bet66
02.06.05, 17:01
parę osób pytało mnie kim jestem ?
co robię? co tu robię? po co to robię?
Postaram się za jakis czas zaspokoić Waszą ciekawość.
Jestem tu od niedawna, jeszcze sie nie zadomowiłam.
Niektóre z Was okazuja mi niechęć, by nie rzec jawną wrogość.
Moją zasadą jest nie odpowiadac na zaczepne posty.
Czytałam Was od jakiegoś czasu, moją uwagę przykuła ilość problemów z jakimi
muszą borykać się kobiety zawierające związki z rozwodnikami.
Uważam, ze ktoś patrzący na Wasze sprawy z boku, z dystansu może pokazać Wam,
ze tą sama sprawę mozna ujrzeć z innej strony.
Zdaję sobie sprawę , ze burzy to Wasz porządek forum.....sorry za określenie"
towarzystwa wzajemnej adoracji", ale jeżeli komus naprawdę zalezy na
uzyskaniu porady, to nie może dyskutować z osobami, które mu tylko potakują i
pocieszają.
Pozdrawiam wszystkie Macochy.