Dodaj do ulubionych

Siostra Młodego

07.09.14, 11:56
rozpoczela nauke w naszym miescie. Po prostu 29 sierpnia wieczorem M dostal sms, ze Mloda bedzie rano u nas. Do konca nie bylo wiadomo, czy sie uda i nadal sa ogromne problemy, bo: roznice w podstawie programowej, ktore ma uzupelnic do konca tego miesiaca, bo Mloda nie ma karty medycznej, ani ubezpieczenia, bo ma za malo kasy. Pomagamy jak mozemy, ale przeciez nie mozemy wziac za nia pelnej odpowiedzialnosci, ani jej finansowac. Matka dala jej kopa w momencie, gdy przestala dostawac na nia kase jako na dziecko uczace sie i kazala porozumiec sie z ojcem w sprawie ubezpieczenia. Alimenty od ojca przychodzily bezposrednio na jej konto od roku, ale ten zapowiedzial, ze od 2015 juz jej nie zamierza wiecej utrzymywac. Mam nadzieje, ze tak nie zrobi... Mloda ma od niego 800zl, 500 kosztuje bursa (z jedzeniem w tygodniu i oplata 30zl za kazdy weekend) - ale w weekendy nie ma cieplego jedzenia! 300zl na reszte miesiaca to w takim ukladzie za malo - 50 zl bilet miesieczny, obiad w barze mlecznym 15-20 zl, trzeba zaplacic ubezpieczenie w szkole, no i kupic jakies zeszyty, bo o podrecznikach nie ma mowy - pokserujemy cos. Dziewczyna potrzebuje podstawowe kosmetyki, za chwile jakies porzadniejsze buty... Mozemy dac jej na ten bilet i zaprosic na jeden weekend w miesiacu do nas, zeby miala obiad i wtedy moze zaoszczedzic 30zl. Ale ona nie wydoli na tym... sad M ma zamiar porozumiec sie z dziadkiem Mlodej, gdyby mogl dac stowke, byloby cos. Ale nie wiemy, czy da. No i juz sie boje co z dlugimi weekendami, swietami, feriami - mamusia kupi bilet? Czy corka wyladuje - no wlasnie, gdzie? Dziadek i babcia (z obu stron) mieszkaja ok. 100km od nas, ojciec - w Warszawie, odleglosc ok. 400km stad. Nawet gdyby miala tam pojechac, nie bedzie miala za co. Losem Mlodej przejmuja sie wszyscy, tylko nie jej rodzice... Moi rodzice np zaproponowali jej prace w weekend, zeby mogla cos sobie dorobic (no ale to na kosmetyki raczej, nie na utrzymanie). A mamusia... nie zadzwonila nawet zapytac, jak sobie corka radzi. Bo wyjechala w Alpy. Na wakacje. Fuck. Jakies pomysly jak jej pomoc? Chcemy, by skonczyla te szkole i poszla na studia. Jest zdolna, jest zakopanym diamentem...
Obserwuj wątek
    • altz Re: Siostra Młodego 07.09.14, 18:38
      Matka nie dokłada się do córki?
      To trzeba załatwić to formalnie, przez sąd. Córce należą się alimenty od matki na czas nauki.
    • anula36 Re: Siostra Młodego 07.09.14, 19:02
      a myslisz ze jest szansa na skonczenie tej szkoly i studia w obecnej sytuacji?
      Ile ta dziewczyna ma lat w ogole? czemu nie ma ubezpieczenia jako uczennica, skoro uczy sie dziennie?
      • liz-beauty Re: Siostra Młodego 07.09.14, 20:11
        Spiesze z wyjasnieniem. Mloda ostatnie dwa lata spedzila w innym kraju, gdzie chodzila do szkoly dziennej, ale ja zawalila. Zawalila dwa razy i juz nie dano jej szansy. Ma 19 lat. Nie ma ubezpieczenia w PL, bo mama zostala w tamtym kraju. Chyba ojciec moze ja ubezpieczyc? Siostry prowadzace burse probowaly jej zalatwic meldunek, zeby mogla chodzic do lekarza, ale wyszly takie rzeczy... nawet nie moge o tym pisac, bo to zbyt osobiste. Po krotce okazuje sie, ze w swoim miejscu stalego meldunku Mloda ma inne nazwisko. Mama sie nie doklada obecnie do corki, bo stracila zasilek na nia, skoro ta wyleciala ze szkoly. Nie wiem, czy ona te szkole skonczy, a tym bardziej studia. Ale co ja moge? Moge jej kibicowac i troche pomoc. Jest zdolna - szkola muzyczna, sukcesy sportowe, swietnie zna dwa jezyki obce, zagrala nawet w pewnym dosc znanym serialu. Altz, jak wydobyc te kase od matki z zagranicy? Zwyczajnie zal nam tej dziewczyny. To siostra Mlodego. Nie jej wina, ze ma taka matke. Ojciec nie lepszy, ale przynajmniej placi.
        • anula36 Re: Siostra Młodego 07.09.14, 20:36
          Ojciec moze i powinien ja ubezpieczyc, co do reszty to wydaje mi sie ze zrobiliscie wszystko co mogliscie.na temat sciagania alimentow zza granicy brak mi wiedzy.
          Moznaby ewentulnie sprobowac doswiadczenie z tego serialu, zglosic mloda w jakiejs agencji,moze sie zalapie do jakiejs reklamy czy epizodu filmowego. Zawsze to jakas kasa extra o ile nie bedzie kolidowala ze szkola.
          jak okrzepnie w szkole niech negocjuje z ojcem alimenty min do konca roku szkolnego( a jesli zaliczy rok to dalej) . W sumie jesli sie bedzie uczyc,nie majac innych zrodel dochodu lub iewystarczajace do samiodzielnego utrzymanie sie, moze sama wystapic o alimenty od ojca sadownie.
          • chalsia Re: Siostra Młodego 07.09.14, 21:26
            iść do prawnika i dowiedzieć się, jak uzyskać alimenty od matki za granicą
            ojciec powinien ją na siebie ubzepieczyć
            • liz-beauty Re: Siostra Młodego 07.09.14, 21:35
              Najpierw M napisze maila do matki Mlodej z przypomnieniem ile co kosztuje w Pl i co ona na to - bo kasa od ojca moim zdaniem w tym ukladzie nie wystarczy. Mloda odwiedzila nas dzis po poludniu - pelna zycia i wiary w to, ze sie uda, ze jakos sobie to pouklada. Zupelnie odmieniona. smile
              Ale, ale - ja mialam zamiar koncentrowac sie teraz na moim przedszkolaku debiutujacym... a nie na takich problemach z corka Eks... sad
              • anula36 Re: Siostra Młodego 07.09.14, 21:40
                Liz, debiutanta masz codziennie w domu i nie wierze,ze nie dostanie wystarczajaco duzo Twojej uwagi. A Mloda jak wyjdzie z tego zakretu to moze wygrac cale zycie, warto nad nia czuwac i przypomniec rodzicom mlodej ze ich obowiazki nie skonczyly sie z dniem jej 18 tych urodzin.
                • liz-beauty Re: Siostra Młodego 07.09.14, 21:47
                  Dobrze mowisz, Anula. Przedszkolak nie ucierpi. wink Do tego chcialam napisac jak fajnie zachowal sie Mlody: zrezygnowal ze swojego kieszonkowego na rzecz siostry. smile
                  • anula36 Re: Siostra Młodego 07.09.14, 21:58
                    to jest bardzo budujace. z drugiej strony - nastolatek ogarnia rzeczy obce teoretycznie doroslym ludziomsad
    • liz-beauty Re: Siostra Młodego 20.09.14, 22:07
      Minely trzy tygodnie szkoly. Mloda zbiera dobre oceny, dostosowala sie do zasad panujacych w bursie, zaczela pracowac w weekendy u moich rodzicow, ktorzy sa nia zachwyceni. Ale poniewaz pracuje, ma mniej czasu na nauke i wlasne sprawy (musi zaliczyc dwa przedmioty na poczatku pazdziernika). Umowilismy sie, ze jeden weekend w miesiacu spedza u nas, wlasnie tu jest. Wrocila z pracy po osiemnastej, a teraz... czyta "Dziady". No normalnie chcialabym miec taka corke. Wyslalismy list i odpowiednie dokumenty do jej ojca w sprawie ubezpieczenia, na razie nie odpowiedzial. Wyslalismy rzeczowy e-mail do matki, odpisala, ze jej sytuacja jest ciezka i moze dosylac jej jedynie "drobne sumy" - cokolwiek to znaczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka