kasian27
20.11.06, 20:04
w sobote corka M wyprowadzila sie, bylo mi nawet troche przykro bo jest taka
mloda i nie zdaje sobie sprawy co jeszcze moze ja spotkac. teraz cieszy sie
nowym pokojem, meblami. mam nadzieje, ze dziecko ja zmieni i wydorosleje.
najgorzej jest jednak z M, nie moze strawic calej sytuacji, cala zlosc wylewa
na mnie. mam nadzieje, ze mu przejdzie bo jego humory zaczynaja mnie naprawde
wkurzac.