Dodaj do ulubionych

Dobre rady przed cesarką

03.11.04, 03:37
Za dwa tygodnie cięcie. Zaczynam się pomalutku denerwować:
ukłuciem w kręgosłup pozostałe dwie narkoza
ewentualnym bólem podczas operacji (trochę się naczytałam na forum brrrrrrr)
sensacjami z sercem druga cięcie od pępka w dól
dobą pooperacyjną - karmieniem maleństwa
i ewentualnymi komplikacjami(?) po cc - 3cc
Chciałabym psychicznie - "wiedzowo"- sie dobrze przygotować. Pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • rybka002 Re: Dobre rady przed cesarką 03.11.04, 03:39
      Tak mnie coś naszło, że jak widzicie mam problemy ze spaniem.
      • bei będe podbijać ten wątek- 03.11.04, 04:48
        by dowiedzieć sie jak najwięcej....dla mnie to pierwszy raz...( jeśli chodzi o
        cc)....och...jak zdązymy- to chcemy jeszcze jedno dziecko...i ciaza będzie
        szybko po tej- wiem- tak nie wolno- ale ja jestem dinozaurem....smile nie moge
        długo czekać....smile
        • rybka002 Re: będe podbijać ten wątek- 03.11.04, 07:55
          Dzięki Bei!
    • marzek2 Re: Dobre rady przed cesarką 03.11.04, 13:55
      Rybko, Bei i dla wszystkich chętnych, wklejam Wam "rady" z naszej listy
      wyprawkowej na wątku grudniówek na forum "Oczekiwanie".

      RADY DLA “CESARZOWYCH”

      1. Jeżeli będziesz przytomna podczas operacji, staraj się maksymalnie rozluźnić
      przy zakładaniu cewnika, wtedy mniej boli albo w ogóle, podobnie przy wkłuwaniu
      igły ze znieczuleniem, wtedy anestezjologowi jest łatwiej, samo wkłucie nie
      boli, "jak ukłucie pszczółki" mówił mi miły pan przy pierwszym cc smile) I NIE
      patrz w lampę nad sobą podczas operacji!

      2. Postaraj się nakarmić dzidzię za wszelką cenę (nawet swojego dobrego
      samopoczucia, bo będziesz pewnie osłabiona) jak najszybciej, w ten sposób
      pobudzisz laktację i szybciej przyjdzie właściwe mleko.

      3.Im szybciej wstaniesz, tym lepiej - “odchody” szybiej schodzą, bo działa po
      prostu prawo grawitacji; nie wstawaj sama po raz pierwszy, poproś o pomoc
      pielęgniarkę;

      4.Pamiętaj, że możesz karmić piersią po cc i nie daj sobie wmówić jakichś
      bzdur, może być troszkę trudniej (ból i czasem późniejszy napływ pokarmu) ale
      nie jest to niemożliwe! Dobra do karmienia po cc jest pozycja “spod pachy” bo
      wtedy nie obciąża się blizny. Karm jak najczęściej, jeśli dzidziuś leniwy, to
      nawet pobudzaj laktację poprzed odciąganie laktatorem, nawet jeśli będzie to
      tylko parę kropelek siary nie przejmuj się i próbuj dalej. Pamiętaj o zasadzie
      "siara jest, mleko będzie!" smile)

      5. Po operacji nie zgrywaj bohaterki tylko proś szybko o środki
      przeciwbólowe, gdy znieczulenie przestanie działać.

      6.Do przemywania blizny po cc wystarczy nawet zwykłe, szare mydło;

      Tyle tak na gorąco, czekam sama na rady driadei i innych doświadczonych
      "cesarzowych".
    • amistar Re: Dobre rady przed cesarką 03.11.04, 20:53
      Ja miałam cesarkę 5 m-cy temu. Ja tez się bardzo bałam. oto moje wskazówki:
      - niestety zakładanie cewnika do cewki moczowej boli
      - lewatywy nie miałam (przez ostatnie 6 godz nie jadłam, była noc)
      - golenia nie było (mam niski zarost)
      - wkłócie cewnika do kręgosłupa ze znieczuleniem pp nie bolało, ale trzęsłam
      się jak osika
      - patrzyłam w lampę bo chciałam widzieć co ze mną robią
      - uczucie wyciągania dzidzi z brzucha pamiętam do dziś (takie zassanie)
      - poryczałam się jak pokazali mi maleństwo (dali mi pocałować)i byłam tak
      szczęśliwa, że już mnie nic nie obchodziło
      - po działaniu narkozy dali mi dzidzię do karmienia
      - w pierwszej i drugiej dobie domagać się środków znieczulających, potem
      wystarczy APAP
      - myć ranę szarym mydłem
      - obolała cewka moczowa (po cewniku) pomaga siusianie pod prysznicem
      - chodzić jak najprędzej ale bez przesady nie dźwigać
      - zdjęcie szwów nie boli
      - karmić maleństwo na leżąco
      To chyba wszystko. Pozdrawiam Aga
      • marta.28 Re: Dobre rady przed cesarką 04.11.04, 14:02
        Ja też miałam cesarkę 5 m-cy temu. Po rozpoczętym porodzie naturalym -
        zatrzymało się na bólach partych. Oto moje wskazówki.
        - zakładanie cewnika do cewki moczowej nic nie bolało, może dlatego że podczas
        porodu, a może wprawna ręka.
        - lewatywy nie miałam (przez ostatnie 6 godz nie jadłam, była noc)
        - trochę podgoliła pielęgniarka ale na zasadzie skrócenia do 3 milimetrów więc
        nic nie swędziało przy odrastaniu
        - wkłócie cewnika do kręgosłupa ze znieczuleniem pp nie bolało, natomiast ma
        się dreszcze czasami po takim znieczuleniu przez około 4 godziny i zaczeły się
        u mnie już na sali porodowej.
        - nie patrzyłam w lampę i tak nic nie było widać
        - nic nie czółam przy wyciąganiu dzidzi z brzucha a może już nie pamiętam.
        - poryczałam się jak pokazali mi maleństwo (dali mi pocałować)i byłam tak
        szczęśliwa, że już mnie nic nie obchodziło i ta gładka skóra - tego momentu nie
        zapomnę nigdy.
        - dopiro po 48 godzinach nakarmiłam dzicko bo nic wcześniej nie miałam nawet
        siary ale do dzisiaj karmię piersią - zaparłam się.
        - w pierwszej i drugiej dobie domagać się środków znieczulających i
        przedewszystkim jak się wstanie to się wyprostować to rana się naciągnie i się
        człowiek potem nie przygina
        - myć ranę szarym mydłem ewentualnie położna poradziłą polać wodą utlenioną to
        strupki się szybciej odklejają
        - obolała cewka moczowa (po cewniku) pomaga siusianie pod prysznicem
        - chodzić jak najprędzej ale bez przesady nie dźwigać, wstarczy dziecko.
        - zdjęcie szwów nie boli
        - karmić maleństwo na leżąco
        - nie bać się prosić o czopek glicerynowy pomaga.
        - można spokojnie siedzieć - tak naprawdę boli wtegy gdy się używa mięśni
        brzucha czyli przy wstawaniu a jak się już chodzi lub siedzi lub leży to nic.
        Tak przynajmniej było u mnie po 6 dniach śmigałam po schodach siadałam i
        przyjmowałam gości radość. Koleżanka po naturalnym była w szoku. Ona tak się
        poruszała po miesiącu.

        To chyba wszystko. Pozdrawiam
    • ewelsia Re: Dobre rady przed cesarką 04.11.04, 17:25
      witam. ja nie dodam nic nowego do wypowiedzi przedmówczyń, miałam cc3m-ce temu
      i nie zdążyłam w ogole nawet poczuć, że rodzę (serio!), bo miałam nagłe
      cięcie. nie bolało mnie ani ukłucie w kręgosłup ( faktycznie ukłucie
      pszczółki), ani zakładanie cewnika.byłam znieczulona od pasa w dól i najgorsze
      po wszystkim było to, że mam bezwładną połowe ciała! bałam się, że to mi
      zostanie,nawet męczyłam o to położną!
      podpisuję się pod radami dot. karmienia dzidzi: ja byłam głupia, albo raczej
      niedoinformowana ( nie brałam pod uwagę takiego obrotu sprawy) i dałam małego
      dokarmić butelką, kilka razy. trzeba na maxa przystawiać dziecko do piersi,
      pokarm na pewno będzie!!! ( w ogole jestem orędowniczką karmienia
      naturalnego).trzeba pic dużo niegazowanej wody (mi robili tzw.bilans płynów,
      musiałam siusiać do wielkiego słoja). ponadto jak najprędzej jest to możliwe
      ruszać się, pomalutku rozchodzic. mój mały ma skończone 3 m-ce i tydzien a
      waży 7kg!
      pozdrawiam!
    • rybka002 Re: Dobre rady przed cesarką 10.11.04, 08:53
      Dziewczyny wielkie dzięki za słowa wsparcia i pociechy i oczywiście za dobre
      rady. Wszystko do przeżycia...
      • gawliki Re: Dobre rady przed cesarką 14.11.04, 13:04

    • ola_la_la Re: Dobre rady przed cesarką 30.03.05, 17:03
      Hop do góry smile
      • luxfera1 Re: Dobre rady przed cesarką 30.03.05, 18:46
        to i ja coś dorzuce pokim swieża/3 tygodnie po cc/
        -zakładanie cewnika i lewatywa nie boli!!
        -nie jadłam 20 godzin a i tak miałam lewatywę
        -ogolili mi wszystko!!/tak u nas robią!! ale to pikuswink
        -w lampie tym razem nic nie bylo widać..poprzednio WSZYSTKO
        -nie bać sie że jak nakarmia dziecko raz czy 2 to nie będzie laktacji..BĘDZIE!!
        tylko trzeba dać sobie na luz
        -sikanko pod prysznicem..już nawet pielęgniarki podpowiadają..
        -do mycia rany tylko szare mydełko
        -a przede wszystkim wierzyć że każdy dzień łatwiejszy
        • anias29 Re: Dobre rady przed cesarką 30.03.05, 20:39
          Też jestem w miarę na świeżo (6 tyg po), ale dla odmiany:
          - nie jadłam 10 godzin i lewatywy nie miałam;
          - nie golili wszystkiego, miałam tylko ogolone miejsce na cięcie.

          Aha, zakładanie cewnika faktycznie nie bolało, za to bolało jak diabli
          sprawdzanie rozwarciasad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka