Odkad dziecieciem bylam, zawsze interesowalo mnie bardziej co sie
dzieje w przyrodzie niz polityka wszelaka (poza epizodem licealnej
swiadomosci politycznej z lat 80-tych, ofiare ktorej to zarazy padli
wszyscy). A sprawom ludzkim przygladam sie ostatnio z coraz wiekszym
dystansem, myslac, ze nic nowego ludzkosc nie wymysli, co najwyzej
technologicznie, co i tak pojdzie w zaprzeg naszych odziedziczonych
po zwierzetach ciagot i instynktow oraz marketingu. Tak naprawde
liczy sie dla mnie tylko ziemia i to co z niej wyrasta. Wiec krece
sie z rekami w glebie i spojrzeniem w chmurach, coraz dalej od
sklepow, polityki, forow internetowych, bo sa to sprawy nieistotne w
porownaniu z wazkoscia cyklu por roku.
Znaczy sie, przyszlam sie pozegnac. Na czas jakis.
Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><

(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><

(((º>
Australia-uzyteczne linki