04.12.03, 16:20
Popularne imie, wiele imprez (przyjaciele od zawsze to malzenstwo Andrzej i
Basia - teraz w Montrealu) ale czwarty grudzien zawsze bedzie mi sie kojarzyl
ze Swietem Gornikow. Jestem ze Slaska, znam jego specyfike, problemy i temat
ten lezy mi na sercu. Dlaczego gornicy musza jechac do W-wy aby upomniec sie
o swoje prawa? Czy zywiac cala Polske przez dziesieciolecia nie zasluzyli
sobie na lepsze traktowanie? A moze Slask nie jest uwazany za czesc kraju i
dlatego byl traktowany i ekspluatowany jako kolonijna zdobycz powojenna? Czym
jest Slasak dla Polski, Niemiec i dla samych Slasakow? Wiem, ze temat bardzo
trudny, ale mam zaufanie do naszego grona, a oszolomy buszuja na forach
regionalnych. Tak czy inaczej; wszystkim Basiom i gornikom najlepszego!
Obserwuj wątek
    • wedrowiec2 Re: Barbary 04.12.03, 16:30
      Powiedz mi, kiedy górnicy żywili całą Polskę? Przecież zagraniczne kredyty,
      które do teraz spłacamy, szły na utrzymanie priorytetowego przemysłu ciężkiego,
      czyli hutnictwa i gónictwa, które zawsze były nieopłacalne?
      Dlaczego bezrobotny górnik ma mieć większe prawa niż bezrobotny np. elektryk?
      Tkaczki, nauczyciele czy rybacy nie otrzymuja wielotysięcznych odpraw przy
      zbiorowych zwolnieniach.
      Poza tym temat górników i ich uprzywilejowanej roli omawialiśmy przy okazji
      demonstracji połączonych z dewastacją Warszawy.
      • wedrowiec2 Re: Barbary 04.12.03, 16:32
        Wyszukiwarka zadziałała - znalazłam wątek:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=7848792&v=2&s=0
    • em_em Re: Barbary 04.12.03, 16:42
      to nie jest takie jednoznaczne - z żadnej strony
      na razie przytoczę cudzy głos - sama muszę sobie najpierw poukładać
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=120&w=3836290&a=9473375
      • em_em Re: Barbary 04.12.03, 17:41
        - napewno grubą przesadą są obydwa stwierdzenia - i to że górnicy żywili kraj
        jak i to, że górnictwo (z hutnictwem) jest główną przyczyną naszych długów -
        traktujmy to jako punkt wyjściowy do dyskusji
        - napewno pomoc dla osób których zakłady pracy zostają w całości zamknięte
        powinna być rozdzielana bardziej sprawiedliwie - szczególnie tam, gdzie w
        wyniku zamknięcia zakładu pracę traci "cała okolica"
        - ale również trzeba zrozumieć "inność" pracy górnika i pracy prządki, innosc
        która powoduje, że górnicy stanowią taką a nie inna grupę - oni naprawdę chodzą
        do pracy jak na wojnę - pracowałam na kopalni zaliczającej się do
        nowocześniejszych i stosunkowo bezpiecznych, i widziałam jak wyglądały te
        stosunkowo bezpieczne warunki, górnikiem jest brat męża - dziś inwalida po tym
        jak kilkakrotnie "oberwał stropem" - a jest to codzienność, a nie spektakularny
        wypadek który bedzie miał "oglądalność"
        - Głodny pisał o swoich wakacjach na wsi kieleckiej i gatunku narybku który
        szedł pracować do kopalni - nie zapominajmy o doskonale przygotowanych
        werbownikach którzy potrafili oczarować młodzież pragnącą wyrwać się ze wsi "w
        świat" i wszelkiego rodzaju bonusach jakie dla "przodującej klasy" szykowała
        władza - prawdopodobnie to wtedy narodziła się ta niechęć "reszty kraju"
        - Mark wsadził w jeden post dwa tematy - stawiając znak równości Ślązak=górnik -
        to zbyt daleko idące uproszczenie - ale tym się zajmę w innym poście
        • em_em Re: Barbary 04.12.03, 17:48
          jeszcze w uzupełnieniu poprzedniej wypowiedzi - górnik-Ślązak a górnik-werbus -
          to ludzie o zupełnie innym podejściu do pracy, do życia
        • wedrowiec2 Re: Barbary 04.12.03, 17:53
          Zgadzam się, że pojęcia górnik nie mozna utożsamiać ze Ślązakiem, ale nie
          jestem w stanie zrozumieć "inności" górnika, mimo że znam trochę historię
          Śląska i obyczajowości tam od pokoleń panującej. Czasy zmieniają się, a górnicy
          i ich rodziny to przecież nie żywe skamienieliny, a ludzie, którzy powinni
          dostosować się do sytuacji ekonomicznej.
          • em_em Re: Barbary 04.12.03, 18:14
            wedrowiec2 napisała:

            > Zgadzam się, że pojęcia górnik nie mozna utożsamiać ze Ślązakiem, ale nie
            > jestem w stanie zrozumieć "inności" górnika, mimo że znam trochę historię
            > Śląska i obyczajowości tam od pokoleń panującej.

            znasz historię obyczajowości czy obyczajowość ???

            > Czasy zmieniają się, a górnicy i ich rodziny to przecież nie żywe
            > skamienieliny, a ludzie, którzy powinni dostosować się do sytuacji
            > ekonomicznej.

            nie wiem z którego fragmentu mojej wypowiedzi mogłyście Ty i Warum
            wywnioskować, że ja popieram wypłacanie odpraw jedynie górnikom lub
            utrzymywanie kopalń "na siłę" -
            • wedrowiec2 Re: Barbary 04.12.03, 18:24
              Historię znam jedną i drugą (mam rodzinę i znajomych na Śląskusmile. Nigdzie nie
              napisałam, ani nawet do głowy mi nie przyszło imputować Ci popieranie odpraw
              górniczych. Odpowiedziałam jedynie na post jej_meza, w którym zawarł wiele
              dyskusyjnych myśli.
            • warum Re: Barbary 04.12.03, 18:29
              LITOSCII!!! EM_Em-ko ja nic nie zuwazylam w Twoim poscie na temat doplat czy
              czegoskolwiek - ja tylko mowie Swoje zdanie na ten temat- bez czepiania sie
              slowka. I tylko tego oczekuje od forum... a nie cytwania- kto, w ktorym miejscu
              cos zle zrozumial. Mowmy za siebie, bez doszukiwania sie podtekstow to bedzie
              normalna rozmowa. Nie gniewaj sie, ale to chyba fluidy...z wiatrem sie rzonosza
              i kazdemu udziela sie niezdrowa nadwrazliwosc. Nic innego nie mialm na mysli
              niz to co napisalam - tak jak umialam.
        • warum Re: Barbary- Em_Em 04.12.03, 17:56
          Masz duzo racji.Ale dlaczego wciaz nalezy wspierac/ caly kraj!/ to gornictwo,
          hutnictwo, itp kolosy? Pozostajac przy gornikach - skoro... jest tak
          niebezpiecznie- to nie nalezy dawac wiecej "za bohaterstwo" zejscia pod ziemie-
          tylko dac albo na zabezpieczenia albo po prsotu - zamknac kopalnie!!!Wlasnie ze
          wszgledu na ochrone zycia i zdrowia ludzi. Mnie drazni to "rozdzielnictwo" lask
          i wspierania - z kasy wszystkich / placacychsmilepodatki/-wyroznionych grup
          spolecznych. A argument,ze... cale srodowisko na tym straci... jest przesadzony-
          to Opel zainwestowal w montownie aut, to na Slasku grupuje sie kolejna porcja
          zachodniego kapitalu, choc nie tak wielka jakbysmy sobie zyczyli. Gornikow sie
          traktuje od czasow Gierka wlasnie tak " delikatnie". No i temat stoczniowcow
          ominelam - bo to spadek przeszlosci. Placa rachunki ci pod ziemia i ci na koncu
          szeregu. W tym jest problem - a wystarczyloby stworzyc... przepisy i
          ezgekwowoac je zgodnie z przepisami prawa, ktore marzy mi sie,ze bedzie
          utozsamiane ze sprawiedliwoscia.
          • em_em Re: Barbary- Em_Em 04.12.03, 18:00
            warum napisała:

            > ...Ale dlaczego wciaz nalezy wspierac/ caly kraj!/ to gornictwo,
            > hutnictwo, itp kolosy?

            nie zwróciłaś chyba uwagi na ten fragment :

            "- napewno pomoc dla osób których zakłady pracy zostają w całości zamknięte
            powinna być rozdzielana bardziej sprawiedliwie - szczególnie tam, gdzie w
            wyniku zamknięcia zakładu pracę traci "cała okolica""

            • warum Re: Barbary- Em_Em 04.12.03, 18:09
              Sorki EmEm, przeczytalam ale ominelam w odpowiedzi. Problem jest zlozony jak
              cala reszta - bo latwiej znalezc prywatnego wlasciciela dla kilkunastoosobowej
              firmy niz dla kilku tysiecy , z ktorych - wszyscy chca zyc!. Ale trudniej - nie
              oznacza, ze nie mozna znalezc rozwiazania. Nie zatroszczono sie odpowiednio
              wczesniej o edukacje mlodych, "pogadanki uswiadamiajace i ... przekonujace"-
              strszych , nie skupiono sie pomyslach.. co z tym fantem zrobic. Wymyslono "
              spolki weglawe"smile))Bez obrazy tych z Centrumsmile- w centrum PL/ polityka/... juz
              zyje sie "innymi" sprawami", wydaje sie eleganckie broszurki i organizuje
              szkolenia dla juz wyszkolonych elitsmile. Mentalnosc ma swoje prawa, ale.. kropla
              drazy skale. Nie nalezy zyc tradycja, skoro rzezcywistosc sie zmienila.
              Tradycja jest dobra do swietowania.
      • rudakitka Re: Barbary 04.12.03, 18:18
        Ja też jako mieszkanka Śląska powinnam chyba napisać kilka słów w tej
        sprawie.Na początku musze jednak zaznaczyć ,ze ani ja ani nikt z mojej rodziny
        nie mamy zwiazków z górnictwem.Tak po prawdzie to raczej jestem gorol(ten co
        nie ze Śląska ,a na przykład z Zagłębia) ale mieszkam od urodzenia w mieście
        typowo śląskim i na szczęście jeszcze mamy czynną kopalnie.Moja rodzina od
        prawie 10 lat żyje z prowadzenia własnego interesu(handel)a pomimo tego bardzo
        boimy sie ,ze kiedy upadnie nasza kopalnia to właśnie tacy jak my drobni
        przedsiebiorcy stracimy racje bytu,bo kto bedzie korzystał z naszych usług?
        Są sa ślasku przykłady gdzie po zamkieciu kopalni całe dzielnice zamieniały sie
        w slamsy.Łatwo oceniac ludzi tu pracujących mieszkajac w dużym miescie,albo
        gdzies gdzie nie grozi totalna bieda.Moze ślązacy nie sa najinteligentniejsza i
        najlepiej wykształcona nacja w naszym kraju,to jednak ludzie bardzo pracowici i
        uczciwi,przez lata wykorzystywani to przez Niemców to Polaków.Wiem,ze teraz
        liczy sie tylko podejscie rynkowe ale ludzie tu mieszkający byli przez wiele
        lat zaprzęgnięci do kieratu i nauczyli sie ,ze kiedy cięzko i dobrze pracuja
        maja szannse żyć godnie.Obserwuję górników na co dzień i nie uważam ,zeby zyli
        na wyrost,sa pewno bardziej oszczędni niz inni i dlatego maja lepsze samochody
        niż tacy "dobniacy"jak my ,ale pracu im nie zazdroszcze.Wiem ,ze reszta kraju
        uważa,ze Śląsk chce żerować na innych ,ale to nieprawda.Jak tez nie prawdą jest
        to ,ze cała Polska dopłacała do nas,może i były sklepy dla górników ,ale z tego
        co pamietam to na zdrowie,oswiate i kulture szło dużo mnie niż dla stołecznych
        mieczkańców.Jest takie zdanie o nas ,że bez kultury i wykształcenia,moze troche
        w tym prawdy ale właśnie tacy mieszkańcy tego regionu byli władzy potrzebni i
        dlatego tak było.Teraz młodzież na Śląsku bardzo garnie sie do nauki(sama mam 2
        studentów)tylko,ze pracy dla młodych nie ma,a pewno w Warszawie i innych dużych
        aglomeracjach trudno zrozumieć jak moze tej bracy brakować.
        Pamietam jak w moim ulubionym radiu TOK FM po jednej z manifestacji prowadzący
        krzyczał.."chamstwo przyjechało do Warszawy.."dawno nie czułam sie tak
        upokorzona.
        Ja wiem,ze syty głodnego nie zrozumie,ale spróbować warto.
    • ewelina10 Re: Barbary 04.12.03, 17:29
      Ja już dawno przeszłam na gospodarkę rynkową. Nie te czasy, wybaczcie.
      Płacę gigantyczne podatki i wolałabym, aby moje pieniądze rząd racjonalniej
      wykorzystywał.
      • felinecaline Re: Barbary 04.12.03, 17:53
        Bardzo sie ciesze, ze temat "barborki" zaistnial w dniu dzisiejszym. temat
        ekonomiki gornictwa to temat - rzeka i troche obawiam sie "powodzi". marku,
        czy nie mozna by z tej okazji wrzucic na strone rysunkow "gorniczych", ktore ci
        kiedys przeslalam?
        • jej_maz Re: Barbary 04.12.03, 18:01
          felinecaline napisała:

          > Bardzo sie ciesze, ze temat "barborki" zaistnial w dniu dzisiejszym. temat
          > ekonomiki gornictwa to temat - rzeka i troche obawiam sie "powodzi". marku,
          > czy nie mozna by z tej okazji wrzucic na strone rysunkow "gorniczych", ktore
          ci
          >
          > kiedys przeslalam?


          A wiesz ze mialem taki zamiar ale kompletnie mi wylecialo... sorki. Zrobie to
          wieczeorem.
    • jej_maz Re: Barbary 04.12.03, 18:04
      Ze kilka mysli w jednym watku? No coz; na poczatek probowalem sa temat. Wiadomo
      ze nie kazdy Slazak jest gornikiem, nie kazdy gornik Slazakiem, nie kazdy
      Slazak Polakiem jak i nie kazdy Polak mieszkajacy tam Slazakiem...
      • em_em Re: Barbary 04.12.03, 18:16
        jej_maz napisał:

        > ...nie kazdy Polak mieszkajacy tam Slazakiem...

        kusisz licho ? wink)))))))))))
    • glodn-y Re: Barbary 04.12.03, 20:46
      Dzięki za życzenia dla mzonkibig_grin
      • mammaja Re: Barbary 04.12.03, 21:43
        Przyznam ,ze sformulowanie Jej_meza bardzo mnie zaniepokoilo - zwlaszcza w
        przypuszczeniu - "a moze Slask byl eksploatowany jako zdobyczna kolonia - czy
        cos takiego". W ogole jak czytam cos takiego to mnie skreca.A czy Polska miala
        takie ambicje bycia kolonizatorem? Czy nam nie narysowano tej mapy - o czym juz
        bylo na innych watkach? Ogladalam akurat w niedziele dokument wyniki plebiscytu
        na Gornym Slasku z 1920 r - orginalny .Bardzo to roznie wygladalo,w zasadzie
        opolskie cale bylo za Niemcami ,jak i miasta - i Gliwice i Katowice.A jednak
        wiekszosc byla za Polska. Ten okres przedwojenny,kiedy mimo przynaleznosci do
        Polski kapital na Slasku byl w obcych rekach (kopalnie np.w belgijskich ) byl
        bardzo trudny i chyba duzo zostalo zrobione dla budowania tam
        polskosci.Dla was to prehistoria moze,ale w moim domu rodzinnym duzo bylo rozmow
        na ten temat,bo czesc rodziny mieszkala do wojny w Katowicach i byli ludzmi
        wojewody Grazynskiego ,ktory mloda polska inteligencja obsadzal urzedy. Czy to
        bylo dobre- napewno,wiem ze jeden z wujkow po AGH pracowal w gornictwie juz go
        nie poznalam bo zginal w Oswiecimiu. Nie sposob rozpatrywac terazniejszosci bez
        popatrzenia wiec troche dalej w historie. Gierek stawial na Slask i na rozwoj
        gornictwa, chociaz bylo wiadomo ze te kopalnie sa nie rentowne i nie nowoczesne.
        Mnie sie serce sciska jak widze niektore filmy pokazujace degradacje ludzi na
        Slasku ,te dzielnice zamieniejace sie w slamsy.Bo przeciez nam mowiono ze to
        nasza duma i potega - ten polski wegiel. I mam zal do poszczegolnych rzadow,ze
        nie zapobiegaja temu co sie dzieje . Natomiast ja - mammaja - nie mam na to
        niestety zadnego wplywu. Slowo daje! I dlatego ten temat w formie "wrzuconej"
        przez Marka jest dla mnie ciezko strawny.Bezrobocie jest wszedzie - jezeli
        myslicie ze w W-wie go nie ma ,to jakas pomylka.Dookola mnie pelno mlodziezy po
        studiach ,np. po elitarnym kiedys kierunku jak MEL na Politechnice - ktorzy nie
        moga zanlesc pracy zgodnie z kwalifikacjami - mimo doskonale obronionych
        dyplomow. Kto tu teraz buduje silniki samochodowe czy samolotowe.W Instytucie
        Lotnictwa jest praca za 800 zl (z trudem,jezeli ktos ja dostanie).Po Ochronie
        Srodowiska syn znajomych tez bardzo dlugo szukal pracy - wreszcie znalazl w
        powiecie warszawskim. Nie jest moze zupelnie beznadziejnie , ale za to jest
        ogromny naplyw mlodych z calej Polski. Tak ,ze nie mowmy ze tu jest tak dobrze.
        A temat uwazam za niebezpieczny wlasnie z powodu naszej i za malej wiedzy
        (gazetowej) i zadnej mozliwosci jakiego kolwiek dzialania ,nawet
        opiniotworczego. Kopalnie trzeba zamknac - prawda. Ludzie musza miec prace -
        prawda. I chyba nie mam zadnej wiedzy jak to rozwiazac. Najlepsze zyczenia dla
        Barbar,Basiek i Basi.
        • em_em Re: Barbary 04.12.03, 22:09
          mammaja napisała:

          > Przyznam ,ze sformulowanie Jej_meza bardzo mnie zaniepokoilo - zwlaszcza w
          > przypuszczeniu - "a moze Slask byl eksploatowany jako zdobyczna kolonia - czy
          > cos takiego". W ogole jak czytam cos takiego to mnie skreca.A czy Polska miala
          > takie ambicje bycia kolonizatorem?

          cytuję:
          " A moze Slask nie jest uwazany za czesc kraju i dlatego byl traktowany i
          eksploatowany jako kolonijna zdobycz powojenna?"
          a cytuję dlatego dokładniej, bo właśnie to słyszymy od Ślązaków tu na miejscu
          coraz częściej - i jeszcze to że jesteśmy "małpą" która dostała i zepsuła
          piękny zegarek itd (że o "okupantach" nie wspomnę - bo to na forum, a nie w
          realu) - dodając do tego wyniki spisu, sprawę uznania narodowości, ruch
          autonomii i wejście do Unii - eeeeh
        • ada296 Re: Barbary 04.12.03, 22:20
          po pierwsze - nie lubię Śląska
          jestem z Wielkopolski a Śląsk jest jej przeciwieństwem
          tu są lasy, jest czysto i miło
          tam jest szaro i brudno
          ale to specyfika Śląska
          trudno by przy tej ilości przemysłu było tam jasno i czysto
          po drugie - popieram Ewelinę
          płacę duże podatki i chcę by szły na wsie popegeerowskie a nie na górników
          znam te wsie - obraz nędzy i rozpaczy
          ale pracownicy byłych PGR nie wyszli w odpowiedznim czasie na ulice i nie
          wywegzekwowali konkretnych świadczeń
          po trzecie - nie wszyscy Polacy na Śląsku to Ślązacy
          większość tamtejszych mieszkańców napłynęła "za chlebem" z całego kraju
          znam Slask - stamtąd pochodzi mój eksmąż i ma tam wiele rodziny
          po czwarte - najlepsze życzenia dla solenizantek smile
          pozdrawiam smile
          • rudakitka Re: Barbary 04.12.03, 22:35
            ada296 napisała:

            > po pierwsze - nie lubię Śląska

            I to niestety widać w Twojej wypowiedzisad.Mnie do głowy by nie przyszło
            napisać o jakims regionie,że go nie lubię.A to ,ze Twój eks pochodził ze Śląska
            nie daje Ci prawa pisać ,ze znasz Śląsk.Bywałam w Wielkopolsce ale po kilku
            wizytach nie ośmieliłabym się pisac ,ze ją lubie albo nie.Mnie nie chodzi o to
            ze nie lubisz Śląska,tylko tak łatwo go oceniasz,bo Ci sie wydaje,ze znasz.Tak
            zachowuja sie różnego rodzaju rasiści-nie lubie i juz-bo brudny,inny i w ogóle
            nie podoba mi się.A to ,ze płacisz wysokie podatki nie ma nic do rzeczy,bo tak
            odebrałam Twoją wypowiedz,że my ich nie płacimy.Pewno w porównaniu z
            wielkopalanami jesteśmy zebrakami ale czy to daje komus prawo do obrażania nas?
            • ada296 Rudakitka 04.12.03, 23:13
              nie sądziłam, że tak źle może być odebrana moja wypowiedź
              nie lubię paru regionów Polski
              bo czuję się tam żle, bo mają klimat, który mi nie odpowiada
              nie lubię m.in. Zakopanego, Szczyrku, Leszna
              nie lubię też Tunezji (to, jeżeli chodzi o kraje)
              nie muszę wszystkiego i wszystkich lubić
              znam ludzi, którzy nie lubią Wielkopolski i jej mieszkańców
              i nie mam im tego za złe
              co do podatków to jest to dla mnie bardzo drażliwy temat
              opowiem dlaczego
              nasz wielki miejscowy fabrykant zarządał by jego podatek dochodowy był
              przeznaczony na utrzymanie klubu sportowego
              i pan burmistrz w lokalnej gazecie powiedział, że zgodnie z sugestią
              fabrykanta podatki te będą przeznaczane na ten klub właśnie
              najpierw we mnie się krew wzburzyła
              a potem sobie pomyślałam, że może to jest jakieś wyjście - płacę podatki i w
              picie wskazuję na co mają być przeznaczane
              bo tak jak pisałam poprzednio wolę by te pieniądze były przeznaczone na wsie
              popeegerowskie - bliższe mojemu sercu - niż na górników
              przepraszam Cię bardzo
              nie chciałam urazić ani Ślązaków ani tym bardziej Ciebie
              napiszę jeszcze jeden post i nie będę się już więccej odzywać na tym forum
              pozdrawiam
              aha - nigdy nie bylam rasistką
              mam dużą tolerancję na wszystko i wszystkich
              i nie lubię nikomu robić przykrości
              ani nikogo ranić
          • em_em Re: Barbary 04.12.03, 22:35
            ada296 napisała:

            > po pierwsze - nie lubię Śląska
            > jestem z Wielkopolski
            > znam Slask - stamtąd pochodzi mój eksmąż

            to wyjaśnia wzajemną niechęć - mój mąż jest z Wielkopolski wink))))
            • marialudwika Re: Barbary 04.12.03, 23:06
              Szanuje Slask i gornikow i ich ciezka i niebezpieczna prace.
              Od najwczesniejszych lat uczylam sie w szkole,ze Polska na weglu stoi a i
              Barborka byla zawsze uroczyscie obchodzona.Obecnie caly kraj jest
              w "transformacyjnym kryzysie",mlodzi nie maja pracy/czesto/,kazdy region ma "po
              swojemu" ciezko.
              Pozdrawiam
              ml
            • ada296 Em_em 04.12.03, 23:15
              czujesz do mnie niechęć ?
              • marialudwika Re: Em_em 04.12.03, 23:29
                Nie wiem,czy to bylo do mnie?Do nikogo nie czuje niecheci..
                ml
                • ada296 Re: Em_em 04.12.03, 23:34
                  było do Em_em
              • em_em Re: Em_em 04.12.03, 23:38
                ada296 napisała:

                > czujesz do mnie niechęć ?

                skądże - do Wielkopolski (teściowa też była z Wielkopolski)
            • lablafox Re: Barbary 05.12.03, 08:06
              em_em , wzajemną niechęć ? do Wielkopolski ? Dlaczego ? Bo mąż , bo teściowa?
              Tacy źli ci Wielkopolanie . Te pytania wynikazją ze zdziwienia , a nie
              zaczepki regionalnej.
              Przypomnę ,że Wielkopolanie brali udział w Powstaniach Śląskich , ale co to ma
              do rzeczy dzisiaj i w dzisiejszych nielubieniach ?
              A ja lubie Śląsk , zwłaszcza Slązaczki , zwłaszcza kiedy biorą tosik, halbke i
              idą na bezuch.Pozdrawiam moje Dziewczyny z Rudy Śląskiej i nie tylko
              LX
              • em_em Re: Barbary 05.12.03, 08:45
                lablafox napisała:

                > em_em , wzajemną niechęć ? do Wielkopolski ? Dlaczego ? Bo mąż , bo teściowa?

                i tak właśnie rodzi się część naszych sprzeczek smile

                wytłumaczę od początku:
                - Ada napisała że nie lubi Śląska - zrobiło mi się ciutkę przykro - zauważyłam
                w jej wypowiedzi to o mężu - postanowiłam całość obrócić w żart dorzucając
                swojego (faktycznie pyry wink - napisałam to mało precyzyjne (zawsze mówiłam że
                jestem "niepiśmienna") - Ada wzięła to do siebie (choć chyba na szczęście
                niezupełnie skoro zapytała) więc dorzuciłam teściową (przysłowiową)

                a poważnie - na czym opieramy takie stwierdzenie: "nie lubię takiego czy innego
                miasta, regionu ?" (ja z tą Wielkopolską żartowałam, ale też mam takie miejsca
                gdzie pprzebywać po prostu nie lubię i już) - to chyba oznacza że się zna tylko
                jego część? - przecież wszędzie są piękne miejsca - albo opinia jest oparta na
                paru niefortunnych znajomościach
        • piesnakotlety2 Re: Mammaja 05.12.03, 11:15
          Szanowna Mammajko,-

          Obiektywne zaszlosci historyczne dot. Panstwa Polskiego, a juz przynaleznosci
          Slaska z jego tradycyjnym umiejscowieniem w sferze kulturalnych, gospodarczych
          i adminiostracyjnych wplywow niemieckich i polskich - to temat mocno, dla
          laikow, szczegolnie NIE-Slazakow, hmmm... delikatny.
          Moje osobiste "doswiadczenia" ze Slazakami dotycza wylacznie emigrantow i Ich
          dzieci zamieszkalych w okolicach Gelsenkichen oraz ich statusu spolecznego,
          rozczarowan i w prywatnych rozmowach wyczuwalnego zalu do OBYDWU "opcji"
          narodowosciowych - tak typowych w doswiadczonym brutalnie historycznymi
          zaszlosciami urodzonych "na Slasku".
          Nie mam prawa tego komentowac - moje osobiste powiazania ze Slaskiem - sa zbyt
          slabe bym sie "wymadrzal" na ten temat - choc widze sam niespojnosc stanowiska
          samych Slazakow na ten temat.

          Moja uwaga dotyczy wylacznie Twojej wzmianki: " a czy Polska miala takie
          ambicje bycia kolonizatorem" - w swietle opiewanej i owianej legenda
          przedwojennej Ligi Morskiej i Kolonialnej i w swietle jej zalozen statutowych
          oraz "celow" programowych.
          Polityka i jej "historyczna wizja przyszlosci" i zwiazane z nia perturbacje -
          daja kazdemu wygodne "narzedzia argumentacji" - przynajmniej Ty - prosze - o
          tym nie zapominaj.
          Pamietasz zapewne piosenke: "A jaj - Madagaskar ... " smile.

          Argument "na powyzsze" - z zupelnie INNEJ "beczki":

          Swiety Ojciec Maxymilian Kolbe (chyle czolo przed ta Postacia!) - nie
          zapominajmy byl rowniez zalozycielem i przez lata Redaktorem: "Rycerza
          Niepokalanej" oraz "Malego Rycerza" - pism, przez cale miedzywojenne
          Dwudziestolecie - podzegajacych do antysemickiej hecy!
          Tego tez nie wolno tak zupelnie "zapomniec".
          Przypadek sprawil iz moja Babka-katoliczka byla prenumeratorka tych pism, a
          Matka "wychowala" sie na ich tresci!.
          Ja - z wdziecznoscia, dla zbierackiej pasji Dziadkow - jako mlodzieniec -
          odkrylem na strychu - kompletny zbior tych wydawnictw!.
          Mam miec "pretensje" do Babki? - Ona byla PORZADNA! - nie "walczyla" z
          zydowstwem - Ona tylko... nie kupowala NIC "u Zydow" - to byla ta Jej i tysiaca
          podobnych, forma "katolickiego protestu i solidarnosci" .).

          Z naszym zdaniem "o Slasku" - jest dokladnie tak samo.

          Wyrazy szacunku,-
          piesnakotlety
          • em_em Re: Mammaja (widzę że nie do mnie, ale na temat) 05.12.03, 11:29
            piesnakotlety2 napisał:

            > ... widze sam niespojnosc stanowiska samych Slazakow na ten temat.

            Być może taki jest właśnie problem typowego "pogranicza" - znam (nic dziwnegosmile
            wielu Ślązaków - zarówno "opcji propolskiej" jak i "proniemieckiej" ale również
            tych którzy uważają że oba te państwa traktowały zawsze Ślązaków jako obywateli
            drugiej kategorii - i dlatego uważających się wyłącznie za Ślązaków - bez
            przymiotnika.

            • piesnakotlety2 Re: em_em - na temat (ale subiektywnie!) 05.12.03, 12:40
              Slazacy - bez przymiotnika,- mimo godnej szacunku obiektywnosci Ich stanowiska
              w zaistnialej sytuacji spoleczno-ekonomicznej, od Nich samych przecie
              obiektywnie niezaleznych - stawiaja sie dobrowolnie w sytuacji
              typowej: "mniejszosci narodowej".
              Swietnie to w swoich wystapieniach publicystycznych przedstawia Senator
              i reprezentant tego stanowiska p.Kutz.
              Slask i bolaczki jego "dzieci-Slazakow" - od pokolen byly karta "przetargowa"
              roznych (nie zawsze moralnie czystych) posuniec politycznych a Ich "interesy" w
              nieuczciwy sposob wykorzystywane przez wszelkiej masci opcji politykierow -
              ktorych "ostatnim" celem bylo rozwiazywanie samych problemow Slaska i jego
              mieszkancow.
              To jest podstawowa przyczyna swoistej tragedii Slazakow i
              pewnej "nierozwiazalnosci" przez zaszlosci historyczne nagromadzonych problemow
              tego Regionu.
              Dokad sila Slaska byla jego potega gospodarcza - udawalo sie odwlekac ich
              rozwiazanie,- dzisiaj, przy kumulacji problemow - zjawisko staje sie
              szczegolnie ostre.
              W skali "makro-europejskiej" - obraz Polski w Europie - jest podobny do
              sytuacji Slaska!.
              Emocjonalnosc zalozen i posuniec polskiego Rzadu i totalne niezrozumienie przez
              wiekszosc "europejska" motywacji polskich argumentow majacych podloze w
              szczegolnych dla naszego (polskiego) polozenia geopolitycznego i zwiazanych z
              tym zaszlosci historycznych, dla przecietnego Francuza, Holendra czy nawet
              Niemca - jest po prostu: niezrozumiala.
              Politycy, przy okazji,- "pieka" wlasne pieczenie - nie majac interesu by te
              problemy swoim obywatelom przyblizyc lub je wyjasnic - pilnuja wlasnego,
              spektakularnego "interesu" i...kolko sie zamyka sad.

              I..taki jest nasz historyczny los - zarowno Polakow, jak i Slazakow - WSZYSCY
              razem - jedziemy na tym samym "wozku" - ani Slaska ani Polski nie
              mozna "przeniesc" do Ameryki czy umiejscowic je miedzy np: Francja a Hiszpania.

              W interesie nas samych byloby dobrze, nawet na wlasny uzytek, - starac sie to
              zrozumiec.

              Z wyrazami szacunku,-

              piesnakotlety

              • em_em Re: em_em - na temat (ale subiektywnie!) 05.12.03, 13:07
                myślę że właśnie za dużo jest tej emocjonalności - aczkolwiek doskonale ją
                rozumiem - za mało myślenia racjonalnego,
                co do polityków, to niestety chyba rzeczywiście interes wyborców leży im na
                sercu jedynie w momencie pisania programu wyborczego - i to niezależnie od opcji
    • ewelina10 Re: Barbary 04.12.03, 23:23
      Wszystkim Barbarom wszystkiego dobrego. Basia, to piękne imię.
      Pozdrawiam wszystkich. Jak to dobrze, że udało mi się wcześniej uwolnić od tak
      ciężkiego tematu.
      • em_em Re: Barbary 04.12.03, 23:54
        ewelina10 napisała:

        > Jak to dobrze, że udało mi się wcześniej uwolnić od tak
        > ciężkiego tematu.

        hmmm - w kontekście ubolewań (nie Twoich) nad "miałkością" naszych niby-
        dyskusji - to zdanie ..........
        to jak? unikamy ciężkich tematów? czy nie?
        • ypsilon Re: Barbary 05.12.03, 10:14
          Nie mozna unikać trudnych tematów, ale nic nie jest jednoznaczne.
          Oczywiście bzdurą jest dopłacanie do górnictwa tylko po to, aby utrzymać
          nierentowne kopalnie. Ale nie mozna też po prostu ich zamknąć i ludzi rozpuścić
          do domu. Odprawy też niczego nie załatwia - to jak dawanie ryb zamiast wędki.
          Na pewno trzeba będzie zmniejszyć ich liczbę, pozostałą część zmoderniozować, a
          ludzi przekwalifikować. Są na to pieniądze z uni, ale chyba urzędy nie wiedzą,
          jak je wykorzystywać i jak przekonywac ludzi (zwł. górników), że mozna zmienić
          zawód. Inna rzecz to to,, że nie możemy zlikwidować całej gałęzi przemysłu
          tylko dlatego, że musimy do niego dopłacać, bo w końcu przyjdzie moment, że nie
          bedzie kopalń, ale trzeba będzie sprowadzać węgiel z zagranicy. Kopalnie trzeba
          modernizować, ale kto to zrobi z głową, tego nie wiem. Samo zamykanie nic nie
          daje oprócz nędzy całych regionów. Zobaczcie, co dzieje się na Dolnym Śląsku -
          zamknieto kopalnie w Wałbrzychu i okolicach, i nic nie zrobiono dla zwalnianych
          ludzi. A stopa bezrobocia jest teraz najwyższa właśnie tam. Przy okazji wylano
          dziecko z kąpiela, zamknięto jedyną w Europie kopalnię (czego, to juz nie
          pamietam, która eksportowała swój urobek. Oczywiście z drugiej strony widzimy,
          że inne grupy zawodowe nie otrzymują odpraw, nikt z nimi sie nie cacka. I gdzie
          tu sprawiedliwość. Niestety nie ma jej.
          • em_em Re: Barbary 05.12.03, 10:25
            ypsilon napisała:

            > Inna rzecz to to,, że nie możemy zlikwidować całej gałęzi przemysłu
            > tylko dlatego, że musimy do niego dopłacać, bo w końcu przyjdzie moment, że
            > nie bedzie kopalń, ale trzeba będzie sprowadzać węgiel z zagranicy.

            podam przykład zaczynając od tego co najbliższe ciału - (oprócz koszuli):
            ciągle mam piece węglowe - i to wcale nie z lojalności wobec górników:

            - ogrzewanie centralne gazowe odpada - bo kominiarz wydał opinię że nie ma
            wolnych kanałów, a sąsiedzi jakoś dziwnie na mnie patrzą kiedy mówię o
            budowaniu komina przez ich mieszkania, prowadzenie po elewacji też odpada bo to
            samo centrum
            - próbowałam wiele razy z ogrzewaniem elektrycznym - najpierw drugiej taryfy mi
            nie przyznano bo nie jestem kombatantem, potem kiedy ten przepis zniesiono
            dostałam z energetyki zgodę jeśli na własny koszt pociągnę sobię "nitkę" z
            najbliższego trafo - 1 km w centrum miasta, kiedy po latach zbudowano trafo obok
            dostałam zgodę pod warunkiem że zrobię remont całej sieci w klatce kamienicy z
            doprowadzeniami do wszystkich mieszkań (oczywiście też na koszt własny)

            jak długo nie ma ogólej wizji i planu sensownej restrukturyzacji - nie można
            wykonywać ruchów tak gwałtownych - jak zamknięcie wszystkiego co się rusza w
            okolicy
            • mammaja Re:Do Psa na Kotlety 05.12.03, 14:30
              Napisal pan o odkryciu na strychu "Rycerza Niepokalanej" i drobnych kontestacjach
              antysemickich w rodzinie pod wplywem ich lektury.Jest to znowu upraszczenie
              tematu - musielibysmy tu od razu napisac o Laskach,ksiedzu Kornilowiczu i tej
              galezi inteligencji katolickiej ,ktora protestowala przeciw dyskryminacji np
              wobec studentow zydowskich na Uniwersytecie. Moja rodzina raczej identyfikowala
              sie z tym tymi wlasnie kregami. Jest wiele lektur ,ktore osobom prawdziwie
              zainteresownym przyblizaja te problemy, widziane juz w tej chwili z perspektywy
              historycznej.I tak przerzucajac sie ksiedzem Pirozynskim i Gertruda Stein nie
              uzyska sie zadnego sensownego pogladu, a macenie w glowach osobom nie
              posiadajacym wlasnego wypracowanego (o co wcale nie latwo
              zwlaszcza z dalszej perspektywy ) punktu widzenia - moze tylko
              zaszkodzic.Lekture proponuje zaczac od "Rodowodow niepokornych" Bogdana
              Cywinskiego oraz "Wspolrzadzic czy nie klamac" Andrzeja Micewskiego. To tak na
              poczatek, jezeli ktos chce wyjsc poza oplotki sztampy w ocenach i latwej
              stgmatyzacji Polaka - katolika.
              • piesnakotlety2 Re:Mammaja 05.12.03, 18:01
                Pani reakcja, skadinad sluszna i ocena zjawiska wspolbrzmiaca z moim -
                utwierdza mnie w przekonaniu iz dobrze dobralem "przyklad" jak skomplikowany
                jest problem Slaska i Slazakow i jak bardzo "wycinkowa" jest ocena tych
                problemow wylacznie na podstawie np: "rozrob" zwiazkowcow w Stolicy podczas
                ostatnich demonstracji i protestow.
                Odnosi sie to tak samo do problemow polskiego rolnictwa.
                Latwo jest nam, swiadomym i przygotowanym od "zawsze" na pelna integracje
                europejska stwierdzic: "a co mnie tam obchodzi" , ze jakis "chlopek", gornik
                czy hutnik, jego rodzina i cala infrastruktura oraz ludzie zawodowo
                i ekonomicznie zalezni od problemow tych srodowisk (handel, uslugi a nawet
                szkolnictwo czy Sluzba Zdrowia) - i to "gdzies tam - daleko w Polsce" - maja
                problemy!.
                Przeciez to wszystko sa Polacy, a nawet jak czesc z Nich sie Polakami nie
                czuje - co dotyczy szczegolnie Slaska - to sa to polscy Obywatele z ktorych
                pracy wszyscy korzystalismy i Ich problemy sa NASZYMI problemami.
                Z ekonomicznego punktu widzenia - pakowanie olbrzymich sum w nierentowne
                gornictwo - jest idiotyzmem! - fakt, tym bardziej iz korzystaja z nich nie
                tylko Ci potrzebujacy = ludzie uczciwej pracy ale rowniez i przede wszystkim
                spekulanci i kombinatorzy ze Spolek Weglowych, Zwiazkow Zawodowych i innych -
                niby sluzacych Slasku i gornictwu.
                Tylko - pozostawienie sprawy tak jak jest zostawiona - budzi wylacznie
                rozgoryczenie tych "ze Slaska" i reszty spoleczenstwa.

                Wszystko - w naszej, amatorskiej ocenie - jest upraszczaniem tematu i oddaje
                najwyzej nasza subiektywna ocene problemu.
                Im dalej (z urodzenia czy zyciowych okolicznosci) jestesmy dalej od Slaska -
                tym latwiejsze wydaja sie nam drogi rozwiazania problemow.
                Ku rozgoryczeniu Slazakow - tych co z "krzokow" jak i "ptokow" - w rownej
                mierze.

                Dziekuje Pani za niepersonalizowany glos w sprawie,-

                Z Powazaniem,-

                piesnakotlety
                • mammaja Re - re- :Mammaja 05.12.03, 20:57
                  Dlatego zapewne nie nalezy upraszczac ani spraw Slaska, ani spraw katolicyzmu. Mm.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka