Jakiś czas temu zastanawiałem się nad zakupem drukarki do domu. W końcu kupiłem hp.
Jakież było moje zdziwienie kiedy spojrzałem w dokumentacje i przeczytałem co następuje:
Na obudowie jest tylko jeden przycisk, który jak podejrzewam służy do przejścia w tryb standby. Innymi słowy nie ma możliwości odcięcia zasilania poza wyjęciem wtyczki.
Tyle mówi się o ekologii, czy to problem zainstalować normalny pstryczek który ma pozycje 0/1? Żeby zupełnie nie pobierała energii?
Swoją drogą chyba wszystkie LCD/plazmy/ledy też są dotknięte brakiem pstryczka, co wg mnie jest głupotą i sporą niekonsekwencją w czasach kiedy mówi się o oszczędzaniu wszystkiego. Skoro urządzenia są coraz to bardziej ekonomiczne to dlaczego nie zaoszczędzić jeszcze trochę tej energii?