Dodaj do ulubionych

domek z kart

04.08.05, 15:46

To całkiem życiowa piosenka Kowalskiej. Ogólnie to nie lubięjej twórczości
ale ten kawałek jest bardzo wpasowany w moje życie i głosi świętą prawdę że z
poczucia winy nie da się zbudować nic na dłużej tylko domek z kart , który
przy podmuchach codziennej monotonii życia powoli się rozsypuje.
Ale są ludzie, którzy tego wogóle nie widzą tylko chcą w tym domku klejonym
mocno super glu w postaci dzieci mieszkać do końca życia. Jednak jak
fundamenty domu sięrozpadająto klejenie ścian nic nie da.
Obserwuj wątek
    • natasza39 Re: domek z kart 04.08.05, 15:47
      magdalens napisała:


      Co Cie tak dopadło?
      dlaczego masz poczucie winy?
      • magdalens Re: domek z kart 04.08.05, 15:50

        nie mam poczucia winy jestem tylko trochę zmęczona
        wczoraj miałam gości i tak gadaliśmy trochę właśnie o tym kawałku więc tak
        przytoczyłam
        • natasza39 Re: domek z kart 04.08.05, 15:53
          magdalens napisała:

          >
          > nie mam poczucia winy jestem tylko trochę zmęczona
          > wczoraj miałam gości i tak gadaliśmy trochę właśnie o tym kawałku więc tak
          > przytoczyłam

          Ej, ej...cos czuje nosem, że to nie tylko o zmeczenie chodzi, ale w porzo!
          Tak nawiasem mówiąc "domki" budowane na fundamencie zakłamania i hipokryzji są
          jeszcze mniej odporne, więc głowa do góry!
          • magdalens Re: domek z kart 04.08.05, 15:55

            może i tak mój M wyjechał na targi po raz pierwszy rozłąka na tak długo ażcały
            tydzień poprostu dostaje jużbiałej z tęsknoty. Chyba za bardzo sięod niego
            uzależniłam.
            • natasza39 Re: domek z kart 04.08.05, 16:05
              magdalens napisała:

              >
              > może i tak mój M wyjechał na targi po raz pierwszy rozłąka na tak długo
              ażcały
              > tydzień poprostu dostaje jużbiałej z tęsknoty. Chyba za bardzo sięod niego
              > uzależniłam.


              To faktycznie jakies uzaleznienie. Mój na tydzień znika non stop, bo pracuje
              350 km od domu.
              a jak mi siedzi na łbie, bo ma urlop, dłużej niż dwa tygodnie non stop, to ja
              dostaje lekkiej wscieklizny.
              Rozstania sa fajne, bo potem powroty sa jeszcze fajniejsze.
          • ciemnanocka Re: domek z kart 04.08.05, 15:56
            tja... ale moj chlop buduje solidne fundamenty. Ale z jego podejsciem do zycia
            te fundament beda grube niczym schron i zawsze bedzie cos do nich dokladal i
            skrupulatnie je dopieszczal. i nie wiem czy kiedys w ogole siegna do 1
            pietra... a o dachu nie wspomne...
            • natasza39 Re: domek z kart 04.08.05, 16:03
              A bo ty ciemnanocko lwica jesteś. Nieadorowana non stop liniejesz jak stary kot
              po prostu.
              Z wiekiem Ci to przejdzie....
              Facet nie może ise zajmować pernamentna adoracją. To dobrze, że on jest no...
              ten teges..bardziej praktyczny!
              Ja Cie doskonale rozumiem, tez taka byłam...kiedys
              • ciemnanocka Re: domek z kart 04.08.05, 16:06
                doskonale to ujelas natasza. powiedz mi lepiej kiedy mi to przejdziewink za
                tydzien ostatnie dwadziescia...smile
                • natasza39 Re: domek z kart 04.08.05, 16:18
                  Kazdy lew na "starość" staje się typem samotnika i nie jara go juz tak "stado".
                  Mało tego, wręcz lubi w samotności grzywą się pobawić.
                  Mnie to naszło ok 35 roku zycia.
                  Z Toba nie wiem jak będzie, ale moja rada jest taka.
                  Jak musisz byc adorowana (a musisz, boś lew), to sobie znajdź np pole zawodowe,
                  albo inne kółka zainteresowań.
                  I pozwól spokojnie swojemu M zająć się przyziemnymi zadaniami, bo lwy nie
                  cierpia zajmować się przyziemnościa.
                  To tez jest forma adoracji, że Ty nie musisz o to dbać, tylko on.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka