fedorczyk4
21.06.08, 11:48
Jest nas sporo na forum, które, którzy, są "małymi"
przedsiebiorcami, czyli ile zrobią tyle zarobią. Jutka ma juz to z
kapelusza, ale czego doświadczyła, to jej. Dado, działa na rynku od
lat i pomimo to też nie unika czasami "pożaru w burdelu", Ewelina
chyba nie jest "mała" a jednak też raz na jakis czas ją dopada.
Gaudia walczy i miota się chyba tak jak i ja. Jakotakot, miota się z
administracją i marzy o możliwosci skoncentrowania się na meritum
sprawy. Jak rozwijac się? Jak z tym funkcjonować? Macie pomysły?