kicia031 24.08.06, 21:40 Wieki cale cie tu nie widzialam. Napisz prosze nam wszystkim co u ciebie! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bei Re: Bei 24.08.06, 22:10 Nie chciałabym za bardzo słodzić- wiec moj aplauz skrócę do tego- ze jest BARDZO POPRAWNIE.w porywach rewelacyjnie Eksia i moj Pan świetnie się dogadują jeśli chodzi o Dziecko- najważniejsze jest dla nich jego dobro... a moje relacje z Nim(pasierbem) są b.dobre- dorosłam do swej roli- choć zdarza się, ze z czymś przymarudzę Nasz wspolny maluch- słodziak- skarb nad skarby- starsi bracia zjadają go z butami w locie Moj syn- zakończył gimnazjum ze średnią sporo ponad 5, teraz od wrzesnia LO. Najstarszy syn rusza do pracy i wraca na uczelnię.(cały czas mieszka u siebie) a nasz związek.... jest cudownie- gdy ja nie zawalę- bo u mnie musi być w zyciu jakiś dramatyzm- jak za dobrze- to sobie coś tam wynajdę by oczy przyłzawic ALE..potrafie zapanowac Dotarło do mnie, ze ja za bardzo się przejmuję, i to- co inni by nie widzieli- mnie potrafi zranić i będę ryczeć..więc próbuję nie przejmować się..nabieram specyficznej chityny ..ale jest mi trudno-np: - w październiku już przejmuję się Wigilią- kupuję ozdoby,myslę nad aranżacją stołu i menu..roczek , chrzciny- było to samo..itp itd i moja wada- nie potrafię sie "usrednić"- albo wakacjuję (lenistwo)- albo zaharowuję się- ale rzadko Z nastrojami też- natura dziecka- od smiechu do łez- mam nadzieję, ze to nie patologia- takie widełki-od euforii do chandry- czy chandra to deprecha?? Latem jest łatwiej- słoneczko dodaje energii..idzie jesień Widzisz-nie zmieniałam się- chaosik Odpowiedz Link