Dodaj do ulubionych

oczami pasierba/pasierbicy

06.01.11, 17:48
Drogie macochy. Czy zastanawialyscie sie jak to wyglada z drugiej strony? Oczami pasierbow. Polecam linka:

f.kafeteria.pl/temat_s.php?id_p=3744094
Obserwuj wątek
    • tully.makker Re: oczami pasierba/pasierbicy 06.01.11, 19:28
      No wlasnie... masakra.
      • mahadeva Re: oczami pasierba/pasierbicy 10.01.11, 15:32
        e tam, niektore dostaja kwiaty na dzien matki
    • justmaga Re: oczami pasierba/pasierbicy 13.01.11, 10:11
      W oczach pasierbow to my zawsze chyba te zle bedziemy ...
      • edw-ina Re: oczami pasierba/pasierbicy 13.01.11, 10:54
        ponieważ wyjątkowo łatwo przesuwa się winę z osoby, którą znamy i kochamy na osobę nieznajomą, która w dodatku uzurpuje sobie pewne prawa. - mój tatuś przecież nie jest złym człowiekiem, nigdy nie zapomniałby o moich urodzinach, ale przez tę swoją żonkę siedzi w pracy po godzinach, bo musi na ten jej cholerny remont zapracować. Jest przemęczony, to z pewnością dlatego zapomniał. Gdyby ona go tak nie cisnęła z pewnością byłoby inaczej. itd, itd.
        Ten sam mechanizm obronny stosują choćby matki gwłacicieli czy morderców. - mój synek nigdy by czegoś takiego nie zrobił, zawsze dobre dziecko z niego było, talerze po sobie odnosił do zlewu. Pewnie gdyby ta lafirynda nie paradowała przed nim w kiecce ledwo za dupę, to nigdy do tego by nie doszło.
        dlatego panie - nie ma w co wnikać, bo jesteśmy od razu na pozycji przegranej wink
        • 13monique_n Re: oczami pasierba/pasierbicy 28.01.11, 14:28
          edw-ina napisała:

          > ponieważ wyjątkowo łatwo przesuwa się winę z osoby, którą znamy i kochamy na os
          > obę nieznajomą, która w dodatku uzurpuje sobie pewne prawa. - mój tatuś przecie
          > ż nie jest złym człowiekiem, nigdy nie zapomniałby o moich urodzinach, ale prze
          > z tę swoją żonkę siedzi w pracy po godzinach, bo musi na ten jej cholerny remon
          > t zapracować. Jest przemęczony, to z pewnością dlatego zapomniał. Gdyby ona go
          > tak nie cisnęła z pewnością byłoby inaczej. itd, itd.

          Ależ skąd, Edwina! Moje dzieci nauczyły się, że to ICH OJCIEC ma obowiązki wobec nich, a nie jego partnerka. I jeśli on coś zaniedbał, to dlatego, że on NIE CHCIAŁ/ZAPOMNIAŁ/OLAŁ. Ona jest odrębną kwestią i nigdy nie pozwoliłabym dzieciom, by to postrzegały inaczej.

          Zaś z pozycji macochy, zaręczam Ci, że wspieram chłopa w dbaniu o jego dziewczyny, często doradzam przy kupnie prezentów, przypominam o drobiazgach, czy sugeruję zmianę w zachowaniu chłopa (tak, tak, bo on miewa czasem, mimo dobrego charakteru, delikatność słonia w składzie porcelany, a jedna laseczka juz zaczęła dojrzewać i jest nieco przewrażliwiona. Trzeba jej dać czas, by się odnalazła w nowej sobie)
      • tully.makker Re: oczami pasierba/pasierbicy 13.01.11, 10:57
        Mow za siebie.
      • kittykitty Re: oczami pasierba/pasierbicy 15.01.11, 20:29
        Ja to wiążę z tym, że dziecko od własnego rodzica zazwyczaj inaczej przyjmuje połajanki, nakazy i zakazy a inaczej to samo od macochy albo ojczyma. Po prostu własnemu rodzicowi więcej się wybacza, nawet grube błędy wychowawcze - skrajnym przykładem są dzieci z patologicznych rodzin umieszczone w domach dziecka czy pogotowiach opiekuńczych - zazwyczaj bardzo chcą wrócić do matki i ojca, nawet jeśli Ci piją, biją, zaniedbują. Jeśli własny rodzic burknie na dziecko to inaczej jest to odbierane niż gdy burknie macocha/ojczym, jeśli wymaga rodzic to jest najwyżej upierdliwy, jeśli macocha/ojczym - jest wredny i wyżywa się na dziecku.
        Nie twierdzę, że nie ma rzeczywiście złych macoch/ojczymów rodem z bajek. Sama kiedyś byłam krótko z panem bezdzietnym, którego rodzice nie akceptowali faktu, że ja mam dziecko. I on kiedyś powiedział otwarcie, że gdybyśmy mieli też wspólne dziecko to do jego rodziców np. w święta moglibyśmy pojechać tylko z tym wspólnym, a z moim synem musielibyśmy "coś" zrobić. Podziękowałam panu za współpracę. Strach pomyśleć jakim mógłby być ojczymem...
    • agnessam Re: oczami pasierba/pasierbicy 18.02.11, 19:44
      Jak sie stara "niedobra" machocha.
      Oczyma pasierbicy... czy wy tez sie tak staracie "zniszczyc" pasierbice/pasierba ?:

      f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4653335
      • agnessam Re: oczami pasierba/pasierbicy 18.02.11, 19:44
        mialo byc macocha
      • erillzw Re: oczami pasierba/pasierbicy 19.02.11, 03:59
        To nastolatka. Ma prawo buntowac sie przeciw doroslym i uwazac, ze swiat jest przeciwko niej.
        Zapomnial wol jak cieleiem byl???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka