Dodaj do ulubionych

Skasowanie wątku i kłótnie na forum

24.12.06, 10:49
Jak już pewnie zauważyliście, skasowałam wątek o Archipelagu Gułag. Wcześniej
wykasowałam też "Konkurs", który, w moim mniemaniu, obrażał Kubraka,
człowieka wielce dla Forum zasłużonego.
Zobiłam to dlatego, ze dostawałam liczne mejle od uczestników forum, którym
przeszkadzają pyskówki, wypominanie, obrażanie innych forumowiczów.
Kilka lat temu, zakładając Forum, napisałam, że będzie to miejsce wymiany
poglądów, dyskusji, takie, na którym mozna będzie porozmawiać o wszystkim.
Uważam jednak, że stosowanie argumentów ad personam, uzywanie wulgaryzmów i
wyzwisk jest nie do przyjęcia w miejscu, gdzie spotykają się miłośnicy
kultury. Forum istnieje od trzech lat, i wiele osób cieżko pracowało, żeby
było to miejsce, do którego z przyjemnością się zagląda. Dlatego nie chcę,
aby stało się powodem sporów, frustracji, smutku.
Wiem, że gdybym zezwoliła na dyskusje polityczne, liczba postów skoczyłaby
gwałtownie, ale po to istnieją takie fora, jak Świat, albo Polska-Rosja, żeby
dyskutować o polityce i nierozliczonych krzywdach jednej i drugiej strony.
Tutaj rozmawiamy o kulturze, muzyce, sztuce, i nie wyciągamy zaszłości.
Jeśli dyskutujemy, to nie obrażamy innych. To nie przedszkole, i nie
dopuszczę do walenia innych łopatką po głowie.
Howk-powiedziałam.
Obserwuj wątek
    • mpieczara Re: Skasowanie wątku i kłótnie na forum 24.12.06, 12:41
      Z powodu licznych mejli....smile

      Polska ,Rumunia, Bułgaria, Wietnam, Czechosłowacja, NRD, Węgry jednogłośnie
      popierają inicjatywę Związku Radzieckiego i wichrzycielom mówimy nie!!
      Jugosławia (ja) składa samokrytykę i sklada jednostronne oswiadczenie że będzie
      od dzisiaj szła ramię w ramię z innymi bracmi.
      (.......) wszystkich krajów łączcie się!!
      Wnioskujemy o nadanie złotego medalu Za Ofiarnośc i odwagę Tosi.ru za zasługi w
      czyszczeniu wszelkiego zła i nieprawomyślności.
      Hurrra,hurrra,hurrra!!!

      Podpisano
      Grupa KREMIK
      • imagistyk Re: Skasowanie wątku i kłótnie na forum 30.12.06, 19:50
        mpieczara pominął Mongolię,Albanię,Kubę i parę innych osobliwości.Tak to jest jak żółć zalewa rozum i serce.
    • lusiazet Re: Skasowanie wątku i kłótnie na forum 28.12.06, 11:56
      Mpieczara ma dobrą zabawę judząc, obrażając i wtykając szpile. Im więcej
      oburzonych, tym śmieszniej. A mi coraz mniej chce się to wszystko czytać. Można
      powiedzieć, że Mpieczara osiągnął swój cel.
      • imagistyk Re: Skasowanie wątku i kłótnie na forum 31.12.06, 14:53
        mpieczarze nie chodzi o zabawę.On stoi na straży i dba o wartości.Gdyby pozostał na forum Polska-Rosja to byłby wśród sobie podobnych.
        • hajota Re: Skasowanie wątku i kłótnie na forum 31.12.06, 15:45
          A ja odnoszę wrażenie, że on przeczytał słynny esej Wiktora Jerofiejewa "Gdybym
          był Polakiem" i stosuje się dosłownie do zawartych tam zaleceń smile
          • mpieczara Może wam się na stole do sekcji położyć?:) 01.01.07, 15:26
            Czytałem Jerofiejewa.
            Ale pomiędzy innymi czytałem też "listy z z Rosji" napisane przez markiza de
            Custine a także "Imperium" Kapuścińskego.
            De Custin listy napisał 150 lat temu, bolszewików nie było a syf,kompleksy,
            złoto na pokaz, zamordyzm trwały.
            Kapuściński pisał "imperium"i syf,kompleksy, złoto na pokaz i zamordyzm widział.
            Ja byłem pare razy i obserwacje zwarte w książkach spostrzegłem na własne oczy.
            Taka jest prawda obiektywna. Tak widzą przybysze z zewnątrz.
            Ktoś kiedyś na tym forum powiedział do mnie z wyrzutem (zarzutem) że Rosję
            charakteryzuję jak zachodni turysta. Że widzę tylko rdzę, kurz , wraki i drogi
            błotne.... A ja zapytam. A jak mam ją widzieć? Jak Rosjanin, skoro nim nie jestem?
            Przeczytajcie książkę Koperskiego w której opisuje samotny przejazd Land Roverem
            z Finlandii przez Syberię do Magadanu. 300 stron mordęgi. Z Magadanu statkiem
            się przeprawia się na Alaskę. Opis jazdy z Alaski do Nowego Jorku zajął mu 8
            stron. No bo o czym pisać? O asfaltowych drogach, stacjach benzynowych i
            telefonach na każdym kroku?
            Przerobić was się nie da. Dowieść że że jest inny punkt widzenia na Rosję bez
            narażenia się na epitet typu OSZOŁOM jest nie sposób.
            Oglądałem niedawno w telewizji program o polskich miłośnikach indian
            północnoamerykańskich.Z pozoru temat daleki od forum. Nagle doznałem olśnienia.
            Jakbym Was widział. Mężczyźni i kobiety poubierani w skóry, pomalowani,
            pióropusze, kły, pazury, tipi(wigwamy), totemy. Ponazywali się: Gwiżdżący Koń,
            Stalowa Siekiera i tym podobne bzdety.... Wrażenie miałem że oni są w pełnej
            schizie. Że wierzą w to że są indianami...
            To forum to taka wioska indiańska.... Kto się nie chce w nią bawić wylatuje po
            za nawias. Zrozumiałem to niedawno. Nie wchodzi się do wioski schizofreników i
            nie mówi się "ależ głupio się bawicie". Wolno wam a ja chciałem zepsuć zabawę.

            Moje spostrzeżenie nareszcie objaśniło mi kilka niezrozumiałości.
            Dlaczego tak mało ludzi na forum?
            Ano dlatego że na 40 mln. Polaków i 150 mln. Rosjan tylko 20 osób lubi bawić się
            w indiansmile))

            Dlaczego rzuciliście się na mnie niczym rosjuszeni Siuksi?
            No bo w nudnej wiosce się nic nie działo puki Blada Twarz się nie pojawiłsmile)
            Zarjezat` Oszołomasmile))!!!!

            Na tym kończę

            Z indiańskim pozdrowieniem

            Mpieczara

            PS: Kacap, w esperanto ze mną nie pogadasz. Wiesz dlaczego? Richard Pipes wg
            ciebie jest głupi bo się w Polsce urodził.
            Więc muszę cie zmartwić. Esperanto stworzył Ludwik Zamenchoff, polski żyd i w
            polsce urodzony.Ten język nie przejdzie ci przez gardło, zatemsmile)
            Musisz siedzieć w swoim wigwamie dalejsmile))i prawić swoje małe mądrości z miną
            szamanasmile)
            W wiosce masz indiańske imię Tępy Skalpelsmile)
            Jest jeszcze Czerwony Pędzel, Siwowłosy Pielmień, Pragnąca Prącia, Latająca
            Pszczółka, Głupkowaty Strażnik...... Reszty nie znam....smile)
            Mieszkacie w Kremowej Dolinie (Cream Valley)

            Howgh!!smile)
            • yigor Re: Może wam się na stole do sekcji położyć?:) 02.01.07, 01:16
              Cala Twoja teoria ma sens tylko jesli przyjac za punkt odniesienia Ciebie z
              calym Twoim wychowaniem, swiadomoscia historii i otoczeniem.
              dlatego slon jest dla Ciebie tylko bezsensowna brudna kupa miesa, bezsensownie
              droga i bezsensownie ozdobiona blyskotkami, grozny swoja bezsensowna sila i nie
              pasuje do Twojej logiki swiata. On nie umie podnosic lapke pod drzewkiem a jego
              kupy sa wieksze od Ciebie.
              Dlatego jedyna Twoja reakcja na niego jest usilne szczekanie, a miara sukcesu
              jest to, ze ktos zwroci na Ciebie uwage.
              Dlatego otrzymales tytul "Moska".
              A jesli mimo znajomosci "muchy.cokotuchy" oraz "jemieli" nie znasz "Moski", to
              zapytaj kogos z forumowiczy, moze podpowiedza, gdzie masz poszukac swoj
              pierwowzor. Czasami klasyki mnie zadziwiaja swoja aktualnoscia.
              w zwiazku z tym, ze ten post jest skierowany do Ciebie, to mozesz dopisac
              jeszcze jedno zwycienstwo do listy swoich wiekopomnych sukcesow smile
              Klasc sie na stole nie musisz - wystarczajaco przejzysty jestes poprzez to co
              piszesz.
              • mucha.cokotucha Re: Może wam się na stole do sekcji położyć?:) 08.01.07, 14:07
                Bardzo proszę nie utożsamiać, ani nie kojarzyć mnie z mpieczarą. Dziękuję z
                tzw. góry smile
                • yigor Re: Może wam się na stole do sekcji położyć?:) 09.01.07, 13:53
                  mucha.cokotucha napisał:
                  > Bardzo proszę nie utożsamiać, ani nie kojarzyć mnie z mpieczarą. Dziękuję z
                  > tzw. góry smile

                  Oczywiscie przepraszam, jesli nieslusznie nieopatrznie urazilem Sz.P. tym
                  utozsamianiem.
            • kacap_z_moskwy Re: Może wam się na stole do sekcji położyć?:) 06.01.07, 01:23
              Polska chyba z duzej litery sie pisze? Choc to moze tylko przez pomylke masz.
              Przeczez to nie indianski rezerwat?
              A Zamenoff urodzil sie w Rosji (wtedy z granica za Lodzia) czy w Polsce jusz za
              Pilsudskiego? A moze poznej? Ja naprawde nie znam i teraz poszukam. I jescze
              jedno. Napisalem to nie przez to, zeby pana obrazic, choc pan jest zdolny do
              wszystkiego, ale po to, zeby pan zrozumial ze swiat sie czagle zmienia. I nie
              mozna zyc w zadymie.
              Nikt tu pana na sile nie wczaga. Ma pan kraj, ktory jest Ojczyzna 40 mln ludzi,
              ktory go kochaja. I rzeby pana kojarzono z panskiem krajem, jako osobe
              interesujaca, trzeba umiec uslyszec inny glos. Przeczez (powtarzam sie), nikt
              tu pana nie wczaga na sile.
              "zamordyzm i syf" - ma pan wszedzie gdzie go zechce podziwiac. Isc na tym forum
              w dziecka dyskusje jak to w Rzeczpospolitej czy Rosji, czy w Grenlandii - jest
              smieszne, niepotrzebne i dla warjatow. A znalezc "zamordyzm i syf" mozna nawet
              w drodze z Alaski do NY. Bo komu to czekawe? I po co szukac tego. Moze lepej
              cos czekwszego? A z Suomi do Magadanu (czy naprawde dotarl do Magadanu?) to
              czekawa rzec. Ja sam bym sie przejechal. A propo drog i stacji bezynowych.
              Mysli pan ze je nie mamy smile A tez Land Roverow smile

              Szanuj Pan innych i wtedy inni Pana beda szanowac. Nie mozna kochac swej
              Ojczyzny, bez szanowania innych. Bo nie beda szanowac i Panskiego kraju. I
              trudno tego bedzie wymagac. Ot, tak Pan.

              Mysle ze znajdzies duzo poparcza na innych forach GW. Albo sproboj na
              rosyjskich. Linki ci podawalem.

              PS Inny punkt widzenia na Rosje jest w wydziale wiadomosci na gazeta.pl

              • mpieczara Miałem nie odpowiadać ale.... 06.01.07, 09:28
                ....ignorancja i bezczelność twoja i Yigora są nie do pobicia.
                Nikt mnie nie wciąga w to forum? Ty właśnie Kacap mnie wciągasz. Bo jak można
                nie reagować na wywód logiczny który zaprezentowałeś powyżej. Zastanawiasz się
                głośno nad rodowodem Zamenhoffa. Czy aby on się PRZED ŁODZIĄ CZY ZA ŁODZIĄ
                URODZIŁ? Tam wtedy granica była!NO BO WTEDY TO ROSJA BYŁA?
                NIE MA O CZYM GADAĆ!! Fundamentalnie się różnimy.
                Kolejny problem nas różniący. Ty nie widzisz różnicy między USA a Rosją a ja
                widzę. Mniejsza o mnie. Powtórzę jeszcze raz ,Koperski przejechał z Finlandii do
                Magadanu Land Roverem a jego wyczyn jest postrzegany w kategorii ekstremalnych
                eksploracji. Coś jakbyś wylazł zimą samotnie na Pik Komunizma( specjalnie nie
                piszę Nanga Parbat bo nie chcę się dowiedzieć że w 1345 roku też był ruski).
                Ironia w tonie "my też mamy Land Rovery i stacje benzynowe" też śmieszna i
                niepotrzebna.
                Teraz odniosę się do Yigora i jego pytania retorycznego. "Co też ciągnie
                Koperskiego na Syberię i dlaczego tak lgnie do rosjan?"
                Wyzwanie jakie sobie postawił ten podróżnik było jasne.Przejechać samochodem
                trasę której nikt jeszcze nie pokonał. Bezdroża, brak mostów, dziesiątki rzek,
                zero infrastukury na gigantycznych dystansach. Takie coś można tylko znaleść
                właśnie na trasie Finlandia - Magadan.
                To że tereny Syberii są w granicach Rosji (podobnie jak za ZABORÓW kiedyś
                Łódż)nie ma dla Koperskiego znaczenia. Po drodze opisuje Ewenków, Czukczów,
                Jakutów. Ich zwyczaje i kulturę. Jesli zatrzymuje się na Rosjanach to przy
                okazji spotkania jakiegoś renegata mieszkającego we wraku na Jenisjeju.Facetów
                wiozących auta z Niemiec do Irkucka którzy na śniadanie strzelali ćwiarę wódy na
                łeb do dwóch łyżek czerwonego kawioru(są foty w książce)a ubrani byli jak
                podstarzali weterani z Afganistanu.Albo kiedy jeden z lokalnych mafiozów z
                Magadanu udzielił pomocy w naprawie samochodu a potem obwoził po okolicy
                pokazując wpływy jakie posiada. Skończyło się oczywiście na....? No....?
                Na....WÓDZIEsmile)(pewnie powiesz , Koperski mógł nie pić ale sam wiesz , 10 000 km
                od domu musisz krakać tak jak wrony między którymi siedzisz)

                Przyszło mi do głowy porównanie które spróbuje ci wyjaśnić różnice między nami.
                Różnimy się jak dwoje ludzi z których jeden wychował się w rodzinie narmalnej a
                drugi w domu dziecka. Jeden wie co "twoje, co moje" drugi ma wszystko wspólne,
                bruka własność i prywatność bo nikt go nie nauczył tego podstawowego prawa
                przestrzegać.Dlatego wyskakują akcje typu "Łódź" lub zapominanie o tym że w
                granicach państwa macie całe narody które nijak rosjanami nie są.
                Nie wysyłaj mnie też usilnie na inne fora bo to ty prowokujesz do takiej dyskusji.
                I jeszcze jedno. Cisza forumowiczów i niezabieranie głosu w tak kuriozalnych
                sprawach jak Kacapa "Łódz i Zamenhoff" są przerażające.Dochodzę do wniosku że
                piszący tu polscy filorusi są jak omamieni.
                Na wypadek jakiegokolwiek konfliktu z Rosją jesteście wspaniałym materiałem na
                coś w rodzaju folksdeucha (folksrusa). Jak pamiętamy z II wojny światowej,
                ludzie podpisujący folkslisty byli nadlojalnymi pastuchami Hitlera.

                • nitka3 jezus maria ! 06.01.07, 10:26
                  • nitka3 Re: jezus maria ! 06.01.07, 10:29
                    ciekawe czy gdybys ugryzł ,to ta wscieklizna przeniosłaby sie na innych?
                    oj ,współczuje tym którzy sa w poblizu!A w końcu co z tym Zamenchowem to ma byc
                    Polak,żyd,Rosjanin przestałam rozumiec...Może to po prostu człowiek o nazwisku
                    Zamehof?Mówimy o esperanto ,czy o tym kto co ma w spodniach ? Jakos sie
                    zagubiłam smile
                    • mpieczara pogubiłaś się? 06.01.07, 11:45
                      Oto chronologia dla pogubionej.
                      1. Wklejam wywiad R. Pipes`a
                      2. Krótki komentarz Kacapa" Pipes urodził się w Polsce, nie czytam"
                      3. Zycznia noworoczne. Kacap chce porozumiewać się z niektórymi na forum w
                      esperanto.
                      4. Ja twierdzę że nie może ponieważ Zamenhoff urodził się w Polsce a Kacap nie
                      toleruje myśli która choć trochę ma coś wspólnego z Polską.
                      5. Kacap dowodzi że jednak chyba w Rosji, bo pod ŁODZIĄ!! (Hajota każe mi się
                      leczyć)
                      To nie trudne, gubi się ten który czyta tylko moje posty a Kacapa liże.
                • hajota Też miałam nie odpowiadać 06.01.07, 11:25
                  mpieczara napisał:


                  > I jeszcze jedno. Cisza forumowiczów i niezabieranie głosu w tak kuriozalnych
                  > sprawach jak Kacapa "Łódz i Zamenhoff" są przerażające.Dochodzę do wniosku że
                  > piszący tu polscy filorusi są jak omamieni.
                  > Na wypadek jakiegokolwiek konfliktu z Rosją jesteście wspaniałym materiałem na
                  > coś w rodzaju folksdeucha (folksrusa). Jak pamiętamy z II wojny światowej,
                  > ludzie podpisujący folkslisty byli nadlojalnymi pastuchami Hitlera.

                  Idź się lecz, człowieku. Zabieram głos, kiedy mam czas i ochotę i nie ty
                  będziesz mi cokolwiek dyktował. Politruk się znalazł. Może do ABW doniesiesz, że
                  wykryłeś siatkę kagiebistów.
                  Rozumiem, że jak na forum o kulturze arabskiej piszę o poezji, a nie o
                  potępieniu dla zamachu 11 września, to jestem potencjalną agentką Al-Kaidy.
                  • mpieczara Re: Też miałam nie odpowiadać 06.01.07, 11:52
                    Zabierasz. Teraz też zabrałaś. Poczytaj znanego wieszcza rosyjskiego Adama
                    Mickiewicza (wg kacapowego klucza), ballady może, pooddychaj głęboko i się
                    uspokój. Nie wiem tylko czy chcesz w oryginale, po rosyjsku, czy też w
                    tłumaczeniu polskim.?..smile)
                    Wg kacapowego klucza pewnie i Benedykt Dybowski też był wielkim rosyjskim
                    uczonym bo zakutego w kibitce w komfortowych warunkach wywieźli na Syberię
                    (zapewne po to aby miał materiał do badań na miejscu).

                    Pozdrowienia dla Wandy Wasilewskiej
                • imagistyk Re: Miałem nie odpowiadać ale.... 06.01.07, 13:35
                  Chyba ze dwa lata temu radio RMF FM odkryło uśpionych szpiegów rosyjskich w Polsce.Mieli nimi być Polacy,którzy kiefykolwiek studiowali w Rosji.Teraz mpieczara dodał do tej listy prawie wszystkich znających język rosyjski.Ciekawe jak dalej będzie rozwijać się choroba ?
                  A porównanie z volksdeuchami jest na poziomie Macierewicza.Patriotyzmu nie da się zadekretować.Niedawno mówił o tym pięknie Bartoszewski na przykładzie swojego pokolenia.
                  Po prostu wstyd...


                  • mpieczara Re: Miałem nie odpowiadać ale.... 06.01.07, 15:20
                    A wiesz kolego że bez Czarnej Jedynki Macierewicza nie byłoby opozycji w latach
                    siedemdziesiątych?( zakładam że każdy wie co to czarna jedynka- wszak tu światli
                    ludzie bywają. Albo wikipedia pomoże).
                    A wiesz kolego z jakiej części społeczeństwa Niemcy typowali na volkslisty?
                    Zakładam że wiesz. A wiesz że w latach trzydziestych` tuż przed wojną nikt nie
                    spodziewał się że tak liczna to będzie grupa. Te różne, Grubbery, Millery,
                    Hubki. Knopfy....
                    Najłatwiejsza grupa nacisku to małżeństwa mieszane, różnego rodzaju fascynaci,
                    fachowcy od filologii,ideowcy....Czy coś się w socjotechnikach zmieniło?

                    Kolejne pytanie. A kto powiedział że stan polityczny jest dany na zawsze? O stan
                    raz nabyty trzeba dbać i go pielęgnować. Gdyby zapytać Rosję czy wróciłaby do
                    stanu posiadania z czsów ZSRR, Rosja odpowiedziałaby.
                    Eeeee nie...!! Nie chcemy Kazachstanu, Kirgizji, Litwy, Lotwy, Estonii, Gruzji,
                    Białorusi, Ukrainy, Turkmenistanu... Na"prącie" nam to....smile)Nie chcemy mieć
                    ubezwłasnowonionej Polski , Czech, Węgier, DDR,Bułgarii, Rumunii... Na co nam!!
                    Prawda że bzdury?
                    • demka Re: Miałem nie odpowiadać ale.... 07.01.07, 18:13
                      > Na wypadek jakiegokolwiek konfliktu z Rosją jesteście wspaniałym materiałem na
                      > coś w rodzaju folksdeucha (folksrusa)
                      > Najłatwiejsza grupa nacisku to małżeństwa mieszane, różnego rodzaju fascynaci,
                      > fachowcy od filologii,ideowcy....Czy coś się w socjotechnikach zmieniło?

                      Tak to prawda. I żadna to pełna obłudy, zdradliwa oraz wysoce manipulatywna
                      taktyka. Dzięki takiemu polactwu jakie reprezentujesz Ty i + niestety większość
                      społeczeństwa ja bym taką listę z miejsca podpisała. I byłby to z mojej strony
                      akt potwierdzający mój zdrowy rozsądek i niegasnący póki co instynkt
                      samozachowawczy.
                      Zapytasz napewno, dlaczego? Co mną kieruje?
                      Otóż tu w Polsce się urodziłam, mam polskie obywatelstwo, dowód, paszport, tu
                      żyję, mieszkam, pracuję, płacę podatki itd. I jak mam się czuć pełnowartościową
                      Polką skoro w całym moim życiu ( krótkim jeszcze) na każdym kroku spotykam się
                      ze swego rodzaju dyskryminacją, głupkowatymi komentarzami, uśmieszkami.
                      Dlaczego? Bo mam matkę Rosjankę. Pewnie Ci się nie śni jak bezlitosne potrafią
                      być dzieci. Nie chce mi się opowiadać i przytaczać epitetów z podwórka, ze
                      szkoły. Sznur wysiada!!smile)
                      Niejednokrotnie zdarzyło mi się, w niejednym urzędzie, podając imiona rodziców
                      widzieć nagłe skrzywienie na ryjach głupich biurw i sekrytutek!!
                      Wreszcie doszło do tego, że przestałam się przedstawiać ludziom tak jak na mnie
                      wołano od dziecka, bo za każdym razem musiałam usłyszeć : co? ruska?
                      Dziwne, że nigdy (powtarzam nigdy!!!) nie spotkałam się z takim zachowaniem ze
                      strony Rosjan. Nikt nigdy nie skomentował negatywnie mojego mieszanego
                      pochodzenia.
                      Nie widzę więc i nie mam żadnych podstaw, aby takiej listy nie podpisać. I
                      niech mi nikt nie wmawia, że tak w Polsce nie jest. Owszem, są jednostki, które
                      nie mają żadnych uprzedzeń, ale niestety jest to jaskółka która wiosny nie
                      czyni.

                      • jemiela ODP 07.01.07, 18:58
                        Kiedy miałem 7 lat zamieszkałem z rodzicami na nowym osiedlu. W domu do
                        którego się wprowadziliśmy mieszkała rosyjska rodzina. Jakis
                        inżynier-specjalista z żoną i dzieckiem. Jak to na osiedlu pod domami latem było
                        pełno dzieciarni. Kiedyś zlazł Dimka, syn inżyniera.Też miał lat siedem. Jakoś
                        bez słów zaczeliśmy się bawić.Zaczeliśmy się bezbłędnie porozumiewac, on po
                        rusku ja po polsku.Zaczałem chodzić do ich domu .Czasem jego mama dała nam zupę
                        i razem jedliśmy.Lubiliśmy się.
                        Razu pewnego siedzę sobie w domu, dzwonek do drzwi. Moja matka poszła otworzyć.
                        W progu stoi mama Dimki i po rosyjsku zaprasza na"prazdnik" "dien rażdienia".
                        Podała datę godzinę...Matka mnie nie puściła. Kompletnie nie wiedziałem
                        dlaczego. Z rucholami się nie będę bawić, mówiła!Wszystko nam zabrali! Płakałem
                        cały dzień. Do Dimki nie przyszedł niktz zaproszonych! Przestał schodzić na
                        podwórko a niedługo potem się wyprowadzili.
                        Do dziś to pamiętam i mojej matce wypominam.Ludzie zachowywali się wobec nich
                        jak wobec trędowatych....
                        Sama wiesz jak jest, w życiu prywatnym nie jestem takim świrem jak się na forum
                        wydaje.Ale niestety Ciebie na wypadek wojny z Rosją będę musiał internować.
                        Piwnica, chleb, woda, dobre światło i książki.Krzyżacy, Potop, Ogniem i Mieczem,
                        Stara Baśń,Dziady, Kordian, Treny Kochanowskiego, Chłopi, Noce i Dnie, Nad
                        Niemnem....smile))To na początek..... A w systemie SITA...esperantosmile))

                        Pieczara nie jest świremsmile)

                        Oddajcie mi nick MPIECZARA!!smile))
                        • kacap_z_moskwy Re: ODP 07.01.07, 19:54
                          A ja znam przypadek, kiedy w pierwszy dzien stanu wojennego wszystkie dzieci z
                          jednej malutkiej ulicy w W-we okazalisie w domu rosyjskiej rodziny. I na
                          wszystkie urodziny przychodzili, i sie kolegowali razem i do stanu i po nim.
                          Nie bylo zadnych problemow, choc wszyscy wiedzeli na ulicy ze ta rodzina jest z
                          ZSRR, a tata dziecka jezdzil czarna Wolga smile Czy byli volksrusy?

                          Zdrugej strony, znam przypadki tego o czym Demka napisala. Ale to raczej
                          kultura ludzi. I tu nie ma czym sie chwalicz emelia-pieczara.

                          A potem czy uwarzasz ze bedzie konflikt z Rosja u Polski?
                          • demka Re: ODP 07.01.07, 20:15
                            Kacapie czegoś tu nie rozumiem..Wiadomo, że kultura to słowo wieloznaczne. W
                            tym konkretnym przypadku jest to pewien wzór myślenia i zachowywania się.

                            > Zdrugej strony, znam przypadki tego o czym Demka napisala. Ale to raczej
                            > kultura ludzi
                            No i OK, to jest jasne. Tylko czym w takim razie jest przypadek Tobie znany,
                            który opisujesz?
                            • kacap_z_moskwy Re: ODP 09.01.07, 00:41
                              Troche nie zrozumialem, ale odpowim jak to widze.

                              U nas slowo kultura ma szerokie pojecie. Zgadzam sie. I sie mowi o ludziach
                              sa "nie kulturalni" jak naprzyklad maja w slowniku wiecej "maternych slow",
                              albo zachowuja sie brzydko. Wiec i okreslilem takich ludzi -
                              jako "nekulturalnych".

                              Co do innych przypadkow, to moi rodzicy maja i mieli kilka kolegow i kolerzanek
                              z par mieszanych. Oni zyja w Polsce. Niektore miali bardzo niedobre pzypadki.
                          • jemiela Re: ODP 07.01.07, 20:27
                            Gdzież ja się chwaliłem, to powód do wstydu.
                            Czy będzie konflikt?
                            Kiedyś będzie, nie za dziesięć lat to za czterdziesci,nie za czterdzieści to za
                            osiemdziesiat.Ale będzie.Historia tysiąca lat to podpowiada.Raz na czas wybucha
                            konflikt już od setek lat. Nie ma powodu przypuszczać że coś w świecie się
                            zmieniło.Wojny wybuchają nadal. Nawet w centrum Europy(Jugoslavia). Wy
                            prowadzicie wojny bez przerwy. Nam się teraz zachciało po Irakach i
                            Afganistanach latać i brać udział w niewygrywalnych konfliktach.
                            Narazie nie ma realnego powodu do konfliktu zbrojnego. Takie się preparuje jeśli
                            się chce.Wojna to interes.Jeśli Rosja kiedyś będzie miała interes to wywoła
                            wojnę. Może zacząć się od Pribałtyki.Albo od izolacji obwodu kaliningradzkiego.
                            Albo rura z gazem pęknie na dnie Bałtyku.Albo do władzy dojdą z jednej stroni
                            faszyści Żyrynowskiego a u nas podobne świry.Może dojść do konfliktu na tle
                            zwrotów majątku.Niemcy niech za dwadzieścia lat doczłapią się do zwrotu mienia
                            na opolszczyźnie i innych zachodnich ziemiach. My wtedy o kresy się upomnimy.
                            Ukraina z Rosją niech wtedy ma jakąś unię i konflikt gotowy.
                            To tylko żartobliwe scenariusze ale komu się snił np. rozpad ZSRR w 1978
                            jeszcze. Nikomu.Komu się śnił rozwalony mur berliński. Nikomu.Komu się śniły
                            Czechy i Słowacja osobno.Kiedyś były Austro-Węgry, ,Prusy. Sladu po tym nie ma.
                        • demka Re: ODP 07.01.07, 20:10
                          Krzyżacy, Potop, Ogniem i Mieczem, Stara Baśń,Dziady, Kordian, Treny
                          Kochanowskiego, Chłopi, Noce i Dnie, Nad Niemnem...

                          Dobra, dobra...A propagandowa, sztandarowa niemalże pozycja o Leninie to u mnie
                          skąd? smile)) Ładnie byś mnie tam zinternowałsmile)
                      • otkin Re: Miałem nie odpowiadać ale.... 22.01.07, 00:07
                        молодец, Демка, не сдавайся; я за тобой; но разве надо было вслух так обо
                        всём... Теперь польское ФСБ - г-н Печарский всё знать будет...
                    • imagistyk Re: Miałem nie odpowiadać ale.... 09.01.07, 18:50
                      Zakładam,że wiesz kogo hitlerowcy rozstrzeliwali już od początku wojny.Ich listy pełne były ludzi o germańskobrzmiących nazwiskach,którzy zginęli za niezgodę na przyjęcie obywatelstwa niemieckiego ,czy też podpisanie volkslisty.Pochodzenie narodowościowe o niczym nie decyduje,o czym przekonałbyś się czytając literaturę na temat volkslist,jak i na przykład czytając donosy Polaków do Gestapo na innych Polaków.
                      Wielka chwała Macierewiczowi za działalnośc w KOR-ze,ale hańba za zniszczenie polskiego wywiadu i kontrwywiadu.
                • kacap_z_moskwy Re: Miałem nie odpowiadać ale.... 06.01.07, 19:03
                  Glownie uwazaj na samopoczucze i serdce. Nie mozna tak sie denerwowac. Jako
                  lekarz radze.

                  A dlaczego mam sie nie zastanawiac nad rodowodem Zamenhofa? Car zrobil linje
                  osedlania. Wiec zydzy zyli za jego pozwoleniach na terenach wyznaczonych - od
                  Odessy po Ryge. Dlatego tak duzo ich bylo w Lodzi, Odesse, Vitebsku czy Rydze.
                  To territorium dzisaj roznych panstw. Nektore sa dalej rosyjskie. Jak
                  Belorussia. Panstwo rosyjskie. Jak DDR i BRD. Niektore sa podzielone - Ukraina.
                  Ale to teraznejszosc. A Zamenhof - przeszlosc. I wtedy byla to Rosja. CAr mugl
                  wytoczyc linje przez Finlandje, albo Kaukaz i zyli by tam. Bo im jakos bylo u
                  nas lepej niz w niektorych cywilizowanych panstwach. Przepisac historje nie
                  mozna. Wiec z taka sama uczliwoscia moge Zamenhofa nazwac obywatelem Rosji. Czy
                  nie tak? A wymyslac ze rozbory byli, ale ludzi to obywateli Polski - non sens.
                  Niestety nie ja robilem historje. Ale w koncu my mamy co mamy, wy co wy macze.
                  Kazdy bilsie o swoje. Czy nie tak. Prawda gorzka. I sol w ta rane nie ma co
                  sypac. Ja nie jestem stronnikem szukania ryby w tej brudnej wodzie. Bo kazdy ma
                  swoja racje. Mam nadzieje ze to wyjasnialismy. Da, ja napisalem o tej granicy,
                  zeby Pan zrozumial - ze wszystko sie zmenia. Wszystko.
                  I esperanto napewno jest potrzebne, bo moze w tedy Pan cos uslyszy.

                  Na temat podroznika, moge zaczac sie czepiac za slowa - naprzyklad skad sie
                  wzieli czukczi w okolicach Magadana, czy jak na samochodzie on tam trafil,
                  chyba ze w zime, bo latem drogi, o ile wiem, nie ma. Ale moze on znasie lepej.
                  Nawet napewno. A kto wieze do Irkutska auta z Niemec??? Moze jednak z
                  Japonji??? Poczytaj Pan uwaznie, albo ktos cos nie zrozumial.

                  Tekst nizej jest poprostu smieszny. Wdawac sie w dyskusje z Panem na te temat
                  jest bez sensu. Bo Pan jusz wszystko wie, a rosjanie to zlo. Rozumiem, nie
                  przecze, tylko niech sie Pan nie denerwuje smile

                  To że tereny Syberii są w granicach Rosji (podobnie jak za ZABORÓW kiedyś
                  > Łódż)nie ma dla Koperskiego znaczenia. Po drodze opisuje Ewenków, Czukczów,
                  > Jakutów. Ich zwyczaje i kulturę. Jesli zatrzymuje się na Rosjanach to przy
                  > okazji spotkania jakiegoś renegata mieszkającego we wraku na Jenisjeju.Facetów
                  > wiozących auta z Niemiec do Irkucka którzy na śniadanie strzelali ćwiarę wódy
                  n
                  > a
                  > łeb do dwóch łyżek czerwonego kawioru(są foty w książce)a ubrani byli jak
                  > podstarzali weterani z Afganistanu.Albo kiedy jeden z lokalnych mafiozów z
                  > Magadanu udzielił pomocy w naprawie samochodu a potem obwoził po okolicy
                  > pokazując wpływy jakie posiada. Skończyło się oczywiście na....? No....?
                  > Na....WÓDZIEsmile)(pewnie powiesz , Koperski mógł nie pić ale sam wiesz , 10 000
                  k
                  > m
                  > od domu musisz krakać tak jak wrony między którymi siedzisz)

                  Wogule, mysle ze Pan podroznik, jest innego zdania niz Pan pieczara. Cos mi na
                  to wskazuje, choc znow moge sie mylic.


                  I w koncu - a panstwa musza byc mononarodowe???

                  Mamy jusz niedlugo Rozdestwo. Wiec moi pozdrowenia. Na esperanto smile
            • kacap_z_moskwy esperanto 06.01.07, 01:34
              uea.org/info/ruse/ghisdate-ru.html
              No znalazlem. Fajnie sie czyta te sam teks, ale pisany widac przez roznych
              ludzi smile
              The basis of what became the international language Esperanto was published in
              Warsaw in 1887 by Dr. Lejzer Ludwik Zamenhof.
              Первый учебник эсперанто был издан в 1887 г. Людвиком Заменгофом в Варшаве
              • mpieczara Re: esperanto 06.01.07, 12:07
                A wiesz może jaka szersza idea przyświecała Zamenhoffowi kiedy tworzył esperanto?
                Jek bardzo silnym bodźcem do stworzenia tego języka był określony(jaki?)
                światopogląd?
              • jemiela Do Kacapa 07.01.07, 17:47
                Napisałem do ciebie rano polemikę w której zachwycam się twoją kolejną,przednią
                umiejętnością. Mianowicie umiejętnością dyskusji na temat nieprzeczytanej
                książki. Umiejętność godna ruskiego wracza.
                Niestety Big Brother wykasował cały tekst nie pozwalając wyjaśnić tej
                nieprzeciętnej umiejętności Tobie.
                Piszę cały czas o książce Koperskiego którą znam dobrze a o której ty próbujesz
                dyskutować nie przeczytawszy jednej kartki.
                Jeśli znasz REJS Piwowskiego to tam jest scena gdzie Tym przespawszy całą próbę
                deklamowanego wiersza (czy pisenki) budzi się i bierze główny udział w krytyce
                tekstu....
                Jeśli Rejsu nie znasz to też nie problem, na pewno tak jak o Koperskim potrafisz
                żywo o filmie podyskutować.... Jak to ruski wracz.
                • kacap_z_moskwy Re: Do Kacapa 07.01.07, 18:14
                  jemiela napisał:

                  > Tylko ruski lekarz potrafi dyskutować o ksiażce której nie czytał.

                  Nie dyskutuje, a robie przypusczenia. Patrzac na Panskie slowa. Rozne rzeczy.

                  >To doprawdy
                  > imponujące. Czujesz wraczu nonsens dyskusji?

                  Nie czuje.

                  > Pewnie pacjenta w gabinecie też pan wita w te słowa" Niech pan nic nie mówi,
                  > wiem co panu jest"......

                  Oczywiscze ze tak witam smile

                  >Smieszny jesteś kacap. Ty bredzisz a volksrusy
                  > milczą.

                  Przeczez to ja z panem "dyskutuje". Ja nie moge byc
                  volksrusem. Bo jusz jestem rusem. Inni raczej sa bardziej Polakami (wykluczajac
                  Rosjan) niz Pan.

                  >Ciekawe ile ty masz lat że taką hitorią świata nas karmisz?

                  Jaka historja? Jakiego swiata?

                  > Oceniam cie
                  > na swojego rówieśnika. Około 40dziechy.

                  38. Ma Pan racje.

                  > Tylko widzisz jak jest różnica między
                  > Polską a Rosją?

                  Nie widze. Widzie roznice w wiedzy miedzy nami. Ale chyba Panu o wiedzy nie
                  chodzi. Pan i tak wszystko wie.

                  >Ja też za komuny uczyłem się w zniewolonej Polsce ale my
                  > umieliśmy dotrzeć do prawdy i powoli spowodować aby ten syf runął. Do dzisiaj
                  > łaził byś w czerwonym krawacie i jeździł zaporożcem gdyby nie między innymi
                  > Polacy.

                  A bylem oktiabrenkem, pionerem, komsomolcem, odbylem sluzbe wojskowa w
                  marynarce, nigdy nie stalem w rzadnej organizacji "pozarzadowej", ale w swoim
                  czasie, poki bylem mlodym i glupim, chodzilem na rozne wiece i bylem za
                  niepodlegloscia naprzyklad Pribaltyki. Ale to nie ma nic do rzeczy.
                  Tez ja uwarzam ze gdyby nie zmiany w ZSRR nikt by nic nie zrobil. Krew
                  by byla. Ale wszystko by pozostalo.
                  Stalo sie jak stalo sie i czagle wspominac mi sie nie chce. Lubie patrzec na
                  przod niz do tylu.

                  >Doceń to wraczu. Doceń, a nie jazgocz bez sensu bo twoje audytorium
                  > poklepywaczy to zaledwie kilkunastu fanatyków.

                  Nie rozumiem o czym Pan pisze.

                  > Mpieczara. Pośrednik w handlu nieruchomościami
                  >
                  > PS:Inforumię że sąd kapturowy zablokował mi konto "mpieczara" na tym forum.
                  > Gratuluję wam Kiwaczkasmile)))
                  >
                  > JA JAKO LEKARZ...smile))).... Syfon wśród lekarzy jednak jest
                  MIĘDZYNARODOWYsmile))..
                  > .
                  > wiem bo moją partnerką jest Pani Neurolog. Środowisko jest mi znanesmile))

                  Bawi mnie to smile

                  PS Ja nie rozumiem Pana. Obraza Pan wszystkich, przedstawia swoja wizje jako
                  jedynie sluszna, i mysli ze tak musi byc? Ja rozumiem ze w oczach Pana nie
                  istneje takiego panstwa jak Rosja, a nasze codzienne zycie to "syf". U nas sa
                  tez podobni Panu. Linki do nich Panu dowalem. Moze problem jezykowy? Niestety
                  ja nie chce czagle Panu cos wyjasniac. Bo co ja moge...
                  No i co na Pana slowa napisac? Chyba nic. Bo trudno bic sie glowa o sciane. Ja
                  bym radzil Panu
                  kupic bilet do Moskwy. Pozyc tu ze trzy dni, polazic po miastu. Popatrzec
                  professjonalnie na nieruchomosci. Potem poczagem do Pitera, tam tez polazic,
                  porazmawiac z ludzmi, potem samoletem do Rostowa, tam autobusem do Astrachani,
                  no i dalej po Woldze statkiem do Kazanu, a tam poczagem do, naprzyklad,
                  Ekaterinburga, albo, wspominanym wyzej, Irkutska. Mysle ze troche potrwa i
                  bedzie kosztowac, ale, mam nadzieje, ze wizerunek Rosji sie zmieni. Mam
                  nadzieje. Bo nie jestem, w wypadku Pana, pewen. I potem by mnie Pan napisal co
                  jest i jak. Napewno by znalaz Pan "syf". Jak bez nego smile Ale tez duzo by Pana
                  rzeczywistosc zdziwila smile

                  A dla mnie Pan jest podobny wlasnie do twardoglowego komunisty. Ktory nie
                  slyszy innych, i nie przejmuje rzadnego pogladu niz swoj.

                  Salut.
                  • jemiela Re: Do Kacapa 07.01.07, 18:28
                    Jakim sposobem odpowiedziałeś na tekst którego nie ma?smile)
                    I to jeszcze z cytatamismile??
                    Znów nikt i nic nie zrozumie....
                    W Rosji byłem parę razy.Na Białorusi wiele razy, na wschodniej
                    Ukrainie(rosyjskojęzycznej)z 15 razy. Dla mnie mentalnie to jedno i to samo.
                    Może rzeczywiście proponowaną marszrutę zrobię.....
                    • kacap_z_moskwy Re: Do Kacapa 07.01.07, 18:38
                      > Jakim sposobem odpowiedziałeś na tekst którego nie ma?smile)
                      > I to jeszcze z cytatamismile??

                      Przeczez kazdy kacap pracuje na Lubiance, to Pan nie wie?

                      Poprostu chcialem jusz odpowiadac na twoj post, kiedy komputer mi napisal ze
                      nie moge, bo go nie ma. A potem jak chcialem jusz odpowiedziec jemeli, wrocilem
                      w explorer do momentu pisania tekstu smile

                      > W Rosji byłem parę razy.Na Białorusi wiele razy, na wschodniej
                      > Ukrainie(rosyjskojęzycznej)z 15 razy. Dla mnie mentalnie to jedno i to samo.
                      > Może rzeczywiście proponowaną marszrutę zrobię.....

                      Mentalnie to moze i wszystko jedno. Choc swoje zakrety wszystcy maja osobno.
                      Tylko w planie zycia nie jest jednakowe. Rosja jusz uczekla sasiedziam. Ale oni
                      tez mam nadzeje sie poprawia.

                      A czy Pan zauwazyl jakies niecheci do Pana jako Polaka? To tak, miedzy
                      slowami smile

                      • jemiela Re: Do Kacapa 07.01.07, 19:07
                        Zupełnie dziwnych spotykałemsmile)) Kompletnie nic do mnie jako do Polaka nie
                        mielismile)Prawde mówiąc spotkałem dużo porządnie wykształconych ciekawych świata
                        ludzi. Jedna sprawa mnie tylko irytowała. Kiedy rozmawialiśmy o polityce o
                        własnych władzach mówili ONI.... Ja zawsze pisząc na forum jednak pamiętam o
                        tych ONYCH..Niestety...
          • mpieczara a oto schiza:)) 01.01.07, 15:38
            www.wsb-nlu.edu.pl/~kolba/slub.shtml
            • imagistyk Re: a oto schiza:)) 02.01.07, 12:39
              Relacje podróżujących po Polsce są dość podobne do opisu Rosji w umyśle mpieczary.Co Koperskiego ciągnie rok po roku na Syberię ? Na pewno nie pogarda dla tubylców.Nikt nie obowiązku zachwycać się rosyjską kulturą czy Indianami.Ale ludzie robią to z własnej i nieprzymuszonej woli.I nikt nie ma prawa im tego zakazywać czy obrzydzać.Jeszcze raz polecam forum Polska-Rosja.Tam będziesz Szanowny mpieczaro na swoim miejscu.
              • mpieczara Poprawka. 06.01.07, 15:44
                Oczywiście nie "pogarda dla tubylców" kierowała Koperskim lecz ciekawość. Już
                wyżej pisałem.Opisywał , Ewenków, Jakutów, Czukczów ...(to chyba nie
                Rosjanie?.smile)..)
                Polaków trochę spotkał.Potomków "zupełnie przypadkowo" zesłanych polskich
                uczonych....smile)Paru Rosjan, głównie geologów pracujących dla dużych koncernów
                wydobywczych, handlarzy samochodami na "masową skalę"(dwa Fordy Sierra wleczone
                z Niemiec przez pół globu).
                Wcześniej , w okolicach Uralu spotkał Tatarów (co , u diabła, Tatarzy robili na
                Uralu?- Może podpowiesz?smile)
                Prawde mówiąc Koperski pisze nieciekawie. Dla mnie liczy się jego wyczyn i
                kronikarski opis, same impresje średnie...Fotografie niezłe.
                • imagistyk Re: Poprawka. 09.01.07, 18:55
                  Pogrążę Koperskiego w Twoich oczach : w "Albumie piosenki rosyjskiej" powiedział ,że Syberia jest dla niego ostatnią oazą wolności.I to twierdzenie rozwinął.W te pędy powinieneś lecieć do Macierewicza z donosem ,że wykryłeś siatkę rosyjskich szpiegów działających w TVP,PR i w Internecie.
                  • jemiela Re: Poprawka. 10.01.07, 01:45
                    No i gdzie mnie pogrążyłeś?!smile Dla każdego tego typu podróżnika teren gdzie na
                    kilkaset kilometrów kwadratowych przypada jeden mieszkaniec obszar jest
                    uosobieniem wolności.
                    Jesteś już drugim facetem na tym forum który książki nie czytał( tym samym nie
                    czuje autora). Koperski jest klinicznym samotnikiem i tego n Syberii szukał.
                    Druga jego książka to opowieś o samotnym spływie pontonem po Jenisjeju. Tam był
                    bardzo sam, głownie w tymże pontonie leżał.
                    Zapewniam cię że znam materię którą poruszał w drugiej opowieści. Oczywiście
                    nie w tak ekstremalny sposób.
                  • jemiela I jeszcze jedno 10.01.07, 01:56
                    Dwa lata temu Koperski był w klubie Pod Jaszczurami. Byłem na tym spotkaniu.
                    Zapytano go o miejsca które eksplorował. Nie był w Amazonii, na Borneo, w
                    Pólnocnej Kanadzie, na Nowej Gwineii.... Tam też jest uosobienie
                    wolnoścismile)...Sam przyznał że szczególnego punktu odniesienia nie ma
                    opowiadając o Syberii.
                    W tajemnicy ci powiem że i ja w wielu miejscach świata byłem.
                    I jeszcze jedno. Jeszcze kilkanaście lat temu Bajkał i jego okolice były
                    miejscem dzikim. Za lat pięc będzie zespołem ośrodków wypoczynkowych. Świat się
                    zmienia. Niestety na globalny.
                    • imagistyk Re: I jeszcze jedno 11.01.07, 17:26
                      Szanowny jemielo ! Pisałem do mpieczary który ma obsesje na pewnym punkcie.Twoje zdanie pokrywa się z opinią Koperskiego,o której pisałem.To był haczyk na oszołoma.Widocznie nie udał się mi.
                      • jemiela Poszukaj wątku "SERDECZNIE PANSTWA WITAM" 12.01.07, 11:06
                        Przeczytaj go.On Ci wiele wyjasni i pozwoli zastawiac jeszcze lepsze haczyki na
                        mpieczaręsmile))

                        Kiedy napotkałem gdzieś w gazecie na informację że ponad 60% populacji
                        dorosłych nie rozumie prostego tekstu prasowego nie mogłem uwierzyc.
                        Teraz wierzęsmile)

                        mpieczara
                    • imagistyk Re: I jeszcze jedno 11.01.07, 17:34
                      P.s. do wpisu jemieli o 1978 roku i rozpadzie ZSRR.W 1976 roku byłem na spotkaniu z pułkownikiem z MON-u.M.in. powiedział ,że nie chciałby być w skórze premiera Polski rozmawiającego z kanclerzem zjednoczonych Niemiec.Wydawało się to wówczas fikcją do n-tej potęgi.A po 14 latach Mazowiecki musiał walczyć z Kohlem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka