Dodaj do ulubionych

Walentynki

14.02.07, 11:48
Dostalam zyczenia walentynkowe od Eksibig_grinDDDD
Zawsze od niej dostaje zyczenia na rozne Swieta,ale na Walentynki to sie nie
spodziewalam.No coz....
Na koncu dorzucila,zebym kochajac sie z M pomyslala o niej big_grinDDDDD( nie
omieszkam)
Aha no i napisala,ze ona tez kupuje sobie dom(ciekawe za co) i bedzie na
pewno ladniejszy niz moj,wiec nie uda mi sie przekupic jej dzieci pokojami....
Nie ma to jak porcja smiechu od rana.
Pozdrawiam walentynkowosmile)
P.S. Moj kregoslup ma sie odrobine lepiej,ale dopadla mnie tzw. grypa
zoladkowa w weekend i dzis dopiero doszlam w miare do siebie i cos nawet
zaraz zjemsmile
Obserwuj wątek
    • mamba30 Re: Walentynki 14.02.07, 11:55
      ulala, ja od swojej exi to mogłabym najwyżej parę kurew zarobić, jak to już
      bywało w przeszłości...
      Nie wiem, chyba pogratulować powinnam smile) Co prawda z tym domem, to exia
      pojechała na maxa.... jak przedszkolak, który sie spiera "czyja sukienka jest
      ładniejsza" smile))))
      • lykaena Re: Walentynki 14.02.07, 12:05
        U niej to jest tak na przemian,raz "kurwy" leca,a i zyczenia sie zdarza,albo
        jakies inne bzdury(np zamawianie sobie polskiej wodki z wysylka
        kurierem,oczywiscie na moj koszt ,bo jej sie nalezy;albo sugestie,ze moj M lezy
        wlasnie w jej lozkuwink)))).W kazdym razie jak rozumiem to te zyczenia maja
        wywolac moje wspolczucie,albo wyrzuty sumienia,w sumie to nie wiem,bo zawsze po
        zyczeniach jest jakis "haczyk" tak jak tu o domu i o tym mysleniu o niej
        podczas seksu.
        • mamba30 Re: Walentynki 14.02.07, 14:48
          a to larwa wredna (larwa to jest nasze określenie na exię M - całkiem pasuje).
          To już chyba wole zero kontaktu z exia, tak jak mam. Teraz się ponoć hajta ze
          swoim.... małolatem, więc od nowego roku mamy spokój. Przestała nawet kłamać i
          M dostaje Mała na weekendy bez matactw. Ostatnie miesiące były straszne, za
          każdym razem zarówno problemz wzięciem dziecka, jak i z odstawieniem, bo
          mamusia np. sobie wyjechała do innego miasta ze znajomymi.......
    • domisia26 Re: Walentynki 14.02.07, 13:21
      Ale jazd a ja myslałam że tylko nasza ex jest swirnieta.
      współczuje.
    • olga721 Re: Walentynki 14.02.07, 14:12
      O, ale fajnie smile
      Nasza exia, to nie składa nam życzeń ale za to co roku dawała nam ciasto na
      święta. Jak córka męża przychodziła do nas w święta, to z ciastem od mamy. My
      oczywiście nie jedliśmy tego ciasta bo baliśmy się zawartoścismile Najczęściej
      zaraz po Bożym Narodzeniu dostawaliśmy wezwanie do sądu o podwyżkę alimentów.
      • geos Re: Walentynki 14.02.07, 15:01
        eee no to bym sie o to ciasto nie bała, że zatrute. Od dusz w niebie alimentów
        nie dostanie:o)))
        Az tak niemądra byc nie może :o)
        No chyba, że wierzy reklamom Red Bulla
      • mamba30 Re: Walentynki 14.02.07, 15:07
        w maju ub. roku Młoda miała urodziny. Exia jak zawsze jej się chciała pozbyć,
        więc Młoda przyjechała do nas na weekend. U nas urodzin zrobić nie było jak,
        mieszkamy ok. 25 km od siebie i tu mała nie ma znajomych, więc postanowiłam
        upiec jej ciasto urodzinowe. Mama oczywiście żadnego przyjęcia nie zrobiła. M
        pojechał z Młodą po prezent (sama sobie wybierała) a ja upiekłam okragłe
        ciasto, było dmuchanie świeczek i taki mini przyjęcie w naszym małym gronie.
        Potem dałam Małej do domu 1/4 ciasta, tyle zostało smile żeby sobie zjadła w domu,
        bo jej smakowało. Jak się okazało za tydzień, exia je zeżarła i nawet
        pochwaliła. problem w tym, że to nie było dla exi, z exia nie mam żadnego
        kontaktu, exia mnie do M wyzywa od najgorszych, ale larwa jedna ciasto mojej
        produkcji zeżarła. wrrrrrrrr tak mi sie a'propos ciasta przypomniało
    • reksia Re: Walentynki 14.02.07, 20:02
      HEHEHE DOBREsmile))))))))))))))))))))
    • dzk35 cudowna kobieta!! 15.02.07, 10:36
      wiesz... może zacznij spisywać jej wyskoki... w takie krótkie, humorystyczne
      opowiadanka... potem spakujesz je w książkę np. pt. „szaleństwa mojej
      >przyjaciółki<”... moim zdaniem warto spróbować, masz tematy gotowe, podsuwane
      pod nos... tylko dane osobowe zmień bo udziałów w tantiemach zażąda ;P
    • triss_m7 Re: Walentynki 15.02.07, 10:52
      No nie, powalilo mnie.
      Ale przynajmniej masz wesolo =)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka