agusia12344
30.03.05, 22:27
Witam,
Sama nie jestem macochą ani drugą żoną, ale mam problem i może pomogłybyście
mi go rozwiązać.. Chodzi o moją siostrę. Bardzo się martwię gdyż od około 3
lat jest z jegomościem żonatym i dzieciatym. Wg mnie gość nie traktuje jej
poważnie, Nie rozwodzi się, nie dąży do uregulowania sytuacji, siostra
zajmuje trzecie lub czwarte miejsce po jego dzieciach i byłej żonie, ich
małżeństwo rozpadło się przed poznaniem mojej siostry, ala tamta ciągle jest
obecna w życiu mojej siostry. Powiedzcie mi jaka jest szansa że wszystko się
ułoży?? Ile czasu czekałyscie na decyzję waszych facetów??Albo co można jej
powiedziec żeby się opamiętała