gosza26
22.02.05, 20:31
Ostatnio wiele nagatywnych słów padło pod adresem atmosfery jaka panuje na
forum. Tez w pewnym momencie przyłączyłam się do głosów krytki. Ale teraz
myslę,że nie dokońca byłam sprawiedliwa....
Często moga zabolec słowa krytki, zwłaszcza wtedy kiedy komus na głowę
spadaja problemy, których nijak nie moze rozwiązać.
Moimo to uważam,że WARTO pisać. Choćby po to by zobaczyć czy problemy, które
się ma, naprawdę sa nie do udźwignięcia lub po to, żeby oddac sparawiedliwość
tym, którzy pozkazuja nam co może byc nie włąsciwe w naszym postepowaniu.
no ale w końcu nie odpowiedziłam na pytanie...:
-,,spotkałam,, osoby, które maja podobne radości/smutki co ja-wniosek z tego
taki,że doświadczenie innych pozwoliło z dystansem mi spojrzec na swoja
postawę
-łatwiej jest tez mi odróznić krytyke dla krytki od konstruktywnego podejścia
do tematu
pozdrawiam