Dodaj do ulubionych

Zrozpaczona

21.02.06, 11:26
Hej mam 21 lat i od 6 miesięcy jestem mężatka.Od Ślubu mój maż przestał mieć
tak jak do dej pory ochote na sex.Nie jest już tak jak przed ślubem,wczesniej
przutulanko było prawie codziennie i nawet kilka razw w ciągu dnia.Teraz to
już odpada bo mój mąż nie ma ochoty.Rozmawiałam juz z nim na ten temat,ale on
mówi że jest tak samo jak przed slubem nic się nie zmieniło.Dajcie mi jakąś
porade,powiedzcie jak mam to zmienicPROSZE .POZDRAWIAM
Obserwuj wątek
    • ilekobietamalat Re: Zrozpaczona 21.02.06, 11:32
      a moze to depresja zimowa czy inna jesienna?
      tobie sie nie zdaza nie chciec?
      to sie nazywa szukanie dziury w calym.
      • kleo1 Re: Zrozpaczona 21.02.06, 11:41
        nie pisz przytulanka bo Ci napisza że inna jesteś
        mieszkaliście wcześniej przed ślubem razem?
        może o złej porze dnia się za to zabierasz?
        może faktycznie zimowa deprecha ja tez chyba mam, najchętniej bym z domu nie
        wychodziła :(
        • ilekobietamalat Re: Zrozpaczona 21.02.06, 12:05
          oj dzis zdecydowanie nie wychodzenie z domu to genialny pomysl.. i czekolada mi
          krazy w wyobrazni;)

          a facetowi dajcie tez spokoj.. zima, zimno, niokomu nic sie nie chce.. jak bym
          przeczytala na jakims forum ze moj facet sie zali ze sie nie kochamy dwa razy
          dziennie tylko co drugi dzien, to chyba bym doszla do jednego
          wniosku: 'kretyn'.
    • horpyna4 Re: Zrozpaczona 21.02.06, 11:47
      Widocznie Twój mąż należy do tych, którym najbardziej smakuje "zakazany owoc".
      Nazywa się to bodajże kompleksem Tristana i Izoldy.
      A jak zmienić? Odstaw go na trochę, nie namawiaj na nic i spraw sobie seksowną
      bieliznę. Musi być jakaś nowość, prowokacja, zresztą co ja Ci będę pisać, sama
      chyba wiesz, co zrobić, żeby faceta pociągać. Ale musi być coś ekstra, żeby
      zaiskrzyło. I jakaś dobra kolacyjka; poszukaj sobie informacji, co z normalnego
      jedzonka działa jak lekki afrodyzjak.
      • olalia Re: Zrozpaczona 21.02.06, 11:52
        Zajrzyj na forum: Brak seksu w małżeństwie. Tam jest dużo takich zrozpaczonych
        jak ty (jestem jedną z nich)
    • monjan Re: Zrozpaczona 21.02.06, 11:51
      kangurek to ty w ciązy nie jestes???
      tak przezywalas...
      jak wszystko swoja droga dziewczyno troche niezrownowazona emocjonalnie jestes...
    • viinga Re: Zrozpaczona 21.02.06, 12:09
      o proszę, to jednak dziewczyny używające słowa przytulanko, to nie tylko
      aseksualne kobitki
      • caysee Re: Zrozpaczona 21.02.06, 14:34
        A dla mnie przytulanko to.. przytulanko. Dwie osoby leza sobie kolo siebie i sie
        do siebie PRZYTULAJA. I nic poza tym.
    • czekolada_orzechowa Re: Zrozpaczona 21.02.06, 15:16
      może zainwestuj w jakąś ciekawą pikantną bieliznę, może w jakieś akcesoria, ja
      zaczęłabym od pogadania o jego fantazjach, może coś nadaje się do
      zrealizowania? Moze przydałby wam się urlop we dwoje w dzikiej głuszy bez
      telewizora, telefonu etc?
    • chicarica Re: Zrozpaczona 21.02.06, 18:31
      Może raz dla odmiany zamiast przytulanka zaproponuj mu seks. Ja na jego miejscu
      od razu nabrałabym ochoty ;)
      • shilla01 Re: Zrozpaczona 21.02.06, 19:30
        hmmm, jak ktos tu napisał "zakazany owoc" - i to chyba to. Teraz ma to na
        wyciągnięcie ręki i przestało go to kręcić. Nie wiem co Ci poradzić bo na to
        nie ma rady niestety . Seksowna bielizna pomoze - na ten jeden raz. Ale
        przecież nie można tak co noc wymuyślac , bo z czasem po pierwsze zabraknie ci
        pomysłow, a po drugie zapragniesz choc raz ty btyc zdobyta. Rola
        wiecznego "podrywacza" nie jest zbyt pociągająca. Rozumiem i ubolewam. Musisz
        sie zastanowić czy zasem nie przestałaś dbać o siebie , czy nie "zjadaja" go
        roblemy domowe, codzienna rutyna. Musicie zacząc chodzić na randki.czasem
        wystarczy jakies wyjscie na miasto, imrezka itd. Niestety ciągłe siedzenie
        przed telewizorem nie jst dobrym afrozyzjakiem.
        • czekolada_orzechowa Re: Zrozpaczona 21.02.06, 20:11
          "Seksowna bielizna pomoze - na ten jeden raz."- nieprawda, u mnie działa już 8
          lat:)

          "Ale
          > przecież nie można tak co noc wymuyślac " - można, można, nawet się człowiek
          nieźle bawi.

          "Niestety ciągłe siedzenie
          > przed telewizorem nie jst dobrym afrozyzjakiem." - HA! obejrzyjcie wspólnie
          jakieś dobre porno!!!
          "
          • shilla01 Re: Zrozpaczona 21.02.06, 21:06
            raz ubrałas seksowną bieliznę i do dziś pzrez 8 lat odczuwasz tego skutki ????
            To musiała być naprawdę wyjątkowa bielizna. Czytajcie uwazniej posty które
            cytujecie
            • czekolada_orzechowa Re: Zrozpaczona 21.02.06, 23:05
              shilla, napisałaś (TY) ze seksowna bielizna pomoze na ten jeden raz. Ja
              napisałam, że u mnie działa już 8 lat, czyli wyraziłam opinię polemiczną w
              stosunku do Twojej, zanegowałam Twoje zdanie, inaczej- nie zgodziłam się z
              Tobą, pozwoliłam sobie mieć inną opinię na ten temat:D
              • czekolada_orzechowa Re: Zrozpaczona 21.02.06, 23:07
                aha- z naciskiem dementuję, jakoby była to ta sama bielizna przez osiem lat:),
                wszak nic podobnego nie napisałam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka