fedorczyk4
02.04.08, 10:55
dawno temu uslyszalam: jako historyk sztuki podziwaim pani urode.
Ucieszylam sie ze facet nie byl archeologiem.
W poniedzialem zadzwonil do mnie znajomy i powiedzial ze podziwia
moja mlodosc charakteru. Biorac pod uwage ze bylismy razem na jublu
po ktorym lekko naduzywszy trunkow szlachetnych, wieksza grupa
trafilismy do nocnego klubu, ktory nadawal sie wylacznie dla
mlodziezy, a w ktorym tanczylam "jak wicher" mam pewne podejrzenia
ze pod tym milym komplementem ukrywa sie stwierdzenie ze
jestem "Dzidzia Piernik". Jakie "watpliwe" komplementy uslyszeliscie
w zyciu?