialam sie jak norka! Jeszcze nie kupowalam na allegro, wyreczam sie corka. Pozdrowienia dla Joujou i jej zdrowiejacego meza! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Slonce!!!! 03.01.08, 08:18 Mam za oknami i bezchmurne niebo. Nie wiem czy wobec tego odwaze sie wyjsc z Krowisia bo pewnie jest zimno. Zamiatajac przedswiatecznie taras stluklam termometr i poniewaz nasi telewizyjni zaklinacze pogody draznia mnie okropicznie, wiec nie ogladam ich i o pogodzie wiem tyle ile wywacham przez okno. Ale widok jest optymistyczny. Zycze milego dnia) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Slonce!!!! -- nie tutaj, niestety 03.01.08, 09:56 Szaro-buro, -5 C. Ciagle kicham i kaszle, jesli do jutra sie nie poprawi, to pojade do lekarza. Ale dzisiaj nigdzie sie nie ruszam. Popracuje, poczytam, byle w cieple. Milego dnia Odpowiedz Link
lablafox Wiatr wyje jak na Syberii 03.01.08, 10:23 to znak ,ze wieje od wschodu- mamszparkę w drzwiach balkonowych ,o której sobie przypominam ,gdy wiatr zmienia kieunek.-% pruszy śnieg i wiatr od nocy bardzo porywisty.Ptaszarnia karmikowa nakarmiona + wrony na ziemi. Ja psikam . Na allegro kupuję - do dziś nie przyszedł prezent dla malutkiego Leonka - parowóz , który wydaje dżwięki kolejowe ,więc ratowalam sie zakupem w Wigilię . Cieszę się ,że chorujący są zdrowsi . Jou - życzenia przyjmij dla Was z okazji rocznicy. Smok już chyba tez ma sie lepiej, taką mam nadzieję. Jutko , wytrzyj nosek. Ja siedzę w inwenturze i rachunkach po uszy. Przy okazji próbuję zrzucic co nie co , bo to co straciłam podczas pobytu męża w sanatorium , wróciło, po prostu mąz mnie tuczy. Zaczęłam protestowac. Noworocznie jest optymistycznie. Odpowiedz Link
gaudia Re: Wiatr wyje jak na Syberii 03.01.08, 11:56 słońce!! a ja w miejscu nosa mam zbolały, bezkształtny ziemniak nosie, wracaj Juta, na trzy: raz, dwa, trzy....psik Odpowiedz Link
mammaja Re: Wiatr wyje jak na Syberii 03.01.08, 12:31 Witam w sloncu! Jest pieknie, a na termometrze od strony lasu bylo - 10 C. Ale juz dzien wyraznie dluzszy! Mzonek nie jezdzil pare dni i pieknie zamarzl mu samochod (drzwi). Wlasnie trwa akcja ogrzewania suszarka do wlosow. Mam nadzieje, ze suszarka to przetrzyma. Popoludniu zwloke sie i pojade do UTW, chociaz jeszcze wcale nie chce mi sie wychodzic. Za to duzo mysle )) Milego dnia! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Wiatr wyje jak na Syberii 03.01.08, 12:52 Witam w "nowym" wraz pozdrowieńkami dla obecnych tutaj i tych obecnych gdzieindziej. Możemy się policytować U mnie, raniutko, było na termometrze 14 stopni. Właściwie nie ma co narzekać. Jest mrozek, słoneczko świeci, dla "miastowych" śniegu tyciu, tyciu, a drogi są akuratne dla moich "uniwersalnych" opon w autku, zaś w górach narciarze też mają się dobrze. Dostałam dzisiaj z Agory wiadomość w poczcie ??? Wypowiedzenie umowy z dniem jakimś tam lutego 2008 i o czekającym żmudnym procesie przenoszenia kont. Czy coś wam wiadomo w tej sprawie ? Odpowiedz Link
joujou Re: Wiatr wyje jak na Syberii 03.01.08, 20:58 Witam wieczornie Raniutko było zimno jak diabli,też -10,ale ten okropny wiatr sprawiał iż odczuwalna temperatura była dużo niższa. Słońce pokazało się ok.południa i już było troszkę lepiej. Dziękuję za pozdrowienia i życzenia,czasami trudno uwierzyć,że ten czas tak szybko leci. Chorutkie niech szybko zdrowieją i dbają o siebie,bo nie ma co narażać się na powikłania,a coraz częściej się o nich słyszy. Odpowiedz Link
dado11 Re: Wiatr wyje jak na Syberii 03.01.08, 21:38 Cześć Joujou i Ewelino miło was znów widzieć! Witaj Lx, jakoś mało ciebie ostatnio... Odpowiedz Link
mammaja Re: Wiatr wyje jak na Syberii 03.01.08, 21:52 Milo powitac drogie nieobecne, moze jeszcze jakis nieobecny by sie znalazl? Dado, tez niebawem wchodza w diete, bo musze dopasowac sie do wiosennych ubran,, nie ma co liczyc ze one dopasuja sie do mnie. Ale jeszcze skonczmy ten sernik corKI ! Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 03.01.08, 21:07 To ja, Wasz wiejski korespondent znad morza... Chciałam zameldować,że u nas też pi.dzi, tzn.wieje. A że jest -10 to zimno jak na Syberii.W związku z tym siedzę przy kominku, piję grzane wino i ruchy mam letko niezborne - co powoduje,że trudno mi sie wymiata po klawiaturze. Ale jak wytrzeźwieję, to sie będę udzielać... Aha, jeszcze beczę bo w tym roku kończę 50 lat. I to nie jest już śmieszne... Odpowiedz Link
dado11 Wyje i wyje, zimno, ponuro... 03.01.08, 21:36 ... a do nas przyplątało się stworzenie, zapewne ucieknięte po sylwestrowej strzelaninie, przetrwało poprzednią noc, nakarmione, w stosie drewna, dziś ze względu na zapowiadane -13, wykolegowało psa zewnętrznego z domku... img219.imageshack.us/img219/8075/kotqs9.jpg Zatem pies zewnętrzny, z powodu j/w wykolegował nas z pracowni, bo tylko tam panuje niegroźny chłodek. Teraz oba nakarmione pod korek, sapią zakopane w kocyki, wdzięczne losowi za ten mróz... Jutro porozwieszamy info na okolicznych słupach, może się znajdzie właściciel, jak nie to poczekamy na cieplejsze dni i pochodzimy po sąsiadach, może ktoś weźmie... Nas jak zwykle na początku roku (odblokowane nowe budżety) praca pokochała, więc czasu nie za wiele, ale ja lubię czasem więcej popracować, to daje poczucie zasłużonego odpoczynku...później Ja trwam w noworocznym postanowieniu o abstynencji od węglowodanów we wszelkiej postaci i do własnej 50-tki w maju zamierzam dojechać szczuplejsza o przynajmniej 5-7 kilo! Tak-tak, MwC ja też... Pozdr. Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: Wyje i wyje, zimno, ponuro... 03.01.08, 22:17 W maju? Ja też majowa, rycząca pięćdziesiątka (8-go zresztą). Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: Wyje i wyje, zimno, ponuro... 03.01.08, 22:19 To stworzenie to koteczka, bo tylko one mają takie umaszczenie (szylkret). Mam podobną. Odpowiedz Link
dado11 Re: Wyje i wyje, zimno, ponuro... 03.01.08, 22:45 a nie chcesz przypadkiem jeszcze jednej???? u nas niestety koliduje z trzema psami i kanarkiem... nie da się pogodzić. No to ty jesteś Byczek, a ja Bliźniak ... łojeziu, jak mi ten znaczek zeszmacili... Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: Wyje i wyje, zimno, ponuro... 03.01.08, 22:50 Nie, mam dwie kotki i psa. Dwa tygodnie miałam syńciowego kota na agrowczasach. Kot z Poznania uganiał się za moimi szylkretkami. Jazda była niezła. Dzisiaj wyjechali i moje wiejskie damulki wreszcie wyszły z ukrycia. A nafochane... Odpowiedz Link
mammaja Re: Wyje i wyje, zimno, ponuro... 03.01.08, 23:40 Dado, koteczka piekna, napewno znajdziesz jej dom, chociaz ja po ostatnich doswiadczeniach wiem ile to wymaga zabiegow! narazie chociaz nich nie zmarznie! A w zeszlym roku jednak moje ogloszenie dalo rezultaty i znalezli sie wlasciciele malego szarego. Odpowiedz Link
jutka1 Slonce i mroz :-) 04.01.08, 09:45 Jest -9.5 C, swieci slonce, zapowiada sie ladny dzien. W planie wycieczka do banku i do supermarketu, potem praca. Ciagle jestem "pociagajaca" (nosem), wiec chyba odpuszcze sobie jutrzejsza wycieczke do Wroclawia: wole na zimne (sic!) dmuchac. Milego dnia Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Slonce i mroz :-) 04.01.08, 09:58 Jak u Jutki, plus wiatr. Masz rację Jutencjo dmuchaj na zimne żeby Cię wiater nie owiał. Lece do ZUSu, potem mam spotkanie z jednym szleńcem którego podtrzymuję na duchu w kwestiach zawodowych, bo jeśli prwez największy przypadek wyszło by mu, to i ja miałabym robotę że palce lizać. Niestety to trwa już w takim stanie wachnięć od półtora roku. Dobrze że nie liczę na to żeby jeść. Miłego dnia Zdrowiejącym, Powróconym na łono i Nowym też. Odpowiedz Link
gaudia Re: Slonce i mroz :-) 04.01.08, 18:41 byłam w wojsku, popelniłam przestępstwo (podpisałam sie za syna), teraz praca ps. Szukałam na planie miasta tej cholernej komendy wojskowej i nie ma - utajniają, rany....W tym miejscu puste pole. Panbuk, jak nasza słuzba obrony sprytnie działa. Odpowiedz Link
mammaja Re: Slonce i mroz :-) 04.01.08, 20:06 No to lepiej nie przyznawaj sie gaudio, bo za to grozi do 5 lat ! Chyba, ze sie jest poslanka i podrabia przepustki do wieznia ))) Zimno dzisiaj dotkliwe, moze przez niechec do wskoczenia w "calkiem zimowe" ubranko. Chyba pojde jutro na bazarek po polarowe spodnie, bo gdzies "zgubilam" Poza ty burzliwe dosyc spotkanie zarzadu, poprostu troche sie przelewa tej pracy spolecznej, trzeba dobra wodke wypic zeby nie bylo niedomowien. Teraz juz spokojny wieczor, mam film do obejrzenia, duzo muzyki do osluchania, nie jest zle! Odpowiedz Link
verbena1 Re: Slonce i mroz :-) 04.01.08, 23:18 Choinka rozebrana ,ozdobki i dekoracje swiateczne pochowane do pudel poczekaja rok do nastepnych swiat. W Polsce czeka sie z choinka do koledy, Trzech Kroli ale tutaj nie ma juz sladu po swietach, posprzatane i zapomniane. Jutro musze cztery godzny przebywac w ....kosciele. Wystarczy mi to na ladnych pare lat) Nie ,nie bede sie modlic, wlasnie tam organizowana jest wystawa obrazow naszego klubu malarskiego i musze troche podyzurowac coby nikt nie skradl naszych arcydziel Kosciol a wlasciwie kosciolek, jest protestancki (chyba?) i jedyna jego ozdoba sa wlasnie nasze obrazy ,dlatego odbywaja sie tam rozne wystawy. Musze chyba nalozyc jakies walonki i kalesony aby nie zamarznac. Lub jakas piersiowke z nalewka? Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 04.01.08, 23:47 Jakoś doszliśmy do siebie po świętach, Smok zdrowy, aż miło, rodzina odetchnęła z ulgą..Teraz mam tylko nadzieję, że wszechobecny ziąb nie wpędzi nas w coś nowego. Na dworze wicher duje, na termometrze -12, w mieszkaniu 18 - trochę dziarsko. Małżonek zamierza się wspólnocie mieszkaniowej pożalić - mam nadzieję, że wcześniej da się namówić na zakup jakiegoś dogrzewacza. Pigwówka może się okazać niewystarczająca. Poza tym - leniwie. Może aż nadto - trza by jakieś tańce albocuś - przecież karnawał Pozdrowionka dla wszystkich )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 05.01.08, 00:21 Verbeno, jak juz lykniesz z tej piersiowki, to po cichu jedna zdrowaske za moje zdrowie mozesz odmowic ))) Moniu, mnie sie marza tance, ale wlasciwie tylko teoretycznie narazie wystarcza mi muzyka taneczna. Wczoraj nawet kupilam plytke z gazeta. Nie mam partnera, mzonek po zlamaniu kregoslupa nie nadaje sie, a przecie nie bede tanczyc z jakiemis obcemi facetami Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 05.01.08, 00:22 Chyba otwirze nowe dzisiejki, bo rano mam zamiar pospac, a kto chce niech te zamyka Odpowiedz Link