annahidalgo Poznajmy sie 14.01.06, 05:41 Nie udalo mi sie znalezc tutaj niczego nawiazujacego do nowalijek. No wiec zaczynam ten watek choc jestem chyba najnowsza nowalijka tutaj. Proponuje wpisywanie sie tutaj uczestnikow tego forum. Zawsze zrozumienie z kim rozmawiamy pomaga w konwersacji :) Zaczynam od siebie. Dzien dobry, u mnie "dobry wieczor"; nadaje z zachodniego wybrzeza Ameryki Pln. (9 godzin roznicy wobec Polski). Pawel mnie tu zaprosil z forum Polonia. Podziwiam jego odwage bo ja lubie sobie pohasac na forach GW. Ale nie przerazajcie sie: uwazam aby ludzi nie obrazic. A jak mi sie to zdarza to powaznie sie kajam. O mnie Lubie sztuki wizualne, chodzenie po gorach, odwiedzanie egzotycznych miejsc i, przede wszystkim, ich mieszkancow. Lubie muzyke poludniowo-amerykanska i karaibska. Lubie jazz i jego odmiane, blues. Wychowalam sie na europejskiej muzyce klasycznej. Mozna ze mna pogadac o polskiej poezji tak samo jak o swiatowej polityce i ekonomii. Fascynuja mnie powiesci szpiegowskie i kryminalne. Lubie dobre filmy, profesjonalny teatr i europejska opere. Lubie tez gotowac i jesc polnocno- europejskie potrawy tak samo jak te bardziej egzotyczne(Azja, Pln. Afryka, Pld. Ameryka). Nie lubie: dogmatykow, ludzi nie umiejacych sie przyznac do wlasnych bledow i tych, ktorzy maja wszystko "za zle". Nie lubie tez weglowodanow. Jestem w tym wieku kiedy przemiana materii zwalnia i porcja makaronu lub dodatkowa lyzeczka cukru zmusza mnie do zakupu nowych ciuchow. Stad nie mam przepisow na "lazania", ale mam niezle przepisy na wysoko-bialkowe potrawy. Niestety, te przepisy oparte sa albo na tluszczu albo na egzotycznych i "ostrych" przyprawach. Jestem optymistka pomimo moich wnioskow, ze na razie swiat idzie w zlym kierunku. Wierze, ze predzej czy pozniej opamietamy sie i wszystko bedzie jezeli nie "cacy" to przynajmniej lepiej niz jest teraz. Pozdrawiam Was wszystkich i mam nadzieje, ze mnie stad nie wyrzucicie za moje "hasanie"; to odtrutka na moje bardzo unormowane zycie zawodowe i rodzinne. Odpowiedz Link
ertes Re: Poznajmy sie 14.01.06, 06:08 No czesc. Teraz lepiej. O'Reilly wlasnie rozmawial z jakas babka co byla abducted. I tak sie zastanawiam jak to wyglada w tym Modesto. Jakis expirjens Ania? Odpowiedz Link
annahidalgo Re: Poznajmy sie 14.01.06, 06:46 ertes napisał: "O'Reilly wlasnie rozmawial z jakas babka co byla abducted. I tak sie zastanawiam jak to wyglada w tym Modesto." Modesto to pryszcz wobec Stockton, kalifornijskiej stolicy przestepstw. Mnie tam nigdzie nic nie porwalo choc wlocze sie po roznych lasach i polach tuz po lub przed zachodem slonca (park szczytnicki we Wroclawiu wlaczajac). Albo szczegolnie atrakcyjna nie jestem albo wybieram sobie bezpieczne okolice i/lub pory. Przykro mi, brak mi doswiadczen aby Ci odpowiedziec. Odpowiedz Link
ertes Re: Poznajmy sie 14.01.06, 06:55 Nie wiem, nie znam. Mieszkam w najbezpieczniejszym miescie USA wedlug FBI. No i pustynne okolice Sacramento mnie nie ciagna do mieszkania. Za sucho i za goraco. Odpowiedz Link
annahidalgo Re: Poznajmy sie 14.01.06, 07:46 ertes napisał: "pustynne okolice Sacramento mnie nie ciagna do mieszkania. Za sucho i za goraco." I slusznie. Nawet "Native Americans" wynosili sie z okolic Sacramento w podgorze na czas upalow; wiekszosc z nich w okolice obecnej Amador County. Sliczna natura, troche zniszczona naszymi potrzebami... Narzekaj na letnie temperatury w Sacto ale nie na suchosc powietrza; to czesto najlepsze lekarstwo na bolace stawy. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poznajmy sie 14.01.06, 07:55 Czesc znowu, Anno :-) O mnie, coz. Mieszkam od roku kolo Wroclawia, wczesniej ponad 9 lat w Paryzu, wczesniej w Stanach, chwilke w Kanadzie, z przerwa na Warszawe w 93-95. Pracuje dla siebie, pisze to i owo, podrozuje od czasu do czasu. Muzyka Odpowiedz Link
morsa Re: Poznajmy sie 14.01.06, 15:19 morsa, tez ze Szwecji, dalej na poludnie od poprzedniczki Odpowiedz Link
annahidalgo Re: Poznajmy sie 14.01.06, 21:25 morsa napisała: "tez ze Szwecji, dalej na poludnie od poprzedniczki" To juz blizej Danii. Kto do kogo na zakupy przyjezdza? Odpowiedz Link
annahidalgo Re: Poznajmy sie 14.01.06, 21:22 szfedka napisała: "Szfedka jestem, ze Szwecji." Wyemancypowana tak jak Twoje adoptowane rodaczki? Odpowiedz Link
annahidalgo Re: Poznajmy sie 14.01.06, 21:17 Witaj Jutka, Troche z Toba porozmawialam i na tej podstawie mowie, ze Cie lubie. Ty to taki walker troche? Zazdroszcze Ci Australii :) Luiza kiedys przywalila mi pod moim poprzednim nickiem. Nie obrazilam sie na nia bo miala racje, ale pozostalo mi wrazenie, ze ona mnie nieszczegolnie lubi. Wyjasnimy te sprawe jak ona bedzie wiedziala z kim wtedy rozmawiala; lato juz niedlugo. "Nie lubie opery." Ktorej? Ja lubie europejska opere (nawet toleruje tluste kobiety w moim wieku w rolach nastolatek), ale do szalu doprowadzaja mnie te wysokie dzwieki opery chinskiej. Pozdrawiam i Luize i Jutke. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poznajmy sie 14.01.06, 22:41 Nie przepadam za muzyka operowa, i zachodnia i wschodnia. Z Luiza sobie pogadasz bezposrednio, a ja w Gory Blekitne sie niedlugo udam :-) Odpowiedz Link
morsa Re: Poznajmy sie 15.01.06, 00:08 "Nie przepadam za muzyka operowa".... bla, bla, bla A moze Verdi by Cie przekonal? Piekne kawalki sa (som) ... Odpowiedz Link
annahidalgo Re: Poznajmy sie 15.01.06, 07:17 jutka1 napisała: "w Gory Blekitne sie niedlugo udam :-)" Co myslisz o wzieciu ze soba aparatu fotograficznego "dla idiotow"? Fotki z tego latwo przerzucic na internet a ja ciekawa jestem Twoich krajobrazow. Zechcialabys :)? Odpowiedz Link
ertes Re: Poznajmy sie 15.01.06, 07:57 Tu masz Ania zdjecia Jutki: www.pbase.com/as12d4/jutka_in_australia Odpowiedz Link
annahidalgo Re: Poznajmy sie 15.01.06, 08:54 Dziekuje Ertes Dla mnie wszystko co pochodzi z tego kontynentu/wysp to objawienie. Mam nadzieje, ze Jutka dolozy do tej galerii zdjecia ze swojej najnowszej wyprawy. Odpowiedz Link
annahidalgo Re: Poznajmy sie 15.01.06, 23:07 Witaj Mario, Jak tam nowa kanclerz Ci sie podoba? A jak to Cie nie interesuje to powiedz co Cie interesuje, prosze :) Odpowiedz Link
maria421 Re: Poznajmy sie 16.01.06, 11:06 annahidalgo napisała: > Witaj Mario, > Jak tam nowa kanclerz Ci sie podoba? Anno, poniewaz pisze jedna reka, druga podtrzymujac ciepla poduszke, ktora ma mi rozgrzac zawiane ucho, powiem krotko: coraz bardziej mi sie podoba, choc wczesniej nie bylam jej entuzjastka. Odpowiedz Link
annahidalgo Re: Poznajmy sie 16.01.06, 11:16 Mario, Przykro mi z powodu Twojego ucha. Jak juz je wykurujesz to chetnie poczytam dlaczego Merkel ujela Cie. Poza Ewa na FS i Manchester Guardian nie mam dojscia do niemieckiej polityki a ta mnie bardzo interesuje bo moja rodzina i przyjaciele mieszkaja na "Ziemiach Odzyskanych". Poza tym, ciekawa jestem EU a Niemcy graja tam powazna role. Odpowiedz Link
maria421 Re: Poznajmy sie 16.01.06, 19:27 annahidalgo napisała: > Mario, > Przykro mi z powodu Twojego ucha. Jak juz je wykurujesz to chetnie poczytam > dlaczego Merkel ujela Cie. Poza Ewa na FS i Manchester Guardian nie mam dojscia > > do niemieckiej polityki a ta mnie bardzo interesuje bo moja rodzina i > przyjaciele mieszkaja na "Ziemiach Odzyskanych". Poza tym, ciekawa jestem EU a > Niemcy graja tam powazna role. Anno, podobno polityka ocenia sie najwczesniej po 100 dniach rzadzenia, wiec na pierwsza ocene Merkel nalezy jeszcze poczekac. Nie mowie, ze mnie ujela. Po prostu zaczynam zdobywac dla niej sympatie. Wydaje mi sie bardzo spokojna, zrownowazona. Wydaje mi sie, ze nie jest z tych, co to sie dorwali do "waaadzy", lecz ze chce udowodnic ze jest godna stanowiska i ze potrafi cos zrobic. Ale, poczekamy, zobaczymy. Odpowiedz Link
annahidalgo Re: Poznajmy sie 17.01.06, 00:29 maria421 napisała: "poczekamy, zobaczymy." Zaden problem, ja jestem cierpliwa. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poznajmy sie 15.01.06, 15:07 Niestety, Gory Blekitne skryly sie w chmurze, w ktorej z Luiza przebywalysmy: widocznosc mizerna, zeby nie powiedziec zerowa prawie... W ramach zdjec wrzucilam zuczka i papugi. Jutro postaram sie zrobic zdjecia rdzawej Australii z samolotu, jakby co wrzuce po powrocie. www.pbase.com/as12d4/jutka_in_australia&page=all Odpowiedz Link
annahidalgo Re: Poznajmy sie 15.01.06, 23:14 jutka1 napisała: "postaram sie zrobic zdjecia rdzawej Australi" Juz moje oczy ciesza sie na te rdze; Wy, zdaje sie, zblizacie sie do jesieni. Fotografuj jak najwiecej, prosze. Szkoda w sprawie tej chmury. Do fotografowania to nic ciekawego ale mam nadzieje, ze dobrze sie czulas w tej chmurze, ja z reguly lubie cos takiego. Odpowiedz Link
swiatlo Toś ty z tamtąd? 16.01.06, 18:23 Toś ty ze Stockton? Mam kuzyna w Sacramento i bardzo mi się tam podoba. Przez Stockton tylko przejeżdżałem, ale z freewaya nie wyglądał jak centrum przestępstwa. Żadnych strzelanin ani rabunków z okna samochodu nie zauważyłem. Zauważyłem tylko palmy, co zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Chętnie bym się przeniósł do Sacramento. Tam tylko półtorej godziny do Lake Tahoe, Sierra Nevada i Yosemite. Super lokacja! Odpowiedz Link
annahidalgo Re: Toś ty z tamtąd? 17.01.06, 00:26 swiatlo, Nie jestem ze Stockton, ale wiele spolecznosci zyjacych blisko piatki i jedynki znam jak wlasna kieszen. W Stockton mam kilku przyjaciol, ktorzy sa policjantami i prawnikami. Oni sypia mi statystykami; stad moja opinia, ze Stockton to stolica kalifornijskiej przestepczosci. Jak sama zagladam do ich wysmienitego sushi bar i nowo otwartego Thai miejsca w downtown to zauwazam wiele pozytywnych zmian od czasow kiedy ja sie tam pojawialam na moim procesie sadowym. Wydano tam troche forsy na przebudowe downtown. Ladnie to wyglada choc istnieja glownie trzy kategorie ludzi odwiedzajacych to miejsce: prawnicy, social workers i bezdomni. Masz dobry pomysl z przeniesieniem sie do Sacramento. Polacy sa tam bardzo przyjemni, klimat jest tam doskonaly od pazdziernika do maja a miejsc pracy jest od diabla i troche. Problemem jest przetrzymanie lata, szczegolnie ostatnio, ale zawsze pozostaje klimatyzacja i ucieczka do SF lub South Lake Tahoe. Przejazd do Yosemite zabiera troche wiecej czasu wiec lepiej to sobie zostawic na weekend. Jak powaznie myslisz o przeprowadzce do Sacramento to daj mi znac. Mam tam troche przyjaciol a przyjaciele znajomych to dobra sprawa dla nowalijek. Odpowiedz Link
ertes Swiatlo!!! 17.01.06, 05:50 Jak juz kurde piszesz z ogonkami z jakis tam powodow to do diabla pisz porzadnie: STAMTĄD Odpowiedz Link
bella-donna Re: Ksiega forumowiczow??? Witam.. 15.01.06, 22:32 uwielbiam dark chocolate... Odpowiedz Link
annahidalgo Re: Ksiega forumowiczow??? Witam.. 15.01.06, 23:19 bella-donna, Mam nadzieje, ze znajdziesz tu pokrewne dusze. Mnie czekolada raczej nie rusza choc przyznaje, ze lubilam od czasu do czasu zjesc sobie cos z Wedla. Teraz Wedel zszedl na psy (to amerykanski cukier zabarwiony czekoladowym kolorem) a belgijskie czekolady, choc dobre, sa dla mnie tez za slodkie. Odpowiedz Link
bella-donna Re: Ksiega forumowiczow??? Witam.. 16.01.06, 00:17 annahidalgo napisała: > Mam nadzieje, ze znajdziesz tu pokrewne dusze. to ja raczej tego tobie zycze... Co do czekolady, to tylko dark, bardzo dobra na swietny humor, zajadam sie nia od zawsze...szwajcarska nie do pobicia, jedynie dove i godiva moga konkurowac. O wedlu wstyd wspominac, belgijska tak jak zauwazylas. pozdrawiam... Odpowiedz Link
swiatlo Do licha co się dzieje z serwerem? 16.01.06, 18:36 Znikła opcja "Załóż nowy wątek". Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Ksiega forumowiczow??? 17.01.06, 00:03 To ja, Luiza, od kilkunastu lat mieszkanka Sydney, wlocze sie po australijskim kontynencie, plywam, czytam, grzebie w ogrodku, wyszywam krzyzykami i gotuje, a to wszystko w czasie wolnym od pracy (jestem pracownikiem najemnym na pelnym etacie; trawie dane dla naczalstwa zeby wiedzieli co nasi klienci mysla o firmie). Pozdrawiam poprzez ocean Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> Odpowiedz Link
annahidalgo Re: Ksiega forumowiczow??? 17.01.06, 00:32 luiza-w-ogrodzie, Zazdroszcze Ci miejsca zamieszkania, wiesz "wszedzie dobrze gdzie nas nie ma", ale Australia naprawde fascynuje mnie przynajmniej od dwudziestu lat. Tez Cie pozdrawiam przez Pacyfik. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Ksiega forumowiczow??? 17.01.06, 00:43 annahidalgo napisała: > luiza-w-ogrodzie, > Zazdroszcze Ci miejsca zamieszkania, wiesz "wszedzie dobrze gdzie nas nie ma", ale Australia naprawde fascynuje mnie przynajmniej od dwudziestu lat. No to na co czekasz? Wsiadaj w samolot i przylec! To jakies czternascie godzin z Frisco albo LA. Jutka mogla a Ty nie? Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> Odpowiedz Link
annahidalgo Re: Ksiega forumowiczow??? 17.01.06, 07:06 luiza-w-ogrodzie napisała: "Wsiadaj w samolot i przylec!" Przyznam Ci sie, ze najpierw mialam nadzieje na dostanie roboty u Was wiec odpuszczalam sobie konferencje. Pozniej, zanim sie zorientowalam, zalapalam robote u siebie i zwyczajnie nie mam czasu na konferencje u Was. Pozostaja mi wakacje. I wiesz co? Chyba, ku oburzeniu mojej rodziny, wyladuje u Was w nastepne Boze Narodzenie. Dosc tej tesknoty! Kangury, misie koala i Kagany zasluguja na odwiedziny :) Dzieki za wbicie szpileczki :) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Ksiega forumowiczow??? 17.01.06, 07:24 Zapraszam a tu mowisz ze zaraz szpileczki wbijam... juz takiej jednej podobno na ambicje wsiadlam i skonczylo sie wakacjami w Sydney. Australia w srodku roku (czyli nasz zima) tez jest ciekawa - mozna jezdzic na nartach wsrod eukaliptusow albo nurkowac na rafie (co w porze naszego lata jest niebezpieczne). Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> Odpowiedz Link
annahidalgo Re: Ksiega forumowiczow??? 18.01.06, 05:17 luiza-w-ogrodzie napisała: "mowisz ze zaraz szpileczki wbijam..." Ja cenie sobie takie szpileczki. To stymulacja, prawdopodobnie taka jak dla tej, ktora wyladowala w Sydney :) Jak Was odwiedze i bede miala wybor terminu to bede u Was w lecie. Im wiecej o tym mysle, tym bardziej mi sie to podoba :) Szczegolnie wobec tego wiatru i deszczu za oknem kiedy Wy siedzicie sobie na plazach. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Ksiega forumowiczow??? 18.01.06, 05:26 U nas wlasnie jest deszcz i wiatr za oknem, i tak od kilku dni, wlaczajac burze. Ale prawda tez jest ze to wszystko odbywa sie w temperaturze 24 stopni... Od soboty ma byc cieplo (35 stopni) a od niedzieli do wtorku zapowiadaja "hot". Pozdrawiam popoludniowo Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> Odpowiedz Link
annahidalgo Re: Ksiega forumowiczow??? 18.01.06, 08:11 luiza-w-ogrodzie, Moj ostatnio przegrzewajacy sie samochod (head gasket OK, dziury w chlodzenu zalatane a plyn z chlodnicy ciagle ucieka) takich temperatur by nie zniosl, ale przeciez nie bede placic tysiecy za transport samochodu, ktory moge u Was pozyczyc za setki. Nie zniechecaj mnie do Waszego lata szczegolnie kiedy deszcz mi wali w komin i niszczy nowa farbe na scianie. Obiecuje sobie obiecac odwiedziny Australii w zimie 2006/7. Jak Australia to taka wioska jak niektorzy forumowicze mi mowia, to pewnie Cie gdzies tam spotkam. Mam nadzieje, ze wsrod kangurow lub misi koala. A jak nie to do zobaczenia w Waszej "muszelkowej" operze. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Ksiega forumowiczow??? 17.01.06, 12:25 czesc anka, ja jestem z niemiec le chwilowo w warszawie. od dwoch lat pisalam jako basia553, los zmusil mnie do przechrzczenia. powiem nie calkiem madrze, ze merkel rzucila mnie o sciane jak ja wczoraj widzialam w wiadomosciach, jak totalnie wymalowana odwiedzila putina. probuje zewnetrznie zeuropeizowac sie, to moze i wewnetrznie nie bedyie tak zle? Odpowiedz Link
annahidalgo Re: Ksiega forumowiczow??? 18.01.06, 08:21 ewa553, To Ty tez zwracasz uwage na wyglad politykow? Witaj w klubie. Mnie otoczenie za to potepia ale ja twierdze, ze wyglad tez jest wazny. Przyznam Ci sie, ze ja Merkel nie lubie ze wzgledu na jej postawe wobec EU, ale jestem baaardzo otwarta na opinie Europejczykow i zawsze jestem gotowa zrewidowac swoje pozycje. Choc pogoda nie ta, zazdroszcze Ci troche W-wy. Kina i teatry w jezyku polskim sa otwarte a taksowke najblizszy kelner lub szatniarz Ci wezwie... Lezka mi sie w oku kreci na wspomnienie polskich taksowek. Odpowiedz Link