Proponuję zaproponować jakiś nowy temat.Może lekki,miły i przyjemny dla
wszystkich? MOże jakiś banał oklepany ale uważam że to lepsze niż
rozdrabnianie,nie zawsze miłe, na czynniki pierwsze "najgorętszych"
dyskusji.Chyba nie o to tutaj chodzi żeby się pokłócić i nawzajem
urażać,prawda?Pewnie każda z Nas tutaj już swoje przykrości z racji bycia
macoszką,neksią,lub eksią już usłyszała w życiu.Tak mi się pomyślało o 0.30
we wtorek bo spać nie mogę z powodu zgagi

Pozdrawiam serdecznie.