Dodaj do ulubionych

Dla naszego zdrówka.

14.11.03, 19:45
Miałem tu właśnie opisać kilka prostych ćwiczeń pożytecznych dla naszego
kręgosłupa oraz pomagających zachować dobre samopoczucie przez cały dzień.
Wyszło jednak za dużo i pomyślałem, że może Mark umieści to na stronce a
tutaj będzie można podyskutować nie tylko o tym ale i na podobne tematy.
Rozszerzyłem więc nieco i wysłałem. Jeśli nie to przepiszę tutaj. Niech Mark
zdecyduje. Coś mnie zastanowiło. I u mnie i w innych przypadkach zauważyłem,
że kłopoty z kręgosłupem idą w parze często z dużą ilością godzin spędzanych
za kierownicą. Moje kłopoty zaczęły się właśnie w okresie kiedy moja praca
wymagała częstego podróżowania samochodem. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • wedrowiec2 Re: Dla naszego zdrówka. 14.11.03, 19:52
      Tak, tak, święte słowa. W pozycji siedzącej poszczególne kręgi są obciązone o
      ok. 30% bardziej niż w pozycji stojącej. Dodatkowo siedząc w samochodzie, plecy
      mamy wygięte jak w kołyskę, która nie jest zbyt fizjologiczną pozycją. Już
      zdażało mi się wychodzić z samochodu w pozycji "pod katem prostym", szczególnie
      gdy prowadziłam kilka godzin bez przerwy.
      • dab12 pytanie 05.12.03, 12:30
        co to jest zakrzepowe zapalenie żył? ( nogi)
        lekarz stwierdził to u mojej koleżannki. Została postraszona przez znajomych
        tak bardzo, że boi się ruszać. czym to grozi?
        Jest pod kontrolą lekarza, ale rodzinka twierdzi, że to pewnie zły lekarz, że
        ma zmienic, szukać innego itp. Dawno nie widziałam takiej paniki.
        Pozdrowienia dla wszystkich
        • felinecaline Re: pytanie 05.12.03, 14:19
          Ojojoj, Danielko! Rodzina przyjela NAJGORSZA z mozliwych metod: bagatelizacji i
          zarzucania bledu diagnozy ze strony lekarzy a tymczasem sytuacja moze byc
          SKRAJNIE powazna.W mojej specjalnosci musze byc szczegolnie wyczulona na
          niebezpieczenstwa wynikajace dla pacjenta z faktu zawsze mozliwego tworzenia
          sie zakrzepow (chociaz w stosunku do pacjentow, majacych byc poddanymi operwcji
          stosuje sie odpowiednia profilaktyke, jednak licho nie spi!!! Pamietam z okresu
          moich pierwszych studiow na jeszcze PRL-owskiej AM nagly zgon pacjentki po dosc
          banalnym zabiegu operacyjnym, u ktorej przebieg pooperacyjny WYDAWAL sie byc
          tak gladki, ze miala nastepnego dnia wyjsc do domu. Nie zdazyla...Dla mnie,
          poczatkujacej przy lozku pacjenta studentki byl to podowczas szok, dla
          personelu coz?...takie rzeczy zdarzaly sie dosc...regularnie - przed "era"
          wspomnianej prewencji w tym zakresie.)
          Co nalezy zrozumiec?
          Czasami w ukladzie zylnym, zwlaszcza w zylach konczyn dolnych tworza sie
          zakrzepy. faworyzuja je pewne zmiany patologiczne scian zyl, spowolnienie
          przeplywu krwi (zylaki, obrzeki), lub podwyzszona krzepliwosc krwi.
          Wyle tworzy sie skrzep, ktory ewoluuje nastepujaco:
          Poczatkowo jest on w zyle "wolny", nie przylega do jej scian. Pozniej w zyle
          pojawiaja sie zmiany zapalne (owo zakrzepowe zapalenie podejrzewane u Twojej
          znajomej), kiedy skrzep "przyczepia sie" do scian zyly, ktore ulegaja zapaleniu.
          Przyczyny:
          - otylosc, dlugotrwale pozostawanie w pozycji lezacej , zylaki, siedzacy tryb
          zycia predystynuja do wystapienia zakrzepow.
          Przyczyny chirurgiczne : operacje - zwlaszcza w obszarze miednicy malej,
          otrzewnej, bioder, porod ( moja nieszczesna pacjentka unieruchomiona w lozku po
          operacji), opatrunki gipsowe .
          - estrogeny przyjmowane w HTZ lub antykoncepcja chemiczna (banalna
          pigulka "anty"), zwlaszcza u kobiet palacych,
          - inne przyczyny medyczne: kardiopatie (choroby serca, szczegolnie niewydolnosc
          serca, patologia zastawki mitralnej, zawal miesnia serca), choroby nowotworowe,
          choroby krwi (bialaczki), przepuklina rozworu przelykowego przepony,
          - przyjmowanie diuretykow, zwlaszcza przy objawach odwodnienia, przyjmowanie
          kortykoidow,
          - wiele innych chorob jak dna, kolagenozy rowniez moga sie komplikowac
          powstawaniem zakrzepow..
          Nieraz trudno jest zreszta znalezc zwiazek przyczynowy ( niedroznosc tetnic...).
          Co daje podstawy do podejrzewania o ZZZ?
          ...Dawno, dawno temu rozrozniano tzw "flebity" i "paraflebity". Podzial ten
          zostal dzisiaj zarzucony i chetniej oddziela sie thrombozy proste lub
          flebotrombozy (juz mi ciezko przetlumaczyc to na obecnie stosowany polski jezyk
          medyczny, moze Wedrowiec mi podpowie?) od tromboflebitow, znacznie od nich
          grozniejszych.
          A wiec slow poare o tych flebotrombozach zyl konczyn dolnych:.Manifestuja sie
          one nastepujacymi objawami:
          - kurczami lydek ("gluchymi", ale trwalymi),
          - uczuciem "ciezkosci lub zdretwienia lydek,
          - uczuciem leku
          - goraczka pojawiajaca sie z "niewyjasnionej przyczyny" i siegajaca 38-38,5°C
          Te objawy nie zawsze wystepuja wspolnie, ale zawsze podejrzewa sie zapalenie
          zyl u osob majacych zylaki.,
          Badanie kliniczne pozwala na stwierdzenie:
          - obrzeku - od prostej opuchlizny az do znacznego zwiekszenia objetosci calego
          podudzia,
          - zwiekszenielokalnej cieploty : chora noga jest cieplejsza od zdrowej.
          - zmniejszeniem "balotowania" (ruchomosci bocznej) lydki. (przy zgietej nodze
          chora lydka jest ciezsza i twardsza, bardziej napieta niz po drugiej stronie)
          - rozszerzenie zyl powierzchownych tej okolicy.
          - bol przy ucisku na podudzie,
          - objaw Homansa: podczas grzbietowego zginania stopy w stawie skokowym uczucie
          bardzo gwaltownego bolu.
          - - obrzek stawu kolanowego.
          Zakrzepowe zapalenie zyl
          charakteryzuja nastepujace objawy:
          - gwaltowne bole o charakterze kurczowym promieniujace ku gorze konczyny i
          pachwinie,
          - niewydolnosc funkcjonalna konczyny: chory nie moze chodzic.
          - goraczka 38-39°C,
          - bezsennosc, uczucie leku, bladosc skory,poty (objawy zwiastujace wstrzas)
          Badanie kliniczne: stwierdza obrzek konczyny, ktora jest "bialawa" z widocznymi
          drobnymi zylkami, gladka i twarda
          - zwiekszenie cieploty lokalnej (w dotknietej konczynie),
          - obecnosc latwo wyczuwalnych powiekszonych wezlow limfatycznych w faldzie
          pachwinowym,
          Obecnosc "sznura zylnego"- twardego i bolesnego, ktory pozwala bezblednie juz
          zdiagnozowac ZZZ.

          oczywiscie, zaden szanujacy siebie samego i na rowni z soba
          szanujacy "delikwenta" wspolczeny lekarz
          nie pozzadowoli sie obejrzeniem ani obmacaniem chorej konczyny; na szczescie ma
          w zanadrzu mozliwosc wykonania calego szeregu badan dodatkowych, ktore
          potwierdza i sprecyzuja rozpoznanie, takich jak Doppler zylny, usg. i obie te
          metody lacznie (usg-Doppler pulsé /wedrowcze! SOS!), plethysmografia czy
          wreszcie flebografie.
          Jak to chorobsko moze postepowac? Otoz glownym niebezpieczenstwem jest ryzyko
          zakrzepowego zatoru pluc, bowiem uruchomiony skrzep moze wedrowac w gore
          ukladem zylnym i porzedostac sie az do pluca. Jest to najwczesniejsze i
          najbardziej brutalne powiklanie, ktore kosztowalo zycie nasza pacjentke
          dwadziescia pare lat temu. Jesli skutek nie okaze sie szczesliwie az tak
          radykalny to dojsc moze do owrzodzenia podudzia, zylakow i obrzekow konczyny.
          Leczenie Tylko lekkie i niepowiklane przypadki moga byc leczone
          ambulatoryjnie . Wszystkie inne wymagaja leczenia szpitalnego ze wzgledu na
          opisane wyzej ryzyko zakrzepowego zatory pluc.
          polega ono na podawaniu srodkow zwiekszajacych plynnosc krwi dla zapobiezenia
          utworzeniu sie wielkiego skrzepu. Powinno trwac 8-10 dni i polega na podskornym
          podawaniu srodkow heparynopochodnych , przy scislej obserwacji krzepliwosci
          krwi pacjenta (czesciej zdarzaja sie pacjentki). Nastepnie wlacza sie leczenie
          preparatami antagonistycznymi dla witaminy K i to przez kilka miesiecy, rowniez
          z nadzorem krzepliwosci. przez okreslanie poziomu protrombiny we krwi chorego,
          lub wwykonujac badanie jeszcze precyzyjniejsze (tlumacza poprosze!) INR
          = "International Normalized Ratio"", ktore rozpoczyna sie 48 godzin po
          wlaczeniu tej terapii i wg rezultatow ktorego scisle dawkuje sie preparaty anty-
          wit.K
          Miejscowo stosuje sie jak najwczesniej opatrunek uciskajacy w postaci bandazu
          elmastycznego od palcow po biodro a lepiej jeszcze odpowiednich ponczoch (na
          szanujacym sie oddziale chirurgicznym poprosza was o przywdzianie takich jak do
          1 komunii ponczoszek zanim "wsiadziecie" na stol operacyjny).
          Wazna jest tez kinezyterapia od chwili, kiedy kuracja antykoagulantem okazuje
          sie skuteczna a w okresie pooperacyjnym jak najwczesniejsze pionizowanie i
          uruchamianie pacjenta (chodzic, chodzic, chodzic!!!!!!! - dzis nakazuje sie to
          od 2 doby po operacji, dwadziescia lat temu bylo wrecz przeciwnie...) Leczenie
          prewentywne polega na stosowaniu u wszystkich pacjentow, ktorzy
          przekroczyli...40 latek i maja byc operowani i wskutek operacji na jakis czas
          zapewne unieruchomieni w lozku. To samo jesli pacjent jest unieruchomiony w
          pozycji lezacej w wyniku wypadku czy jakiejkolwiek choroby nie-
          chirurgicznej.Lekiem z wyboru jest Fragmina, ktora wstrzykuje sie raz dziennie
          odskornie i nie wymaga codziennego badania antykoagulacji (wystarcza raz na
          tydzien okreslenie poziomu plytek krwi)
          • wedrowiec2 Re: pytanie 05.12.03, 14:30
            Mam trzy sekundy czasu, ale juz odpowiadam. USG z Dopplerem - ta nazwa jest
            peawidłowa, ale w języku potocznym używa się nazwy "Doppler żylny lub
            naczyniowy". Parametry krzepnięcia krwi - czas protrombinowy jest przedstawiany
            jako czas mierzony w sekundach lub jako wskaźnik protrombinowy wyrażany w
            procentach, a najlepiej gdy jest przedstawiany w postaci wskaźnika INR (jest
            wartość obiektywna, niezależna od stosowanych metod pomiaru).
            Pozdrawiam
          • wedrowiec2 Re: pytanie 05.12.03, 14:52
            Przeczytałam Twój tekst dokładniej - trombosis jest używane jako zapalenie żył,
            a thrombophlebitis jako zakrzepowe zapalenie żył.
            • felinecaline Re: pytanie 05.12.03, 15:46
              Dzieki za pomoc; tak tez myslalam, ale nie chcialam popelnic glupiego bledu (np
              na przynete) oj, przydalyby mi sie korepetycje........
              • wedrowiec2 Re: pytanie 05.12.03, 16:00
                smile W dobrej chwili zadałas mi pytanie, wprawdzie układ krzepnięcia nie ma dla
                mnie (chyba?) tajemnic, to sprawy chirurgiczne znam bardzo powierzchownie.
                Jednak od pewnego czasu zajmuję się chorobą niedokrwienną konczyn dolnych
                (właściwie pomagam komuś napisać pracę na ten temat), więc siłą rzeczy musiałam
                trochę doszkolić się w tym zagadnieniu.
              • dab12 Re: pytanie 05.12.03, 20:17
                dzieki za szybka odpowiedz. dla mnie to troche zs skpmplikowane- przetrawie to
                co napisałyscie i moze dopytam jeszcze. miłego wieczoru.
    • marialudwika Re: Dla naszego zdrówka. 14.11.03, 19:53
      Siedzenie godzinami przy komputerze tez kregoslupowi nie sluzy..W kazdym razie
      mojemu.Pozdrawiam
      ml
    • warum Re: Dla naszego zdrówka. 14.11.03, 19:55
      Codziennie jezdze krotko wiec nie moge zwalic na jazde jako takasad ale
      niewygodny fotel / niestety nie mam ani beemki ani innych autocudowsad/ czy to w
      samochodzie, czy przez tyle godzin w pracy, to przyzczyna bolow kregoslupa na
      pewnosad
      • bodzio49 Re: Dla naszego zdrówka. 14.11.03, 20:05
        Fotel raczej trudno zmienić na inny w samochodzie. Ale można zastosować
        półśrodki. Przed długą jazdą podkładać coś pod dolną część pleców. Kiedy jadę w
        dłuższą drogę podkładam sobie taki zagłówek- wałek. Choćby na jakieś tylko
        okresy. Zawsze to jakaś zmiana pozycji podczas wielu godzin jazdy.
    • ewelina10 Re: Dla naszego zdrówka. 14.11.03, 20:03
      U mnie temat na czasie. Zaleconą mam rehabilitację. Czekam z niecierpliwością
      na Twój tekst. Najlepszą radą są rady, których skutek widać na pacjencie. crying .
      Dostałam zastrzyk przeciwzapalny w kręgosłup plus standardowe medykamenty.

      Wstyd mi przyznać, ale moje postępowanie było lekkomyślne ... to bieganie i....
      etc. smile
      Można spokojnie oddać się w ręce Felinecaline .... nie stosujcie przy tego typu
      schorzeniach poduszki elektrycznej !!! smile
      • bodzio49 Re: Dla naszego zdrówka. 14.11.03, 20:07
        O bieganiu też napisałem. Szczególnie szkodliwe jeśli tylko raz na jakiś czas.
        • lablafox Re: Dla naszego zdrówka. 14.11.03, 20:19
          Bardziej mi szkodzi siedzenie przy komputerze niż za kierownicą .Fotel mam
          regulowany i wygodny.
          Lx
          • bodzio49 Re: Dla naszego zdrówka. 14.11.03, 20:25
            Jedynie te, które mają regulację profilu oparcia jakoś tam zabezpieczają.
            • lablafox Re: Dla naszego zdrówka. 14.11.03, 20:31
              Takie mam . Gorzej mi się wstaje od komputera , hahaha
              Lx
            • marialudwika Re: Dla naszego zdrówka. 14.11.03, 20:31
              Fotel w samochodzie jest tak wygodny,ze moge w nim/na nim?/ natychmiast usnac..
              Niestety kanapa domowa jakos nie spelnia tych "zadan".Nie mozna w niej nic
              regulowac itp.Reasumujac "kanapnig" szkodzi na moj kregoslup....Jogging z
              psami jest zdrowszy!
              ml
    • mammaja Re: Dla naszego zdrówka. 14.11.03, 20:47
      Bieganie niestety - okazalo sie szkodzi ,w pewnym
      wieku,przy jednak pewnych juz niedociagnieciach
      zdrowotnych.Natomiast absolutnie nie szkodzi szybki marsz
      i jest naprawde blogoslawienstwem.Tylko dokad tak szybko isc?
      To jest wieczny problem - mimo ze trasy spacerowo wokolo
      b.dobre. Lenistwo zawsze znajdzie wymowke>
      • felinecaline Re: Dla naszego zdrówka. 14.11.03, 20:57
        Dzieki, Ewelino, od jutra nie bede sie juz bala zblizyc do pacjentow.
        Pytanie tylko, jak oni sie o tym moga dowiedziec?
        • ewelina10 Re: Dla naszego zdrówka. 14.11.03, 21:09
          Ja dziś natrafiłam na bardzo sympatycznego lekarza. Był dla mnie taki "Czułuś"
          przed zrobieniem zastrzyku. Nawet nie musiał pasów przypinać....jak pacnęłam na
          leżankę, to cały czas myślałam jak mi się uda z niej wstać sad((

          A propos - jogging w moim przypadku nie szkodzi. Nie wolno mi tylko teraz
          biegać i wykonywać moich ćwiczeń. Może jutro ?wink Żart.!
          Jak już mi przejdzie to nadrobię zaległości wink A tak w ogóle poranki bez
          biegów....nie, to nie dla mnie ;-(
      • marialudwika Re: Dla naszego zdrówka. 14.11.03, 21:54
        Na spacerek z pieskiem trzeba isc przymusowo,bez wzgledu na pogode..dlatego
        ponoc psiarze zyja dluzej,choc znam kilku dlugowiecznych/ciotki "mzonka" i ich
        boy-friendow,po 90+/ bez psow,hi,hi...
        ml
    • jej_maz Re: Dla naszego zdrówka. 15.11.03, 16:06
      Dostalem i bedzie smile
      • mysza63 Re: Dla naszego zdrówka. 16.11.03, 17:01
        Samochodu nie posiadam więc dużo chodzę. Też biegałam albo raczej truchtałam
        ale jakoś nie odczuwałam wtedy jakiś dolegliwości kręgosłupowych. Zdecydowanie
        bardziej szkodzi mi siedzenie przy komputerze, choć mam wygodne krzesło to
        jednak ból czasami jest nieznośny. Wiem, że powodem bólu kręgosłupa jest jego
        skrzywienie.
        Co do gimnastyki i biegania to wydaje mi się, że nic nie jest szkodliwe i o
        ile jest używane w umiarkowanych ilościach, odpowiednio dobrane według
        własnych możliwości. Mam wrodzoną wadę serca i wcale to nie przeszkadza w
        uprawianiu sportu, oczywiście nie wyczynowo ale taki spacerek na przemian z
        lekkim truchtem nie jest zły ani dla obolałego kręgosłupa ani schorowanego
        serducha. Natomiast moja przyjaciółka zagorzała wielbicielka aerobiku,
        siłowni, jazdy na rowerze na co dzień faktycznie ma ostatnio duże problemy z
        kręgosłupem.
        • lablafox Re: Dla naszego zdrówka. 16.11.03, 19:50
          Chyba przyjdzie zmiana pogody .Strasznie łupie mnie po stawach.
          Lx
          • marialudwika Re: Dla naszego zdrówka. 16.11.03, 19:53
            A mnie rozbolala glowa...spada cisnienie atmosferyczne i jest mokro..
            ml
            • foxal Re: Dla naszego zdrówka. 17.11.03, 15:38
              > A mnie rozbolala glowa...spada cisnienie atmosferyczne i jest mokro..
              > ml

              Ja tez kiedys mialem podobne dolegliwosci z bolem glowy na zmiane pogody, ale
              jak mi pozmieniali cos tam w ramach 4 bypassow, to te bole zniknely. Chodzenie
              na spacery jst bardzo dobre - czesto chodzilismy z zona na taki godzinny - mamy
              juz opracowane trasy na 60 minut, 30 i 20. Teraz jest juz troche za zimno, choc
              powinno sie chodzic bez wzgledu na pogode.

              Jesli chodzi o siedzenie przy komputerze, to najbardziej mnie bola uszy, jak
              zona mi mowi, ze "nic nie robisz tylko siedzisz przy komputerze" i twierdzi, ze
              jestem edykted. Ale skad ona moze wiedziec, nie uzywajac komputera.Takie tam
              austriackie gadanie.
              • bodzio49 Re: Dla naszego zdrówka. 17.11.03, 21:45
                I ja muszę kończyć bo moja też robi się nerwowa. W dodatku mysz mi się buntuje.
                Kursor coś nie chodzi. Kota nie mam w domu, ot co.
                Pozdrawiam.
    • marialudwika Re: Dla naszego zdrówka. 05.12.03, 13:48
      Z pewnoscia odpowie Ci nasza Feline!!!
      Moj brat mial juz kilka razy te dolegliwosc,musial brac "na to" specjalne
      zastrzyki,bylo to /zapalenie/ bardzo bolesne.Pozdrawiam
      I zycze kolezance zdrowia
      ml

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka