advancia 03.01.08, 13:10 jak w temacie - pomocy, co to znaczy po polsku? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
advancia jeszcze raz 03.01.08, 13:11 Zeżarło temat. Miało być: Коммерческая составляющая Odpowiedz Link
yigor Re: jeszcze raz 03.01.08, 15:06 Dokładnie nie wiem, jak to będzie po polsku, ale jest to coś takiego, że jak zapłacisz, to masz odpowiedź na swoje pytanie. Odpowiedz Link
advancia Re: jeszcze raz 03.01.08, 15:42 Wyczerpująca odpowiedź, wiedziałam, że mogę liczyć na forum Odpowiedz Link
yigor Re: jeszcze raz 03.01.08, 15:52 advancia napisała: > Wyczerpująca odpowiedź, wiedziałam, że mogę liczyć na forum Właśnie o liczenie chodzi w tej "sostawlajuszej" Ale jak ktoś umie liczyć, to chyba nie marnuje czas na forach intrnetowych... Odpowiedz Link
kol.3 Re: jeszcze raz 03.01.08, 19:34 Składowa handlowa (komercyjna)? Tylko nie wiem co to jest. Musi coś specjalistycznego. Jaki jest kontekst? Napisz całe zdanie. Odpowiedz Link
advancia Re: jeszcze raz 03.01.08, 21:05 все варианты содержали коммерческую составляющую в виде новых торговых, гостиничных и деловых площадей. Tekst dotyczy aranżacji pewnej części Moskwy. Jest kilka koncepcji i nie bardzo mogą się dogadać, co wybrać. Odpowiedz Link
hajota Re: jeszcze raz 03.01.08, 21:18 Element komercyjny? Coś, na czym zarabia się pieniądze. Odpowiedz Link
yigor Re: jeszcze raz 03.01.08, 21:20 > Tekst dotyczy aranżacji pewnej części Moskwy. Jest kilka koncepcji i nie bardzo > mogą się dogadać, co wybrać. No tak, należało spodziewać się, że kontragentów poprostu nie stać na zatrudnienie kompetentnego tłumacza. Odpowiedz Link
advancia Re: jeszcze raz 03.01.08, 22:00 Oj , próbujesz mi wbić szpilę, ale nie trafiłeś )))) Nie jestem tłumaczem, studiuję filologię rosyjską. Jestem już filologiem, ale specjalizuję się w innej grupie języków. Natomiast teraz, z różnych względów, przyszedł czas na rosyjski Ten tekst tłumaczę na zajęcia i zakręciłam sie w tym jednym fragmencie. A skoro z Ciebie taki specjalista, że nie jednego "kontragenta" byś rozłożył na łopatki, to czemu nie umiesz podać mi poprawnego tłumaczenia tego zdania? Bez urazy. Odpowiedz Link
yigor Re: jeszcze raz 03.01.08, 22:58 Masz racje - nabijam się, ale wcale nie z powodu swojej kompetencji językowej. Nie zajmuje się pracą z językiem. Moją dziedziną jest plastyka. Ale całokrztałt mojego doświadczenia otrzymywania zleceń w Polsce nie skłania mnie do oczekiwania wyboru merytorycznie lepszego pracownika rosyjskiego pochodzenia. Raczej decydują znajomości.Ale to wszystko jest tylko kanwą. Zaczepiłem Cię dlatego że Twoje pytanie zawierało takie zagadnienie, z którego prosto wypadało zakpić w tym kontekście a już tym bardziej kiedy w sąsiednim poscie jest proponowana praca dla tłumacza "za darmo". No i nie wiedziałem jak to będzie po-polsku. Nigdy nie uczyłem sie tego języka. bez urazy Odpowiedz Link
demka Re: jeszcze raz 03.01.08, 23:23 IGOR RULEZ !!!!! ))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
advancia Re: jeszcze raz 04.01.08, 08:49 Nieładnie, nabijasz się ze mnie, bo ktoś kiedyś potraktował Cię nie tak, jak na to zasługujesz. Wcale nie uważam, że zadałam pytanie śmieszne czy takie, z którego warto było kpić. Wracając do Twojego refleksji na temat rynku pracy w PL, to moim zdaniem nie tylko pracownik obcokrajowiec ma problemy ze znalezieniem dobrej pracy. Moim zdaniem nie ma znaczenia czy ktoś jest z Chin, Portugalii czy Szwecji, czy też jest rodowitym Polakiem - w naszym kraju trzeba mieć znajomości, żeby dostać dobrą pracę. Idealny pracownik ma co najmniej dwa fakultety, skończył studia podyplomowe i właśnie zaczyna doktorat, chętnie zostaje po godzinach, przychodzi do firmy pierwszy, wychodzi ostatni i pracuje za darmo.... Smutne, ale prawdziwe. Odpowiedz Link
yigor Re: jeszcze raz 04.01.08, 09:38 advancia napisała: > dobrą pracę. Idealny pracownik ma co najmniej dwa fakultety, skończył studia > podyplomowe i właśnie zaczyna doktorat, chętnie zostaje po godzinach, przychodz > i > do firmy pierwszy, wychodzi ostatni i pracuje za darmo.... Rozumiem Twoje narzekanie na warunki pracy, ale tak narzekają tylko ci, co mają do zaproponowania właśnie determinację wykonywania pracy zamiast kompetencji. Kompetentni przez to siedza bez pracy i podpowiadają na forach internetowych, gdyż mają na to czas, bo nie chodzą do pracy. Oczywiście jest to wina leniwych pracodawców, którzy wolą natarczywych dyspozytywnych od szukania specjalisty. Ale liczenie na uzyskanie bezpłatnej podpowiedzi dla pracy na forum internetowym w zakresie akurat "czynnika komercyjnego" od kogoś, kto hipotetycznie mógłby wykonywac to właśnie zlecenie moim zdaniem jest sytuacją dowcipną. Co innego że rucyfisty to nie są górnicy i nie potraktują Cie kilofem... Odpowiedz Link
advancia Re: jeszcze raz 04.01.08, 10:14 Ty to się faktycznie musisz w życiu nudzić, skoro takie pierdoły wypisujesz. Wystaw rachunek za swoje jakże cenne porady, bo taka wiedza jest na wagę złota. Dziwię się, że jeszcze nie zatrudnili Cię w kancelarii premiera na jakimś bardzo odpowiedzialnym stanowisku, na przykład doradcy ds. własnego biurka. Odpowiedz Link
yigor Re: jeszcze raz 04.01.08, 10:31 przydałoby się, ale aktualny pracodawca jest nie z mojej bajki. Odpowiedz Link
hajota Re: jeszcze raz 04.01.08, 11:39 > Ale liczenie na uzyskanie bezpłatnej podpowiedzi dla pracy na forum internetowy > m w zakresie akurat "czynnika komercyjnego" od kogoś, kto hipotetycznie mógłby > wykonywac to właśnie zlecenie moim zdaniem jest sytuacją dowcipną. Yigor, nie zgadzam się. Na forach i listach dyskusyjnych dla tłumaczy ludzie za darmo podpowiadają sobie nawzajem różne terminy. Tępieni są tylko tacy, którzy np. jednego dnia wysyłają kilkanaście zapytań świadczących o kompletnej nieznajomości zagadnienia. Wszystkim polecam np. www.proz.com dział KudoZ Odpowiedz Link
yigor Re: jeszcze raz 04.01.08, 16:10 > Yigor, nie zgadzam się. Na forach i listach dyskusyjnych dla tłumaczy ludzie za > darmo podpowiadają sobie nawzajem różne terminy. Dobrze. Wcale nie tępiłem "kontragenta" tylko samo pytanie w kontekście szukania bezinteresownej pomocy wydało mi się dowcipnym. To jest moje subjektywne poczucie komiczności sytuacji i już. Jeśli nikt oprócz mnie nie uśmiechnął się, to tylko uspokaja mnie, że dobrze robie nie szukając pracy w kabarecie. Nikogo nie oceniam ani osądzam, nawet probójąc nazywać zjawiska po imieniu. Pozdrawiam Odpowiedz Link
advancia Re: jeszcze raz 04.01.08, 16:44 > Jeśli nikt oprócz mnie nie uśmiechnął się, to > tylko uspokaja mnie, że dobrze robie nie szukając pracy w kabarecie. Dobrze, że jednak to nie Ty nas bawisz ze sceny kabaretowej... Swoją drogą czasy Endrju& Co w rządzie bezpowrotnie minęły, tak więc i tam kariery nie zrobisz... Odpowiedz Link
yigor Re: jeszcze raz 04.01.08, 17:00 > Dobrze, że jednak to nie Ty nas bawisz ze sceny kabaretowej... > Swoją drogą czasy Endrju& Co w rządzie bezpowrotnie minęły, tak więc i tam > kariery nie zrobisz... Nie miałem przyjemności z polityką... W ogóle nie warto marnować czas wtykając kij w moje gniazdo, gdyż nie urósł Tobie jeszcze taki kij... Lepiej pochwal się swoimi sukcesami w szukaniu zaginionej subkultury Odpowiedz Link
advancia Re: jeszcze raz 04.01.08, 17:42 Nie mogę się niczym pochwalić, bo po Twojej ostatniej wypowiedzi wpadłam w głęboką depresję i przekopuję okoliczne mrowiska w poszukiwaniu kija. Odpowiedz Link
yigor Re: jeszcze raz 04.01.08, 18:34 > przekopuję okoliczne mrowiska w poszukiwaniu kija. Skąd wiedziałaś że to właśnie mrówki mają kij odpowiedniej wielkości?!!! Odpowiedz Link
advancia Re: jeszcze raz 04.01.08, 19:50 Porównałam wielkość móżdżku tych istot i najbardziej dowcipnego uczestnika tego forum. Odpowiedz Link
yigor znów zaczynasz... 04.01.08, 20:14 advancia napisała: > Porównałam wielkość móżdżku tych istot i najbardziej dowcipnego uczestnika tego > forum. To dobrze że miałaś obydwa w zasięgu ręki Odpowiedz Link
agi303 Re: jeszcze raz 04.01.08, 10:32 Jak piszesz, jest kilka wersji i nie mogą się dogadać. Tłumaczenie zdania: Wszystkie warianty uwzględniały część komercyjną kompleksową /kompleks komercyjny/, w postaci nowych targowych /handlowych/, hotelowych i biurowych powierzchni. Odpowiedz Link
advancia Dziękuję 04.01.08, 12:56 Agi303, serdecznie dziękuję za pomoc. Przetłumaczyłam to zdanie podobnie jak proponujesz. Nie byłam jedynie pewna tej "części komercyjnej", dlatego chciałam się upewnić. Odpowiedz Link
kol.3 Re: jeszcze raz 04.01.08, 20:26 Przetłumaczyłabym jako składnik komercyjny lub aport. Przepraszam, że się nie odezwałam ale dużo pracuję a w pracy nie wchodzę na fora. Odpowiedz Link
kol.3 Re: jeszcze raz 04.01.08, 20:27 Ten aport to ze znakiem zapytania, trzeba być znać cały tekst. Odpowiedz Link
agi303 Re: jeszcze raz 04.01.08, 20:52 Biorąc pod uwagę całe zdanie i to, czego dotyczy /plany zagospodarowania przestrzeni Moskwy - a propos czytaliście o największej budowli, kryształowej wyspie, jaka powstaje w tym mieście ? To na pewno nie jest aport - aport to pojęcie z dziedziny księgowości i podatków; oznacza wniesienie do spółki majątku ruchomego /nieruchomego w zamian za udziały w tejże spółce Odpowiedz Link
kol.3 Re: jeszcze raz 05.01.08, 10:41 Może chodzi o to, że te powierzchnie biurowe i hotelowe tworzą aport. Podkreślam to było tylko przypuszczenie, bo urywek zdania niweiele mówi. Odpowiedz Link
advancia Re: jeszcze raz 05.01.08, 15:34 aspekt komercyjny - tak się to tłumaczy, potwierdzone przez fachowca. Chodziło o to, że wszystkie projekty przedstawione do zatwierdzenia zawierały aspekt komercyjny zabudowań, które miały powstać w danym miejscu. Dzięki za zaangażowanie i pomoc Odpowiedz Link