Dodaj do ulubionych

która z was ma tylko slub cywilny?

17.06.04, 15:58
chciałabym się spytać która z was wzięła tylko slub cywilny a nie mogła wziąć
kościelnego bo facet już ma ślub kościelny?czy żałujecie że nie miałyście
białej sukni i welonu? piszę tak ponieważ szykuje mi się cywilny z moim M nie
możemy wziąć kościelnego. chciałabym poznac wasze zdanie na ten tematwinkdzięki
Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: która z was ma tylko slub cywilny? 17.06.04, 16:14
      1. fazę wybierania idealnej białej sukienki, wianka, dodatków, butów i tym
      podobnych dupereli miałam w wieku 9 lat, w czasie Pierwszej Komunii (dwa lata
      wcześniej śledziłam "trendy komunijne"). raz w życiu byłam prawdziwą
      księżniczką i wystarczy. kiedy dorosłam całe zamieszanie dookoła ślubów
      wzbudzało moje kpiny i politowanie - wielka pompa, a potem smętne małżeństwo.

      2. od dawna byłam przeciwniczką ślubów kościelnych, bo nie jestem hipokrytką
      (nie chodzę do kościoła od 10 lat) i przyrzekanie przed Bogiem czegoś co może
      zweryfikować życie, to zbyt wielka odpowiedzialność. wiele moich znajomych ślub
      wzięło pod naciskiem rodziny, choć woleli coś cichego i skromnego. zawsze byłam
      przekonana, że nie dam się zaciągnąć do kościoła i tylko martwiłam się, co
      zrobię jeśli taki ślub będzie wewnetrznym pragnieniem mojego faceta, albo co
      gorsza, będzie chciał zrobić przyjemność mamusi i cioci Zosi. mój M spadł mi
      jak z nieba - nie grozi mi ślub kościelny! tak jak chciałam. i rodzina się
      odczepi. przestanę być tą wyrodną, co to nie wiadomo w kogo się wrodziła wink))

      3. M jest zagorzałym wrogiem małżeństwa i znajomym na ślubach składa
      kondolencje zamast gratulacji. ma swój urok, więc przymykają na to oko smile.
      kiedyś stwierdził, że jeśli się uprę, to się ze mną ożeni, ale ja jakoś na
      razie nie odczuwam potrzeby.

      4. moja kumpela, także next, nie chce ślubu cywilnego, bo dla niej -
      tradycjonalistki - prawdziwą wartość ma tylko przyrzeczenie przed Bogiem. jeśli
      nie może być takiego ślubu, lepiej żeby nie było żadnego. nawet para bliźniąt
      nie zmieniła jej zdania.

      sorry, że się tak rozpisałam smile))
      • naturella Re: która z was ma tylko slub cywilny? 17.06.04, 16:31
        Ja mam tylko ślub cywilny. I z tego powodu bardzo się cieszę... Od kiedy
        pamiętam, zawsze drżałam na myśl, że dla mojej rodziny oczywistym będzie fakt,
        że wezmę ślub kościelny. Tymczasem dla mnie to był absurd. Jestem niewierząca,
        ochrzczona i po I Komunii, ale na tym się mój udział w Kościele skończył. Nie
        chodzę, nie wierzę i wprawdzie nie manifestuję tego, ale ślub kościelny byłby
        dla mnie ogromnym oszustwem, zakłamaniem i wręcz hipokryzją. Dlatego też, kiedy
        poznałam mojego męża, to jedną z myśli było "o, i nie będzie ślubu
        kościelnego" smile
        • konkubinka Re: która z was ma tylko slub cywilny? 17.06.04, 17:05
          moze to niektorych rozsmieszy ale ja jestem gleboko wierzaca jednak zawiodlam
          sie na pewnych sprawach.Uwazam ze jedynym moim bledem jest to ze z pierwszym
          mezem - wtedy jeszcze niemezem wpadlam.To grzech - dziecko , seks przed
          slubem.Wzielismy tylko cywilny.Byl beznadziejny.Moi rodzice przeciwstawili sie
          temu zeby bylo wesele - bylo przyjecie na 30 osob z rodziny , nie mialam bialej
          sukni , bylam w 5 mies i mialam brazowa garsonke.TFU!!!!
          Wierze w Boga , rozmawiam z nim.Co wieczor sie modle,nie chodze do kosciola od
          kiedy chcialam ochrzcic syna.Mielismy ten slub cywilny i przez to zeby ochrzcic
          Bartka byly ceregiele.Ksiadz nie dal mi rozgrzeszenia.
          Siedzi to we mnie bardzo.Zawsze marzylam o sukni , o weselu choc w mojej
          rodzinie to nie tradycja ale mnie sie podoba gdy jest huczne i z tradycyjnymi
          obrzedami.
          W zeszlym roku urodzilam Anielke "w grzechu", bylam na dwoch pieknych slubach
          przyjaciolek , plakalam jak bobr.
          No i teraz znowu chrzest mojej Anielki , byla taka cudna niewinna , co ona jest
          winna?????A co winien jej ojciec ze kobieta ktora kochal zdradzila go i okradla?
          nie dotrzymala przysiegi....
          Z zalatwianiem chrztu malutkiej znowu problem , rozmowy , prosby , no i to ze
          ja koniecznie uparlam sie aby chrzestna byla moja bratowa - a moj brat?tak jak
          moj M , koscielny , rozwod cywilny, dziecko itpCo winna ta przyszla chrzestna???
          Uwazam jednak ze uniewaznienie slubu to sprawa do dyskusji.Co innego jak ja i
          moj ex wpadlismy.On teraz bierze koscielny bo byl tylko cywilny ale mimo to w
          koncu wpadlismy a wiec jakby byl przymuszony do slubu.Pamietam do dzis jak
          zastanawialismy sie czy chcemy tego slubu.Ale co powiedza rodzice jak nie????no
          i wzielismy.W rozwodzie juz nikt nam nie pomogl tak jak w slubie.....A bylismy
          w kosciele dowiadywac sie i jakos zrezygnowalismy , intuicyjnie.
          No i teraz , w piatek Proboszcz naszej parafii zaprosil M na rozmowe.I
          powiedzial ze WSZYSCY dyskutowali o nas i pomoze.Mamy duze szanse ze za rok o
          tej samej porze bedzie po uniewaznieniu.Chrzestną zostala moja bratowa ,
          powiedzial ze im tez pomoze przepchnac sprawe.
          Mnie to sie wydaje takie niesmaczne.Z jednej strony dla mnie dobrze ale nie mam
          pewnosci czy chodzi o zwiazek ze mna czy poprostu o rozejscie sie z nia do
          samego konca.A poza tym zwiazali sie ze soba bo sie kochali.Tak latwo to
          przerwac?poprostu uniewaznic?
          Ach rozpisalam sie ....... Takie wlasnie mam zdanie.Zaluje ze moje zycie nie
          wyglada inaczej ale mam najcudowniejsze pod sloncem Dzieci.
          • lideczka_27 Re: która z was ma tylko slub cywilny? 17.06.04, 18:35
            i dodam jeszcze tylko (bo odpisałam już w innym poście), że przyjdzie Ci
            jeszcze zmienić nick wink)))))))
          • lilith76 Re: która z was ma tylko slub cywilny? 18.06.04, 10:13
            popatrz na to z innej strony - twoja wiara zaprocentowała i miałaś szczęście
            spotać na swojej drodze duszpasterza, który rozumie powikłania losowe i wierzy
            w was, waszą miłość. to jest piękne!
    • lala2002 Re: która z was ma tylko slub cywilny? 17.06.04, 17:44
      dzięki za odpowiedzismile
      ja jestem wierząca i młoda na dodatek ale tak się zastanawiam: fakt ślub
      kościelny bym chciała i jest on piękny(kosztowny też)ale co po takim ślubie
      skoro potem ludzie się rozstają nienawidzą. jeśli dzieje się tak źle po ślubie
      choćmy nawet i cywilnym to wydaje mi się że to nie była prawdziwa miłość.
    • lideczka_27 Re: która z was ma tylko slub cywilny? 17.06.04, 18:14
      Już był podobny temat, więc tylko odpowiedni fragment skopiuję wink

      Ja byłam pierwszą, teraz jestem drugą żoną wink Pierwszy raz to był ślub
      kościelny z całą pompą - suknia, weselisko, kilkupiętrowy tort itd. Suknię
      miałam przepiękną, tort słodki, a wesele wyjątkowo udane, tylko... że
      małżeństwo już nie sad Mój drugi ślub to bardzo skromna uroczystość - dla
      garstki naprawdę najbliższych osób, przyjaciół... Miałam piękną, bordową suknię
      (pożyczoną), niepowtarzalną wiązankę, a przed sobą człowieka, na którego
      czekałam całe życie smile To był mój najszczęśliwszy dzień, drugi taki przeżyłam,
      gdy wspólnie urodziliśmy naszego syna smile

      Ponieważ mieliśmy sporo nieprzyjemności w związku z ochrzczeniem naszego syna,
      straciłam ostatecznie więź z Kościołem. Nie sądzę, by mój M. będący pod
      wrażeniem wielebnego Peca, miał inne podejście do tematu niż ja wink



      pozdrawiam
      lida
      • konkubinka Re: która z was ma tylko slub cywilny? 17.06.04, 18:20
        Lideczko
        mama nadzieje ze moja odpowiedz potraktujesz jako nawiazanie do swojego watku ,
        w ktorym mialam napisac.Ale nie mialam sily wtedy teraz sie zebralam.
        • lideczka_27 Re: która z was ma tylko slub cywilny? 17.06.04, 18:32
          Właśnie jak sobie poczytałam, to mnie się w głowie rozjaśniło smile Może wstrętne
          to co powiem, ale jak tak sobie poczytam, że inni też nie mają lekko i starają
          się ciągnąć swoje wózki pod tę górkę to i mnie jest lżej... smile

          pozdrawiam ciepło
          lida
          • cz.wrona Re: która z was ma tylko slub cywilny? 18.06.04, 00:47
            Racja- był podobny post , całkiem niedawno...
            Więc powtórzę- mam ślub cywilny, miałam piękną suknię z czerwonymi różyczkami,
            piękne wesele- cudowny dzień.........
            M. ma unieważnione małżeństwo w I Instancji, teraz sprawa w toku bo po wyroku
            z I Instancji jest aytomatyczna apelacjaw II Instancji...
            Kto wie, może za jakiś czas???
          • majka1970 Re: która z was ma tylko slub cywilny? 18.06.04, 08:12
            lideczka_27 napisała:

            Może wstrętne
            > to co powiem, ale jak tak sobie poczytam, że inni też nie mają lekko i
            starają
            > się ciągnąć swoje wózki pod tę górkę to i mnie jest lżej... smile
            >
            To nie wstretne, tylko ludzkie.Nie masz czego się wstydzić.
            Pozdrawiam bardzo gorąco.
      • mmadzia1 dlaczego problem z ochrzczeniem 18.06.04, 11:59
        dziewczyny, mam pytanie - kilka z Was napisalo, ze miało problemy z
        ochrzczeniem dzieci z Waszych nowych związków.
        Wybaczcie moją niewiedzę - ale dlaczego? O co chodzi?

        dzięki z góry smile
        • atiwoj2 Re: dlaczego problem z ochrzczeniem 18.06.04, 12:06
          bo dzieci te urodzily sie: w grzechu, gdzie rodzice nie maja slubu koscielnego,
          a cywilny dla kosciola to za malo...
          z moim synkiem,nawet nie bylo tak zle, ksiadz lyknal to, ze nie mamy slubu
          (zadnego) ale mial znowu problem z chrzesna - ona miala slub tylko cywilny....
          • mmadzia1 Re: dlaczego problem z ochrzczeniem 18.06.04, 12:36
            Co ?!?!? o ratunkuuu!; Co prawda rzadko chodzę do kościoła ale wydawało mi sie,
            że dużo wiem; widać - nie koniecznie; Nieźle kurczę!
            I co - trzeba wielebnego przekonywać?
            • lilith76 Re: dlaczego problem z ochrzczeniem 18.06.04, 13:47
              zdarzają się duże problemy jeśli para jest po ślubie cywilnym pomimo, że mogli
              wziąść i kościelny. w przypadku jeśli - mimo chęci - nie można brać takiego
              ślubu, uważam że ksiądz powinien inaczej podejść do problemu.
              ja mam księdza w rodzinie, więc co najwyżej jego poproszę smile.
              • mmadzia1 Re: dlaczego problem z ochrzczeniem 18.06.04, 14:15
                no nic; dzięki za wyjaśnienia smile
                szczerze mówiąc zatkało mnie trochę...
                • izams Re: dlaczego problem z ochrzczeniem 01.07.04, 22:14
                  Witaj - wejdz na salon - tam jest bardzo duzo o problemie z ochrzczeniem
                  dziecka rodziców bez ślubu kościelnego,
                  albo e- mama,
                  poz, Iza
        • judytak Re: dlaczego problem z ochrzczeniem 18.06.04, 15:40
          jeśli rodzice dziecka nie mogą brać ślubu kościelnego, albo nie mogą brać ślubu
          w ogóle - nie ma problemu z ochrzczeniem dziecka
          mówię to z praktyki - mam ślub cywilny z rozwodnikiem, i trójkę dzieci, żadnych
          znajomości z klerem, zero problemów
          kuzynka, panna z dzieckiem, też nie miała problemu z ochrzeczeniem dziecka,
          powiedziała prawdę, że ojciec dziecka sie ulotnił
          pozdrawiam
          Judyta
        • lideczka_27 Re: dlaczego problem z ochrzczeniem 19.06.04, 17:34
          Nam ksiądz powiedział, że wcale nie robi łaski chrzcząc dziecko i nie "odmawia
          dziecku", bo ono samo może go poprosić o chrzest w wieku 18 lat - to była
          odpowiedź na moje pytanie co jest dziecko winne i dlaczego ma płacić za "błędy"
          rodziców. Następnie powiedział, że to fałsz i hipokryzja, bo skoro kiedyś
          wzięliśmy śluby kościelne i już z tymi ludźmi nie żyjemy (choć przed Bogiem to
          są nadal nasi małżonkowie - nie my dla siebie!), to oznacza jak marnymi
          jesteśmy katolikami i pewnie dziecko chcemy chrzcić, bo fajnie jest imprezkę
          wyprawić, dzieciątko modnie ubrać, pieniądze zebrać... Koszmar, stek obelg
          oblepionych w ładne słówka i tyle.
          Przed Bogiem, jak już pisałam, żyjemy w grzechu (wg nauk Kościoła). Nie możemy
          uzyskać rozgrzeszenia, a więc i się nie spowiadamy i Komunii przyjąć nie możemy
          (na Chrzcie oczywiście też nie). Aby je uzyskać i wrócić na łono Kościoła,
          należy zrobić rachunek sumienia, żal za grzechy i postanowienie poprawy, co w
          praktyce oznacza rozstanie, a przynajmniej nie mieszkanie w tych samych domach
          i zaprzestanie współżycia płciowego. Jeśli mieszkałabym sama i mój M sam, to
          przed Bogiem byłoby tak, że jestem mężatką, która jest w separacji z mężem
          (jedynym słusznym - tym kościelnym). Wtedy po spowiedzi, gdzie musiałabym się
          przyznać do życia z pseudomężem (cywilnym) może uzyskałabym rozgrzeszenie. Mama
          (dok. teściowa) mówiła mi, że ma kilka par znajomych, którzy też są w tej
          sytuacji co my i mogą się spowiadać, ale to dlatego, że to starzy ludzie,
          ksiądz już nie traktuje ich jak małżeństwo, bo domniemywa że już nie współżyją,
          a więc nie zdradzają swoich "prawowitych" współmałżonków.
          No i tak to pokrótce wygląda.
          Dlatego nie żal mi, że kościelnego nie weźmiemy (mój M już może, bo przed
          Bogiem jest wdowcem), bo nawet gdybym ja mogła, to po tym wszystkim mi się nie
          pali. Nie praktykujemy, więc jaki sens? Natomiast wesele jeszcze przed nami -
          mam nadzieję, że na 5 rocznicę ślubu będzie nas stać na fantastyczne przyjęcie
          z tańcami, super wyżerką - tylko dla prawdziwych przyjaciół, żadnych ciotek
          piątej wody po kisielu itd.

          pozdrawiam
          lida
    • capa_negra Re: która z was ma tylko slub cywilny? 18.06.04, 07:42
      Ja mam AŻ ślub cywilny - wiele lat byłam przeciwniczką zawierania
      jakiegokolwiek małżeństwa ( myślę, że to uraz po rozwodzie rodziców)
      Ślub kościelny nigdy nie wchodził i nie wchodzi w gre nawet jak bym mogla to
      zrobić.
      Oczywiście tradycyjnie był chrzest, komunia i bierzmowanie...ale od 17 lat moja
      droga dokościoła pokrzywami zarasta smile
      Poprostu kiedy zdecydowałam sie na małżeństwo byłam przeszczęśliwa , że mam
      chłopaka z odzysku , że sprawa jest taka prosta - nie moge i juz- zamiast
      tłumaczenia sie dlaczego nie ide do ołtaża.
      Zreszta szanowna rodzinka nie naciskalaby z przekonania tylko "bo tak wypada" -
      kpina w najczystszej postaci
      Chłopak z odzysku oszędzil mi równiez wystepu w typowo slubnej garderobie -
      mysl o typowej ( nawet niekoniecznie białej i niekoniecznie długiej sukni, że o
      firance na głowie nie wspomne) zawsze napawałamnie wstretem.
      Rozbawiła mnie tesciowa - zapytała sie czy będziemy uniewazniać kościelny ślub
      Jurka - myslałam że sie zaksztusze ze śmiechu.
      A slub..slub miałam wystawny - tatus wydawał jedyna córeczke smile - w bardzo
      ścisły 34 osobowym składzie - najblizsza rodzina i najblizsi znajomi.
    • majka1970 Re: która z was ma tylko slub cywilny? 18.06.04, 08:07
      Moze to straszne ale cieszę sie ,ze nie mogłam mieć slubu kościelnego. Pewnie
      dlatego, ze ile razy w życiu powiedziałem " na pewno" albo " nigdy", w krótkim
      odstępie czasu następowała złośliwa weryfikacja tego " na pewno " i "nigdy".
      Miałam wrazenie, ze po następnej wypowiedzi z frazą "zawsze, przyrzekam itp"
      usłyszę w górze odgłos zacierania rąk.Tchórz jestem i tyle. Poza tym nie
      cierpię występów publicznych z sobą w roli głównej, a spowiedż jest dla mnie
      jednym z najbardziej upakarzajacych aktów, którym sie w zyciu poddalam.
      Wierzę, ale na pewno nie w to, ze jak wyznam swoje grzechy obcej osobie,
      przestaną istnieć.
      Tak więc była suknia w kolorze czerwonego wina, garstka przyjaciół i rodzice.I
      mój M.Jest różnie, ale nie sądzę, że błogosławieństwo kapłana coś by zmieniło.


    • judytak Re: która z was ma tylko slub cywilny? 18.06.04, 11:12
      a co ma do rzeczy biała suknia?
      ślub cywilny możesz brać w czym tylko chcesz :o)
      może w Polsce jest inaczej? bo na Węgrzech śluby cywilne bierze się w "pełnej
      oprawie", potem wesele, jak należy :o)
      (ja się trochę wyłamałam, owszem byłam ubrana na biało, ale krótko i obciśle, a
      wesele też było, z tortem, z tańcami i do rana, ale na niecałe 20 osób)

      pozdrawiam
      Judyta
      • lilith76 Re: która z was ma tylko slub cywilny? 18.06.04, 13:52
        w Polsce śluby cywilne były zawsze "na doczepkę", taka rejestracja przed wielką
        uroczystością w kościele. teraz kiedy są śluby konkordatowe (w kościele
        podpisujesz papiery cywilne), w urzędach rzadko kto się pobiera. rzeczywiście,
        te ceremonie są jakieś takie zdawkowe, pospieszne, trwają kilka minut i
        człowiek ma wrażenie jakby uczestniczył w czymś nieprzyzwoitym wink.
        nikt nikomu nie zabrania wyprawić hucznego wesela, tylko te drugie śluby mają
        na sobie jakieś piętno pierwszego. jakby nie wypadało cieszyć się z kolejnego
        małżeństwa, kiedy piersze się rozpadło.
    • pom Re: która z was ma tylko slub cywilny? 18.06.04, 12:03
      Uważam, że ślub kościelny jest dla osób wierzących. Nie mylić wierzących i
      religijnych z przysłowiowym "Polakiem-katolikiem".
      Ślub kościelny jest o wiele bardziej uroczysty i z pompą, więc, nie urażając
      nikogo, czasem jego pragnienie jest właśnie z tym związane.smile

      Nie mamy ślubu, może w przyszłości zdecydujemy się na to, choć... nie przyznam,
      że ani ja ani mój M, nie jesteśmy na to przygotowani do końca. On kilka
      miesięcy po rozwodzie, a ja, jak Capa_negra, mam uraz do małżeństwa poprzez
      rozbity dom rodzinny i ogolną niecheć do zobowiązań "na zawsze". Może też
      dlatego nie zdecydowałam się na dzieci, choć mam 33 lata.
      Ale jeśli już - gdybym sie uparła, to M próbował unieważnić ślub koscielny. Ale
      ponieważ oboje do kościoła nie chodzimy, będąc konkubinatem żyjemy wbrew nauce
      KK - dlaczego nagle slub kościelny miałby być taki ważny?
      • cz.wrona do madzi 19.06.04, 17:06
        My nie mielismy problemu z chrztem- tylko troche smutno było jak wszyscy
        klękali przed Komunią a my staliśmy jak te kołki....
        • aagacia SLUB CYWILNY I BIALA SUKIENKA!!!!!! 22.06.04, 17:09
          a my mielismy piekny cywilny slub - i wypowiadam sie chyba po raz setny na ten temat - czy slub cywilnmy wyklucza biala sukienke i piekna impreze? NIE NIE i jeszcze raz NIE!!! biala sukienka byla od zawsze moim marzeniem, wierzaca specjalnie nie jestem wiec naprawde bylo mi wszystko jedno czy przysiegam w kosciele czy w palacu slubow smile
          noi jeszcze dodatkowy, ogromny plus takieego slubu - uczestniczyly w nim nasze dzieci smile

          a bylo naprawde pieknie smile smile niedlugo pierwsza rocznica smile zainteresowanym podsylam zdjecia wink
        • mmadzia1 Re: do madzi 24.06.04, 15:00
          dobre i to - pocieszające nieco
          my pod czterech las stoimy jak kołki jak jest komunia
          przestałam już reagować wink


          pozdrawiam Wrona! dawno sie nie odzwyalam smile
          madzia
    • saawa Re: która z was ma tylko slub cywilny? 22.06.04, 22:09
      Droga lalu2002,

      dwa lata temu wzielam slub cywilny w pieknej bialej sukni z welonem. I zdaniem
      gosci byla to jedna z najpiekniejszych uroczystosci w jakiej mieli okazje
      uczestniczyc. Po uroczystosci wszyscy przeszlismy do sali toastow, kazdy zostal
      poczestowany lampka szampana - rowniez ci goscie, ktorzy byli zaproszeni tylko
      na sam slub. Po slubie koscielnym wszyscy wychodza na zewnatrz (a pogoda bywa
      rozna) daja kwiatki i jedni w autokar reszta do domu.
      W Polsce jednak nie wypada nie wziac slubu koscielnego, na palcach jednej reki
      moge policzyc moich znajomych, ktorz poszli do oltarza z pobudek religijnych.
      A co chrztu: tu sprawdza sie zasada, im koperta grubsza, tym przeszkody
      mniejsze. Przykre, ale prawdziwe.
      • zdrowazocha Re: która z was ma tylko slub cywilny? 25.06.04, 15:15
        witam,
        trafilam na to forum przypadkiem i moja sytuacja nijak sie ma do Waszej, ale
        rodzicow mam po rozwodzie, wiec "czuje klimat"...

        a pisze, bo chcialam Wam Napisac, ze w "druga strone" tez sa problemy. My
        jestesmy bardzo wierzacy, na tyle, ze mieszkajac razem w pewnym momencie
        narzucilismy sobie nawet celibat... wink We wrzesniu mamy zamiar sie pobrac,
        oczywiscie w kosciele bo na tym nam zalezy. I tu zaczynaja sie schody - a po co?
        a koszty? a na pewno? a nie jestescie za mlodzi? za biedni? itd. itp. Nawet nie
        wspomne ile razy slyszalam, ze "wolne zwiazki sa teraz w modzie"...
        ok, ja nikomu niczego nie narzucam, sama mieszkam juz jakis czas z narzeczonym
        bez slubu, nikogo na sile nie nawracam, ale jak wybralismy sobie z lubym jakas
        droge, staramy sie zrozumiec o co chodzi, zyc tak jak nam nasze sumienie
        podpowiada, to wszyscy nam nogi podstawiaja... Czasem mam wrazenie, ze w tym
        "katolickim" kraju latwiej byloby nam zostac buddystami smile
        No i ksieza to osobna bajka... Rzadko trafia sie naprawde dobry duszpasterz
        (polecam zakonnikow, dominikanow, franciszkanow, raczej nie robia problemow ze
        chrztem czy spowiedzia i sakramentami, w Poznaniu u dominikanow dziala nawet
        duszpasterstwo malzenstw niesakramentalnych). Ja sama na Jasnej Gorze uslyszalam
        nawet, ze jestem prostytutka (!). I z niejednym ksiedzem moglabym sie dlugo
        klocic, ale co mi tam. Czytalam (Duby "Rycerz, kobiet i ksiadz"), ze malzenstwo,
        jako sakrament to wynalazek sredniowiecza (XII-XIIIw.), wczesniej po prostu
        umawiano sie na slub i odprowadzano panne mloda do loza, z czasem pojawil sie
        ksiadz blogoslawiacy to loze, potem pojawilo sie blogoslawienstwo przed
        kosciolem, przysiega przed kosciolem i potem dopiero sakrament. To tak z
        grubsza,jak czegos nie pomylilam smile Ale zawsze chodzilo o to ze malzonkowie
        skladaja przysiege SOBIE a nie ksiedzu. I ciezko mi zawsze pojac dlaczego
        przysiega zlozona sobie przed Bogiem przez dwoje ludzi zdaniem Kosciola nie ma
        mocy wiazacej jesli nie bylo przy tym kaplana...
        uffff, pewnie zanudzam i jeszcze nie na temat smile
        ale pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieje, ze nikt sie na mnie o te blubry
        nie obrazi wink
        • jayin Re: która z was ma tylko slub cywilny? 25.06.04, 16:02
          smile nikt się nie obrazi pewnie.

          witam na forumsmile

          a to o czym pisałaś - to niestety fakt w naszym krajuuncertain
          (kwestie historyczne, czyli "powstawanie" sakramentu małzeństwa w
          takiej "oprawie" jaką widzimy dziś - to też odrębna historiasmile ale prawdziwa,
          podobnie jak obrządek mszy świętej, czy wystrój/plan budowy kościoła)

          do franciszkanów i dominikanów mogę "dorzucić" chrystusowców - też "fajni"
          księża - zarówno w kwestii chrztów dzieci "małżeństw niesakramentalnych" jak i
          duszpasterstwa takich małżeństw.

          w temacie wątku:
          jestem ochrzczona, po sakr. bierzmowania, chodzę czasem do kościoła, nie
          przyjmuję komunii, dzieci ochrzczę, ślubu kościelnego nie wezmę - nie wzięłabym
          nawet, gdyby szanowny małżonek posiadł unieważnienie swojego poprzedniego ś. k.

          a biała sukienka do cywilnego też może być smile
          "kościelny" nie uzurpuje sobie wyłączności na biel stroju ślubnego.
          (byle nie taka falbaniasta i koronkowa beza!!! BRRRRR....)

          pozdr.

          Joanna
          • bejbiko Re: która z was ma tylko slub cywilny? 26.06.04, 22:04
            Ja za dwa tygodnie włożę na siebie piekną czerwoną suknię z długim trenem i
            pojadę czerwonym kabrioletem na starówkę do USC. Myślałam o białej sukni ale i
            tak lepiej wygladam w czerwonym... poza tym taką suknię wykorzystam (jak utnę
            tren) na sylwestra, walentynki.... więc to nawet lepiej.. a wesele bedzie
            niepowtarzalne, setki czerwonych róż i świec. Nie żałuję, że nie mam ślubu
            kościelnego, chociaż wiele razy o tym myślałam. I tak będzie pieknie...
            10 lipca o 18:30 wychodzę za rozwodnika!!!! (z dzieckiem) Trzymajcie kciuki...
            nie za wesele a za nasze dalsze życie... dzieki!
            • jayin Re: która z was ma tylko slub cywilny? 27.06.04, 22:32
              Bejbikosmile))) Trzymam kciuki, oczywiście.

              Nieźle to będzie musiało wyglądać...smile Na czerwono. Mmmm....
              Jakieś zdjęcia będą później dostępne???

              CZEKAMYsmile)


              pozdr. serdecznie

              J
              • domali Re: która z was ma tylko slub cywilny? 27.06.04, 22:56
                Nat też chyba na czerwono smile
                A co do zdjęć, to mamy taki nasz 'tajny' album, na tym naszym 'tajnym' forum smile
                Może bejbiko da się skusić i tam umieści parę zdjęć? smile
            • saawa Re: która z was ma tylko slub cywilny? 06.07.04, 13:16
              bejbiko, bede trzymala kciuki, za udana impreze i pozyciesmile
    • domali Re: która z was ma tylko slub cywilny? 26.06.04, 22:35
      Ja mam ślub i to jest najważniejsze.
      Fakt, cywilny. Żałuję, ze nie kościelny, ale to dlatego, że dla mnie sprawy
      wiary to nie tylko formalności i uroczystości. I nie żałuję sukni itd, bo to
      nie jest ważne. A może nie najważniejsze, bo skłamałabym, że nie myślałam o tym
      nigdy.
      Ale fakt, że ślubu kościelnego mieć nie mogłam nie zmieniłby mojej decyzji o
      związaniu się z moim mężem. Argument jest taki, jaki już padał wcześniej - ślub
      kościelny nie jest gwarantem udanego życia.
      Nasz ślub miał być bardzo skromny - szampan po uroczystości i tyle. Przede
      wszystkim ze względów finansowych, ale i organizacyjnych - mieliśmy już
      maleńkiego Wiktorka.
      Ale moi rodzice zrobili nam niespodziankę i zorganizowali elegancki obiad,
      piętrowy tort. I jest to dzień, który z ogromnym sentymentem wspominam.
      A co do chrztu, to my nie mieliśmy problemu. Ksiądz zapytał nas, czemu nie ma
      ślubu kościelnego i usłyszawszy odpowiedź stwierdził, że w takim razie, skoro
      są przeszkody do jego zawarcia, nie może nam robić kłopotu z ochrzczeniem synka.
      • bejbiko Re: która z was ma tylko slub cywilny? 26.06.04, 23:05
        My w jednym kosciele mielismy problem z ochrzczeniem synka, wyszliśmy od
        razu... pojechalismy do innego i tam się udało. Kościół robi takie problemy, a
        tuszuje sprawy o molestowanie seksualne ministrantów itp....
    • pysia-2 Re: która z was ma tylko slub cywilny? 28.06.04, 12:02
      Ja mialam tylko slub cywilny. Byla biala suknia, bukiet, welonu nie bylo. Bylo
      super. Slub w oryginalnym miejscu, nikt takiego nie mial. Tylko.... czegos
      zal...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka