Dodaj do ulubionych

spaniel buntownik

05.01.07, 14:54
mam półrocznego spaniela. Piesek do tej pory nie sprawiał większych kłopotów.
ostatnio jednak robi sie agresywny i to agresywny względem domowników.
ostatnio można zaobserwować takie zachowanie nawet względem osoby którą
wybrał sobie na "przewodnika stada" Są to głównie sytuacje zwiazane ze
stresem badź z czynnościami nieprzyjemnymi dla psa(np.czyszczenie
uszu,odganianie od miejsc budzących jego zainteresowanie). Pies nie jest
bity, jedzenia ma pod dostatkiem...Przez mój dom przewineło sie już kilka
psów z zadnym nie było takich kłopotów nie bardzo wiem jak postepować moze
ktoś by pomógł?. Mam 5letnie dziecko i zaczynam sie trochę obawiać a nie
chciałabym sie pozbywać zwierzaka.
Obserwuj wątek
    • dzulit Re: spaniel buntownik 06.01.07, 19:52
      Też mam spaniela...dwuletniego...tak właściwie nie miałam z nim nigdy żadnych
      poważniejszych problemów...ale tak jak i twój...warczy kiedy chcemy mu umyć
      uszy....ale tylko wtedy jest taki agresywny...wtedy wrzaśniemy na niego i
      zazwyczaj się uspokaja...poza tym...próbujemy go zrozumieć ponieważ uszy ma
      trochę chore i pewnie go to boli jak się czyści...i dlatego nie daje sobie ich
      dotknąć....strasząc nas zębami...które jak już powiedziałam traktujemy krzykiem....
      ale nie wiem czy jest to dobry sposób....trzeba by się jakiegoś weterynarza
      spytać...
    • mamonka01 Re: spaniel buntownik 06.01.07, 20:23
      Twój pies dorasta. Wchodzi w etap w którym krok po kroku zaczyna walczyć o swoją
      pozycję w stadzie. Wytycza wam granice. Zdobywa terytorium i pozycję. To
      naturalne postępowanie u zwierząt, które zaczynają dorośleć. Jak temu
      przeciwdziałać i jak postępować aby nie dopuścić do problemów warto przeczytać
      w literaturze.( np. Okiem Psa Johna Fischera)
      • agasik4 Re: spaniel buntownik 06.01.07, 22:35
        Dokladnie. twoj pies to taki ludzki nastolatek. trzeba go teraz trzymac w
        ryzach, nie dac sie zdominowac.
        Moze warto zastanowic sie nad kastracja?
    • lycynka342 Re: spaniel buntownik 06.01.07, 23:51
      warczenie psa oznacza także że pies się boi, a nie tylko agresję, te psy często
      maja stany zapalne ucha dlatego sie boi, pozatym czy psom czysci sie uszy ??
      • a_na Re: spaniel buntownik 07.01.07, 01:08
        A co mówi hodowca na takie zachowanie psa? Przede wszystkim u niego należałoby
        szukać wskazówek odnośnie postępowania z psem.

        No,chyba ,że to złoty pies bez papierów...

        Przydałoby się szkolenie u dobrego fachowca.
        Zapraszam na www.spaniele.pl - mamy tam conajmniej kilka osób,które na
        własnej skórze przerabiały takie zachowania psa i poradziły sobie z tym dzięki
        szkoleniu i pracy z psem.

        lycynka342 - oczywiście,że psom czyści się uszy...
    • mjot1 Re: spaniel buntownik? 07.01.07, 10:29
      Jak słusznie zauważyła Agasik4 jedyne, co położy kres Twej udręce to kastracja.
      Zaręczam po zabiegu jak ręką odjął.
      A i psina będzie Ci dozgonnie wdzięczna.
      • raszynstraszyn Re: spaniel buntownik? 07.01.07, 10:32
        wiecie co jestem przerażona lekiem na wszystko jest KASTRACJA!!!
        pies ucieka-wykastrować, warczy-wykastrować....
        czy niektórzy z Was nie mylą pojęć?
        • venus22 Re: spaniel buntownik? 07.01.07, 11:27
          KASTRACJA -jest lekiem dobrym na wszystko.

          Venus
    • sherman-doberman Re: spaniel buntownik 07.01.07, 18:20
      Dostałaś parę dobrych rad:
      1.pies przechodzi fazę buntu nastolatka.
      2.w związku z tym należy go wzięć w garść i przyzwocie wyszkolić.
      3.a propos kastracji: poznałam wielu ludzi-psiarzy, ktrzy twierdzą, że spaniele potrafią być bardzo
      dominujące i w związku z tym uciążliwe. Czasami nawet szkoła nie poradzi i pieska trzeba
      wykastrować. Nie traci chęci dominacji, ale staje się nieco łagodniejszy. To właśnie zrobiła moja
      sąsiadka: osoba, która potrafi sobie u psa zapewnić autorytet spokojem. Mój doberman słucha jej iepiej
      niż mnie. Ze swoim spanielem miała kłopoty mimo półroczngo szkolenia. Zdecydowała się na zabieg.
      Pies w dalszym ciągu jest dominujący, ale nie zębami. Doskonale się zgadza ze wszyszkimi psami.
      Do obcych ludzi odnosi się z niechęcią i bardzo ich oszczekuje.
      4.Poradź się weta w sprawie uszu - może ma jakiś uszny kłopot i boli go ich dotykanie
      • kawiel Re: spaniel buntownik 07.01.07, 20:54
        dziekuję za odpowiedzi. Tak to pies bez papierów wziety z fabryki psów.
        Musiałam ze sobą zabrać chociaż jednego kiedy zobaczyłam w jakich warunkach
        były przetrzymywane szczenięta. Trafił sie właśnie taki egzemplarz. Z fachowym
        szkoleniem bedzie kłopot bo mieszkam w malutkiej mieścinie i wszędzie bardzo
        daleko moze wiec kastracja bo nie wiedziałam ze potrafi aż tak zmienić
        charakter bestii. Chociaż na razie odjajcowanie psiaka lekko mnie przeraża...
        • agasik4 Re: spaniel buntownik 07.01.07, 23:40
          Kawiel, odjajcowanie psa nie jest niczym strasznym. Charakter wcale bardzo sie
          nie zmienia. Po prostu pies przestaje sie interesowac suczkami - a to plus bo
          nie bedzie ci uciekal i nie bedziesz sie o niega martwic jak ci zniknie, bedzie
          lagodniejszy, spokojniejszy. Wsrod wielu ludzi kastracja uchodzi za
          barbarzynstwo ale prawda jest taka ze pies biegajacy w amoku z jednym celem w
          glowie to bomba nieszczesc. Moze nie wrocic, moze mu ktos wyrzadzic krzywde itd.
          Do tego ma marne szanse zostac ojcem. Uwierz ze wycie psda biegajacego od okna
          do balkonu nie jest mile ani dla wlasciciela, ani dla sasiadow ani tym bardziej
          dla psa. To takze profilaktyka niektorych chorob.
        • a_na Re: spaniel buntownik 08.01.07, 11:06
          kawiel napisała:
          Tak to pies bez papierów wziety z fabryki psów.
          > Musiałam ze sobą zabrać chociaż jednego kiedy zobaczyłam w jakich warunkach
          > były przetrzymywane szczenięta.

          No,na to między innymi liczą pseudohodowcy...dlatego interes się kręci...:-/

          Kastracja napweno nie jest "panaceum na wszystko", ale powinna nieco złagodzić
          charakter....

          Pozawiam zaproszenie na www.spaniele.pl - znajdziesz tam naprawdę sporo
          wskazówek,jak pracować z takim psem.
        • sherman-doberman Re: spaniel buntownik 08.01.07, 17:26
          Może mimo to jest w pobliżu jakaś psia szkółka?
          Kup sobie parę książek o wychowaniu psów z problemami,
          np. J.Fennell. I spróbuj sama. Jeżeli będziesz konsekwentnie
          stosowała zalecienia dotyczące Twojego zachowania wobec psa, to już powinno pomóc.
          On musi się nauczyć, że stoi nisko na drabinie społecznej w Twoim stadzie.
          Najtrudniejsze jest ignorowanie, ale z czasem i tego możesz dokonać.
          Albo kurs klickera- na pewno jest odpowiednia do tego książka.
          Z kastracją możesz spokojnie poczekać , aż pies będzie miał około roku.
          A nuż okaże się niekonieczna. Mój wielkopies nie jest kastrowany,
          a nauka się przydała nie tylko jemu ale i nam, bośmy się przy okazji trochę nauczyli o psach.





          • venus22 Re: spaniel buntownik 08.01.07, 21:27
            Jesli juz mowa o ksiazkach to kazdy kto ma psa powinien tez miec ksiazke
            Stanley Coren "Jak rozmawiac z psem". To dopiero jest biblia :)

            Venus
            • venus22 Re: spaniel buntownik 08.01.07, 21:31
              ps.

              psow nie kastruje sie po to zeby ulatwic sobie ich wychowywanie, tylko po to
              aby zapobiec ich mnozeniu sie. I tak jest ich za duzo o czym swiadcza
              przepelnione schroniska i walesajace sie, porzucone, bezpanskie psy.

              Moj wczesniejszy post byl zartobliwo - sarkastyczna odpowiedzia na zartobliwo-
              sarkastyczny post Mjota.

              Venus
              • sherman-doberman Re: spaniel buntownik 09.01.07, 17:57
                Toteż nie widziałam potrzeby kastrowania mojego wielkiego, mimo że dobermany uchodzą za
                seksualnie nadpobudliwe.
                Wiem, że nie będzie sią wałęsał w celach prokreacji, bo jest skutecznie zamknięty na terenie.
                Żeby było weselej dodam, że spotykając jakąś małą suczkę na spacerze, widzi, że nie da rady na nią
                skoczyć, toteż wącha ją lubieżnie ociekając śliną a potem skacze na mnie.
                Ale jest łagodnym psem i nigdy nie sprawiał problemów wychowawczych.
                Tutaj, jak sądzę, dyskutujemy o spanielu, który też pewnie nie będzie biegał nielegalnie po świecie
                rozrzucając chaotycznie swoje plemniki, bo jest psem domowym i pilnowanym.
                Jeżeli jednak zaczyna sprawiać kłopoty rodzinie i w grę wchodzi jeszcze dziecko, to może, po
                uprzedniej próbie edukacji - gdyby ta okazała się niewystarczająca, kastracja jest jednak do
                rozważenia. Z pewnością uspokoi trochę wybujały temperament pieska.
                • venus22 Re: spaniel buntownik 09.01.07, 22:53
                  Ja tylko wyjasniam moje stanowisko w sprawie kastracji bo troche zboczylismy z
                  tematu.
                  dodam ze jesli dla zwierzecia nie ma w planach prokreacji, to tym bardziej nie
                  ma potrzeby meczyc go posiadaniem naturalnych seksualnych instynktow ktore nie
                  moga byc spelnione, i tym bardziej kastracja ma sens.

                  Venus
              • mjot1 ??? 09.01.07, 20:09
                Toż ja po latach trwania w grzechu zaprzaństwa oto (za przykładem wiadomej
                osoby) ze skruchą na drogę cnoty wkraczam a Ty Venus uważasz żem żartobliwo-
                sarkastyczny?

                Najniższe ukłony!
                Zaniepokojony i zagubiony M.J.
                • venus22 Re: ??? 09.01.07, 22:24
                  Mjocie.... moze w starszym wieku jaka paranoja sie u mnie pojawia, ale cos
                  wietrze podstep... <0> ????

                  Venus


    • goldenwomen Re: spaniel buntownik 09.01.07, 18:11
      moj spaniel był szczepiony w wypadkach podbramkowych albowiem zrobienie mu
      zastrzyku było ze strony weta majstersztykiem, bestia nie pozwalała sie zbadać
      a zrobienie zastrzyku graniczyło z cudem
    • sabriel Re: spaniel buntownik 10.01.07, 22:39
      Jak twoje dziecko wejdzie w wiek nastoletni to też może sprawiać problemy...
      Podobnie jest z psem.Nie jest już małym szczeniaczkiem,dojrzewa i buduje sobie
      pozycję w stadzie.Obecna-czyli na samym dole hierarchii- już przestała mu
      odpowiadać.Trzeba być konsekwentnym i stanowczym.Cokolwiek robisz z
      psem,pamietaj że ostatnie słowo zawsze nalezy do ciebie.
      Dobrze kupić sobie jakąś mądrą książeczkę, bo o wiele rzeczy z naszego punktu
      widzenia nieważnych pies odbiera zupełnie inaczej.
      Choć miałaś kilka psów to nie specjalnie orientujesz się jak widać w ich psychice.
      • kawiel Re: spaniel buntownik 11.01.07, 21:35
        i tak być moze Sabriel. psy które do tej pory kreciły sie po moim domu
        wychowane od szczenięcia byly łagodne jak baranki dlatego nie wgłebiałam się aż
        tak w mechanizmy sterujące ich psychiką. Nie zaprzeczam ze teraz to ja nie
        popełniłam gdzieś błędu przecież inaczej nie prosiłabym Was o radę. Z
        książeczek skorzystam bo chciałabym żeby wszystko ułożyło sie jak najlepiej.
        pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka