reksia
27.02.07, 14:08
Dziewczyny mam pytanko. Przyznam że kieruję je głównie do macoszek które w
swym zyciu spotkały się ze zdradą partnera i znają towarzyszące jej uczucia i
emocje.Chodź chetnie poznam zdanie równiez pozostałych kobitek.
Mój M zdradził swoją żonę. Oboje twierdzą że była to jednorazowa wpadka po
wielu latach małżeństwa.Ona zdradę mu wybaczyła. Chciała by został by rodzina
nadal funkcjonowała jak poprzednio, on jednak stwierdził ze potrzebuje
odejść.Nie chciał już żyć z Ex żoną.Po rozwodzie pozostał sam. Tak wyglądał
obraz sytaucji znany mi z ust dwóch stron.
A pytanie mam takie:
-czy można mścić sie po zdradzie?
-czy faktycznie jest to tak silny ból?
-jesli faktycznie facetowi po takim wydarzeniu należy się "zemsta" czy "bura"
to w jakim zakresie?
-jak długo powinno trwać takie wyrównywanie tej krzywdy?
Nigdy nie doświadczyłam zdrady, wiec nie potrafię exiary zrozumieć, a w sumie
chciałabym, może wtedy łatwiej będzie mi odpowiednio zachować się w trudnych
sytuacjach w których staniemy naprzeciw siebie.