Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 249 - Wesolych Świat !

21.12.07, 11:49
Ostatnie dni przedswiateczne, czy dajemy sie poniesc fali nerwowych
zakupow, czy tez spokojnie i bez emocji czekamy na choinke?
Piszcie, piszcie, jak Wam sie zyje w tym grudniowym zamecie smile
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 21.12.07, 11:53
      Dado napisala:
      jesteśmy w Schengen!!!! aaaale frajdasmile
      Tak, Dado, to jest dla mnie wielkie przezycie! Tyle razy przejazdy
      przez granice byly koszmarem, zwlaszcza w PRL, obawa i nerwowka -
      mimo tzn. czystego sumienia, niegdy nie bylo wiadomo do czego sie
      przyczepia. Moze nawet warto otworzyc watek na ten temat!

    • skiela1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 21.12.07, 19:08
      Choinka ubrana,prezenty zapakowane,zakupy spozywcze zrobione,sledziki pachna
      wyjatkowo apetyczniesmile...

      Pozdrawiamsmile
    • ypsilon123 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 21.12.07, 21:07
      Ja na baaaardzo spokojnie smile Bo sie nawet nie mam juz sily
      stresowac czy denerwowac.
      Doczolgalam sie jakos wink do przed-swiat, od wczoraj mam wolne /ale
      jutro do pracy i tak uncertain/. Wiec swieta robie minimalistyczne smile
      Najwazniejsze zrobione i kupione. Mniej wazne - widac nie bylo
      wzne, wiec nie bedzie smilesmile
      Czyli teraz leniuchuje, ile sie da, bo potrzebne mi to bylo jak
      kani dzdzu smile
      A wszystkim zycze niestresowych, odprezonych i sympatycznych
      swiat smile
      • gaudia Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 21.12.07, 21:32
        heja

        1. Dado rzekła: jesteśmy w Schengen!!!! aaaale frajdasmile
        to Wam się zwierzę po cichu, że nawet łezke uroniłam
        no wiem, beznadziejne sentymenty, wszak świat jest do bani. Ale dla mnie to
        jednak wyraz powolnego dążenia do dobrego świata. Jak rozwalenie komuny niemal
        bez rozlewu krwi itd. Następny kroczeksmile

        2. Byłam w hipermarkecie. Panbuk. Co za koszmar. Ale było niemal pusto! Tzn jak
        w zwykły powszedni dzien...Powrót do domu przez ciemny wielki park z plecakiem
        ważącym 30 kg kazałam synowi wpisac na listę prezentów od mamy na Gwiazdkę.

        3. Po powrocie do chałupy stwierdziłam w kuchni brak 87% wątróbek drobiowych
        przeznaczonych dla kota na "od teraz do końca Świat". Oraz brak kota. Bałam się
        rozejrzec po chałupie, by nie rzucił mi się w gałki rozpęknięty koci zewłok.
        Niestety - żyje i rzyga. Ohydna bulimiczka.

        Kapusta mnie woła.
        • mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 21.12.07, 21:55
          Hej! milo, ze jestescie ! Gaudio, jedna z suk mojej corki jest
          potwornie lakoma i ostatnio sciagnela (doprawdy nie wiem jak)
          stojacy wysoko na regale ozdobny piernik. Pozarla go w okamgnieniu i
          potem tez rzygala (na szczescie na kamienna podloge, nie na dywan).
          Twoja kocica bedzie musiala pewnie poscic przez swieta!
          Pozdrawiam Skiele i Ypai!
      • verbena1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 23.12.07, 13:43
        Dzisiaj pieczenie, smazenie, gotowanie.
        Wymyslilam, nowy przepis na makowiecsmile Mialam za malo maku, a
        kruchego ciasta na spod zrobilo mi sie na duza blache. Co robic? W
        szafce wypatrzylam puszke z gruszkami w zalewie.
        Odsaczylam ,polozylam na podpieczone ciasto,na to oszczednie mak z
        bakaliami. Po wystudzeniu polukrowalam i posypalam roznosciami. Jest
        pyszne! Musze schowac przed mezem bo nie doczeka Swiat.

        Dzwonilam dzis do siostry i sie zalamalam. Ryby w galarecie i w
        occie, pasztety, pare rodzajow salatek, pieczone miesiwa, bigosy. To
        wszystko na dwa dni swiat! Biedna ta moja siostra, bedzie miala duzo
        ludzi na swieta i jedzenia m u s i byc pod dostatkiem.
        Przyjemnosci w kuchni zyczesmile))
        • mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 24.12.07, 00:57
          Jakos nie moglam sie dzisiaj "wyrobic", na ale juz wszystko gotowe,
          jutro sprzatnac kuchnie i usmazyc karpia. Choinka ubrana, jest
          ogromna, pierwszy raz od lat od ziemi do sufitu (nasz piesek
          balbinka nie tolerowala choinek na ziemi, ciagle cos sciagala.
          Oczywiscie nie ma mowy o powieszniu pierniczkow, Urgusia corki
          zdjelaby je nawet z najwyzszej galezi. Za oknem tez choinka swieci
          lampkami,zrobilo sie swiatecznie....
          • jutka1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 24.12.07, 09:46
            Choinka ubrana, wszystko prawie zrobione, za pare godzin wyjezdzam po
            rodzicielke i jedziemy do siostry.

            Pogoda srednia, -2 C, szaro. Chmury wygladaja na sniegowe, moze?...
    • dado11 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 22.12.07, 01:04
      smile))) najpierw UŚMIECH nr 16 na myśl, że żyję w nowym miejscu w
      Europiesmile która jest tak samo moja, jak na ten przyklad, powiedzmy,
      przeciętnego Francuza czy Włochasmile dziś uporałam się ze sprzątaniem
      po Mr Edzie i remonciku; lodówka zapchana po sufit (zupełnie
      anachroniczny zwyczaj - gromadzenia żywności...) prezenty kupionesmile
      choinki na targu w cenach zawrotnych, więc mój "oszczędny inaczej"
      małżonek poskąpił na choinkę (przy aprobacie dziecka, zresztą), może
      kupią w niedzielę?
      Popełniłam jeszcze jeden podstawowy błąd, zawołałam "szambelana", bo
      na myśl o niemożności opłukania warzyw, zrobiło mi się nieswojo.
      hmmmm... teraz w całej chałupie jedzie szambem i cholery można
      dostać... to wynik fachowości ekipy od robienia fundamentów...sad((
      no nic... miłego stania przy garach i fajowego przedświątecznego
      weekendusmile D.
      • mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 22.12.07, 11:55
        Witam sobotnio! Przyszedl mroz, ale sniegu nie widac. Spokojnie.
        Ciekawe, czy dzisiaj tlumy w sklepach. Zaraz zajme sie dekoracja
        domu. Niestety Kocik cos nie domaga, nie ma apetytu w ogole co u
        niego swiadczy zle. Dzisiaj laskawie zjadl pieczona watrobke smile
        Trzeba jechac do weta. Milego dnia smile
        • jutka1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 22.12.07, 13:01
          Rano bylo -8 C. Teraz: -2 C.
          Caly swiat od wczoraj jest pokryty cudna szadzia. Swieci slonce, jest slicznie.
          Kupilam ostatni prezent, szwagier przywiozl choinke w doniczce (potem ja posadze
          w ogrodzie, jak zawsze), karpia i sledzika mam, teraz moge poczytac w spokoju.

          Milego dnia! smile
          • verbena1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 22.12.07, 14:03
            U mnie ,tak jak u Jutki swiat wyglada bajkowo, wszystko posypane
            snieznym pudrem. Cudnie!
            Zostawilam piorace sie pranie,rozgrzebany balagan w kuchni, zabralam
            aparat fotograficzny i pojechalismy z mezem do lasu szukac ladnych
            widoczkow. Bylo tak pieknie ,ze nie wiedzialam co najpierw
            fotografowac, blekitne niebo, oszronione drzewa, pajeczyny jak druty
            telefoniczne, kazda galazka i trawka w bieli.
            Jak sie troche obrobie ,wrzuce zdjecia do albumu.

            W tym roku podchodze do swiat z calkowitym spokojem i luzem. Rybka
            kupiona, ciasta beda piekly sie jutro, nic wiecej nie mam w planie.
            Milej atmosfery przedswiatecznej zyczesmile
            • bystra2000 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 22.12.07, 19:58
              moniquestpierre.com/Cartes/Noel/Chandelliers.htm
              Własnoręczna kiełbaska
              szyneczka wędzona
              między domowników
              bedzie podzielona.
              Do tego chrzaniku
              ćwikły odrobinka
              sałatka warzywna
              w tomacie sardynka.
              Obrus biały
              z siankiem
              talerz dodatkowy
              i zabrzmi kolęda
              w ten wieczór grudniowy.
              WESOŁYCH ŚWIĄT smilesmilesmile
              • mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 23.12.07, 00:31
                Sliczne zyczenia, Bystra, smile Dziekuje!
                Wreszcie cisza w domu, dziewczyny lukrowaly pierniczki, psy
                szalaly, kot poczul sie lepiej, upieklam piernik,polazilam po bazrku
                pelnym wszelkigo dobra. No i tak minal dzien!
    • luiza-w-ogrodzie Sprzatajaca niedziela 23.12.07, 04:40
      Dzis sprzatamy i pakujemy prezenty. Dom pachnie lawenda i piernikami
      a niedlugo bedzie pachnial choinka, ktora stoi na dworze czekajac na
      deszcz i na to, az ktos ja obierze z pajakow i pajeczyn :o)

      W kuchni stoi miska z zaparzonym makiem na kutie, druga z
      zamoczonymi suszonymi maslakami (na uszka), na piecu pyrkocze garnek
      wigilijnej kapusty. Trzy kilo burakow na barszcz stoi w koszyku w
      chlodnej pralni. Jutro zrobie barszcz i usmaze rybe, ktora kupie
      bladym switem w chinskim sklepiku rybnym.

      Jest piekna sloneczna, sucha i wietrzna pogoda, wiatr jest
      niecodziennie zimny, wiec mamy okolo 23 stopni w cieniu. Zrobilam 5
      pran, blyskawicznie wysychaja. Od jutra ma znowu popadywac.

      Wesolych Swiat :o)
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • bystra2000 Re: Sprzatajaca niedziela 23.12.07, 05:10
        Chciałam się pochwalić ,że ten wierszyk
        to moje ''dzieło '' ,sklecone na kolanie
        przed ubiegłorocznymi świętami smile))

        Dopadło mnie jakieś choróbsko ,mam gorączkę ,bóle
        stawów i kręgów szyjnych .Chyba sobie odpuszczę
        ucieranie maku do makowca (kupię gotowy) i sernika
        też nie ukręcę .
        Mało wypasione będą święta w moim domu ... sad
        Życzę sukcesów kulinarnych moje drogie koleżanki smilesmile
      • jutka1 Re: Sprzatajaca niedziela 23.12.07, 09:03
        Moja tez troche sprzatajaca, troche kuchenna. Normalka.
        Choinke tez ubiore dzis, bo jutro moge nie miec czasu.
        Musze tez pojechac do miasta, a tu -7 C, znow trzeba bedzie skrobac szybyw
        samochodzie. Zebym jeszcze nie byla takim leniem i wprowadzala samochod do
        garazu... smile))

        Milej niedzieli, nie przepracowujcie sie smile
        • lablafox Re: Sprzatajaca niedziela 23.12.07, 09:37
          Jutko,skończyło sie moje skrobanie i odmrazanie szyb , od chwili gdy
          kupiłam u koleżanki pokrowiec na przednią szybę-trochę waska na
          szyby peugeota 307 ale ten margines szronu na dolnej czesci nie
          przeszkadza w jeżdzie i sam sie rozmraża .
          U nas też szadziowo , ale szaro przy tym , mimo to jest pieknie.
          Piernik wczoraj upieczony .
          dziś makowce.
          Po zastawieniu ciasta do wyrośnięcia - runda na cmentarz męża
          najblizszych(dobrze ,ze nie pada i nie tak bardzo slisko).
          Potem będziemy robić makowce - tez sobie życie ułatwiłam - z masy
          makowej gotowej.Chyba uda nam sie tez ubrac choinkę , tę cudna,
          stojąca na balkonie i wywołująca we mnie radość ogromną ,że taka
          jest cudna.
    • luiza-w-ogrodzie Wieczor przedwigilijny 23.12.07, 10:09
      Dom sie blyszczy i pachnie, z ogrodu zawiewa zapach swiezo skoszonej
      trawy a zewszad dobiega odglos kosiarek (byl suchy dzien pierwszy
      raz od kilku tygodni i mozna bylo kosic). Na niaebie zbieraja sie
      szare chmury, znowu bedzie padac. W wyscigu z deszczem Buszmen
      skosil nawet frontowy trawnik. Zmierzcha sie, zaraz wyskocze do
      supermarketu po skladniki na nastepne ciasto; postanowilysmy z corka
      oprocz pierniczkow zrobic blache slynnego piernika Cioci Basi i
      poczestowac jutro sasiadow. Zapomnialam kupic pszenice na kutie,
      wiec zaraz to zrobie.

      Postawilam w oknie werandy metalowa choinke z IKEI, z malenkimi
      zaroweczkami, slicznie wyglada i z zewnatrz, i z wewnatrz. Tak
      wyglada u nas wieczor przedwigilijny

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
    • joujou Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 24.12.07, 12:08
      Wpadłam tylko na chwilkę pragnąc pozdrowić Was
      świątecznie.Czasami zerkam w pośpiechu,ale nie jestem z
      forum na bieżąco,z braku czasu zupełnie wypadłam z rytmu.
      Mam nadzieję,że to się zmieni.
      Od tygodnia krążę między domem,a szpitalem i ciągle mam masę
      spraw.Mój mżonek,który od dłuższego czasu pochorowywał
      trafił w końcu do szpitala.Z jednej strony dobrze,że w końcu
      tak się stało,bo zaczęłam się mocno nim martwić,a z drugiej
      trochę denerwujące jest to,że mimo szeregu badań nadal nic
      nie wiadomo.Nie mogą m.in ustalić przyczyny bardzo wysokiego
      OB,co w połączeniu z temperaturą niewątpliwie oznacza jakiś
      stan zapalny.Dzisiaj wyjdzie na świąteczną przepustkę i
      zobaczymy co dalej.Tak więc co się polepszy,to się popieprzy i
      zawsze coś.No to tyle na razie,nie chcę bowiem zakłócać
      świątecznej atmosfery.
      Mnie zostały już w zasadzie drobiazgi,można powiedzieć,że
      się wyrobiłam.Wigilię i pierwszy dzień Świąt spędzamy u
      teściów,ale ja zawsze przygotowuję część dań i zabieram ze
      sobą.

      Jeszcze raz wszystkiego dobrego i do poczytania wink
      • verbena1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 24.12.07, 16:22
        Fajnie ,ze tu zajrzalas Jousmile
        Rzeczywiscie ,masz powody do zmartwien, mam nadzieje ,ze lekarze
        potrafia trafnie zdiagnozowac Twojego meza.
        Pozdrawiam i wspieram myslami.

        Ja tez sie juz prawie wyrobilam ,rybe usmaze przed przyjsciem gosci
        a reszte podgrzeje.
        Mam nawet chwilke czasu na zajrzenie tutajsmile)
        Najlepszegosmile
    • monia.i Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 25.12.07, 00:05
      Już po Wigilii - wyjątkowo chaotyczna była w tym roku - cały
      grudzień mieliśmy chorowity naprzemiennie - a od trzech dni walczymy
      z wyjątkowo odporną infekcją Małżonka - biedny był i z paskudną,
      wysoką gorączką, trudną do opanowania..Dziś większą częśc dnia
      spędziliśmy w szpitalu na badaniach. Mam nadzieję, że od jutra
      zacznie być lepiej i antybiotyk wreszcie zacznie działać...Ale
      trochę stracha mieliśmy. Mam nadzieję, że lek w towarzystwie rybki w
      galarecie będzie bardziej skuteczny.
      Pozdrawiam Wsytkich ciepło i świątecznie smile
      • mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 25.12.07, 00:22
        Najedzeni, napici, zakonczylismy biesiadowanie, koledowanie,
        prezntodawanie, itp. Bardzo sie cieszylam obecnoscia mojego brata, z
        ktorym dawno nie jedlismy wigilii (chodzil do rodziny zony, a do nas
        w swieta). Troche bylo jak w rodzinnym domu. Fajnie smilePodarki tez
        trafione, zwierzaki powiedzialy, ze moze byc, nie nawymyslaly nam o
        polnocy!
        Moniu I Joujou, bardzo wspolczuje chorob w rodzinie, przeszlam
        przez to z synem, dobrze ze minelo, czego i wam zycze!
        No milego wypoczynku na nastepne dwa dni !
        • monia.i Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 25.12.07, 00:42
          Na to właśnie liczę, Mammaju - że przez te dwa dni trochę odpocznę -
          bo chyba przesadziłam nieco...A i Smok zmemłany gorączką...
          Planowo mieliśmy spędzić Wigilię u Teściów razem z Mami mą. W
          związku z zawirowaniami zdrowotnościowymi Mami dojechała do nas - a
          teść z fragmentem rodziny wpadł na moment z opłatkiem i koszami
          jedzenia..W związku z tym lodówka się nie domyka smile))
          • mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 25.12.07, 14:22
            Moja lodowka juz by dawno pekla, naszczescie mam w odwodzie sien,
            gdzie temperatury zblizone do lodowki smile
            Pogoda malo swiateczna, ale dzisiaj dzien Swietego Spokoju, goscie
            dopiero jutro, powolutku delektujemy sie czytaniem prasy,
            pojadaniem, podgladanim TV itp. nawet na spacer nie bardzo jest chec
            w taki ponury dzien. A choinka przesliczna rozwesela swiatelkami,
            Milego swietowania!
    • inka-1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 25.12.07, 17:23
      Zdrowych i spokojnych Swiat zycze Wszystkim na 40+..a ja juz chce
      odpoczac od odpoczywania...
      • verbena1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 25.12.07, 18:13
        Gosc, szt.1 juz sobie poszedl, maz oglada tv a ja wreszcie dorwalam
        sie do komputera. Poczytam co tam w Polsce i na swiecie podjadajac
        slodkosci. Luz -bluessmile)
        Rano dzwonila corcia, jutro pakuja namiot i swiateczne jedzenie i
        wyruszaja gdzies w busz, jak to robia normalni australijczycy w
        swietasmile
        Luiza tez na juz pewno moczy sie w oceanie lub przedziera sie przez
        chaszcze.
        Jutro trzeba bedzie sie gdzies przejsc, zgubic pare kaloriismile
        Milego wypoczynku zyczesmile
        • mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 25.12.07, 23:34
          No wlasnie, z tym jedzeniem w swieta jest problem. Najpierw sie je z
          zapalem przygotowuje, ale potem trzeba zjesc! W gruncie rzeczy nie
          zjedlismy duzo z zapasow swiatecznych i czuje ze do konca tygodnia
          wystarczy, ale np. sernik corka zrobila tak pyszny, ze juz prawie
          zniknal, a wprost nie sposob go ominac! Moj piernik tez, uszka
          wspaniale i tak zaierko do ziarka - uzbiera sie tych kalorii! zaraz
          po swietach przechodze na miesieczna diete, bo mi o rozmiar
          przeskoczy odziez!
          • jutka1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 26.12.07, 09:25
            Z jedzeniem trzymalam sie dzielnie. Malenkie porcyjki, zadnego podjadania.
            Oczywiscie, pomaga, ze swiateczne posilki nie odbywaly sie u mnie, a do domu
            wzielam "na droge" minimum jedzenia smile))

            Dzis u nas swieci slonce, -4C. Sliczny dzionek sie szykuje.

            I w ogole jest OK. big_grin

            Milego dnia smile
            • malpa-w-czerwonym1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 26.12.07, 12:46
              Gdybym dzisiaj miała robić za Mikołaja, to na pewno zakleszczyłabym
              się w kominie....Od jutra dieta ( jak to dobrze,ze od jutra!).
              • mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 26.12.07, 14:25
                Fotki z wczoraj - nasza choinka smile
                www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/80ab1f5a7fba4b1f.html

                Przyjemnie polezec pod choinka smile
                www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/40ac8db50854baba.html
                • gaudia Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 26.12.07, 17:02
                  dziecko pojechalo ze słoikami, słojami, miskami..
                  zostały warzywkabig_grin
                  bleeetongue_out

                  mam 2 nowe renifery! grzeją mi stopy, yeah. Dostalam po jednym od dziecków.
                  Druga mama ma psy w czapkach wojskowych (?) heh.

                  a teraz książki, winko, jolka, muzyka....mniam
                  i niestety planowanie jutra

                  srebrny szron łódzki wszystkimsmile
                  • verbena1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 26.12.07, 22:05
                    No i po swietach, jak zwykle zostalam zaskoczona ,ze to juz tak
                    szybko minelo.
                    Podjadam pyszny makowiec, swiatelka na choince swieca, w tle
                    swiateczna muzyczka.
                    Bylo spokojnie, kameralnie, jedzenia i picia w miare ,bez
                    nieproszonych odwiedzin jak to zwykle u nas, ale wszyscy znajomi
                    wizytowali sie rodzinnie. Robie sie coraz bardziej holenderska bo
                    nie neca mnie huczne imprezy i szalenstwa alkoholowe. W swoim domku
                    najlepiej.
                    • monia.i Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 26.12.07, 22:41
                      Lodówka dalej się nie domyka, mimo "dnia u nas". Smok powoli
                      dochodzi do siebie, widać antybiotyk wreszcie zadziałał. Długo
                      będziemy pamiętali te święta...A jutro - do pracy. To znaczy - ja do
                      pracy a Smok ma cały czas dochodzić do siebie i piguły łykać.
                      Pozdrowionka smile
                      • mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 26.12.07, 23:04
                        Ciesze sie, Moniu, ze Smok czuje sie lepiej. Moi goscie poszli o
                        przyzwoitej porze, cisza i spokoj. Jutro sprawy urzedowe niestety.
                        No i faktycznie - po swietach smile
    • jutka1 ... i po swietach 27.12.07, 09:23
      Wstalam dzis kaszlaca i polamana. Chyba dopada mnie coroczne przedsylwestrowe
      zapalenie oskrzeli. sad((

      W planach na dzis mam troche porzadkow, troche pracy. Laba sie skonczyla, niestety.

      Na zewnatrz slonce i mgla, -5 C.

      Milego dnia smile
      • mammaja Re: ... i po swietach 27.12.07, 13:38
        Obrzydliwa mgla, szadz, slonka ani,ani- mimo, ze pan Jaroslaw Kret
        juz drugi dzien pokazywal je na mapie pogody w naszym rejonie.
        Mloda od rana wyrwala moj samochod, u niej zle dziala ogrzewanie -
        to i lepiej, ze wziela. Wiec narazie siedze, popoludniu juz musze
        ruszac. Jednak lakocie swiateczne jeszcze kusza, jeszcze dostalam
        pyszne czekoladki, ech zycie...
        • dado11 Re: ... i po swietach 27.12.07, 18:28
          ...uffff... mimo założenia o małej pracochłonności menu, i tak
          przestałam przy garach trzy dni, z przerwą na I dzień świąt, kiedy
          oddałam się nic nie robieniu, spacerowi ze zwierzyną i gnuśnemu
          trawieniusmile)) Wczoraj były nasze dzieci z przyległościami i
          spędziliśmy pół dnia na pojadaniu i gadaniu, bo z Arturowym synkiem
          i jego żoną nie widzieliśmy się straaasznie dawno... Dziś wróciła
          proza życia, ale jakoś niezbyt natarczywie, większość zleceniodawców
          i podwykonawców leni się radośnie na przedłużonym weekendziesmile
          U nas zimno, -5 st, szadź i mgła, szaro i śpiąco... miło, że chociaż
          choinka rozświetla wesoło domowy świateksmile
          img81.imageshack.us/img81/8416/mojachoinkail3.jpg
          Serdecznie pozdrawiam; chorym mężom Joujou i Moni życzę szybkiego
          powrotu do zdrowia, a wszystkim wypoczynku i dobrego nastrojusmile
          D.
          ---
          Jeśli w drugiej części rozmowy ukazuje się ogon osoby, z którą
          rozmawiasz, wiedz, że taka rozmowa do niczego nie prowadzi.
          Winnie-the-Pooh.
          • mammaja Re: ... i po swietach 27.12.07, 20:22
            Witaj dado, choinka urocza smile dzisiaj miasto popoludniu mialo
            bardzo tajemmniczy wyglad, poniewaz w czwartki bywam tuz przy Placu
            Teatralnym, z przyjemnoscia oznajmiam, ze we mgle i pelnym
            oswietleniu budynkow jest to bardzo urokliwe miejsce. Zawsze mnie
            zachwyca, tak ze nawet zrobilam rundke wokol Teatru. Poza tym
            mniejszy ruch, widocznie czesc osob jeszcze swietuje, co za radosc
            wracac bez korkow. Ale zabrac sie do roboty jakos trudno smile
            • jutka1 Re: ... i po swietach - piatkowo 28.12.07, 14:08
              Od rana jezdze, place rachunki, kupuje, zalatwiam. Dzieki Niebiosom, juz
              skonczylam na dzis.
              Pani Krasnoludka jeszcze sie krzata, po jej wyjsciu dokoncze porzadkowanie plyt,
              i z poczuciem dobrze spelnionego obowiazku cos tam poczytam.
              Wieczor w knajpie z trojka przyjaciol, bedziemy swietowac zalegle urodziny (razy
              dwa), Swieta i Nowy Rok.

              Jutro w czasie dnia pracuje, a poznym popoludniem przyjezdza kolezanka na
              kolacje z noclegiem i sniadaniem.

              W niedziele gotuje moj wklad w impreze sylwestrowa, a w poniedzialek wyruszam na
              druga strone gory na Sylwestra.
              Duzo sie dzieje, nie powiem.

              Milej reszty dnia smile))
              • fedorczyk4 Re: ... i po swietach - piatkowo 28.12.07, 15:37
                Synek i Tesciowa wyjechali rano. Pusto i smetnie sie zrobilo w domu.
                Same Swieta byly znakomicie udane. Nauczylam sie robic slimaki.
                Mialam nieoczekiwanych gosci na Wigilii. Synus Srodkowy (czyli
                Centralny) przebral sie za Mikolaja z biala broda i wszedl z tarasu
                z workiem prezentow dla wnuczecia. Rodzina oszalala z zachwytu, bo
                zagral postac bezblednie. Wnucze go nie rozpoznalo i nastepnego dnia
                bardzo przejete, opowiadalo mu kto do niego przyszedl. Fajnie bylo,
                radosnie i bez zgrzytow. Obce osoby "przygarniete" do stolu tez byly
                zachwycone, wiec gralo i bucalo. Dostalam sporo ksiazek, bo wszyscy
                znaja moje zboczone podejscie do lektury, wiec mam co najmniej na 2
                tygodnie zapewniony byt.
                Mam nadzieje ze wszyscy mezowie wydobrzeja do Sylwestra.
                I takoz zycze milej reszty dnia
                • mammaja Re: ... i po swietach - piatkowo 28.12.07, 20:37
                  Prawdziwie szlachetnie przygarnelas nieoczekiwanych gosci, Fed. na
                  przyszly rok mnie przyjmiesz ? smile)))
                  Usilowalam cos zalatwic, ale odpadlam w przedbiegach. Czuje sie
                  polamana, jutro mam wspolne koledowanie Towarzystwa Kulturalnego,
                  moze jakos sie pozbieram. Ciesze sie, ze odezwala sie Fed i Gaudia.
                  A co z Lx i Ewelina?
                  • monia.i Re: ... i po swietach - piatkowo 28.12.07, 22:50
                    O - to dobra myśl smile Mammaju - zabierzesz mnie z sobą do Fed? Daję
                    słowo, Fed, że będe cicha i niekłopotliwa smile
                    Cieszę się, że Wam się Święta miło spędziło. Jutek, a Ty już
                    wydobrzałaś? Aktywna jesteś znów nad podziw - czyli, że Ci lepiej,
                    dobra kobieto?smile Czego i wszystkim życzę, oczywiście smile
                    • mammaja Re: ... i po swietach - piatkowo 29.12.07, 12:19
                      W nocy budzil mnie bol gardla - pewnie Monia na mnie nachuchala
                      przy nicnych rozmowach smileJestem "rozbita", klade sie chyba do lozka,
                      albo na kanape pod choinka i tam spedze dzien na czytaniu i TV.
                      A tu wlasniee piekne slonce i mozna by pofotografowac sad
                      • jutka1 Re: ... i po swietach - sobotnio 29.12.07, 15:19
                        Nie wyspalam sie. sad
                        Jakas cholera mnie zlapala: kaszle, kicham, mam goraczke. sad((
                        Jasny by to szlag...
                        • verbena1 Re: ... i po swietach - sobotnio 29.12.07, 16:28
                          No i forum zlapalo wirusasmile
                          Czuje sie tez jakos niewyraznie, kuruje sie cytryna i herbata i
                          snuje bez sensu po chalupie.
                          To chyba spadek adrenaliny po swietach a nie ma jak naladowac
                          akumulatorow w takie szare,zimne dni.
                          Zycze wszystkim zakichanym i zakaszlanym rychlego wyzdrowieniasmile)
                          • mammaja Re: ... i po swietach - sobotnio 29.12.07, 23:42
                            No wlasnie, caly dzien prawie spedzony na kanapie i przysypianiu,
                            glos mam jak stary pijak, nici z koledowania u przyjaciol, smutno!
                            Wypilam mnostwo herbatki z sokiem malinowym, jakies prochy, ale
                            wszystko to kitu, chyba musi samo przejsc!
                            • jutka1 Re: ... i po swietach - niedzielnie 30.12.07, 09:36
                              To plaga jakas teraz: prawie kazdy, kogo znam ma jakies grypsko czy zapalenie
                              oskrzeli. sad

                              Dzisiaj mam dzien kulinarno-pracujacy. Najpierw ryba na jutrzejsza impreze,
                              potem troche pracy i troche czytania.

                              Pogoda szara. +1 C.

                              Milej niedzieli i wyzdrowienia wszystkim chorym. smile
                              • fedorczyk4 Re: ... i po swietach - niedzielnie 30.12.07, 10:43
                                Biedna jestes Mammajko bardzo. Wszystkim chorujacym
                                polecam "dadolek" o ktorym pisala przy poprzednim rzucie chorobsk na
                                forum. Ja mam jedynie problem z trawieniem. Bylismy wczoraj u Macmy
                                na proszonej kolacji. Macma jest mistrzynia sledziowa, wiec sie
                                objadlam jak bak, pod pretekstem ze to niby nie tuczy. Ubawilam sie
                                setnie bo jednym z gosci byl szwajcarski maz przyjaciolki Macmy,
                                czlowiek o niezwyklym poczuciu humoru i uroku. No i opowiadal cudne
                                kawalki z zycia w Szwajcarii. Najbardziej mi sie spodobalo ze po 72
                                roku zycia Szwajcar ma darmowe wyciagi narciarskie.
                                A teraz jade nakarmic Renikota, po czym czeka na mnie tona
                                prasowania.
                                Milej niedzieli smile
                                • mammaja Re: ... i po swietach - niedzielnie 30.12.07, 16:12
                                  Snuje sie i lecze, troche lepiej jest, a za to obejrzalam w
                                  TV "Wieczor trzech kroli", swietnie zagrany i na szczescie bez
                                  dubingu tylko z napisami smile Uczta ! Potem tu wroce smile
                                  • jutka1 Sylwestrowo 31.12.07, 09:29
                                    Szaro, chmury, +1 C.
                                    Za pare godzin jade na Sylwestra, na razie szwaledam sie po domu i szykuje sie
                                    do wyjazdu, sluchajac fajnej muzyki.

                                    Zycze Wam milego Sylwestra, gdziekolwiek bedziecie, i baaaaardzo udanego i
                                    szczesliwego Nowego Roku. smile))
                                    • lablafox Re: Sylwestrowo 31.12.07, 10:11
                                      Szaro , mokro i deszczowo.
                                      Nigdzie nie jadę , ani nie idę na Sylwestra - siedzimy w domku.
                                      Mam nadzieję ,że chorzy czują się lepiej.
                                      Nie lubię gdy chorujemy, więc nieustającego zdrowia życzę.
                                      • mammaja Re: Sylwestrowo 31.12.07, 13:18
                                        Szaro jest, ale mrozik i sucho. Nie mam sily ruszyc sie z domu.
                                        Pale swiatelka na choince i ozdobne swieczuszki, zeby bylo weselej.
                                        Dobrze, ze nie planowalismy zadnych wyjsc z domu! Milego dnia zycze!
                                        • mammaja Re: Noworocznie 01.01.08, 15:52
                                          Po pysznym obiadku (niestety znowu jedzonko!), popiwszy winkiem,
                                          pozdrawiam odsypiajacych sylwestra forumowiczow !
                                          • verbena1 Re: Noworocznie 01.01.08, 20:27
                                            Nowy Rok przywitalam we....Francji!
                                            No, moze nie zupelnie ale w towarzystwie 11 Francuzow, francuskiego
                                            wina,kawioru i gesich watrobeksmile)
                                            Do naszego sasiada Francuza przyjechali goscie. Koledzy ze
                                            studiow ,pracy ,wiekszosc bardzo mlodzi ludzie. Sasiad juz wczesniej
                                            wspominal o zaproszeniu nas na Sylwestra ale nie sadzilam ,ze bedzie
                                            pamietal. Wczoraj ponowil zaproszenie i nie bylo wyjscia.
                                            Zostalismy bardzo milo przyjeci, poczestowani na poczatek
                                            wysmienitym winem, nakarmieni swiezo upieczonym quiche i innymi
                                            przysmakami. Z konwersacja bylo krucho, maz zna pare slow
                                            francuskich, niektorzy znali angielski ale to nie stanowilo
                                            problemu. Po paru kieliszkach odwazylam sie nawet spytac o recepte
                                            na wspaniale quiche z lososiem. Wspomagalismy sie rysunkami.
                                            Moj makowiec wzbudzil zaciekawienie i znow musialam rysowac
                                            makowki,zeby wyjasnic co to jest to czarne na wierzchusmile
                                            O 12 w nocy wyszlismy na zewnatrz poogladac fajerwerki ale z powodu
                                            gestej mgly slyszelismy jedynie wybuchy petard.
                                            Bylo fajnie, przyjazna atmosfera sprawila, ze pomimo roznicy wieku,
                                            bariery jezykowej potrafilismy sie swietnie bawic.
                                            • mammaja Re: Noworocznie 01.01.08, 21:57
                                              To bardzo milo Verbeno, takie niespodziewane imprezy sa wlasnie
                                              czesto bardzo udane! A mnie ogarnia jakas chandra na mysl, ze znowu
                                              zaczal sie kolejny rok i trzeba wracac do rzeczywistosci smile
                                              • verbena1 Re: Noworocznie 01.01.08, 22:04
                                                Rozumiem Cie dobrze Mammajko, mnie rowniez nie chce sie do niej
                                                wracac. Jutro znow normalka. Na pocieszenie mowie sobie - ale dni
                                                beda juz coraz dluzsze - i tego sie trzymamsmile)
                                                • fedorczyk4 Powrot do normalnosci 02.01.08, 09:25
                                                  Troche trudny, po prawie 2 tygodniach "wakacji". Dzicinka w szkole,
                                                  a ja w robocie. Brrr....Alez mi sie nie chce nic robic
                                                  • mammaja Re: Powrot do normalnosci 02.01.08, 13:42
                                                    Zaczyna sie od tego, ze widac slonce! Z za chmur wprawdzie, ale
                                                    niebo zlote i niebieskie. To juz wplywa na poprawe samopoczucia!
                                                    Teraz potworny dylemat - jechac na spotkanie "kobiet", ktore ze
                                                    wzgledu na mnie przelozyly te imprezke z czwartku na srode ( kiedy
                                                    jeszcze bylam zdrowa), czy jednak pokurowac sie do konca, bo
                                                    wprawdzie silniejsza jestem, ale duzo brakuje do normalnosci. Co
                                                    byscie zrobily ?
                                                  • fedorczyk4 Re: Powrot do normalnosci 02.01.08, 14:09
                                                    Wedle zachciewajstwa bym zrobila. Nic co robi radoche, nie moze
                                                    przeciwko czlowiekowi sie obrocicsmileOczywiscie w ramach rozsadku.
                                                  • fedorczyk4 James Dean, 02.01.08, 14:16
                                                    zamieszkal w moim domu. I to prawie trzy miesiace temu. A ja slepa
                                                    komenda, odkrylam to tuz przed Wigilia. Poszlam zaniesc cos
                                                    Dziecince diabelnej do pokoju. A tam cusik tak jakby chrobocze
                                                    cichutko. Zrobilam regularne przeszukanie i za azurowymi drzwiami
                                                    szafki przy lozku, na mezzaninie, odkrylam klatke z zaiwaniajacym w
                                                    kolku, chomikiem. Szarym w podluzne czarne paski. Uroczy jest i
                                                    wcale nie "bojacy". No i wczoraj byl pierwszy dramat, bo zaklinowal
                                                    sobie lapke w sztachetach klatki i wygladala na pierwszy rzut okiem
                                                    jak prawie urwana. Brrr... Zamiast przy swiatecznym obiedzie
                                                    spedzilam pol dnia w klinice weterynaryjnej. James przezyjesmile
                                                  • gaudia Re: James Dean, 02.01.08, 15:50
                                                    panbuk, jak pieknie się nazywa ten Twój mysz Fedo

                                                    Mammaja, idź do kobiet, ja biorę Twoje katary na siebie najwyraźniejbig_grin
                                                    gardło boli, nos odpada, Ty już zdrowiej coby równowaga w przyrodzie była

                                                    u mnie biało, ale jakoś ta zima nieprzekonująca jest

                                                    zerknęłam w postanowienia noworoczne hehehehh, ale się ubawiłam jak przeczytałam
                                                    tę listę


                                                    idę oglądnąć "Rozważnych i romantycznych"
                                                  • mammaja Re: James Dean, 02.01.08, 16:42
                                                    niestety, probnie pojechalam samochodem do psow (ok.1,5 km) i juz
                                                    po powrocie do domu mialam dosyc! Duch ochoczy ale cialo mdle!
                                                    Dzwonilam, wybaczyly mi ! Fed, ale numer! Naprawde nie wiedzialas,
                                                    ze zamieszkal? A krowisia wie? I koty?
                                                  • joujou Re: Powrot do normalnosci 02.01.08, 17:45
                                                    Dzień Dobry smile
                                                    Powoli wracamy do normalności.Mżonek ostatecznie wyszedł
                                                    ze szpitala w Sylwestra.Czuje się dobrze,wyniki też ma lepsze.
                                                    Zrobili mu dużo badań,ale właściwie nie zdiagnozowano go tak do końca.
                                                    Za jakiś czas musi powtórzyć część badań.
                                                    Sylwestra spędziliśmy w domu w niewielkim gronie i było
                                                    bardzo przyjemnie.O północy też wypuściliśmy w niebo swoją gwiazdkę.
                                                    I pomyśleć,że to już 20 lat minęło,jak powiedzieliśmy sobie
                                                    "tak " w USC (bo rocznica kościelnego w lutym smile
                                                    Pozdrówka noworoczne dla wszystkich !
                                                  • fedorczyk4 Re: Powrot do normalnosci 02.01.08, 22:19
                                                    Jou, wszystkiego naj, z okazji cywilnej rocznicy. Mam nadzieje ze
                                                    Mzonek wydobrzaj juz na dobre.
                                                    Mm, niczego nie podejrzewalam. Dziecinka diabelna jest cwana.
                                                    Z innej beczki, ja nie powinnam wchodzic na Allegro, juz mi sie
                                                    zrobilo dziwnie przy propozycji zakupu "rewelacyjnego Jezusa na
                                                    krzyzu" ale poryczalam sie przy "zegarku z papiezem w znakomitym
                                                    stanie"
                                                  • gaudia Re: Powrot do normalnosci 02.01.08, 22:35
                                                    dołączam się do gratulacji izyczeń dla Jou

                                                    a dla Fedo: orly-sokoly.blogspot.com/
                                                  • gaudia Re: Powrot do normalnosci 02.01.08, 22:40
                                                    a skoro przy allegro jesteśmy: www.allegro.pl/my_page.php?uid=6579385

                                                    urokliwe zwłaszcza są przedmioty ze stemplem "z koleckcji Marka Perepeczki",
                                                    które wyprodukowano po jego smierci tongue_out (mini-pseudo-porcelana)
                                                  • fedorczyk4 Re: Powrot do normalnosci 02.01.08, 22:50
                                                    Czytac w masie to jedno, a samemu trafiac na takie "kfiatki", to
                                                    drugie. Ostatnio dostalam list od allegrowiczki od ktorej cos
                                                    kupowalam, cyt: towarek przesle paczuszka natchmiast po otrzymaniu
                                                    pieniazkow. Biorac pod uwage ze chodzilo o ciuch w rozmierze XXXL,
                                                    zbrzmialo to hm..... uszczypliwie.
                                                  • fedorczyk4 Poddaje sie 02.01.08, 23:04
                                                    "Witam gwozdzie 200 lat. Zapraszam" po przeczytaniu tego ogloszenia
                                                    postanowilam oddalic sie na spoczynek. To nie na moje nerwy.
                                                  • fedorczyk4 Poddaje sie 02.01.08, 23:04
                                                    "Witam gwozdzie 200 lat. Zapraszam" po przeczytaniu tego ogloszenia
                                                    postanowilam oddalic sie na spoczynek. To nie na moje nerwy.
                                                  • mammaja Re: Poddaje sie 03.01.08, 00:02
                                                    Usmialam sie jak norka! Jeszcze nie kupowalam na allegro, wyreczam
                                                    sie corka. Pozdrowienia dla Joujou i jej zdrowiejacego meza!
                                                  • fedorczyk4 Slonce!!!! 03.01.08, 08:18
                                                    Mam za oknami i bezchmurne niebo. Nie wiem czy wobec tego odwaze sie
                                                    wyjsc z Krowisia bo pewnie jest zimno. Zamiatajac przedswiatecznie
                                                    taras stluklam termometr i poniewaz nasi telewizyjni zaklinacze
                                                    pogody draznia mnie okropicznie, wiec nie ogladam ich i o pogodzie
                                                    wiem tyle ile wywacham przez okno. Ale widok jest optymistyczny.
                                                    Zycze milego dniasmile)
                                                  • jutka1 Re: Slonce!!!! -- nie tutaj, niestety 03.01.08, 09:56
                                                    Szaro-buro, -5 C.
                                                    Ciagle kicham i kaszle, jesli do jutra sie nie poprawi, to pojade do lekarza.
                                                    Ale dzisiaj nigdzie sie nie ruszam. Popracuje, poczytam, byle w cieple.

                                                    Milego dnia smile
                                                  • lablafox Wiatr wyje jak na Syberii 03.01.08, 10:23
                                                    to znak ,ze wieje od wschodu- mamszparkę w drzwiach balkonowych ,o
                                                    której sobie przypominam ,gdy wiatr zmienia kieunek.-% pruszy śnieg
                                                    i wiatr od nocy bardzo porywisty.Ptaszarnia karmikowa nakarmiona +
                                                    wrony na ziemi.
                                                    Ja psikam .
                                                    Na allegro kupuję - do dziś nie przyszedł prezent dla malutkiego
                                                    Leonka - parowóz , który wydaje dżwięki kolejowe ,więc ratowalam sie
                                                    zakupem w Wigilię .
                                                    Cieszę się ,że chorujący są zdrowsi .
                                                    Jou - życzenia przyjmij dla Was z okazji rocznicy.
                                                    Smok już chyba tez ma sie lepiej, taką mam nadzieję.
                                                    Jutko , wytrzyj nosek.
                                                    Ja siedzę w inwenturze i rachunkach po uszy.
                                                    Przy okazji próbuję zrzucic co nie co , bo to co straciłam podczas
                                                    pobytu męża w sanatorium , wróciło, po prostu mąz mnie tuczy.
                                                    Zaczęłam protestowac.
                                                    Noworocznie jest optymistycznie.
                                                  • gaudia Re: Wiatr wyje jak na Syberii 03.01.08, 11:56
                                                    słońce!!

                                                    a ja w miejscu nosa mam zbolały, bezkształtny ziemniak

                                                    nosie, wracaj

                                                    Juta, na trzy: raz, dwa, trzy....psik smile
                                                  • mammaja Re: Wiatr wyje jak na Syberii 03.01.08, 12:31
                                                    Witam w sloncu! Jest pieknie, a na termometrze od strony lasu bylo
                                                    - 10 C. Ale juz dzien wyraznie dluzszy! Mzonek nie jezdzil pare dni
                                                    i pieknie zamarzl mu samochod (drzwi). Wlasnie trwa akcja ogrzewania
                                                    suszarka do wlosow. Mam nadzieje, ze suszarka to przetrzyma.
                                                    Popoludniu zwloke sie i pojade do UTW, chociaz jeszcze wcale nie
                                                    chce mi sie wychodzic. Za to duzo mysle smile)) Milego dnia!
                                                  • ewelina10 Re: Wiatr wyje jak na Syberii 03.01.08, 12:52
                                                    Witam w "nowym" wraz pozdrowieńkami dla obecnych tutaj i tych
                                                    obecnych gdzieindziej.

                                                    Możemy się policytować smile U mnie, raniutko, było na termometrze 14
                                                    stopni. Właściwie nie ma co narzekać. Jest mrozek, słoneczko
                                                    świeci, dla "miastowych" śniegu tyciu, tyciu, a drogi są akuratne
                                                    dla moich "uniwersalnych" opon w autku, zaś w górach narciarze też
                                                    mają się dobrze.

                                                    Dostałam dzisiaj z Agory wiadomość w poczcie ??? Wypowiedzenie
                                                    umowy z dniem jakimś tam lutego 2008 i o czekającym żmudnym
                                                    procesie przenoszenia kont. Czy coś wam wiadomo w tej sprawie ?
                                                  • joujou Re: Wiatr wyje jak na Syberii 03.01.08, 20:58
                                                    Witam wieczornie smile
                                                    Raniutko było zimno jak diabli,też -10,ale ten okropny wiatr
                                                    sprawiał iż odczuwalna temperatura była dużo niższa.
                                                    Słońce pokazało się ok.południa i już było troszkę lepiej.
                                                    Dziękuję za pozdrowienia i życzenia,czasami trudno uwierzyć,że
                                                    ten czas tak szybko leci.
                                                    Chorutkie niech szybko zdrowieją i dbają o siebie,bo nie ma
                                                    co narażać się na powikłania,a coraz częściej się o nich
                                                    słyszy.
                                                  • dado11 Re: Wiatr wyje jak na Syberii 03.01.08, 21:38
                                                    Cześć Joujou i Ewelinosmile miło was znów widzieć!
                                                    Witaj Lx, jakoś mało ciebie ostatnio...
                                                  • mammaja Re: Wiatr wyje jak na Syberii 03.01.08, 21:52
                                                    Milo powitac drogie nieobecne, moze jeszcze jakis nieobecny by sie
                                                    znalazl? Dado, tez niebawem wchodza w diete, bo musze dopasowac sie
                                                    do wiosennych ubran,, nie ma co liczyc ze one dopasuja sie do mnie.
                                                    Ale jeszcze skonczmy ten sernik corKI !
    • malpa-w-czerwonym1 Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 03.01.08, 21:07
      To ja, Wasz wiejski korespondent znad morza... Chciałam
      zameldować,że u nas też pi.dzi, tzn.wieje. A że jest -10 to zimno
      jak na Syberii.W związku z tym siedzę przy kominku, piję grzane wino
      i ruchy mam letko niezborne - co powoduje,że trudno mi sie wymiata
      po klawiaturze. Ale jak wytrzeźwieję, to sie będę udzielać...
      Aha, jeszcze beczę bo w tym roku kończę 50 lat. I to nie jest już
      śmieszne...
      • dado11 Wyje i wyje, zimno, ponuro... 03.01.08, 21:36
        ... a do nas przyplątało się stworzenie, zapewne ucieknięte po
        sylwestrowej strzelaninie, przetrwało poprzednią noc, nakarmione, w
        stosie drewna, dziś ze względu na zapowiadane -13, wykolegowało psa
        zewnętrznego z domku...sad
        img219.imageshack.us/img219/8075/kotqs9.jpg
        Zatem pies zewnętrzny, z powodu j/w wykolegował nas z pracowni, bo
        tylko tam panuje niegroźny chłodek. Teraz oba nakarmione pod korek,
        sapią zakopane w kocyki, wdzięczne losowi za ten mróz...smile
        Jutro porozwieszamy info na okolicznych słupach, może się znajdzie
        właściciel, jak nie to poczekamy na cieplejsze dni i pochodzimy po
        sąsiadach, może ktoś weźmie...
        Nas jak zwykle na początku roku (odblokowane nowe budżety) praca
        pokochała, więc czasu nie za wiele, ale ja lubię czasem więcej
        popracować, to daje poczucie zasłużonego odpoczynku...późniejsmile
        Ja trwam w noworocznym postanowieniu o abstynencji od węglowodanów
        we wszelkiej postaci i do własnej 50-tki w maju zamierzam dojechać
        szczuplejsza o przynajmniej 5-7 kilo! Tak-tak, MwC ja też...
        Pozdr.
        • malpa-w-czerwonym1 Re: Wyje i wyje, zimno, ponuro... 03.01.08, 22:17
          W maju? Ja też majowa, rycząca pięćdziesiątka (8-go zresztą).
        • malpa-w-czerwonym1 Re: Wyje i wyje, zimno, ponuro... 03.01.08, 22:19
          To stworzenie to koteczka, bo tylko one mają takie umaszczenie
          (szylkret). Mam podobną.
          • dado11 Re: Wyje i wyje, zimno, ponuro... 03.01.08, 22:45
            a nie chcesz przypadkiem jeszcze jednej????
            u nas niestety koliduje z trzema psami i kanarkiem... nie da się
            pogodzić.
            No to ty jesteś Byczek, a ja Bliźniak ... łojeziu, jak mi ten
            znaczek zeszmacili...sad
            • malpa-w-czerwonym1 Re: Wyje i wyje, zimno, ponuro... 03.01.08, 22:50
              Nie, mam dwie kotki i psa. Dwa tygodnie miałam syńciowego kota na
              agrowczasach. Kot z Poznania uganiał się za moimi szylkretkami.
              Jazda była niezła. Dzisiaj wyjechali i moje wiejskie damulki
              wreszcie wyszły z ukrycia. A nafochane...
              • dado11 Re: Wyje i wyje, zimno, ponuro... 03.01.08, 23:00
                ... szkodaaasad(((
                wink
                • mammaja Re: Wyje i wyje, zimno, ponuro... 03.01.08, 23:40
                  Dado, koteczka piekna, napewno znajdziesz jej dom, chociaz ja po
                  ostatnich doswiadczeniach wiem ile to wymaga zabiegow! narazie
                  chociaz nich nie zmarznie! A w zeszlym roku jednak moje ogloszenie
                  dalo rezultaty i znalezli sie wlasciciele malego szarego.
                  • bystra2000 Re: Wyje i wyje, zimno, ponuro... 04.01.08, 04:52
                    Miłego dzionka smile
    • jutka1 Slonce i mroz :-) 04.01.08, 09:45
      Jest -9.5 C, swieci slonce, zapowiada sie ladny dzien. smile
      W planie wycieczka do banku i do supermarketu, potem praca.
      Ciagle jestem "pociagajaca" (nosem), wiec chyba odpuszcze sobie jutrzejsza
      wycieczke do Wroclawia: wole na zimne (sic!) dmuchac.

      Milego dnia smile
      • fedorczyk4 Re: Slonce i mroz :-) 04.01.08, 09:58
        Jak u Jutki, plus wiatr. Masz rację Jutencjo dmuchaj na zimne żeby
        Cię wiater nie owiał.
        Lece do ZUSu, potem mam spotkanie z jednym szleńcem którego
        podtrzymuję na duchu w kwestiach zawodowych, bo jeśli prwez
        największy przypadek wyszło by mu, to i ja miałabym robotę że palce
        lizać. Niestety to trwa już w takim stanie wachnięć od półtora roku.
        Dobrze że nie liczę na to żeby jeść. Miłego dnia Zdrowiejącym,
        Powróconym na łono i Nowym też.
        • gaudia Re: Slonce i mroz :-) 04.01.08, 18:41
          byłam w wojsku, popelniłam przestępstwo (podpisałam sie za syna), teraz praca

          ps. Szukałam na planie miasta tej cholernej komendy wojskowej i nie ma -
          utajniają, rany....W tym miejscu puste pole. Panbuk, jak nasza słuzba obrony
          sprytnie działa.

          • mammaja Re: Slonce i mroz :-) 04.01.08, 20:06
            No to lepiej nie przyznawaj sie gaudio, bo za to grozi do 5 lat !
            Chyba, ze sie jest poslanka i podrabia przepustki do wieznia smile)))
            Zimno dzisiaj dotkliwe, moze przez niechec do wskoczenia w "calkiem
            zimowe" ubranko. Chyba pojde jutro na bazarek po polarowe spodnie,
            bo gdzies "zgubilam" smile Poza ty burzliwe dosyc spotkanie zarzadu,
            poprostu troche sie przelewa tej pracy spolecznej, trzeba dobra
            wodke wypic zeby nie bylo niedomowien. Teraz juz spokojny wieczor,
            mam film do obejrzenia, duzo muzyki do osluchania, nie jest zle!
            • verbena1 Re: Slonce i mroz :-) 04.01.08, 23:18
              Choinka rozebrana ,ozdobki i dekoracje swiateczne pochowane do pudel
              poczekaja rok do nastepnych swiat.
              W Polsce czeka sie z choinka do koledy, Trzech Kroli ale tutaj nie
              ma juz sladu po swietach, posprzatane i zapomniane.
              Jutro musze cztery godzny przebywac w ....kosciele. Wystarczy mi to
              na ladnych pare latsmile)
              Nie ,nie bede sie modlic, wlasnie tam organizowana jest wystawa
              obrazow naszego klubu malarskiego i musze troche podyzurowac coby
              nikt nie skradl naszych arcydzielsmile
              Kosciol a wlasciwie kosciolek, jest protestancki (chyba?) i jedyna
              jego ozdoba sa wlasnie nasze obrazy ,dlatego odbywaja sie tam rozne
              wystawy. Musze chyba nalozyc jakies walonki i kalesony aby nie
              zamarznac. Lub jakas piersiowke z nalewka?
    • monia.i Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 04.01.08, 23:47
      Jakoś doszliśmy do siebie po świętach, Smok zdrowy, aż miło, rodzina
      odetchnęła z ulgą..Teraz mam tylko nadzieję, że wszechobecny ziąb
      nie wpędzi nas w coś nowego. Na dworze wicher duje, na termometrze
      -12, w mieszkaniu 18 - trochę dziarsko. Małżonek zamierza się
      wspólnocie mieszkaniowej pożalić - mam nadzieję, że wcześniej da się
      namówić na zakup jakiegoś dogrzewacza. Pigwówka może się okazać
      niewystarczająca. Poza tym - leniwie. Może aż nadto - trza by jakieś
      tańce albocuś - przecież karnawał smile
      Pozdrowionka dla wszystkich smile))
      • mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 05.01.08, 00:21
        Verbeno, jak juz lykniesz z tej piersiowki, to po cichu jedna
        zdrowaske za moje zdrowie mozesz odmowic smile)))
        Moniu, mnie sie marza tance, ale wlasciwie tylko teoretycznie smile
        narazie wystarcza mi muzyka taneczna. Wczoraj nawet kupilam plytke
        z gazeta. Nie mam partnera, mzonek po zlamaniu kregoslupa nie nadaje
        sie, a przecie nie bede tanczyc z jakiemis obcemi facetami smile
        • mammaja Re: Dzisiejki 249 - Wesolych Świat ! 05.01.08, 00:22
          Chyba otwirze nowe dzisiejki, bo rano mam zamiar pospac, a kto chce
          niech te zamyka smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka