ruska-swolocz 25.05.10, 14:50 Miałby wczoraj, gdyby żył. www.youtube.com/watch?v=FFDY_TiFksY Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ruska-swolocz Re: 70 lat Brodskiego 27.05.10, 10:00 www.dziennik.com/www/dziennik/kult/archiwum/01-06-02/pp-01-04-02.html Inicjacja z Polką? Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Młoda Polka 28.05.10, 00:46 Autor miał co innego na myśli Ale "каждый думает в меру своей распущенности". A tak naprawdę to żadna polka nie musiała specjalnie przywozić polskich tłumaczeń literatury zachodniej: takowa spokojnie sobie sprzedawała w sklepach "Дружба". Jak otwierano 22 lipca Dni literatury i kultury polskiej, pod każdym takim sklepem stała kilkugodzinna kolejka. Zresztą, podobne można było obserwować pod księgarniami, które sprzedawały książki w języku ros.: asortyment był dużo bogatszy, a i "na zagranicę" drukowano i sprzedawano książki, które w kraju trafiały jedynie do "Ksiegarni pisarzy" itp. sklepów. Nikt nie byłby w stanie przywieźć tyle książek co można było kupić na miejscu. Poza tym w tamtych czasach celnicy i pogranicznicy szczególnie się interesowali przewożonymi książkami i czasopismami. Odpowiedz Link
airam.as Re: "Półtora pokoju" na "1" 04.06.10, 23:46 Nie oglądałam, niestety. Ale widzialam wczesniej migawki zapowiedzi.. Abstrahujac jednak od samej twórczości, to szczerze powiem że irytuje mnie styl czytania wierszy przez niego i podobnie przez Ahmaduliną. Nie wiem kto od kogo przyjął ten .."styl". O ile bowiem same wiersze sa piekne, to sposób ich czytania (interpretacji osobliwej) wręcz odrzuca mnie. Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: "Półtora pokoju" na "1" 05.06.10, 11:43 Przed chwilą romawiałam z synem na ten temat. Generalnie autorzy nie umieją czytać wierszy. Zawsze interesujące jest, jak to robią, ale nie da się tego długo słuchać. Brodski był znany z takiej paskudnej maniery. W tym pokoleniu autorów nikt od nikogo maniery na pewno nie zapożyczał - po prostu tak im wychodziło. Wozniesienskij był tylko trochę lepszy, ale też nie dało się tego długo słuchać. Kiedyś uspił mnie mąż mojej przyjaciółki - ukraiński poeta Boris Czip. Czytał swój nowy poemat "Swiatopołk Okajannyj" tak monotonnie, że zasnęłam. Autor - wiadomo - obraził się. Odpowiedz Link
airam.as Re: "Półtora pokoju" na "1" 05.06.10, 12:42 No to myslałam, że tylko ja mam takie odczucia. Miałam kiedyś w szkole nauczycielkę na zastępstwie z rosyjskiego, która propagowała właśnie ten sposob interpretacji, co mnie wyprowadzało z równowagi, bo nie mogłam znieśc tego płaczącego i bolejącego tonu. Przy tej manierze interpretacji po prostu nie rozumiałam sensu słów. Czytałam więc po swojemu i zawsze dostawałam niższą ocenę ;/ Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: "Półtora pokoju" na "1" 05.06.10, 13:08 Niestety, szkoła=dobor ujemny. Stąd tyle tam nauczycieli- nieudacznikow i po prostu głupich osob. I jeszcze ta żądza władzy! A przecież jako nauczycielka literatury powinna tamta kobieta wiedzieć, że autor pisze nie po to by samemu swe utwory wykonywać, lecz dla czytelnikow, bo oni je czytali. No i chyba jakiś telewizor posiadała, więc powinnaby czas od czasu spotykać z prawdziwie artystycznym wykonaniem poezji! Odpowiedz Link
airam.as Re: "Półtora pokoju" na "1" 05.06.10, 13:24 Nie, Nie uogolniałabym. Bo miałam swoja nauczycielkę bardzo w dobrą. Chciała i potrafiła. Tamta, wspomniana, zastępowała przez jakis czas tylko. A w całej edukacji szkolnej nauczycieli miałam najlepszych z mozliwych. Z charakterem i wiedzą . > Niestety, szkoła=dobor ujemny. A tego nie mów na głos, bo jeszcze mój syn usłyszy Wystarczające juz to, że juz teraz z gory co niektóre panie traktuje, a to nietoppsze, nietopppsze Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Nauczyciele 05.06.10, 14:29 Kiedyś spróbowała przeprowadzić statystykę moich nauczycieli 9oraz tych, których znałam mimo że w moich klasach (kilkakrotnie zmieniałam szkoły przez przeprowadzki)nie uczyli. Otóż niezmiennie wychodziło mi 30% bardzo dobrych i 10-15% bardzo niedobrych. Reszta - średnia. Tak naprawdę by szkola rzeczywiście uczyła uczenia się i pokazywała, jak atrakdyjne jest zdobywanie wiedzy, tych bardzo dobrych powinno być ok. połowy, zaś niedobrzy powinni się wyeliminować po roku, gora dwóch pracy. A czym tak naprawdę jest szkoła, myśląca ludność chyba wie... (( P.S. A moje dziecko samo wydedukowało, dlatego samo uczy innych - na razie społecznie. Odpowiedz Link
airam.as Re: Nauczyciele 05.06.10, 19:54 Ja nie liczę nauczycieli od np. geografii (której ulubionym powiedzeniem na odpowiedź uczniów było - "совершенно неверно"), pani od biologii, ze swoim - "Что вы мне в душу плюёте?!", pan od historii - co mu raz po raz butelka wódki z "diplomata" wytaczała się niechcący na podłogę . Ale od tych powąznych: jezyki, litaratura i ścisłe, wf, muzyka - miałam super fachowców. > P.S. A moje dziecko samo wydedukowało, dlatego samo uczy innych - na razie społecznie. Po mamie? Mój ostatnio pokłócil się z babka od fizyki, bo na końcu zadania które rozwiązal napisał słowna odpowiedź: przyspieszenie ujemne wynosi... . A ona stwierdzila, ze nie ma czegos takiego jak przyśpieszenie ujemne. I d... zbita. Pożal sie boże pani od fizyki..ech Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: Nauczyciele 05.06.10, 22:11 airam.as napisała: > Ja nie liczę nauczycieli od JA policzyłam wszystkich - przecież WFista ("сексуально озабоченный") to też jakby człowiek? dlatego samo uczy innych - na razi > e > społecznie. > > Po mamie? I po babci i jeszcze kilku innych osobach z rodziny A ona stwierdzila, > ze nie ma czegos takiego jak przyśpieszenie ujemne. > I d... zbita. Pożal sie boże pani od fizyki..ech No to rzeczywiście dobra... A co na to dyrekcja? Odpowiedz Link
airam.as Re: Nauczyciele 06.06.10, 00:15 natalia_sankowska1 napisała: > > No to rzeczywiście dobra... A co na to dyrekcja? > > Nieee, no co ty, nie przejmuję się brakami intelektualnymi nauczycieli odkąd syn poszedł do szkoły, więc nie ingeruję. Raz mi sie tylko zdarzyło, jak byl w podstawówce (bo juz nie zdzierżylam), kiedy pani od polskiego kazała nauczyć sie na pamieć po kilkanaście konkretnych słów na rz, tyle samo na ż, na Ó i na u. Z czego moj syn napisal z pamięci może ze 20 słów wszystkiego, bez błędów, ale za mało, w sumie wyszlo na "pałę". Więc sie wkurzyłam, i poszlam powiedzieć babie, że stosuje debilne metody nauczania języka, i żeby zdecydowala, czy w takim ćwiczeniu chce sprawdzić pamieć dziecka, czy znajomość ortografii. Bo jak dla mnie jeśli chodzi o pamięć - kazać wykuc wiersz na pamięć. Jeśli o ortografię - dyktando. Proste. Na co dziunia 22 paroletnia mi odpowiedziała, że tak ją uczyli w szkole, tak ją uczyli na studiach i ona też tak będzie uczyła. Rozlozylam ręce tylko i poszlam sobie, no bo co będę z kretynką sie użerać, kiedy mój syn i tak brał udzial w olimpiadach z języka polskiego i najlepsze wypracowania pisał. Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: Nauczyciele 06.06.10, 01:37 JA też nie ingeruję i w całym szkolnym życiu mego "dziedzica" byłam na 5 zebraniach (pierwszy raz było przy "wypuszczeniu" dzieci z podstawówki) - nauczyłam młodego poważnie rozmawiać z nauczycielami. Więc rozmawia i zawsze uchodził za wielki autorytet. Natomiast jeden raz zrobiłam wykład z metodyki nauczania języka młodej idiotce w gimnazjum (okaz był nie lada: dziewucha z głębokiej prowincji po także głęboko prowincjonalnej szkole pedagogicznej, która zamiast od razu do szkoły poszła pierw do pracy w fabryce makaronu; do Wa-wy dostała się wychodząc za mąż, no i trafiła do szkoły mojego syna. Podówzas wszelka nauka jej z głowy zwietrzała, a i z natury rozgarnięta nie była). Drugi raz to była poważna rozmowa z dyrektorem liceum - matematykiem w sprawie kwalifikacji matematyczki uczącej młodzież w kilku klasach. Podziałało. Odpowiedz Link
pitekeye Re: Nauczyciele 24.06.13, 13:29 Sam miałęm do czynienia z niekompetentnymi nauczycielami. Masakra. Myślą, że wszystkie rozumy pozjadali, a gdy im mówię, że sam skończyłem filologie polską oraz pedagogikę i przez pewien czas uczyłem, kopara im opada. Swoją drogą zawsze mnie zastanawiało to, jakim nauczycielem był [url=http://niezalezna.pl/tagi/antoni-macierewicz]Antoni Macierewicz [/url] Odpowiedz Link
pitekeye Re: Nauczyciele 02.07.13, 09:05 Sam miałem do czynienia z niekompetentnymi nauczycielami. Masakra. Myślą, że wszystkie rozumy pozjadali, a gdy im mówię, że sam skończyłem filologie polską oraz pedagogikę i przez pewien czas uczyłem, kopara im opada. Swoją drogą zawsze mnie zastanawiało to, jakim nauczycielem był Antoni Macierewicz Odpowiedz Link
airam.as Re: 70 lat Brodskiego 05.06.10, 12:44 ruska-swolocz napisał: > Miałby wczoraj, gdyby żył. > www.youtube.com/watch?v=FFDY_TiFksY Sorki, nie przesluchalam od razu linka. Coś pieknego. Kto to jest ta Surganowa? Fajny styl, super glos, barwa, tembr, wykonanie i aranż, całość! Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: 70 lat Brodskiego 05.06.10, 13:22 Swietłana Surganowa, jak i Diana Arbienina - "Ночные Снайперы". Surganowa od jakichś 8 lat występuje z własną grupą. A propos czytania wierszy: tam obok, jak poszukać, można - przechodząc przez własne czytanie Brodskiego - trafić na "zawodowców". I to jest klasa. Odpowiedz Link
airam.as Re: 70 lat Brodskiego 05.06.10, 13:26 Arbieniną znam. W sensie nieraz w TV ją widziałam. Jednak nie jest to to samo, choc barwowo są podobne. Arbienina nie zachwyca. O Surganovej pierwszy raz słyszę. Wspaniała jest! Przejrzę wieczorkiem, na razie muszę zmykać. Dzięki. Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: 70 lat Brodskiego 05.06.10, 14:34 Mnie Arbenina się podoba jako wykonawczyni, ale jej własna twórczość nie zachwyca. A w ogóle to lubię podobne brzmienie głosu (może pamiętasz Kamburową?). Tylko są to takie chłopczyce, jak się niegdyś mówiło, "błędy natury". Im więcej takich dziewczyn sie spotyka, tym bardziej przekonuje się, że istnieje podobne stałe genetyczne zczepienie oznak. Odpowiedz Link
airam.as Re: 70 lat Brodskiego 05.06.10, 20:03 natalia_sankowska1 napisała: > Mnie Arbenina się podoba jako wykonawczyni, ale jej własna twórczość nie zachwyca. szczerze mówiąc nie znam jej twórczości, kojarzę ja jedynie z jakichs koncertów, gdzie w parze z jakimś aktorem śpiewała. I niektore kawalki calkiem fajne byly w ich wykonaniu. > A w ogóle to lubię podobne brzmienie głosu (może pamiętasz > Kamburową?). Nie mam pojęcia kto to jest... >Tylko są to takie chłopczyce, jak się niegdyś > mówiło, "błędy natury". Im więcej takich dziewczyn sie spotyka, tym bardziej przekonuje się, że istnieje podobne stałe genetyczne > zczepienie oznak. ???W Surganowej nie dopatruje się jakoś specjalnie, Arbenina bardziej. Zemfira mi też nieco pod ten styl podpada. Ale co to znaczy: "że istnieje podobne stałe genetyczne zczepienie oznak."? Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: 70 lat Brodskiego 05.06.10, 22:30 airam.as napisała: > natalia_sankowska1 napisała: > > > Mnie Arbenina się podoba jako wykonawczyni, ale jej własna twórczość nie > zachwyca. > > szczerze mówiąc nie znam jej twórczości, kojarzę ja jedynie z jakichs koncertów > , > gdzie w parze z jakimś aktorem śpiewała. I niektore kawalki calkiem fajne byly > w > ich wykonaniu. No bo to co oglądałaś, to było zapewne "Две звезды" - program, w którym śpiewają dość znane piosenki znani ludzie połączeni w pary - zawodwy piosenkarz lub śpiewak plus (najczęściej) aktor. Lub wieczór pamięci Wysockiego. Ale w swoi, zespole to liderka pisząca piosenki. I ta część jej twórczości mi się nie podoba. > > A w ogóle to lubię podobne brzmienie głosu (może pamiętasz > > Kamburową?). > > Nie mam pojęcia kto to jest... Ojej... Nadal żyje i śpiewa. Od początku kariery gwiazda, ale nie taka typowo estradowa, raczej w kierunku KSP. > > Ale co to znaczy: "że istnieje podobne stałe genetyczne > zczepienie oznak."? Jest to zjawisko w genetyce: pewne cechy występują w stałym połączeniu. A te dziewczyny właśnie są takie "zamaszyste", ostre. Chłopięce - i z urody, i z manier. Niskie głosy, poruszają się jak chłopcy, nic z kobiecości. Jest to taka bardzo charakterystyczna grupa kobiet. A prywatnie często miewają problemy w relacjach z mężczyznami. No, ale, z drugiej strony, są niesamowicie twórcze i oryginalne. Odpowiedz Link
airam.as Re: 70 lat Brodskiego 06.06.10, 00:24 natalia_sankowska1 napisała: > > No bo to co oglądałaś, to było zapewne "Две зв > 077;зды" - program, w > którym śpiewają dość znane piosenki znani ludzie połączeni w pary Tak, chyba cos takiego to było. Bo tam rózni artyści byli i spiewali w parach. > > Ojej... Nadal żyje i śpiewa. Od początku kariery gwiazda, ale nie > taka typowo estradowa, raczej w kierunku KSP. Zobacze może przy okazji. Jak masz jakis link to podeślij proszę. Co to jest KSP? Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: 70 lat Brodskiego 06.06.10, 01:43 1. Jelena Kamburowa. NA tube sporo znajdziesz. A jak wpiszesz na yandexie - wyskoczy jakichś ...set tysięcy stron. 2. KSP - cały ruch. "Клуб самодеятельной песни". Było wielu wykonawców, których nie można wpisać na liste takich standardowych "estradowcow" - bardziej przypominali właśnie KSP. A z KSP wywodzą się i Rozenbaum, i Mitiajew, i wielu innych. Wśród twórcow ruchu Bułat Okudżawa, Julij Kim, Aleksandr Gorodnicki, śp Wiktor Berkowski. Protoplasta - Paweł Kogan ("Brygantyna") - zginął na wojnie. Odpowiedz Link
airam.as Re: 70 lat Brodskiego 05.06.10, 20:36 A teraz w kółko sobie puszczam Wspaniałe wykonaie, wiersz afigitielnyj: .... Слава Богу, чужой. Никого я здесь не обвиняю. Ничего не узнать. Я иду, тороплюсь, обгоняю. Как легко мне теперь, Оттого, что ни с кем не расстался. Слава Богу, что я на земле без отчизны остался. Не жилец этих мест, Не мертвец, а какой-то посредник, Совершенно один, Ты кричишь о себе напоследок: Никого не узнал, Обознался, забыл, обманулся, Слава Богу, зима. Значит, я никуда не вернулся. Odpowiedz Link
airam.as Re: 70 lat Brodskiego 05.06.10, 20:45 www.youtube.com/watch?v=6CUOJFwa4O4&feature=related просто кайф ! Odpowiedz Link
natalia_sankowska1 Re: 70 lat Brodskiego 05.06.10, 22:55 A ja często myślę: "... на Васильевский остров/ Я приду умирать". 1996 - już można było... Szkoda gdy Poeta zdradza samego siebie... Odpowiedz Link